Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2012-06-04 19:30:00

Dorota

Człowiek nie mija człowieka bez śladu.

Jeden zostawia głębszy ślad, inny zaledwie muśnięcie.

Doris zapisała się w mej pamięci, w moim sercu, w moich myślach głęboką kreską.

 

Poznałam Ją na forum.

Zwróciła moją uwagę niezwykle trafnymi, zwięzłymi wypowiedziami. Poczułyśmy do siebie sympatię. Zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać, poznawać siebie, dzielić się spostrzeżeniami, refleksjami. W ten sposób dostałam niespodziewany dar – przyjaźń.
Dorota była niespokojnym duchem, ciągle w drodze, ciągle poszukująca, zadająca pytania, szukająca odpowiedzi. Bardzo dużo czytała. Pracowała nad sobą, nad swoim umysłem, przekonaniami. Próbowała przekształcić lęk w spokój. Medytowała. Mówiła: „ Medytować, to leczyć duszę, uspokajać umysł, dla mnie to odlot, prawdziwy raj, błogość, ekstaza”.
Nie godziła się na cierpienie i chorobę, ale swój bunt umiała ukierunkować na samodoskonalenie.
Miała niezwykły dar zjednywania sobie ludzi.

Potrafiła dostrzec w innych to, co w nich najpiękniejsze. Dostrzec, wydobyć, podkreślić. Uważnie słuchała, koncentrowała się na osobie, z którą rozmawiała. Sprawiała, że ta osoba czuła się ważna, wyjątkowa, niezwykła.

„Dobrze widzi się tylko sercem” - Dorota posiadała tę umiejętność.
Umiała dostrzec w drobiazgach metafizykę – w zmywaniu naczyń, w krojeniu pomidorów, w słuchaniu lasu. Lubiła deszcz. Przeżywała każdy dzień świadomie, uważnie, starała się dotrzeć do sedna, do samego rdzenia jestestwa, zrozumieć.

Szukała wolności.

Pisała do mnie: „ Zbliżyć się tak do siebie, do prawdziwej siebie, tak do końca poznać, a wtedy jest radość, i spokój, i zdrowie.”
Pozwoliła mi dotknąć kosmosu, którym była.

Pokochałam ją za ogień, który w sobie nosiła. Była mi przewodniczką, dyskretną nauczycielką.

Subtelnie wskazywała te wartości, które sama odkryła, które pomogły jej uporządkować rzeczywistość pełną bólu, zwątpienia i braku nadziei.

Uczyła: „ Przyjaźń, sens, wartość tylko w sobie. Jeśli człowiek już pojmie do końca, że jest samotny, to wielkie szczęście go czeka, już w końcu wie, że trzeba się zająć sobą. Każdy jest samotny, każdy jest atomem, który przeminie, ale jak się już to wie, to samo szczęście, to nasze życie, bo nic już od nikogo nie oczekujemy.

Na wszystko odpowiedzią jest wyciszenie, spokój umysłu.”
Miała wiele planów. Chciała wydać książkę, zorganizować warsztaty przemiany umysłu, chciała podróżować po świecie. Nie zdążyła.

zostawiłaś
puste miejsce przy stole gdzie kroiłaś pomidory
puste kartki bez czerni twoich liter
puste ramiona, które chciały cię objąć

chodzę twoimi śladami
czytam twoje słowa
wpatruję się w twój uśmiech na fotografii
szukam ciebie

tak trudno powiedzieć żegnaj

wierzę
że tam gdzie teraz jesteś
odnalazłaś
spokój
odpowiedzi na wszystkie pytania
i wolność



Po śmierci Doroty słowa ks. Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” nabrały dla mnie nowego znaczenia.

To nie tylko „ładny” cytat pasujący do listopadowej zadumy.

Dziś odczytuję je jako prawdziwe przesłanie, naukę mądrości. Żałuję, że przez swoje zabieganie zmarnowałam tyle okazji, by się spotkać. Zmarnowałam czas darowany nam na rozmowy, bycie obok, na przyjaźń.
Pieczołowicie przechowuję pamiątki po Dorocie: emaile, zdjęcia, rozmowy na Gadu- Gadu, wiadomości prywatne, teksty napisane przez nią do gazet.

Mam w swojej garderobie spodnie, które od niej dostałam. Za małe. Zostawiłam. Kiedy przekładam je z półki na półkę, moje myśli wędrują do uśmiechniętej kobiety siedzącej pod czerwonymi wisienkami przed moim domem.


Dziękuję Ci Dorotko za chwile przyjaźni.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Kela

Forum

  • hania4 (offline)

     

    Avatar

    2012-06-10 11:37:09
     

    To prawda dziewczyny co piszecie-ja po wejściu na forum czytałam historię Dorotki....nie znając Jej-pomyślałam właśnie że była nietuzinkową osobą,której nie można zapomnieć.... ...
  • Janina.S (offline)

     

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-11-13 13:10:48
     

    ..znowu mi jakoś smutno więc przyszłam poczytać i przypomnieć sobie Dorotkę , jej wpisy , mądrości i wiadomości na pv ... i zaraz mi lepiej , jaśniej i siłę czuję i rozum in...
  • bozena_stanczyk (offline)

     

    Avatar

    2013-03-27 09:11:08
     

    Ale został po Niej trwały ślad w postaci tego opowiadania i dzięki temu można ją dalej podziwiać.

Poczytaj również

  • Avatar

    2017-01-24 17:09:18

    Interpretacja wyniku mammografii

    Proszę o interpretację badania mammografii u 62 latki. Piersi o budowie tłuszczowo-gruczołowej, uwagi: asymetryczne...
  • Avatar

    2017-01-24 17:06:20

    Czy konieczna jest radioterapia

    U mojej mamy zdiagnozowano nowotwór piersi: Carcinmoa invasivum (NST) G-1 mammae (B5). Stwierdzono mikrozwapnienia....
  • Avatar

    2017-01-24 17:03:46

    Obrzęk piersi

    Jestem po 8 wlewie paklitakselu. Następnego dnia po wlewie pierś zrobiła się obrzmiała, wyczuwam w środku duże zgrubienie,...