Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2017-11-20 13:45:00

Suplementy diety a niezbędne składniki odżywcze w chorobie onkologicznej

Najnowsze badania naukowe w dziedzinie suplementacji składników odżywczych donoszą, że ok. 50% pacjentów onkologicznych korzysta z dostępnych na rynku suplementów diety. Zażywanie wielu z tych suplementów nie jest skonsultowanych z lekarzami prowadzącymi, farmaceutami, a nieodpowiednie ich zażywanie może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego (wystąpienie skutków ubocznych). Dzieje się tak, dlatego, że wiele składników odżywczych jest pobieranych przez komórki poszczególnych narządów za pomocą jednego rodzaju receptorów, wbudowanych w błony komórkowe wybranych tkanek. Takie receptory charakteryzują się różnym poziomem wchłaniania substancji czynnych, w zależności od składu chemicznego substancji (oraz różnic we wzorze chemicznym) wprowadzanych do organizmu (np. przez pokarm, lek, suplement diety itp.), poziomu wzbudzenia aktywnych cząstek tych związków i siły oddziaływania ich cząsteczek, zarówno wzajemnie między sobą i środowiskiem wewnętrznym organizmu.  

Wiele takich substancji dostarczanych do organizmu konkuruje ze sobą o przyłączenie do wybranego receptora i wchłonięcie do organizmu. Ale ogromna ilość biodostępnych cząsteczek krążących wokół receptora powoduje, że tylko te o odpowiedniej dla receptora masie cząsteczkowej, adekwatnej sile przyciągania cząsteczek, powinowactwie (zbieżności z receptorem) są wchłaniane do ustroju. Niektóre zaś z nich mogą nie zostać wchłonięte, lub zostać wchłonięte w niedostatecznej ilości.


Licznie przeprowadzone badania w zakresie farmakokinetyki i farmakodynamiki związków (tzn. ruchu wzbudzonych/aktywnych cząsteczek itp.) potwierdzają, że wiele z wprowadzanych do ustroju cząsteczek nie zostaje pobranych przez organizm ze względu na większe tzw. powinowactwo (lepsze wchłanianie) innego podanego do ustroju związku (czasami jest to zabieg niezamierzony). Dlatego też wyniki badań diagnostycznych pacjentów onkologicznych może czasem wskazywać namiar niektórych substancji w organizmie w stosunku do innych, mimo zaleconego wcześniej zastosowania suplementacji ukierunkowanej na obniżenie skutków niedoborów.
Dzieje się tak, ponieważ nie wszystkie dostępne na rynku suplementy diety mają dokładnie określoną ilość tzw. substancji czynnej/1 dawkę produktu, niezbędną do usunięcia skutku niedoboru wybranych składników odżywczych. Stale nie ma także regulacji prawnych ustalających ilość substancji czynnej w każdym z dostępnych na rynku suplementów diety (priorytetem jest wykrycie śladowych ilości substancji czynnych w suplemencie diety).


Wiele z nich, ok. 30% stosowanych przez pacjentów suplementów diety, należy do grupy tzw. „niekonwencjonalnych metod leczenia i medycyny alternatywnej”, pozostającej poza konwencjonalnym leczeniem chorób nowotworowych (leczenie tradycyjne/formalne). Często stosowanie przez pacjentów suplementów diety utrudnia także odczyt wyników badań i uniemożliwia precyzyjne wyznaczenie dalszego kierunku leczenia, ze względu na fakt, że pacjenci niejednokrotnie nie informują lekarzy prowadzących o stosowanych suplementach, stosują je incydentalnie i wciąż nie są dokładnie poznane szczegółowe wartości w zakresie ilości pobieranych przez ustrój cząsteczek aktywnych, mających za zadanie zniwelować skutki powstawania niedoboru składników odżywczych w organizmie.


