amazonki.nethttp://amazonki.net/amazonki.net - portal dla rodziców.Moja historia Bożena Stańczykhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/2462/moja-historia/moja-historia-bozena-stanczykhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/2462/moja-historia/moja-historia-bozena-stanczykMoja historia : Część I – czy rak to wyrok? Ten okres wzbudził we mnie refleksję i zadumę nad sensem życia. Moja „przygoda” z rakiem piersi zaczęła się jesienią 1996 roku. Miałam własną rodzinę: męża, córkę, która wchodziła w dorosłość kończąc 18 lat i drugą córkę, która dopiero zaczynała życie – miała dwa latka. Mon, 25 Mar 2013 20:54:58 +0100Moja historia - luluhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/2078/moja-historia/moja-historia---luluhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/2078/moja-historia/moja-historia---luluMoja historia : Historia mojej właściwej choroby jest krótka, ale jestem pewna na długie jeszcze po... Thu, 16 Aug 2012 11:15:00 +0200Moja historia - anija63http://amazonki.net/artykuly/czytaj/2063/moja-historia/moja-historia---anija63http://amazonki.net/artykuly/czytaj/2063/moja-historia/moja-historia---anija63Moja historia : Mam na imię Ania. Sun, 05 Aug 2012 19:45:00 +0200Moja historia - ewcia20066http://amazonki.net/artykuly/czytaj/2059/moja-historia/moja-historia---ewcia20066http://amazonki.net/artykuly/czytaj/2059/moja-historia/moja-historia---ewcia20066Moja historia : Moja historia zaczęła się 58 lat temu. Tue, 31 Jul 2012 16:15:00 +0200Sens minionych pięciu lat.http://amazonki.net/artykuly/czytaj/2049/moja-historia/sens-minionych-pieciu-lathttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/2049/moja-historia/sens-minionych-pieciu-latMoja historia : Dzisiaj mija 5 lat od zakończenia radioterapii… Chyba wtedy nie wierzyłam, że będę kiedyś mogła to powiedzieć.  Tue, 24 Jul 2012 20:45:00 +0200Moja historia - Gosia66http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1759/moja-historia/moja-historia---gosia66http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1759/moja-historia/moja-historia---gosia66Moja historia : Jeszcze rok temu nie wiedziałam, jak daleka droga przede mną. Mon, 30 Jan 2012 14:30:00 +0100Moja historia - aga66http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1754/moja-historia/moja-historia---aga66http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1754/moja-historia/moja-historia---aga66Moja historia : Zaczęło się w grudniu 2010 r..... 27 wieczorem nakładając balsam i przesuwając ręką po prawej piersi nad brodawką wyczułam zgrubienie. Za chwilę wróciłam ręką w to miejsce – zgrubienie nie zniknęło. Palce wielokotnie wracały, a guzek wciąż tam był. Piersi badałam regularnie, ostatnie usg robiłam w październiku 2009 r. i nic złego nie znaleziono, do tego systematycznie, co miesiąc, sprawdzałam je sobie sama, także nie podejrzewałam najgorszego. Zresztą postanowiłam nie zaprzątać sobie głowy bzdurami, gdyż za dwa dni wyjeżdżałam do Krynicy Morskiej na Sylwestra. Wed, 25 Jan 2012 20:30:00 +0100Moja historia - joanna_w29http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1598/moja-historia/moja-historia---joanna_w29http://amazonki.net/artykuly/czytaj/1598/moja-historia/moja-historia---joanna_w29Moja historia : Mam na imię Asia, mam 31 lat i jestem Amazonką... trudno mi tak o sobie myśleć, trudno mówić... Wszystko zaczeło się koło dwóch lat temu. Wcześniej nic nie wskazywało na to co miało się wydarzyć, piersi jak piersi – raz zbadał mi je ginekolog, co jakiś czas widziałam w przychodni plakat z instrukcją samobadania. Czasem próbowałam się badać, ale nie byłam w stanie nic stwierdzić – "piersi o utkaniu gruczołowym", twarde i niejednolite. A może o już było to? Tue, 04 Oct 2011 21:02:18 +0200Moja historia ..... b_angelhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/975/moja-historia/moja-historia--b_angelhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/975/moja-historia/moja-historia--b_angelMoja historia : Mam na imię Beata, na raka piersi zachorowałam w 2004 roku. Wed, 24 Nov 2010 19:56:30 +0100Czy istnieje życie po raku? http://amazonki.net/artykuly/czytaj/938/moja-historia/czy-istnieje-zycie-po-raku-http://amazonki.net/artykuly/czytaj/938/moja-historia/czy-istnieje-zycie-po-raku-Moja historia : "Ładnie wyglądasz", "piękniejesz z dnia na dzień", "zmieniłaś się na lepsze". W normalnej sytuacji takie komplementy byłyby normalnością, ale w moim przypadku cieszę się bardzo z takich słów. Dlaczego? Otóż od pięciu miesięcy nieoczekiwanie dla wszystkich "zasiliłam" szeregi Amazonek. Mon, 01 Nov 2010 20:35:39 +0100Moja historia - Następnahttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/837/moja-historia/moja-historia---nastepnahttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/837/moja-historia/moja-historia---nastepnaMoja historia : Następna taka historia. W skrzynce czekał sobie list. Schował się między reklamowymi ulotkami i żeby go dosięgnąć, musiałam wspiąć się na palce. Thu, 16 Sep 2010 22:01:30 +0200Moja historia - mag_daghttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/603/moja-historia/moja-historia---mag_daghttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/603/moja-historia/moja-historia---mag_dagMoja historia : Mam na imię Magda, zachorowałam w 2000 roku. Thu, 01 Apr 2010 22:44:42 +0200To ja mam raka, nie rak ma mnie w swej władzy. http://amazonki.net/artykuly/czytaj/601/moja-historia/to-ja-mam-raka-nie-rak-ma-mnie-w-swej-wladzy-http://amazonki.net/artykuly/czytaj/601/moja-historia/to-ja-mam-raka-nie-rak-ma-mnie-w-swej-wladzy-Moja historia : Muszę się spieszyć. Skupić się coraz trudniej, myśli uciekają, z wysiłkiem układają się w logiczne zdania, a różowa poduszka kusi zapraszając umęczone chorobą ciało. Dzieje się tak z powodu chemioterapii, którą dostaję od marca. Już wcześniej mogłam opisać swoje powstanie z popiołów, uzdrowienie, ale wówczas ważniejsze było rozstrzygnięcie medycznego sposobu zmagania się z chorobą. Thu, 01 Apr 2010 19:17:04 +0200 O chemioterapii bez stresuhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/510/moja-historia/-o-chemioterapii-bez-stresuhttp://amazonki.net/artykuly/czytaj/510/moja-historia/-o-chemioterapii-bez-stresuMoja historia : Diagnoza nowotworu piersi tak bardzo wytrąciła mnie z równowagi. Wpadłam w taką bezdenną otchłań, w tak bezmierna niemoc, ze jak tylko wygrzebałam się z tej przepaści, to już wiedziałam – nie mam innego wyjścia, jak upraszczać wszystko, co tylko uprościć się da, akceptować to, co zaakceptować powinnam, a na drobne niedogodności, których w czasie leczenia mogłam się spodziewać – najlepiej w ogóle nie zwracać uwagi. Mon, 15 Feb 2010 00:00:00 +0100