Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2008-02-12 00:00:00

Tabletki - pogromcy raka

Rak chorobą przewlekłą? Określenie takie jest uzasadnione, bo w wielu przypadkach chorobę nowotworową z dobrymi rezultatami można dziś leczyć w domu, stosując doustną chemioterapię. Na czym polega i jakie ma walory ta nowoczesna metoda leczenia onkologicznego - mówi prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Centrum Onkologii w Warszawie.

"Poradnik Domowy": Panie profesorze, po co u osób z chorobą nowotworową stosuje się chemioterapię?

Prof. Maciej Krzakowski: Po chemioterapię sięgamy co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, by wyleczyć chorego - wówczas stosujemy tylko chemioterapię albo chemioterapią i/lub radioterapią uzupełniamy np. leczenie chirurgiczne. Po drugie chemioterapię stosujemy w tzw. leczeniu paliatywnym, czyli po to, żeby prze-dłużyć choremu życie.

W ramach chemioterapii stosuje się leki z grupy cytostatyków. Kiedyś podawane były wyłącznie dożylnie. Teraz chyba coraz częściej chorzy mogą je zażywać w formie tabletek?

To prawda, ale doustna chemioterapia ma dosyć długą historię. Pierwsze przeciwnowotworowe leki w postaci doustnej, czyli tabletek, zaczęto stosować prawie 30 lat temu. Nie były to jednak stricte odpowiedniki leków podawanych dożylnie. Dopiero ostatnia dekada przyniosła przełom w doustnej chemioterapii, bowiem koncerny farmaceutyczne zaczęły produkować tabletki, które zawierają takie same substancje lecznicze jak leki podawane dożylnie. To są identyczne odpowiedniki.

Przeciwnicy doustnej chemioterapii mówią, że jest ona dużo droższa od tej podawanej dożylnie, a więc jest to "sztuka dla sztuki". Czy to prawda?

Nie jest to prawdą. Między innymi Anglicy oraz Kanadyjczycy porównali koszty leczenia i okazało się, że chemioterapia doustna jest tańsza.

Jak to wyliczyli?

Otóż, jeden miligram substancji czynnej (leczniczej) leku doustnego kosztuje tyle samo co dożylnego. Jednak za lek doustny płaci się drożej, chodzi bowiem o to, że przyswajalność leku doustnego jest o co najmniej 40-50 proc. niższa niż podanego dożylnie. Znaczy to tyle, że by osiągnąć ten sam efekt terapeutyczny w tabletce musi być o te 40-50 proc. więcej substancji czynnej, a to sprawia, że leczenie doustne jest droższe. Ale to tylko teoria, ponieważ do kosztów leczenia dożylnego - które odbywa się w warunkach szpitalnych - trzeba doliczyć m.in. koszty opieki lekarskiej, pielęgniarskiej, jednorazowego sprzętu, badań przeprowadzonych każdorazowo przed podaniem chemioterapii. Po zliczeniu tych wydatków okazuje się, że chemioterapia doustna w efekcie jest tańsza.

Mniejsze jest również chyba ryzyko powikłań?

Tak. W przypadku chemioterapii dożylnej po wielu wkłuciach może dojść do niedrożności naczyń krwionośnych, co znacznie utrudnia prowadzenie dalszej dożylnej terapii. Wyjściem może być wtedy założenie portu, czyli wszczepienie pod skórę klatki piersiowej specjalnego "podajnika", przez który podaje się wlew, ale zwiększa to ryzyko powikłań infekcyjnych.

A jakie korzyści odnosi pacjent, który stosuje doustną chemioterapię?

Efekty terapeutyczne obu form chemioterapii są porównywalne. Nie można więc mówić o mniej czy bardziej skutecznym leczeniu. Natomiast z punktu widzenia chorego najważniejszy jest większy komfort leczenia w przypadku stosowania chemioterapii doustnej. Chory może zażywać tabletki w domu, nie musi więc opuszczać rodziny i odbywać męczących podróży do ośrodka onkologicznego. Generalnie mniej czasu spędza w szpitalu.

Znane są uboczne działania dożylnej chemioterapii, m.in. osłabienie, zmęczenie, senność, nudności, wymioty, utrata włosów, łamliwość paznokci. Czy takie same działania uboczne pociąga za sobą chemioterapia doustna?

Podobne, ale są mniej nasilone. To dobrze wpływa na psychikę pacjenta i pozytywniej nastawia go do przewidzianego programu leczenia. A wiemy przecież, że nastawienie psychiczne ma duży wpływ na proces zdrowienia.