Aktualnie można znaleźć wiele firm, stron internetowych promujących stosowanie ww. kierunku działań suplementacji alternatywnej (stosowanie suplementów diety). Osoby długotrwale zmagające się z nowotworem, niezauważające poprawy pomimo stosowanego tradycyjnego, często także inwazyjnego leczenia choroby, niezadowolone z prowadzonych działań lekarskich, stale niepewne o najbliższą przyszłość, starają się znaleźć źródło innych rozwiązań zaburzeń chorobowych, samodzielnie zadbać o swoją osobę, jakość życia i dobre samopoczucie. Osoby takie szukają rozwiązań w zakresie radzenia sobie ze stresem, poprawy odporności, poprawy stanu zdrowia oraz jakości życia. Jedną z prób poprawy parametrów zdrowotnych jest zastosowanie suplementów diety (np. zioła, tabletki, syropy itp.).


Przegląd prowadzonych aktualnie badań klinicznych dowodzi, że niektóre z ziół czy suplementów diety stosowanych na raka mogą mieć pewny potencjał w profilaktyce, leczeniu czy postępowaniu paliatywnym u chorych z nowotworem. U wielu z tych osób jednak badania kliniczne nie potwierdzają jednak występowania takiego potencjału leczniczego. Wiele roślin i suplementów wchodzi, jak podkreślano już powyżej, w interakcje ze sobą oraz z tradycyjnymi lekami (na poziomie molekularnym), powodując istotne działania uboczne, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia pacjentów onkologicznych. Wszystkie suplementy na raka powinny być rygorystycznie testowane pod względem czystości, bezpieczeństwa i skuteczności. Jednak wiele z dostępnych suplementów diety i ziół nie posiada takich atestów klinicznych, dostosowanych do specyfiki wybranych chorób.


Brak takich wskazań/przeciwskazań opartych na wiarygodnym źródle pochodzącym z wyników badań klinicznych zniekształca obraz ich oddziaływania na organizm obciążony chorobą nowotworową. A powszechność i dostępność reklam pozwala myśleć, że reklamowany produkt na pewno pomoże w walce z chorobą i w dążeniu do poprawy jakości życia w chorobie. Takie reklamy pozwalają rozwinąć samoświadomość oglądającego reklamy, ulotki suplementów diety pacjenta, że korzystając z takich rozwiązań, dodatkowo w szczególny sposób dba on o swoje zdrowie i podejmuje znamienną, indywidualną walkę z chorobą (większe indywidualne zaangażowanie pacjenta niż lekarz prowadzący).


Zamiast tego, tacy pacjenci potrzebują wiarygodnego i szczerego źródła informacji oraz dialogu z onkologami na ten kontrowersyjny temat. Zaangażowany onkolog mógłby sprawdzić poziom substancji czynnej w danym suplemencie i odnieść się do poziomu zgodności z zastosowanym u pacjenta leczeniem tradycyjnym. Jeśli zaś do takiego dialogu wciąż nie dochodzi (bądź dochodzi incydentalnie, w pojedynczych przypadkach), pacjenci powinni traktować suplementy diety jako produkty stanowiące źródło skoncentrowanych składników odżywczych oraz innych substancji o działaniu fizjologicznym. Bowiem, podobnie jak w materiale egzogennym (dostarczanym z pożywienia) w suplementach diety mogą występować m.in. składniki mineralne, witaminy, związki wywierające na organizm efekt odżywczy lub fizjologiczny, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, probiotyki i prebiotyki, błonnik, ekstrakty roślinne i ziołowe.


Opisywany temat stanowi stosunkowo nowatorską gałąź w przebiegu procesu leczenia, dlatego też tematyka dotycząca odziaływania suplementów diety w chorobie nowotworowej budzi nawet wśród naukowców wiele kontrowersji. W ostatnich latach temat ten jest stale poddawany rozprawom eksperymentalnym. Istotną rolę odgrywa tu także stosunek pacjentów onkologicznych do takiego rodzaju terapii niekonwencjonalnej i wiary w moc oddziaływania suplementów diety na proces leczenia. Jeżeli twierdzą oni, że rolą suplementów diety – niezależnie od dawki czy kombinacji – jest utrzymanie dobrego stanu zdrowia i zapewnienie dodatkowych korzyści zdrowotnych, wówczas w tym myśleniu nie należy upatrywać negatywnego oddziaływania, bowiem świadczy to o pewnym poziomie samoświadomości pacjenta w procesie leczenia i dbałości o własne zdrowie. Jeśli zaś, zdaniem pacjenta, stosowanie suplementów diety ma za zadanie poprawić wyniki badań i wpływać na spadek ilości zmian nowotworowych, wówczas założenie dotyczące oddziaływania suplementów diety jest z góry znacznie przeszacowane.


