Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2016-02-01 08:30:00

Pomóż mi zrozumieć twoją chorobę

Choroba nowotworowa lub inna ciężka choroba przewlekła pojawia się zwykle w sposób nagły i niespodziewany, w związku z czym nie jest możliwe przygotowanie się na jej przyjęcie, przeżycie ani na zastosowanie jakichkolwiek środków zaradczych. Jest ona wydarzeniem krytycznym nie tylko dla samego chorego, lecz także dla całej jego rodziny. 

W miarę upływu czasu wskutek trudnego procesu zmagania się z nią przeformowaniu ulega charakterystyka wewnętrznej struktury rodziny, zmienia się jej organizacja i podział pracy, a wszystko to wpływa na pełnione do tej pory przez członków rodziny role, zachowania i przeżycia. W chorobie uczestniczą wszyscy członkowie rodziny, uczestniczy sam chory, uczestniczą wszystkie bliskie mu osoby, w tym także dzieci. I to dzieci właśnie „uczestniczenie” w chorowaniu osoby bliskiej budzi wiele pytań, kontrowersji i niepewności, wyrazem czego są często stawiane przez dorosłych pytania: czy mówić dziecku o chorobie?, co powiedzieć dziecku na jej temat?, jak informować dziecko o tak ciężkiej chorobie?.
Z tą kwestią wielu dorosłych pacjentów, w tym pacjentów onkologicznych, niestety sobie nie radzi. Zajęci problemami związanymi z chorobą, bądź nie wiedząc po prostu jak na temat choroby rozmawiać z dzieckiem, często decydują się na ukrywanie przed nim prawdziwych informacji o problemie. Nie oznacza to jednak, że dziecko nie odczuwa atmosfery, która w związku z chorobą pojawia się w rodzinie. To nie znaczy też, że nie docierają do niego pewne niepokojące informacje. Pozostawione jednak samo sobie z tymi docierającymi do niego, często niejasnymi i niezrozumiałymi informacjami, odczuwać może samotność, poczucie winy za chorobę osoby bliskiej, często też poczucie krzywdy i opuszczenia, co wraz ze smutkiem, stresem, lękiem o chorego, żalem i niejednokrotnie też tłumionym gniewem, spowodować może, że antycypować zacznie ono różne scenariusze przyszłości, zacznie żyć napełnione wielką niewiadomą i niepewnością. Konsekwencją takiego stanu rzeczy natomiast może być zahamowanie lub zaburzenie rozwoju dziecka, a także zaburzenie jego relacji z bliskimi, co niestety nie zakończy się wraz z momentem ozdrowienia, ale pozostanie dotkliwym śladem w dalszym jego życiu.
Rygorystycznie stosowana wobec dziecka bariera informacyjna dotycząca choroby osoby bliskiej, często mylnie interpretowana przez dorosłych jako wyraz postawy opiekuńczej wobec niego, może niepokojąco wzmagać u dziecka poczucie zagrożenia. Wyczulone na komunikaty płynące z otoczenia, może się stać podejrzliwe, a docierające do niego informacje związane z chorobą może mylnie odczytywać, przewidując tym samym np. szybką śmierć osoby chorej. Wszystko to z kolei prowadzić może do niebezpiecznego stanu rezygnacji i wycofania dziecka, inicjując także inne problemy natury emocjonalnej czy wychowawczej.
Czy istnieje zatem gotowa odpowiedź na pytanie, jak rozmawiać z dzieckiem o chorobie osoby bliskiej?
Mimo wielu, w tym także naukowych dyskusji na ten temat, nie ma jednej, dobrej i obowiązującej reguły dotyczącej informowania dziecka o chorobie. Zaproponować jednak można pewne wskazówki, które być może staną się pomocne w rozwiązaniu tego problemu.
Otóż przede wszystkim pamiętać należy, żeby nie tłumić w dziecku zainteresowania chorobą. Ono najczęściej potrafi i chce mówić o chorobie w sposób bezpośredni, jest też w stanie zrozumieć więcej jeśli chodzi o problemy zdrowotne niż przypuszczamy, i tylko bezpośrednia i szczera komunikacja z dzieckiem może wpłynąć pozytywnie na jego radzenie sobie z trudną sytuacją choroby osoby bliskiej.
