Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2010-05-18 20:30:00

Ta akcja już jest sukcesem: policzyli się z rakiem i chcą o tym głośno mówić

Trwająca przez tydzień kampania społeczna policzmysie.pl, która miała na celu pokazanie, że choroba nowotworowa to nie wyrok, a natychmiastowe podjęcie skutecznego leczenia oznacza powrót do normalnego życia - okazała się sukcesem. Na internetowej stronie akcji zarejestrowało się ponad 10 tysięcy osób.

 

Wśród nich znalazły się te, które opowiedziały o swoich wygranych bataliach z nowotworem, ale i te, które chorym chciały udzielić wsparcia. Okazało się, że o raku można i trzeba rozmawiać nie tylko w kontekście zachorowań, leczenia, śmierci, ale warto pokazać, że po chorobie nowotworowej można wrócić do pełnego zdrowia i życia.

Skromnymi środkami
Pomysłodawcą kampanii jest dr Dariusz Godlewski, onkolog z Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu, działający też w Fundacji Ludzie dla Ludzi. Zaobserwował, że kampanie poruszające tematykę chorób nowotworowych najczęściej sprowadzają się do alarmowaniu o ponurych statystykach lub wzywają do badań.

Jako lekarz Dariusz Godlewski spotkał się z tym, że sporo z osób, które dowiadują się, że mają chorobę nowotworową, nie podejmuje leczenia, m.in. ze strachu przed bólem i niepowodzeniem. Zamiast „straszyć” chorobą postanowił więc pokazać, że choć rak to poważna sprawa, to można z nim wygrać.

– Zainteresowanie akcją, którą przygotowaliśmy dość skromnymi środkami, przerosło nasze oczekiwania. Nie myśleliśmy, że tak wiele osób zaloguje się, aby opowiedzieć o swoich doświadczeniach i że świadectwom tym będzie towarzyszyć tak wielki entuzjazm. Efekt akcji to ponad 10 tysięcy cennych wpisów, ale to nie wszystko. Na stronę kampanii zajrzało ponad milion osób. To znaczy, że ponad milion osób zobaczyło, że nowotwór to choroba, z którą można wygrać – mówi dr Godlewski.

Zostanie portal społecznościowy
Tegoroczne liczenie zakończyło się zgodnie z planami po siedmiu dniach, 17 maja. Strona www.policzmysie.pl będzie jednak funkcjonować nadal jako portal społecznościowy adresowany do kilku grup osób, m.in. do tych, którzy pokonali tę chorobę, tych, którzy szukają informacji, bo są w trakcie leczenia lub diagnozowania oraz dla chorych i ich rodzin. Za rok na pewno znów odbędzie się akcja liczenia.

– Dla niektórych osób ten anonimowy wpis to było pokonanie pewnej bariery psychologicznej, pierwszym przyznaniem się do tego, że się przeszło i pokonało tę chorobę. Dla innych to przykład, że tylko ten, kto podejmuje walkę może czasami przegrać, ale na pewno przegra ten, kto nie podejmie walki – podkreśla onkolog.

Akcji liczenia codziennie towarzyszyły czaty ze specjalistami: chirurgii onkologicznej, chemio- i radioterapeutami, onkologami i rehabilitantami.

Obie strony otwarte na rozmowę
Na pytania internautów odpowiadała też dr Małgorzata Adamczak, psycholog kliniczny z Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia podkreśliła, że w wielu środowiskach poruszanie tematu chorób nowotworowych wciąż uchodzi za niestosowne i często pada pytanie: Dlaczego rozmawiamy o czymś tak smutnym?

– Tabu dotyczy też kontaktów z chorymi. Bardzo często nie rozmawia się z nimi z obawy, że trzeba to robić w jakiś szczególny sposób. Tymczasem jeśli na raka choruje np. koleżanka z pracy, wystarczy kilka zdań komunikatu: wiem, co się dzieje, jestem z Tobą, czy chcesz o tym porozmawiać? To sygnały świadczące o dawaniu wsparcia, otwartości na kontakt, ale jednocześnie uwalniające od obowiązku rozmowy, jeśli chora osoba nie chce tego, a może nie chcieć – wyjaśnia dr Adamczak.

Podkreśla przy tym, że do rozmowy o raku często nie są przygotowani nawet sami lekarze.

– Studia w niewielkim zakresie przygotowują lekarzy do komunikowania się z chorymi, a każdy pacjent, również ten onkologiczny, oczekuje od lekarza przede wszystkim wyczerpującej informacji, co się dzieje i co można z tym zrobić. W ten sposób chory nabiera zaufania do lekarza i znajduje w nim oparcie – zaznacza psycholog.