Bowiem stosowanie suplementów diety nie potwierdza skuteczności leczenia tak poważnej i złożonej jednostki chorobowej, jaką jest choroba o podłożu zmian onkologicznych. Jeśli jakiś suplement przedstawiany jest jako lekarstwo na raka, powinno to budzić podejrzenia i nieufność pacjentów. Należy mieć na uwadze, iż nieukierunkowane stosowanie dostępnych na rynku suplementów diety może przyczyniać się do występowania różnego rodzaju interakcji cząstek molekularnych z lekową terapią standardową w sposób niekontrolowany i powodować liczne działania niepożądane.


Warto podkreślić, że aktualnie bardzo duży odsetek pacjentów onkologicznych nieświadomie korzysta z takiego typu rozwiązań i łączy tradycyjne leczenie (przepisane leki) z dostępnymi na rynku, rozreklamowanymi suplementami diety, których synergia (oddziaływanie) być przyczyną powikłań farmakologicznych. Takie nieświadome działanie pacjentów może w sposób znaczący wpływać na proces wchłaniania i metabolizmu leków, co w konsekwencji może warunkować pogorszenie procesu leczenia przez spadek oddziaływania wskazanego przez lekarza onkologa leku, skierowanego na leczenie zmienionych nowotworowo komórek.


Aktualnie brakuje również rozpowszechnionej wiedzy na temat skutków rutynowego (powszechnego) stosowania preparatów wielowitaminowych i innych substancji aktywnych. Ich dobra reklama i łatwa dostępność na rynku aptecznym powoduje, że wiele osób zażywa ich w celu prewencji występowania różnych chorób. A warto wspomnieć, że stosowanie jakichkolwiek substancji czynnych jest wskazane tylko (i wyłącznie!) w przypadkach diagnostyczne stwierdzonych niedoborów wybranych składników odżywczych (np. pomiar poziomu żelaza, witaminy B12, kwas foliowego, witaminy D, mikroelementów np. potasu, magnezu, wapnia itp.).


A identyfikacja niedoborów nie należy do łatwych procedur, bowiem np. w chorobie nowotworowej, wiele symptomów niedoboru określonych składników odżywczych nakłada się na obraz choroby i jest wyrazem skutków ubocznych leczenia onkologicznego. Godną podkreślenia i zapamiętania jest informacja, że wszystkie witaminy i mikroelementy należy w pierwszej kolejności uzupełniać w sposób naturalny, za pomocą zindywidualizowanej, zbilansowanej diety. Niedobory większości witamin i mikroelementów można bowiem pokryć zwykłą dietą na poziomie >100% zapotrzebowania. Wielu pacjentów, świadomych niedoborów składników odżywczych w swoim ciele (uzyskanym w wyniku badań morfologicznych krwi itp.), przyjmuje na własną rękę tzw. „megadawki” związków aktywnych w celu obniżenia poziomu istniejących niedoborów związków organicznych w ciele. Jednak nadmiar podawanych witamin i mikroelementów również jest działaniem niezwykle szkodliwym i może doprowadzić do przedawkowania.


Pacjenci onkologiczni są szczególnie narażeni na wystąpienie niedoborów składników odżywczych ze względu na stale podwyższony poziom stresu (wzrost ilości kortyzolu), utrzymującym się procesem zapalnym, który związany jest z obecnością guza nowotworowego itp. Te czynniki znacząco wpływają na wzrost wolnych rodników, które przyczyniają się do degradacji struktur organicznych (m.in. uszkadzanie błon komórkowych, DNA i białek wchodzących w skład enzymów itp.).


