Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2015-10-05 13:57:28

Jakie powinno być zastosowane leczenie

Mam 49 lat. W styczniu 2014 r. miałam zabieg oszczędzający.
Hist-pat kwadr. sutka :
Ad1. Carcinoma ductale invasivum G2, zmiana średnicy 19 mm, marginesy chirurgiczne bez zmian nowotworowych.
Ad2. Guzek marginesu bocznego : ognisko carcinoma ductale invasivum śr. 10 mm.
3. Węzeł wartowniczy pachy prawej : carcinoma metastaticum. Wielkość węzła ze zmianą 1x7 mm. Receptory ER-, PGR-, Her-2 +++, Ki 67 + w 35% komórek.
Jeszcze w styczniu miałam zabieg mastektomii piersi prawej i wycięcie węzłów chłonnych.
Hist-pat: sutek (z okolicy loży po wycięciu I i II zmiany oraz z części dalszej) Dysplasia benigna mammae et mastitis chronica sine neoplasmate. Węzły chłonne - lymphonodulitis reactina sine neoplasmate 0/9.
Po zabiegach otrzymałam 6 kursów chemii wg schematu TAC i przez kolejny rok dostawałam herceptynę. Leczenie zakończyłam w lipcu 2015 r. W sierpniu zdecydowałam się na rekonstrukcję piersi - wszczepiono mi ekspander, natomiast pierś lewa została poddana symetryzacji (mastopeksja sp. Hall-Findley). Wycinek z lewej piersi został przekazany do badania. Wynik hist-pat: Kwadrant sutka z okolicy loży po wycięciu zmiany) - dysplasia benigna mammae sine neoplasmate. Marginesy chirurgiczne bez zmian nowotworowych. W miąższu części centralnej - drobne (2 mm) ognisko carcinoma ductale "in situ " otoczone tkanką zdrową. Badanie USG nie stwierdziło istotnych zmian ogniskowych. Chirurg, który robi mi rekonstrukcje, sugeruje tylko radioterapię, natomiast chirurdzy z lokalnego szpitala, sugerują mastektomię lewej piersi. Proszę o poradę. Dodatkowo proszę o informację, czy powinnam zażywać tamoxifen.

 

Odpowiedź:

 

Nie rozumiem informacji:"Kwadrant sutka z okolicy loży po wycięciu zmiany", bo nie pisze Pani o żadnym zabiegu poza korektą w drugiej piersi. Co wycięto?
Jeśli ognisko raka "in situ" jest przypadkowym znaleziskiem to do podjęcia decyzji o postępowaniu w przypadku raka "in situ" potrzebne jest określenie przez patologa tzw. indeksu Van Nuys.
Może wykonanie mastektomii z zabiegiem odtwórczym byłoby dobrym rozwiązaniem, chociaż nie wpływa znacząco na "całkowity czas przeżycia", a jedynie dałoby Pani może więcej spokoju.
Moim zdaniem o profilaktycznym przyjmowaniu tamoksyfenu można myśleć, gdyby w ognisku raka "in situ" znaleziono receptory hormonalne.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również