Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2018-03-21 11:22:14

Powiększenie marginesów po operacji oszczędzającej

Jestem po operacji oszczędzającej, rak zrazikowy naciekający, silnie hormonozależny, HER2 ujemny, Ki67 - 25%.
Hispat: T1c N0 Mx LV0, wycięto guz 15 x 11 x 15 mm, wycięty fragment gruczołu 5 x 4 x 2,5 cm. Największy wymiar guza 16 mm, gniazda rakowe naciekają tkankę tłuszczową, zmiany in situ w odległości 0,3 mm od granic cięcia kranialnej i kaudalnej. Utkanie raka dochodzi do kaudalnej granicy cięcia.
Ponowna komisja onkologiczna dała zalecenie reoperacji w celu poszerzenia loży i docięcia większych marginesów.
Moje pytania:
Czy reoperacja daje gwarancję wycięcia w pełni pozostałych ognisk/nacieków?
Czy lekarz jest w stanie wizualnie w trakcie operacji ocenić jak duży margines wyciąć, aby tym razem margines był wystarczający?
Czy jeśli w kolejnym hist-pacie nadal komórki rakowe będą dochodzić do granicy cięcia, to będzie kolejna reoperacja - jeśli tak, to oszczędzająca czy mastektomia?
Czy są inne procedury w takiej sytuacji?
Jak często zdarzają się niewystarczające wycięcie marginesu?
Obawiam się reoperacji, a właściwie jej efektywności, stąd moja prośba o opinię. Niestety chirurg konsultujący w ośrodku był bardzo niekomunikatywny.

 

Odpowiedź:

 

W odpowiedzi na Pani wątpliwości uważam zalecenie komisji jak najbardziej słuszne, jest to standardowa procedura. Szacuje się, iż rutynowo w przypadku 15% BCT marginesy mogą być pierwotnie nieradykalne, najczęściej z powodu DCIS. Uważam, że przy odpowiednim oznaczeniu preparatu wyciętego chirurg jest w stanie precyzyjnie wyciąć zagrożone nieradykalnością onkologiczną miejsce. W trakcie zabiegu chirurg nie jest w stanie wizualnie ocenić ile należy dociąć. Dalsze postępowanie w razie kolejnej nieradykalności jest przedmiotem dyskusji pomiędzy chirurgiem prowadzącym a pacjentką.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Poczytaj również