Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-02-05 23:15:40

Czy leczenie jest prawidłowe

Mam 29 lat, 4 miesiące temu podczas karmienia mojego 2 miesięcznego dziecka piersią wyczułam guzek. Dziś mijają 4 tygodnie od operacji oszczędzającej z usunięciem węzłów chłonnych dołu pachowego. Chciałabym prosić o rozwianie moich wątpliwości związanych z wynikiem, który wczoraj odebrałam, bo nie jestem pewna, czy jestem dobrze leczona...
Opis brzmi: "Guz piersi prawej - fragment tkankowy 6,5 cm/6,5 cm/4,5 cm ze skórą o wymiarach 5 cm/2,5 cm. W części centralnej guz o wymiarach 1,5 cm/1,5/1,3 cm w odległości 0,5 cm od linii cięcia w dnie, 1,5cm od cięcia z brzegu i 2,5 cm od powierzchni skóry". (Po różnych lekturach związanych z operacją oszczędzającą, moje pierwsze pytanie brzmi - czy margines cięcia 0,5 cm jest aby na pewno bezpieczny, bo lekarz prowadzący stwierdził, że nie ma potrzeby docinania piersi...)
Kolejny opis rozpoznania - "naciekający rak gruczołowy (NST) G3. Zmiana usunięta w granicach zdrowych tkanek." (nie mogę znaleźć jakim rodzajem jest rak gruczołowy? znalazłam raki zrazikowe, przewodowe, ale nie gruczołowy, w związku z tym jestem ciekawa jak tworzy się taki rak i z dysfunkcji jakich komórek piersi powstaje, a także jak reaguje na leczenie? - na to pytanie lekarz prowadzący nie udzielił mi żadnej odpowiedzi). "Utkanie miąższu sutka poza guzem prawidłowe, z cechami wydzielania w zrazikach." (Kolejne pytanie - co oznacza pojęcie "wydzielanie w zrazikach"? Czy to prawidłowość w piersiach czy anomalia? Dodam, że od grudnia nie karmię piersią, ani chorą ani zdrową). Mam także pytanie o rodzaj chemii jaki mogę dostać, bo bardzo boję się chemioterapii, szczególnie dlatego, że widziałam jej skutki u mamy, chorej na raka jajnika, która dostawała cis platynę. Dodam, że w 11 znalezionych węzłach chłonnych przerzutów nie stwierdzono (pT1cN0). Lekarz prowadzący uważa, że chemioterapia u osoby w młodym wieku, z guzem o złośliwości G3 i "około ciążowym" musi być silna, ale jak bardzo? , Mam także pytanie co dokładnie kryje się pod pojęciem "guz około ciążowy" poza tym, że został wykryty w okresie roku od ciąży...Czemu ma to zaważyć na sile chemioterapii? Skoro miałam czyste węzły chłonne to mimo G3 mam chyba dobre rokowania na pełne wyleczenie?
 

Odpowiedź:

