Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2008-02-28 00:00:00

Warszawa walczy z rakiem i wygrywa

Leczenie nowotworów w stolicy odbywa się na bardzo przyzwoitym, światowym poziomie. Onkolodzy zapewniają, że zaczynają panować nad zjawiskiem.

Najnowszy raport o zachorowaniach i leczeniu nowotworów złośliwych w Polsce lekarze zaprezentowali wczoraj podczas konferencji w Centrum Onkologii. Dane pochodzą wprawdzie z 2005 r., ale są aktualne, bo proces opracowywania tego typu informacji trwa ponad dwa lata.

Uzyskane wyniki pozytywnie zaskoczyły ekspertów. Lekarze uznali, że zaczynają kontrolować zjawisko.

- Mówiąc o kontroli, mamy na myśli liczbę zgonów np. na 100 tys. osób. A ta w Warszawie systematycznie spada. Liczba zachorowań to zupełnie inna sprawa - mówił prof. Witold Zatoński, kierownik zakładu epidemiologii i prewencji nowotworów w Centrum Onkologii.

Ale i pod tym względem nie jest źle na Mazowszu. Nasze województwo zajmuje przedostanie miejsce pod względem liczby zachorowań na nowotwory złośliwe. Niskie są również wskaźniki umieralności.

Prof. Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii, jako przykład podaje nowotwór jądra. W stolicy wyleczonych zostaje ponad 90 proc. przypadków tej choroby.

Bardzo dobre wyniki mamy również w leczeniu raka prostaty. Ponad pięć lat przeżywa w Warszawie 92 proc. mężczyzn cierpiących na tę dolegliwość. - To świadczy o skuteczności naszych klinicystów i duży ukłon dla nich - podsumował prof. Zatoński.

Według prof. Nowackiego nowotwory leczy się w Warszawie na poziomie międzynarodowym.

- W moim szpitalu stosuje się indywidualne podejście do pacjenta. Leczenie omawia się na konsylium, w którym uczestniczą różni specjaliści - chwali się prof. Nowacki.

Łyżkę dziegciu dołożyła jednak dr Joanna Didkowska z Centrum Onkologii. Przy ogólnym spadku umieralności na raka wśród kobiet na pierwsze miejsce wśród przyczyn wysuwa się nowotwór płuc, zwłaszcza wśród kobiet powyżej 45. roku życia.

- To pokolenie, które traktowało palnie jako przejaw wyzwolenia, emancypacji i teraz ponosi skutki. Już niebawem będzie to główna przyczyna zgonów z powodu nowotworu wśród starszych kobiet - wyjaśniła. Dotąd w tej statystyce niechlubne pierwsze miejsce zajmował rak piersi.

Mimo ogólnie dobrej sytuacji w Warszawie lekarze apelują o promocję profilaktyki i prowadzenie badań przesiewowych. - Są nadal kobiety, które nie miały nigdy w życiu wykonanej cytologii - podkreślał prof. Zatoński.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Amazonki.Net

Poczytaj również

  • Avatar

    2017-09-13 10:00:56

    Czy obszar mikrozwapnień trzeba usunąć

    Mam 43 lata, ostatnia mammografia 1 rok temu - dobry wynik, po roku następna i radiolog stwierdziła, że w piersi jest...
  • Avatar

    2017-09-11 10:10:53

    Dolegliwości w okolicy obojczyka

    Jestem ponad 4 lata po zabiegu oszczędzającym, chemioterapii i radioterapii (również nadobojczykowej ze względu na...
  • Avatar

    2017-09-11 10:07:21

    Symex zamiast Tamoxifenu

    Operacja oszczędzająca 3 lata temu, radioterapia i tamoxifen. Regularne badania i wizyty (onkolog, ginekolog, itp)....