Chcąc jednak podjąć rozmowę na temat choroby, my również musimy czuć gotowość do odpowiadania na pytania stawiane przez dziecko, musimy czuć gotowość do podjęcia takiej rozmowy, w związku z czym nie możemy robić tego pochopnie. Pamiętać należy, że rozmowa przebiegać powinna w spokoju, a przekazywane dziecku informacje muszą być dostosowane do jego wieku i możliwości percepcyjnych. W pierwszych latach życia dziecka bowiem (0-2 lata) nie ma ono świadomości choroby. Odczuwać wtedy może jedynie niepokój bliskich, w związku z czym informowanie go o chorobie i jej specyfice nie jest potrzebne. Zapewnione natomiast mieć ono powinno poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Dopiero po trzecim roku życia dziecko zaczyna dostrzegać zmiany na ciele chorego, które mogą wynikiem choroby i w miarę upływu czasu coraz bardziej staje się skłonne do wyrażania związanych z tym swoich przemyśleń. W tym też okresie (3-6 lat) dziecko staje się bardzo dobrym obserwatorem i samo też zaczyna wyciągać wnioski z sytuacji wynikającej z choroby osoby bliskiej. Odkrywa i wyraźnie odzwierciedla jej lęki. Najczęściej około 6. roku życia dziecko bardzo otwarcie zadaje pytania na temat choroby. Między 9. a 11. rokiem życia dziecko ma już pełną świadomość procesów, jakie pod wpływem choroby mogą zachodzić w organizmie, w związku z czym wzrasta też jego wrażliwość i świadomość konsekwencji choroby i jej leczenia. W tym wieku zaczyna ono myśleć podobnie jak dorośli, myśli hipotetycznie i abstrakcyjnie, potrafi chorobę zrozumieć w sposób dojrzały.
Oprócz informacji przekazywanych dziecku na temat samej choroby istotne są także te, że uczucia i obawy dziecka są przez nas rozumiane i akceptowane. Rozmawiając więc z dzieckiem, traktujmy je jako współpartnera. Licząc się z nim jako osobą, zawsze starajmy się, aby nie zawieść jego zaufania. Ma ono prawo poznać prawdę na temat choroby osoby bliskiej. Bliscy też powinni mu umożliwić zrozumienie faktu, że choroba może być wpisana w życie każdego człowieka i każdej rodziny. I to bliscy też, a nie osoby przypadkowe, do których nie ma ono zaufania, powinni być tymi, dzięki którym dziecko będzie poznawać chorobę.
Rozmawiając z dzieckiem, starajmy się nie podkreślać negatywnych aspektów choroby. Co ważne, nie tylko mówmy, ale także aktywnie słuchajmy i obserwujmy. Pamiętajmy, że w przekazywaniu dziecku informacji o chorobie pomóc mogą zabawa, literatura, symbolika, ekspresja plastyczna czy popularne obecnie bajki terapeutyczne.
Mając na względzie powyższe, pamiętać należy, że dziecięca konfrontacja z chorobą osoby bliskiej zawsze będzie miała swoją niepowtarzalną specyfikę. Reakcje dziecka mogą być różnorodne, uzależnione od jego wieku, zasobów osobistych, jego poznawczego i afektywnego rozwoju, ale także od kontekstów, w tym rodzinnego czy społecznego i otrzymywanego od bliskich wsparcia. Zawsze też wyrażać się będą w specyficznym, dziecięcym języku, w emocjach, a także w języku ciała, wyrazie oczu, mimice, postawach czy tonie głosu.
Pamiętajmy, że choroba to nie tylko aspekt medyczny czy biologiczny, to też aspekt wszechobecnych jej konsekwencji. Niewątpliwie więc potrzebna jest gotowość dorosłych i umiejętność rozmowy na jej temat także z dzieckiem. Potrzebna jest dojrzałość i odwaga w odpowiadaniu na pytania stawiane przez dziecko, a także świadomość, że trzeba z nim rozmawiać również na tematy dla nas dorosłych trudne. Samo dziecko nie poradzi sobie z „dziecięcym” i często zalęknionym spojrzeniem na cierpienie osoby bliskiej.

 


  

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również

  • 2010-04-20 23:53:24

    Nowa odsłona serwisu Amazonki.net

    Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z trzecią już odsłoną serwisu Amazonki.Net Miło nam poinformować, że 20...
  • 2010-01-18 00:00:00

    usunięcie węzłów chłonnych pachy

    Usunięcie węzłów chłonnych dołu pachowego (pachy) nazywa się wycięciem pachowych węzłów chłonnych. Wycięcie...
  • 2017-05-23 09:45:00

    Moja opowieść - domina13

    Kiedy dowiadujesz się, że masz nowotwór, nagle, dosłownie z dnia na dzień, zostajesz sam. Nawet jeśli jesteś...
  • 2010-01-13 00:00:00

    in situ

    Łacińskie określenie oznaczające “w miejscu”; guz, który jest ograniczony do określonego obszaru,...
  • 2010-01-20 00:00:00

    anaplazja

    Anaplazja inaczej "atypia"- (z łacińskiego anaplasia) jest to zespół cech morfologicznych...