Spróbuje odpowiedzieć po kolei na zadane pytania.
1. Opisane marginesy zdrowej tkanki wokół guza są wystarczające - nie ma potrzeby poszerzania zakresu zabiegu. Pozostałą część piersi będzie chronić przed nawrotem leczeni uzupełniające, w tym także radioterapia.
2. Nazwa "rak gruczołowy" związana jest ściśle z tkanką, z jakiej zbudowana jest pierś, czyli gruczoł sutkowy. Rak zrazikowy powstaje w większej strukturze anatomicznej, jaką jest tak zwany zrazik i ma tendencję do powstawania równocześnie w kilku miejscach jednej, a niekiedy w obu piersiach równocześnie, podczas gdy przewodowy częściej tworzy się jako jedno ognisko. W rozpoznaniu, które Pani zacytowała użyte jest określenie NST, czyli sytuacja, w której nie definiuje się dokładnie żadnego typu raka. Istotne jest określenie G3. Ale jeszcze ważniejsza będzie informacja, której tu brakuje - określenie stanu receptorów hormonalnych oraz HER2. Powinna być także ocena wskaźnika Ki67. Od tych informacji będzie zależała ostateczna decyzja o dalszym leczeniu.
3. Piersi ze swej natury stworzone są do wydzielania. Możliwe, że proces ten u Pani stosunkowo krótko po urodzeniu dziecka jest silniej wyrażony i przez to bardziej widoczny w badaniu mikroskopowym.
4. Wydaje mi się, że lekarz prowadzący zaproponuje Pani chemioterapię złożoną łącznie z trzech leków. Najpewniej będzie to antracyklina (nazywana przez pacjentki czerwoną kroplówką) oraz jakiś taksan. Jest kilka wariantów tego leczenia, a ich skuteczność i toksyczność w zasadzie porównywalna.
Od wyniku badania HER2 będzie zależała decyzja o ewentualnym leczeniu trastuzumabem. Chemioterapia bywa uciążliwa i niesie za sobą różne skutki uboczne, ale od czasu kiedy Pani Mama przyjmowała cisplatynę zmieniła się jakość leków podawanych "osłonowo". Dotyczy to zarówno nudności i wymiotów, które dziś umiemy bardzo skutecznie opanowywać, jak i kłopotów z morfologią krwi, a co za tym idzie odpornością.
Na razie tylko nie umiemy sobie poradzić z wypadającymi włosami. Ale przecież "Piórka głupstwo, bo odrosną ...". A peruki w dzisiejszych czasach są naprawdę bardzo zróżnicowane i nie do odróżnienia!
Od wyniku badania na obecność receptorów zależy decyzja o włączeniu terapii hormonalnej.
5. Nie fakt rozpoznania raka w okresie "okołociążowym", a wiek i cecha G3 determinują podjęcie decyzji o chemioterapii.
Miała Pani wielkie szczęście, że nikt nie zlekceważył małego guzka, który znalazła Pani w czasie karmienia piersią! Bardzo często bowiem zdarza się, że nawet lekarze namawiają kobiety do odłożenia na czas "po karmieniu" wykonanie badania USG, traktując guzki jako "powikłanie" albo niewinny element towarzyszący ciąży i laktacji i niewymagający diagnostyki, ani innej interwencji.
Właśnie z takiej niefrasobliwej postawy wynika fakt, że raki w ciąży lub niedługo po porodzie rozpoznawane są w wyższym stopniu zaawansowania i z tego powodu (a nie z powodu ciąży!) przebiegają bardziej dramatycznie, częściej dochodzi do nawrotów choroby.
6. Ma Pani rację, że w Pani przypadku jest duże prawdopodobieństwo, że w porę uchwycona choroba powinna poddać się dobrze leczeniu. Ale z uwagi na Pani wiek (przyjmuje się 35 lat jako wartość graniczną) chemioterapia powinna stanowić jeden z etapów leczenia. Wydaje się także, że fakt rozpoznania raka jajnika u Pani Mamy, poza innymi argumentami przemawia za celowością takiego postępowania.
Możliwe, że w przyszłości będzie dla Pani także miał znaczenie wynik badania genetycznego. Warto poprosić swojego lekarza prowadzącego o skierowanie do Poradni Genetycznej, aby dowiedzieć się, czy pani choroba przypadkiem nie wynika z uszkodzenia (mutacji) genów.
 

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • Avatar

    2018-04-09 10:20:45

    Podwyższony poziom fosfatazy

    Jestem po mastektomii piersi prawej w 2007 roku. Rak wysoko hormomozależny, HER2 - ujemne, leczenie tamoksifenem przez 5...
  • Avatar

    2018-04-08 10:42:32

    Interpretacja przypadku

    Mam 42 lata. USG piersi wykazało zmianę-BIRDS 4, miałam biopsję cienkoigłową. Wynik biopsji: w ocenianych rozmazach...
  • Avatar

    2018-04-06 11:05:37

    Czy konieczne jest przedłużenie hormonoterapii

    Mam 59 lat. w 2012 r. przeszłam kwadrantektomię prawostronną z biopsją węzła wartowniczego. Wyniki bad. histopatologicznego...
  • 2010-02-16 00:00:00

    węzły chłonne pachowe

    Węzły chłonne są częścią naturalnego układu odpornościowego organizmu. Chłonka natomiast to nazwa płynu tkankowego,...
  • 2006-10-25 00:00:00

    Leczenie przerzutów raka piersi do kości

    Przerzuty do kości są częstym zjawiskiem u osób z uogólnionym rakiem piersi. Problem ten dotyczy 65–75%...
  • 2010-01-18 00:00:00

    usunięcie węzłów chłonnych pachy

    Usunięcie węzłów chłonnych dołu pachowego (pachy) nazywa się wycięciem pachowych węzłów chłonnych. Wycięcie...
  • 2010-01-18 00:00:00

    progresja choroby nowotworowej

    Progresja choroby (progression of the disease) - zwiększenie się wielkości guza o ponad 25 proc. lub pojawienie się nowych...
  • 2010-01-13 00:00:00

    inhibitory aromatazy

    Leki, które zmniejszają ilość hormonów (estrogenów) w organizmie. Są stosowane u kobiet po menopauzie,...