Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-04-01 16:00:00

W życiu szczęście trzeba mieć (1)

Wstęp

Książka "W życiu szczęście trzeba mieć" wydana przez Józefa Adamczyka w 2005 roku

z pryw. zbiorów autora

Książka "W życiu szczęście trzeba mieć" wydana przez Józefa Adamczyka w 2005 roku

 

W życiu szczęście trzeba mieć. Żeby trafić „szóstkę” w totolotka trzeba wytypować jedną z 14 milionów kombinacji liczb. Dużo szczęścia trzeba mieć.
Jeden na 100 przypadków zachorowania na raka piersi przypada na mężczyznę. Według zasady z dziecięcej wyliczanki: „na kogo wypadnie na tego bęc”. Bęcło na mnie. Kiedy przytrafiło się już to nieszczęście, miałem szczęście spotkać na swojej drodze właściwych ludzi. Od pani doktor pierwszego kontaktu, która skierowała mnie do właściwej poradni chorób sutka, poprzez Panią doktor Witowicz, która biegiem wysłała mnie do Szpitala Grochowskiego, do dr. Gajowniczka i dr Borczewskiej. Szybka operacja i krótki okres oczekiwania na naświetlania na Ursynowie.
To zdarzyło się naprawdę chociaż brzmi jak koszmarny sen. Chociaż brzmi jak koszmarny sen, to nie był dla mnie koszmar. Nie, żebym się nie bał. Tylko głupek się nie boi, bo nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa tej choroby. Ja wiem co to za choroba, 12 lat temu zabiła moją mamę. Jednak dla mnie to nie był koszmar. To było wyzwanie do walki. Walki z chorobą, groźną chorobą, ale wielu ją pokonało. Pokonam i JA. Taka była moja odpowiedź na to wyzwanie. Co innego żona. Dla niej to był koszmar. Ona nie wiedziała jak ja się czuję naprawdę. Musiałem ją przekonywać, że czuję się dobrze. Że wygram . Że muszę wygrać.
To zdarzyło się naprawdę i prawdziwi są bohaterowie tej książki. JA z diagnozą Ca. mammae sin (rak sutka lewego), Ela -moja żona, Franka - siostra, osobisty kierowca w czasie choroby, Jacek, rodzina, znajomi, a przede wszystkim: lekarze, pielęgniarki, cały łańcuch i wianuszek ludzi dobrej woli.
Nim to się zdarzyło miał miejsce cały szereg zdarzeń, które według klasyków onkologii odgrywają istotną rolę w powstawaniu i rozwoju nowotworu. A więc był stres, papierosy i alkohol. I nie zawsze zdrowy styl życia. Katastrofa czarnobylska i opalanie się „na murzyna”. Przez 57 lat życia, 35 lat pracy zawodowej i 40 lat pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą. Ale było też i szczęście. I o tym będzie ta książka.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Józef Adamczyk (j2003)

Forum

Poczytaj również