Szczerze i bez zadęcia
W opinii dr Małgorzaty Adamczak akcja pokazała wszystkim, że o raku można rozmawiać, że można się głośno cieszyć z wyzdrowienia, a o samych zmaganiach z chorobą mówić szczerze i bez zadęcia.

– Nie chodzi o to, by popadać w drugą skrajność i banalizować temat raka, bo to również nie jest dobre. Należy traktować go jak poważnego przeciwnika i wyzwanie do mobilizacji, do troski o siebie, po to, żeby nie ułatwiać chorobie życia – wyjaśnia dr Adamczak.

Internauci, którzy zalogowali się na stronie www.policzmysie.pl nazywali raka „skorupiakiem”, radzili, by myśleć o sobie jako o zdrowej osobie z przejściowymi problemami, wizualizować sobie kolejne szczęśliwe lata zdrowia i życia. Pisali o tym, że choroba odmieniła ich życie... na lepsze. Nauczyła cieszyć się każdym dniem, pokazała, jak ważna jest rodzina, wsparcie przyjaciół, dała siłę do podejmowania wyzwań i spełniania marzeń.

Ponad 10 tysięcy anonimowych osób dało świadectwo, że leczenie raka przynosi efekty i to długotrwałe: 20-, 30-letnie. O wygranej walce z rakiem nie boją się też mówić osoby publiczne.

Pisarka Krystyna Kofta, przyznała, że choć wiedziała, jak ważna jest profilaktyka i firmowała akcję badań swoją twarzą, sama się nie badała... Kamil Durczok, publicznie wyznał, że ma raka i prowadził programy nawet, gdy na skutek chemioterapii stracił włosy. Irena Santor, u której raka piersi wykryto 10 lat temu, w kwietniu 2010 r. została twarzą kampanii Amazonek „Życie po mastektomii”.

Oni też policzyli się z rakiem.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Poczytaj również

  • Avatar

    2012-02-07 12:10:37

    Wznowa w bliźnie i przerzuty do kości

    W czerwcu 2010r miałam operację - rak piersi prawej Carcinoma ductale invasivium mammae G3, ER(-),PR(-), Her2(3+). Dostałam...
  • Avatar

    2012-02-07 11:57:12

    Rekonstrukcja za pomocą systemu BRAVA

    Jestem amazonką od 5 lat. Miałam chemio i radioterapię. Chciałabym się dowiedzieć, czy u mnie możliwa jest rekonstrukcja za...
  • Avatar

    2012-02-06 12:07:07

    Wahania markerów nowotworowych

    Jestem po operacji 4 lata, chodzę do onkologa do kontroli co trzy miesiące i co mnie niepokoi - za każdym razem moje...
  • 2012-01-30 14:30:00

    Moja historia - Gosia66

    Jeszcze rok temu nie wiedziałam, jak daleka droga przede mną.
  • 2011-02-22 14:00:00

    Rak w Polsce: skuteczność leczenia zależy od miejsca zamieszkania

    Poprawiła się skuteczność leczenia raka, ale szanse na przeżycie chorych w dużym stopniu zależą od tego, gdzie się leczą -...
  • 2010-02-09 00:00:00

    skala Bloom'a Richardsona

    Metoda określania stopnia złośliwości nowotworu piersi. W klasyfikacji tej uwzględnia się zdolność tworzenia cewek,...
  • 2011-01-02 23:48:03

    Lista przebojów

    Każde radio ma swoją liste przebojów. My też taką tworzymy :)
  • 2010-01-20 00:00:00

    antracykliny

    Antracykliny – to grupa antybiotyków stosowanych jako leki przeciwnowotworowe. Antracykliny są stosowane w...
  • 2011-01-05 22:50:58

    Słuchacze puszczają muzykę: Pilot_613

    Zapraszam do słuchania.  Nic nie obiecuję oprócz tego, że jestem na bakier z nowościami a starocie...
  • 2011-04-03 19:24:28

    Na moją nutę

    Zapraszamy na nową audycję w Radiu Pozytyw "Na moją nutę"
  • 2011-01-02 23:48:03

    Lista przebojów

    Każde radio ma swoją liste przebojów. My też taką tworzymy :)
  • 2011-02-23 19:45:44

    Muzyka podszyta poezją.

    Zapraszamy na nową audycję w Radiu Pozytyw. Jej roboczy tytuł brzmi: „Muzyka podszyta poezją”. Autorka...
  • 2011-01-13 22:03:52

    Moja historia

     Moja historia – ilu ludzi tyle życiorysów.