Polski tester do badanie piersi Braster

Wysłane przez Maria74 

zeberka (offline)

Post #1

01-03-2018 - 16:48:57

 

Ja się umówiłam do poradni chirurgii onkologicznej, zobaczymy co dalej. Ale własnie mój ginekolog mi mówił, że tam będę pod stała opieką, czyli własnie ewentualna biopsja czy powtórne usg, rezonans czy cokolwiek będzie potrzebne.
A co do tego usg, to ja miałam na nfz, no ale nie tak całkiem nic się nie działo, bo miałam wynik z brastera. Ale wydaje mi się, że skoro tyle się mówi o profilaktyce to chyba powinno to badanie przysługiwać na nfz każdej kobiecie, może nie co pół roku czy co rok, ale chociaż co 2.
kotgirl, chodzi Ci o to, że jak badanie prywatne coś wykaże to musisz się leczyć prywatnie? Myślę, że to bzdura, aż brzmi niewiarygodnie.

kotgirl (offline)

Post #2

08-03-2018 - 22:11:48

 

Nie wiem jak to wygląda, ale lekarz do którego idzie się prywatnie nie może dać Ci skierowania na badanie na nfz, więc trzeba powtarzać badanie które się robiło prywatnie u lekarza w przychodni żeby mógł pokierować dalej, tak ja to rozumiem. A propo brastera, gdzieś mi mignęło, że można kupić na raty nawet.

Maria13 (offline)

Post #3

09-03-2018 - 09:56:57

Gdańsk 

Wprawdzie przed prawie 4-ma laty, ale z robionym prywatnie USG i biopsją udałam się prywatnie do chirurga onkologa i od razu wpadłam w tryby leczenia na NFZ i to bez najmniejszego problemu.Zobaczyli kto robił USG,a jak rzucili okiem na nazwisko patomorfologa, który robił biopsję (cienkoigłową-wiem,że jest uznawana za mało wiarygodną, wtedy tego nie wiedziałam) i opisał - usłyszałam tylko "no tutaj pomyłki na pewno nie ma".
Ja to raczej odebrałam,że byłam pacjentką, która trafiła "przygotowana", z częścią badań. Tych które miałam nie kwestionowano.

pzdr
Maja

Agaba190 (offline)

Post #4

09-03-2018 - 19:31:19

k/Warszawy 

Cytuj
kotgirl
Nie wiem jak to wygląda, ale lekarz do którego idzie się prywatnie nie może dać Ci skierowania na badanie na nfz, więc trzeba powtarzać badanie które się robiło prywatnie u lekarza w przychodni żeby mógł pokierować dalej, tak ja to rozumiem. A propo brastera, gdzieś mi mignęło, że można kupić na raty nawet.

Źle rozumiesz uśmiech. Owszem lekarz, który nie ma podpisanego kontraktu z NFZ nie może dać Ci skierowania na refundowane badania. Natomiast idąc do "państwowego" lekarza z prywatnie zrobionymi badaniami, jak najbardziej są one honorowane i nie trzeba ich powtarzać. Chyba, że są jakieś wątpliwości co do lekarza/pracowni, który te badania wykonywał. Szłam do CO na Ursynowie z prywatnie zrobioną biopsją i nic nie powtarzali. To samo - robię prywatnie badania krwi i zarówno mój rodzinny jak i specjaliści (endokrynolog i reumatolog) nie podważają ich tylko spisują wyniki do mojej karty i na ich podstawie ustawiają leczenie. Wręcz sa bardzo zadowoleni, że pacjentka odciąża ich przychodnię.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Klaro (offline)

Post #5

13-03-2018 - 22:24:08

 

Cytuj
fianiebieska
To wtedy możesz być pod stałą opieką poradni onkologicznej i dostawać często skierowania na badania kontrolne w tym rezonans, który u mnie znalazł raka niewidocznego i niewyczuwalnego w żadnym innym badaniu( usg piersi 1 lipca i czysto, rezonans piersi 4 lipca birads 4c/5). Poza tym można starać się o profilaktyczne usunięcie piersi i przydatków(warto).

Jak to możliwe??? Czytam i nie wierzę... Jak to możliwe, że USG go nie wykryło? Jakie rozmiary miał guz w momencie wykrycia? I jak uzasadniali to lekarze, że nie wykryto go inaczej? Czy taki Braster/termografia kontaktowa by go wyłapała?

Braster (offline)

Post #6

19-03-2018 - 17:05:12

 

Żadna metoda diagnostyczna nie ma 100% skuteczności. Są różne rodzaje zmian, które mogą być wykryte jedną metodą np. MRI, a są niewidoczne dla innej metody np. USG. Lekarze często łączą różne metody diagnostyczne np. USG+ MRI, aby podnieść ich skuteczność.
Jeżeli zmiana w piersi jest bardzo unaczyniona, to mogła zostać wykryta przez Brastera. Termografia kontaktowa wykrywa silnie unaczynione zmiany, które generują wyższą temperaturę niż otaczające je tkanki, co jest widoczne na termogramach.

Krynia58 (offline)

Post #7

19-03-2018 - 17:54:36

Warszawa 

[www.facebook.com]

W najbliższy czwartek będzie można dowiedzieć się więcej o urządzeniu Braster na spotkaniu, którego szczegóły w linku. Spotkanie w Warszawie.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

zeberka (offline)

Post #8

30-03-2018 - 13:50:16

 

Cytuj
Klaro
To wtedy możesz być pod stałą opieką poradni onkologicznej i dostawać często skierowania na badania kontrolne w tym rezonans, który u mnie znalazł raka niewidocznego i niewyczuwalnego w żadnym innym badaniu( usg piersi 1 lipca i czysto, rezonans piersi 4 lipca birads 4c/5). Poza tym można starać się o profilaktyczne usunięcie piersi i przydatków(warto).

