Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2014-02-09 15:21:08

Interpretacja wyników

W wieku 45 lat zdiagnozowano u mnie raka zrazikowego naciekającego wieloogniskowego, określonego jako T3N0M0, G3, receptory estrogenowe TS 8 (PS 5, 90% komórek, IS 3 silna reakcja barwna), receptory progesteronowe TS 8 (PS 5, 80% komórek, IS 3, silna reakcja barwna), Her 2 - 0 (wg Dako) – wynik z biopsji grubo igłowej.
Po 6 cyklach chemii przedoperacyjnej schemat AT wykonano mastektomię z limfadektomią.
Mam pytanie odnośnie badania histopatologicznego po mastektomii. Jak mam rozumieć opis „Na przekrojach zarówno w kwadrantach zewnętrznych i wewnętrznych na obszarze o największym wymiarze ok. 9 cm, widoczne są rozproszone zwapnienia oraz ogniska szare o nieco wzmożonej spoistości. W opisanym obszarze w KWD widoczne spikularne ognisko o wym. 2x1x2 cm położone 1 cm pod skórą, 0,4 cm pod powięzią”? Wynik mikroskopowy: "komórki raka wykazują ogniskowo nieznaczne cechy degeneracji po leczeniu, węzły chłonne bez przerzutów raka".
Następnie przeszłam 20 naświetlań – techniką IMRT, obecnie przyjmuję tamoksifen.
1) Czy oznacza to, że zastosowana chemioterapia przedoperacyjna tylko w nieznacznym stopniu podziałała i uszkodziła komórki raka?
2) Czy te rozproszone zwapnienia oraz ogniska szare były komórkami raka?
3) Czy istnieje prawdopodobieństwo, że w węzłach chłonnych przed chemioterapią były przerzuty raka, skoro podczas radioterapii naświetlano również obszar pachy?
4) Jakie są rokowania biorąc pod uwagę stopień zaawansowania choroby, rozmiar i typ nowotworu, i zastosowane leczenie?

Odpowiedź:

Zgodnie z Pani przypuszczeniami chemioterapia tylkow częściowo uszkodziła komórki raka. Taka sytuacja jest częsta szczególnie w przypadku raków z obecnymi receptorami ER i PGR (czyli tzw. typ luminal).

Opisane w badaniu histopatologicznym obszary zwapnień to z pewnością miejsca, gdzie doszło do rozpadu komórek raka.

W przypadku stosowania chemioterapii przedoperacyjnej nie ma pewności co do tego, czy w węzłach chłonnych pierwotnie były przerzuty raka czy też nie. Dlatego napromienia się rutynowo również obszar pachy.

Rokowania są średnie. Niekorzystnym czynnikiem jest tutaj przede wszystkim wielkość guza. Można orientacyjnei określić, że ryzyko nawrotu na przestrzeni następnych 10 lat wynosi jakieś 20-25%.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również