Z uwagi powszechnie stwierdzany podwyższony poziom wolnych rodników u pacjentów onkologicznych, zaleca się zażywanie produktów o charakterze przeciwutleniającym (tzw. antyoksydanty), które mają na celu obniżenie poziomu wolnych rodników (obniżenie ilości atomów lub cząsteczek zawierających niesparowane, wolno krążące elektrony). W szczególności zaleca się wprowadzanie do diety produktów bogatych w:
WITAMINĘ C;
(np. czarna porzeczka, truskawki, kiwi oraz owoce cytrusowe, natka pietruszki, papryka, brukselka, kalafior i szpinak itp.);


WITAMINĘ E;
(np. olej słonecznikowy, kukurydziany i z pestek winogron, orzechy laskowe i migdały, ziarna zbóż, tłuste ryby itp.);


BETA-KAROTEN;
(np. natka pietruszki, jarmuż, szpinak, boćwina, czerwona papryka, szczypior, koper ogrodowy, morele, melon, mango, dynia, marchew itp.);


CYNK;
(np. wątroba cielęca, pestki dyni, gorzkie kakao, wątroba wieprzowa, tłusty ser ementaler, nasiona białej fasoli, kasza gryczana, migdały, karkówka, płatki owsiane, nasiona słonecznika itp.);


SELEN;
(np. wątróbka, ryby morskie, skorupiaki, czerwone mięso (baranina, wołowina, dziczyzna, mięso strusia), podroby, pieczywo pełnoziarniste, brązowy ryż, ser żółty, jaja, czosnek, cebula, kapusta, szparagi, pestki dyni i słonecznika, sól morska itp.);


MIEDŹ;
(np. razowe makarony, pełnoziarniste pieczywo, otręby, płatki owsiane, nasiona roślin strączkowych, ziarna słonecznika, orzechy włoskie i laskowe, zielone warzywa liściaste, ziemniaki i pomidory, żółte sery, wątróbka, skorupiaki, śledzie, gorzkie kakao, suszone owoce itp.);


MAGNEZ;
(np. pestki dyni, gorzkie kakao, migdały, kasza gryczana, płatki owsiane, orzechy laskowe, groch, banany, kasza jęczmienna, nasiona białej fasoli itp.);


MANGAN;
(np. orzechy laskowe, płatki owsiane, orzechy włoskie, chleb żytni razowy, nasiona słonecznika, gorzkie kakao, brązowy ryż, kasza gryczana, fasola biała, nasiona suche, orzechy arachidowe, bułki grahamki, pestki dyni, suszone morele, kasza jęczmienna, kasza perłowa, korzeń pietruszki, brokuł, banany itp.);


INNE SUBSTANCJE BIOAKTYWNE;
(m.in. koenzym Q10, polifenole (flawonoidy, izoflawony, fitoestrogeny, katechiny, stilbeny i ligniny);
(np. czarna porzeczka, czarny bez, granat, burak, jeżyna, brokuły, korzeń pietruszki, marchew, czerwona papryka, sałata, rośliny strączkowe, zielona herbata itp.);


FITOSTEROLE;
(np. otręby ryżowe, olej kukurydziany, olej rzepakowy, olej sezamowy, olej słonecznikowy, olej sojowy, oliwa z oliwek, migdały, nasiona białej czerwonej fasoli, kukurydza, sałata, banan, pomidor itp.);


Należy również pamiętać, że powyższe przykłady stanowią tylko wybrane produkty przemiany materii, stanowią rodzaj wskazania do suplementowania powszechnie dostępnych produktów, naturalnych, biologicznie dostępnych składników odżywczych. Jednak należy pamiętać, że w stosunku do każdego pacjenta trzeba zastosować indywidualne działanie suplementujące (naturalne), w oparciu o sygnalizowane przez niego niedobory składników odżywczych, oparte o pogłębioną diagnozę i potwierdzone badania kontrolne. Należy przy tym pamiętać, ze proces suplementowania niedoborów składników odżywczych, to proces długofalowy, będący w ścisłej korelacji z poziomem indywidualnego metabolizmu i zindywidualizowanym poziomem składników odżywczych stwierdzanych kontrolnie (analiza wyników badań laboratoryjnych) w organizmie badanego pacjenta.