Przed każdym podaniem chemioterapii dożylnej chorego bada lekarz i sprawdzane są parametry krwi. Jeśli wyniki nie są dobre, podanie leku odracza się. Jak to wygląda w chemioterapii doustnej?

Podobnie. Onkolog musi widzieć pacjenta przed każdym zastosowaniem leków, niezależnie od drogi ich podawania. Najczęściej oznacza to badania co 21 dni. Przez resztę czasu chory może być pod opieką lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, co oznacza możliwość uzyskania natychmiastowej porady w przypadkach wystąpienia niepokojących objawów w czasie przerwy między kolejnymi cyklami chemioterapii. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, gdy lekarz ten się zgodzi, a z tym są problemy. Ważne są także systematyczne badania krwi (można je wykonywać w miejscowym laboratorium), ponieważ cytostatyki, walcząc z chorobą nowotworową, jednocześnie niekorzystnie wpływają na układ krwiotwórczy. Jeśli wyniki badań krwi są niepokojące, to również można odroczyć chemioterapię doustną, np. o tydzień. Później trzeba przeprowadzić kontrolne badanie krwi i skonsultować się z prowadzącym onkologiem, co robić dalej. Zarówno w przypadku chemioterapii dożylnej, jak i doustnej bardzo ważne jest, by przyjmować określone dawki leku w stałym rytmie (cykle). Nie można więc kolejnej serii odraczać w nieskończoność - jeśli czas odroczenia nie wystarczy na regenerację organizmu, lekarz onkolog musi podjąć decyzję, czy w ogóle dalej stosować chemioterapię.

W Polsce doustną chemioterapię stosuje się przede wszystkim w przypadku raka piersi, raka jelita grubego oraz niedrobnokomórkowego raka płuca. Czy każdy chory na te nowotwory może skorzystać z takiej formy terapii?

Nie każdy może i nie każdy musi. To lekarz decyduje, czy chory spełnia kryteria podawania leku drogą doustną. Gdy np. pacjent lepiej toleruje doustną chemioterapię albo nie ma dostępu do naczyń krwionośnych (bo - jak to się popularnie mówi - "nie ma żył" w następstwie utraty dostępu do nich albo gdy chora jest po mastektomii i nie powinno się wykonywać wkłuć w rękę po operowanej stronie), albo jest osłabiony i bardzo trudno mu dojeżdżać do ośrodka onkologiczne- go na dożylną chemioterapię - wówczas często zleca się chemioterapię doustną.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Amazonki.Net

Poczytaj również

  • Avatar

    2017-11-19 12:01:39

    Interpretacja przypadku

    Jakiś czas temu radziłam się Państwa odnośnie prowadzenia leczenia trójujemnego raka. Listopad 2016 diagnoza: guz...
  • Avatar

    2017-11-19 11:52:07

    Działanie radioterapii i hormonoterapii

    Kobieta - rak wysoko hormonowrażliwy, HER ujemny, Ki67 niski; po operacji, jeden wartownik (z dwóch wyciętych)...
  • Avatar

    2017-11-19 11:46:03

    Kiedy przyjąć Reseligo, a kiedy Tamoxifen

    Mam 45 lat. Stosuję Reseligo 3,6 mg, implant w ampułko-strzykawce. Jeden z kolejnych terminów przyjęcia tego leku...
  • 2010-02-16 00:00:00

    węzły chłonne pachowe

    Węzły chłonne są częścią naturalnego układu odpornościowego organizmu. Chłonka natomiast to nazwa płynu tkankowego,...
  • 2006-10-25 00:00:00

    Leczenie przerzutów raka piersi do kości

    Przerzuty do kości są częstym zjawiskiem u osób z uogólnionym rakiem piersi. Problem ten dotyczy 65–75%...
  • 2010-01-18 00:00:00

    progresja choroby nowotworowej

    Progresja choroby (progression of the disease) - zwiększenie się wielkości guza o ponad 25 proc. lub pojawienie się nowych...
  • 2010-02-16 00:00:00

    węzeł wartowniczy

    Sentinel lymph node (SLN) -  jest to pierwszy węzeł chłonny na drodze spływu chłonki z ogniska nowotworowego. Z racji...
  • 2010-01-14 00:00:00

    markery nowotworowe

    Markery to substancje, których zwiększone stężenie we krwi można powiązać z toczącym się w organizmie procesem...