Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2017-08-14 10:11:26

Badanie węzłów chłonnych

Moja ciocia miała złośliwego guza piersi (7 mm), wycięty ponad miesiąc temu z marginesem. Następnie do wykrycia węzła wartowniczego podano jej kontrast, który się "rozlał"(?), dlatego onkolog wyciął jej całe piętro węzłów. Kiedy przyszły wyniki okazało się, że w próbce nie było ani jednego węzła, bo pan doktor się pomylił. Zalecił wycięcie wszystkich węzłów chłonnych.
Biorąc pod uwagę skutki uboczne tego zabiegu zastanawiam się czy jest to odpowiedni sposób na zbadanie czy węzły są zarażone? I przy okazji - czy takie pomyłki są normalne?
 

 

Odpowiedź:

 

Standardowym postępowaniem w inwazyjnym raku piersi o zaawansowaniu klinicznym cT1N0 jest wycięcie guza z marginesem tkanek otaczających oraz usunięcie węzła wartowniczego.
Z kolei w przypadku trudności lub braku możliwości identyfikacja węzła wartowniczego zaleca się usunięcie węzłów chłonnych pachowych w zakresie piętra dolnego (I).
Jest klika przyczyn wpływających na trudności z identyfikacją węzła wartowniczego. Należą do nich: otyłość, wcześniejsze operacje w obrębie piersi lub dołu pachowego, masywne przerzuty do węzłów chłonnych pachowych itd.
Bez pełnej dokumentacji trudno odnieść się do Pani pytania, natomiast w ośrodkach typu "Breast Unit" jest grupa ekspertów, u których można zasięgnąć pełnej informacji, również na temat odstępstw od procedur standardowych.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również