Ilość składników odżywczych w organizmie jest bowiem parametrem płynnym, zmieniającym się w czasie, zależnym od wielu czynników zewnętrznych (np. działanie zewnętrznych czynników stresogennych powodować będzie przesuwanie w składników mineralnych i witamin z obrębu komórek do krwioobiegu i skutkować będzie wydaleniem z organizmu, elementy odżywcze będą zużywane na potrzeby energetyczne, obronne itp.), jak i wewnętrznych (składniki odżywcze są zużywane jako składnik energetyczny do codziennej aktywności życiowej organizmu, np. regulacja pracy układu krążenia, układu oddechowego, utrzymywanie stałej temperatury ciała i stałego pH itp.) oraz oddziaływania w sytuacjach obronnych (aktywacja komórek fagocytarnych w procesach zapalnych, alergiach itp.).


Dlatego też, ważne jest stałe, odpowiednio ustalone suplementowanie składników odżywczych. Zarówno niedobór jak i nadmiar wybranych składników odżywczych nie przyczyni się do prawidłowej pracy organizmu, a istnieje wysokiego stopnia ryzyko, że budzić będzie liczne powikłania, skutki uboczne o wielostronnym kierunku działania (np. autoimmunosupresja, niszczenie błon komórkowych, przewlekle występujące stany zapalne, bóle o nieznanej etiologii, niedotlenienie, niedokrwienie, złe samopoczucie, co w konsekwencji może doprowadzać do zaistnienia ognisk chorobowych lub ich rozpowszechnienia w organizmie. Należy także pamiętać o zindywidualizowanym doborze dawki antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Niektóre antyoksydanty podawane w dużym stężeniu bowiem nabierają tzw. prooksydacyjnej aktywności, która wspiera procesy oksydacyjne i jest niekorzystna dla naszego organizmu. A przyjmowanie suplementów diety na podstawie wyników diagnostycznych, składających się pojedynczych substancji antyoksydacyjnych (niepełne badania) świadczy o bagatelizowaniu interakcji między składnikami antyoksydacyjnymi.


Wyniki wielu przeprowadzonych w ostatnich latach badań klinicznych potwierdzają, że dostarczane z żywnością antyoksydanty (przeciwutleniacze, patrz wyżej) mają zdolność blokowania wolnych rodników i neutralizowania ich szkodliwego działania. Jedną z głównych przyczyn braku ochrony przed nowotworami przy wykorzystaniu suplementów antyoksydacyjnych jest arbitralny dobór ich dawki, która może być istotnie większa niż wymagana. Antynowotworowy efekt ww. składników odżywczych oraz antyoksydantów w nich zawartych opiera się właśnie na ich synergistycznym współdziałaniu (wzajemnie wzmacniają one swoje przeciwnowotworowe właściwości). Ważne jest, aby antyoksydanty wspomagające leczenie raka dostarczane były drogą naturalną w postaci diety: np. nasion, warzyw, owoców czy np. soków warzywnych. Tylko świadome działanie pacjentów może pomóc w powrocie do zdrowia, wpłynąć na poprawę wyników badań i zapobiec dalszemu rozwojowi choroby nowotworowej. W przypadku osób chorych na raka jest w sposób szczególny niewskazane zażywanie antyoksydantów w formie suplementów diety.


W badaniach klinicznych prowadzonych na przestrzeni ostatnich lat nie wykazano, aby suplementy skierowane na terapię chorób onkologicznych zawierające antyoksydanty miały korzystny wpływ na organizm pacjentów, a w niektórych przypadkach zaobserwowano nawet szkodliwe działanie związane z nadmiernym suplementowaniem antyoksydantów. Jednak w szczególnych przypadkach występujących niedoborów składników odżywczych wynikających z braku możliwości dostarczenia choremu odpowiedniej ilości naturalnych antyoksydantów z pożywieniem, wskazana jest indywidualna konsultacja z dietetykiem lub lekarzem prowadzącym w celu ewentualnego wprowadzenia przebadanych, ukierunkowanych na pacjenta suplementów diety. Aktualnie najlepszym rozwiązaniem na uzupełnienie niedoborów pokarmowych oraz najlepszym źródłem ważnych składników pokarmowych, cennych z punktu widzenia profilaktyki przeciwnowotworowej substancji stale pozostaje prawidłowe, odpowiednio spersonalizowane żywienie naturalnie dostępnymi składnikami odżywczymi.  

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również