Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-02-02 11:15:00

Oby pakiet onkologiczny nie stał się prostą drogą do zadłużania szpitali.

Po wejściu w życie pakietu onkologicznego nastał czas oczekiwań na brakujące rozporządzenia. Na szczegółową ocenę finansowych efektów nowych rozwiązań jest jeszcze za wcześnie, ale niektórzy szefowie szpitali już wstępnie szacują ekonomiczne skutki realizacji pakietu. 

Oby pakiet onkologiczny nie stał się prostą drogą do zadłużania szpitali.

Oby pakiet onkologiczny nie stał się prostą drogą do zadłużania szpitali.

 Przepisy tzw. pakietu onkologicznego obowiązują od 1 stycznia 2015 r. Jakie faktyczne wyglądają skutki wdrażania nowych zasad trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Z pewnością taką ocenę utrudnia m.in. brak części rozporządzeń do ustawy.

 

- W Ministerstwie Zdrowia - jak informuje nas Krzysztof Bąk, rzecznik tego resortu - trwają obecnie prace nad dwoma projektami rozporządzeń z tzw. pakietu kolejkowego i onkologicznego.

Zespół pracuje 

- Zespół, który będzie monitorował wdrażanie pakietu onkologicznego, jest obecnie na etapie tworzenia. Odbywają się regularne spotkania z Centrami Onkologii, podczas których omawiane są zidentyfikowane problemy dotyczące pakietu oraz sposoby ich rozwiązywania - informuje nas Rynek Zdrowia Krzysztof Bąk, rzecznik resortu zdrowia.Nie ukrywa też, że trudno na razie oceniać funkcjonowanie pakietu onkologicznego ze względu na zbyt krótki czas, jaki upłynął od momentu jego wprowadzenia.

- Pogłębioną analizę będzie można przeprowadzić dopiero po co najmniej 9 tygodniach. To obecnie obowiązujący termin udzielania świadczeń pacjentom z podejrzeniem nowotworu w ramach pakietu onkologicznego - przypomina rzecznik MZ.

- Przejście pierwszych osób przez cały proces szybkiej terapii onkologicznej będzie podstawą do weryfikacji poprawności działania pakietu. Jednak najrozsądniejszym terminem na dokonanie pierwszej oceny jego funkcjonowania jest koniec I kwartału br. - wskazuje Krzysztof Bąk.

Za wcześnie na finansowe podsumowania Prof. Krzysztof Warzocha, dyrektor Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie zwraca uwagę, że placówka już wcześniej rozpoczęła przygotowania organizacyjne do wdrożenia pakietu.

Usprawniona została sieć informatyczna, wprowadzono dodatkowe aplikacje i moduły, zwiększyła się obsada statystyków medycznych w rejestracji poradni pierwszorazowej. Rozpoczął się także remont w dawnej części administracyjnej, gdzie powstanie nowa poradnia diagnostyczna, a kilka miesięcy temu udało się uruchomić rejestrację telefoniczną.

- Nie obserwujemy jednak zwiększonej liczby nowych pacjentów zgłaszających się do CO-I. Tak jak dotychczas dziennie zgłasza się około 100 chorych bez rozpoznania lub z rozpoznaniem nowotworu – informuje nas prof. Warzocha. Nie ukrywa, że wyceny dotyczące świadczeń diagnostycznych opisane w pakiecie onkologicznym są niedoszacowane i dodaje, że należy jednak pamiętać, iż jest to ryczałt. Jego zdaniem trudno na razie jednoznacznie określić skutki finansowe dla Centrum Onkologii - będzie to możliwe dopiero po I kwartale.

 

Oni na razie nie "wzięli" pakietu 

Tok prac nie w resorcie jednak nie uspokaja jednak wielu kierujących lecznicami. Wyłamać się z pakietu chcą specjaliści z Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego w Poznaniu. Wyjaśniają, że nie mogą wywiązać się z terminów narzuconych w pakiecie - chodzi o szybką ścieżkę do rozpoczęcie leczenia, która powinna trwać nie dłużej niż 9 tygodni. Może to okazać się niewykonalne w sytuacji, gdy w tej klinice w grudniu ub.r. na przyjęcie czekało około setki chorych (średni czas oczekiwania to 2,5-3 miesięcy). Poradnia przyszpitalna już teraz zapisuje pacjentów na 2016 rok.

Pakietu nie zamierza realizować także Specjalistyczny Szpital im. E. Szczeklika w Tarnowie. - To nie znaczy, że nie mamy zamiaru leczyć chorych onkologicznie - zastrzega w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Marcin Kuta, dyrektor szpitala i zaznacza, że pacjenci z nowotworami będą leczeni w szpitalu na dotychczasowych zasadach. Swoją decyzję o niepodpisaniu z NFZ umowy na świadczenia onkologiczne według nowych zasad tłumaczy tym, że ich wprowadzenie byłoby niekorzystne zarówno dla pacjentów, jak lekarzy i samego szpitala. Jak podkreśla nasz rozmówca obecnie jest zbyt wiele niewiadomych - i to w kwestiach fundamentalnych - by pakiet traktować poważnie.