Jak to możliwe??? Czytam i nie wierzę... Jak to możliwe, że USG go nie wykryło? Jakie rozmiary miał guz w momencie wykrycia? I jak uzasadniali to lekarze, że nie wykryto go inaczej? Czy taki Braster/termografia kontaktowa by go wyłapała?
Braster podobno wykrywa zmiany od 3 mm.

Krynia58, byłaś na spotkaniu? Co tam ciekawego mówili?

A co u mnie... chirurg nie zdecydował się na razie na biopsję, ani na wycięcie, bo jemu to wygląda na 90% na torbiel. A umiejscowienie jest takie, że zostanie mi blizna praktycznie na dekolcie do końca życia. A jak to mówił, nie chce oszpecić młodej dziewczyny winking smiley No cóż winking smiley W czerwcu mam powtórzyć usg i jeśli będzie pewność, ze to torbiel to, jeśli dobrze zrozumiałam, odessają podczas biopsji zawartość. A jeśli jednak się okaże, że FA, to wtedy usunie, ale nie chce mnie kroić na wszelki wypadek. Co o tym myślicie?

marzusia (offline)

Post #9

30-03-2018 - 14:53:20

Cieszyn 

FA i torbiel mają zupełnie inny obraz w usg i nie da się tego pomylić. Albo jest podejrzenie jednego lub drugiego.Torbiel jako zmiana płynowa jest na USG bezechowa lub normoechogeniczna. FA jest zmianą litą. Każdy specjalista radiolog potrafi to odróżnić



dziubas (offline)

Post #10

30-03-2018 - 23:30:02

Gdańsk 

czuję Marzuśka, że Ty masz juz poza sobą takze egzamin z radiolgii... myśli







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-03-2018 - 23:30:24 przez dziubas.

Krynia58 (offline)

Post #11

01-04-2018 - 21:17:57

Warszawa 

Zeberko, w końcu nie udało mi się dotrzeć tym razem. Jednak spotkania na temat Brastera odbywają się co jakiś czas i na którymś na pewno będę uśmiech
Co prawda ja z tego urządzenia nie skorzystam, nie ma czego badać. Myślę za to o mojej córce, którą też usiłuję nim zainteresować - na razie bez skutku.....







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

zeberka (offline)

Post #12

04-04-2018 - 16:45:57

 

marzusia, no i dlatego lekarz skierował mnie na kolejne badanie na ich sprzęcie, bo to, co przyniosłam na zdjęciach nie było dla niego jasne.

dziubas, widzę, że jesteś z Gdańska, ja z okolic smiling smiley

Kryniu, rozumiem Cię doskonale. Ja już przekonałam i siostrę i mamę, na szczęście jednym urządzeniem możemy się badać na zmianę, tylko konta swoje założyły. Twoja córka jest w grupie ryzyka, jeśli dobrze rozumiem? W takim wypadku życzę owocnego przekonywania, bo to jednak dokładniejsze badanie niż tylko palpacyjne.

Klaro (offline)

Post #13

10-04-2018 - 23:39:00

 

Zeberka, ja bym chyba skonsultowała się z jeszcze jednym chirurgiem. Krynia58, co prawda statystyki pokazują, że ponad 70% chorujących nie miało przypadków raka w rodzinie, niemniej jednak strzeżonego... Po prostu kup jej tego brastera jak będzie promocja u nich na stronie. Teraz akurat nie ma ale może będzie niedługo z okazji dnia matki. Wiem, że to wydatek ale jak ja kiedyś liczyłam to jest to na poziomie (jeśli nie taniej) regularnych wizyt (co pół roku), badań (krwi i USG, cytologii). Porównywałam do Warszawy oczywiście.

Klaro (offline)

Post #14

21-04-2018 - 13:14:18

 

Cytuj
renatar
W ubiegłym tygodniu jak byłam u onkologa to rozmawiałam z młodą dziewczyną. Zapytałam z jakiego powodu tu przychodzi i mi powiedziała że dostaje od onkologa skierowania na usg .

Obok skierownia na USG powinien jej wypisać skierowanie do poradni genetycznej na testy genetyczne BRCA. Zresztą każdy z historią nowotworową w rodzinie może poprosić o takie skierowanie swojego rodzinnego. Takie badania genetyczne robi centrum onkologii na Ursynowie w Warszawie.

zeberka (offline)

Post #15

18-06-2018 - 23:24:53

 

Po kolejny usg okazało się, ze to jednak FA, rozmiar się nie zmienił 11-12 mm. W środę wizyta u chirurga onkologa, zobaczymy co powie. Zdaniem radiologa zmiana jest do obserwacji, bo jak nie rośnie to nic się nie robi. Ale ja nie wiem, chyba wolałabym się tego pozbyć. Co Wy myślicie? Nie chcę żyć jak z tykającą bombą w piersi, bo może sie okaże, że za parę lat nagle urośnie i będzie za późno.

zeberka (offline)

Post #16

20-06-2018 - 17:54:47

 

Już po wizycie. Na następnej dziada usuwamy. Mam nadzieję, ze to dobra decyzja.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 559
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018