Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2008-01-21 00:00:00

Spóźniona promocja programów profilaktycznych

Narodowy Fundusz Zdrowia zaniedbał w tym roku programy profilaktyczne, które do niedawna były jego oczkiem w głowie. Z rozpoczęciem akcji promocyjnej postanowił czekać do marca

Narodowy Fundusz Zdrowia od lat przekonuje - profilaktyka jest tańsza od leczenia i może uratować życie. I od lat oferuje kilka programów profilaktycznych skierowanych do kobiet. Chodzi o program profilaktyki raka szyjki macicy oraz raka piersi. Ale w tym roku akcja ma rozpocząć się dopiero 8 marca. Będzie zachęcał do wzięcia udziału w badaniach. Wciąż trwają prace nad przygotowaniem nowych ulotek i plakatów, które trafią do gabinetów lekarskich i przychodni.

Zdaniem lekarzy akcja rozpocznie się zbyt późno. Powinna być prowadzona od początku roku. - Duża akcja promująca badania profilaktyczne powinna być organizowana przed wysłaniem zaproszeń na badania. Tymczasem większość z nich została już wysłana. Teraz została mniejsza partia - mówi Arkadiusz Chil, szef wojewódzkiego ośrodka koordynacji programu profilaktycznego raka szyjki macicy.

Jego zdaniem, powinno być głośno o programach właśnie w dniach, kiedy kobiety dostały zaproszenia na badania, bo wtedy jest duża szansa, że z nich skorzystają. - Teraz te, które je dostały, pewnie już o nich nie pamiętają. Szkoda, że akcja rozpoczyna się dopiero w marcu - dodaje Chil.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego NFZ powinien wcześniej rozpocząć informowanie o programie profilaktycznym. W tym roku zmieniły się jego zasady. Teraz bezpłatną cytologię można wykonać w każdym gabinecie ginekologicznym, który ma podpisaną umowę z NFZ, a nie, tak jak do tej pory, tylko w wybranych.

- Akcja promocyjna trwa cały czas - przekonuje Mariusz Pasek, rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ. Ale gdy pytamy o szczegóły, okazuje się, że ma na myśli pozostałe z zeszłego roku plakaty i ulotki.

Według niego 8 marca to nie za późno na rozpoczęcia akcji. - Myślę, że to dobry termin. W pewnym sensie będzie to prezent dla pań. Teraz trwają prace nad tym, jak akcja ma wyglądać. Chcemy zmienić sposób promowania programów profilaktycznych na bardziej łagodny. Wydaje mi się, że straszenie śmiercią nie jest najlepszym pomysłem na namawianie do skorzystania z badań. Lepsze będzie uświadamianie i w tym kierunku chcemy iść - mówi Pasek.

W poprzednich latach świętokrzyski oddział NFZ przygotował ulotki, na których do badań zachęcali m.in. piłkarz Grzegorz Piechna, aktorka Alina Janowska oraz wokalista Zbigniew Wodecki.

Zdaniem Paska akcji promocyjnej nie można było rozpocząć wcześniej, bo trzeba rozstrzygnąć przetargi np. na druk ulotek. Rzecznik przyznaje, że nie ma jeszcze nowego projektu ulotek ani plakatów, a bez tego przetargu ogłosić się nie da.

- Zmiany potrzebne są w całym systemie promocji programów. Część pieniędzy dostaje NFZ część WOK-i. Czasem ze względów prawnych mimo to, że chcemy współpracować, mamy problemy - mówi Pasek.

W ubiegłym roku lepsze wykorzystanie programu profilaktycznego raka piersi oraz raka szyjki macicy przyniosły działania wojewódzkich ośrodków koordynujących. Lekarze spotykali się z przedstawicielami gmin i zachęcali do zorganizowania dla kobiet wyjazdów na badania. Wiele się decydowało.

W ubiegłym roku program profilaktyki raka piersi w województwie świętokrzyskim wykorzystano w 30 proc.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Amazonki.Net

Poczytaj również