- Wciąż nie wiadomo czy szpital taki jak nasz, w którym nie ma typowego oddziału onkologicznego, ale gdzie tacy chorzy są leczeni, może wystawiać tzw. zieloną kartę. Czy pełni ona funkcję skierowania? - pyta dyrektor tarnowskiego szpitala. Dodaje: - Dzięki temu, że chorzy onkologiczni są leczeni na zasadach obowiązujących przed wejściem pakietu, lekarze nie muszą dzielić pacjentów na równych i równiejszych. Co nie oznacza, że osoby z nowotworami nie mogą liczyć na pewne priorytetowe traktowanie. Zawsze - ze względu na to jaką rolę odgrywa czas w ich leczeniu - byli możliwie szybko kwalifikowani do wszelkich świadczeń.

Jak zaznacza dyrektor Kuta, fakt, że nie zdecydował się "wziąć" pakietu wynikał głównie z tego, że w jego opinii dotychczasowe zasady leczenia chorych z nowotworami są dla szpitala po prostu bardziej opłacalne, a przy okazji same przepisy bardziej przejrzyste i mniej biurokratyczne.

- Olbrzymim zaskoczeniem dla mnie jest to, że w pakiecie nie uwzględniono pacjentów leczonych dermatologicznie czy na oddziałach chorób wewnętrznych. Mamy takich chorych, a pakiet wyrzuca ich poza system. Z naszych wyliczeń wynika jednoznacznie, że wdrożenie pakietu negatywnie odbiłby się na naszym budżecie - podkreśla.

Lista zagrożeń 

Także podczas regionalnej konferencji Rynku Zdrowia w Krakowie (28 stycznia br.), podsumowując pierwsze tygodnie wdrażania pakietu onkologicznego, dyrektorzy szpitali zwracali m.in. uwagę, że nowe rozwiązania mogą okazać się pułapką dla wielu lecznic i prostą drogą do zadłużania placówek.

Prof. Jerzy Jakubowicz, dyrektor Oddziału Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie Oddział w Krakowie wskazywał na wiele zagrożeń związanych z wprowadzaniem pakietu. - Błędem jest, że tzw. zielonej kartę nie mogą zakładać pacjentom lekarze w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, chyba że stwierdzono rozpoznanie histopatologiczne - powiedział profesor. Przypominał, że z kolei lekarze POZ mogą zakładać kartę onkologiczną bez wcześniejszy badań. - Spowoduje to, że wymagane w pakiecie rozpisanie dat kolejnych etapów leczenia będzie bardzo trudne - przestrzega prof. Jakubowicz.

- Niejedna placówka może mieć także poważne problemy ze skompletowaniem przewidzianego w pakiecie konsylium specjalistów - dodaje.

- Według naszych wstępnych wyliczeń, wdrożenie pakietu spowoduje zmniejszenie finansowania nawet o 30% w przeliczeniu na jednego pacjenta onkologicznego. Uważam, że pakiet w obecnej formie nie jest gotowy do wdrożenia - stwierdziła podczas debaty dr Anna Prokop-Staszecka, dyrektor Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II.

Z kolei Krzysztof Kłos, dyrektor, Szpital Powiatowy w Chrzanowie, zauważy, że aneksy do tegorocznych umów z NFZ szefowie placówek podpisywali do pewnego stopnia "w ciemno".

- Nie zdawaliśmy sobie do końca sprawy, co praktycznie oznacza realizacja pakietu onkologicznego. Resort zdrowia, nie zadbał o to, by świadczeniodawcy dobrze poznali szczegóły funkcjonowania pakietu, poza ogólnymi zasadami zawartymi w ustawie - podkreślał dyrektor 

 Poprawiajmy, nie potępiajmy 

Poseł Lidia Gądek z sejmowej Komisji Zdrowia w trakcie krakowskiej debaty przyznała, że pakiet należy poprawiać, ale nie potępiać.

- Powstał już zespół specjalistów w Ministerstwie Zdrowia, który jest otwarty na wszelkie uwagi i propozycje. Ukażą się kolejne rozporządzenia, w których na pewno będą widoczne efekty pracy zespołu i kolejnych konsultacji - podkreślała.

- Negatywnych opinii o pakiecie nie podzielają pacjenci, o czym przekonują nas opinie stowarzyszeń skupiających osoby cierpiące na choroby nowotworowe - mówiła poseł Gądek.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Poczytaj również

  • 2006-10-25 00:00:00

    Leczenie przerzutów raka piersi do kości

    Przerzuty do kości są częstym zjawiskiem u osób z uogólnionym rakiem piersi. Problem ten dotyczy 65–75%...
  • 2010-02-16 00:00:00

    węzły chłonne pachowe

    Węzły chłonne są częścią naturalnego układu odpornościowego organizmu. Chłonka natomiast to nazwa płynu tkankowego,...
  • 2017-12-03 07:00:00

    Eksperci radzą jak wybrać najlepsze miejsce do leczenia raka

    Pacjenci z rozpoznanym nowotworem, tuż po postawieniu diagnozy czują się zagubieni. Nie wiedzą, jaki wybrać ośrodek, w...
  • 2010-01-14 00:00:00

    markery nowotworowe

    Markery to substancje, których zwiększone stężenie we krwi można powiązać z toczącym się w organizmie procesem...
  • 2010-02-09 00:00:00

    skala Bloom'a Richardsona

    Metoda określania stopnia złośliwości nowotworu piersi. W klasyfikacji tej uwzględnia się zdolność tworzenia cewek,...