Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-01-24 13:25:46

Leczenie zaawansowanego raka piersi

Mama moja (87 lat) ma nowotwór obu piersi z przerzutami na płuca i kości. Od trzech miesięcy jest na leczeniu hormonalnym. Niedługo ma wyznaczoną wizytę u onkologa, który zdecyduje o dalszym ciągu leczenia.
Czy jest sens w tak zaawansowanej chorobie poddawać Mamę chemioterapii? Lekarz domowy napomknął, że przysporzy to jej tylko dodatkowych cierpień i może prędzej zabić.
Proszę o radę, czy zdecydować się na chemioterapię, czy to ma jeszcze sens?

Odpowiedź:

Najważniejszym czynnikiem decydującym o prowadzeniu leczenia przeciwnowotworowego jest stan chorego i objawy choroby. Leczenie nie może być dla chorego bardziej obciążające niż sama choroba!
Tu brak mi informacji, czy przerzuty do płuc dają objawy, bo pewnie te do kości powodują bóle, które można leczyć odpowiednio dobierając środki przeciwbólowe. Odpowiedzi na leczenie hormonalne nie ocenia się wcześniej, niż po trzech miesiącach, a zwykle nawet później i tak właśnie zaplanował to lekarz opiekujący się Mamą.
Nie wiem na jakiej podstawie sądzi Pani, że planowana jest chemioterapia, która rzeczywiście niesie ze sobą wiele działań niepożądanych. Nie widząc Mamy i nie wiedząc nic o jej chorobach współistniejących nie umiem ocenić, czy nawet sama hormonoterapia jest dla niej bezpieczna, ale zakładam, że koledzy opiekujący się Mamą rozważyli za i przeciw i wybrali sposób optymalny.
Czasem niepodejmowanie żadnego leczenia przyczynowego przynosi choremu większą korzyść, niż forsowanie terapii za wszelką cenę.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również