Lapatinib

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

18-02-2010 - 15:16:26

Forumowo 

Lapatinib (nazwa handlowa Tyverb)


Tu można pisać wszystko o leczeniu Lapatinibem, wymieniać doświadczenia i zadawać pytania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-04-2016 - 11:52:25 przez myszka.

savanach (offline)

Post #2

22-04-2010 - 10:34:17

 

mija 9 m-c jak biorę tyverb + xeloda + raz na 28 dni jeden zastrzyk w brzuch,pojawiła się kolejna progresja w skali 10%.

Hala1962 (offline)

Post #3

22-04-2010 - 19:27:10

Szczecin 

Ja jestem po rocznej kuracji Lapanitibem w skojarzeniu z Herceptyną. Przez pierwszy miesiąc przyjmowałam 4 tabletki po 250 mg, ale po nieustających biegunkach zmniejszono mi dawkę do trzech tabletek. Zmniejszenie dawki trochę pomogło, ale bywały dni kiedy nie mogłam się ruszyć z domu - kibelek musiałam mieć pod ręką. Po skończonej kuracji przytyłam 6 kgprzewraca_oczy

savanach (offline)

Post #4

27-04-2010 - 22:12:21

 

dzisiaj zakończyłam z powodu progresji choroby 9 miesięczne leczenie tyverb-em.

ewela (offline)

Post #5

07-06-2010 - 11:24:38

Bydgoszcz-Fordon 

Hala ja biorę 5 tabletek lapatynibu na czczo potem po sniadaniu 2 tabletki xelody i wieczorem 2 tab xelody po kolacji ,u mnie odwrotnie niż u ciebie bo ja mam problem z zaparciami...

aniolek1 (offline)

Post #6

31-08-2010 - 13:49:28

 

brał może ktoś z wasd równocześnie lapatynib i tamox?

aniolek1 (offline)

Post #7

31-08-2010 - 14:56:58

 

i co myślicie tak ogólnie o leku lapatynib?

słoneczko nad rzeczką (offline)

Post #8

28-09-2010 - 00:04:01

suwałki 

Proszę o informacje na temat stanu mięśnia sercowego tych z was, które biorą/brały herceptynę i/lub tyverb. Mojej mamie niestety serce siadło i musiała zaprzestać brania herceptyny, do chwili obecnej jakoś rewelacyjnie się nie odbudowało.

dani (offline)

Post #9

28-09-2010 - 11:50:33

 

Wątek o herceptynie na poprzednim forum...Popczytaj, może Ci w czyms pomoże...




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Ja86 (offline)

Post #10

10-02-2011 - 21:29:19

 

Witam Was serdecznie. Moja mama ma tzw nowotwór zapalny piersi. Herceptyna nie pomogła- powstały nacieki nowotworowe i teraz ma dostać lapatinib. Proszę was o inf na temat tego leku> czy wam pomógł? i jakie wy macie nowotwór?

Al_la (offline)

Post #11

10-02-2011 - 21:59:05

k/Warszawy 

Lapatinib nie jest powszechnie stosowanym lekiem, to lek tzw. niestandardowy.
U nas na forum nikt nie był nim leczony w nawrocie choroby, więc trudno powiedzieć, czy pomógł.
Miej nadzieję, ze Mamie pomoże.

Jakie miałyśmy raki? Najczęściej przewodowe i zrazikowe. Zapalny jest bardzo rzadko występującym nowotworem.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

akzseinga74 (offline)

Post #12

21-02-2011 - 10:34:31

 

Ja mam przerzuty do opłucnej i brałam lapatinib + xelode przez 8 miesięcy. Na początku ten zestaw dał dużą poprawę, zmniejszyły się guzy. Niestety jak i każda chemia i to przestało na mnie działać. Nie brałam tego w badaniach klinicznych tylko moja Pani doktor pisała wnioski do NFZ o refundowanie mi tych leków.
Na mnie działało dosyć długo, ale niestety każdy inaczej reaguje na leki.

Ja86 (offline)

Post #13

24-02-2011 - 17:54:23

 

akzseinga74 i co w takiw wypadku? co ci teraz podają?

akzseinga74 (offline)

Post #14

25-02-2011 - 21:36:52

 

Po tym dostałam vinorelbinę, która nie zadziałała, potem dostałam gemzar, który przyniósł efekty, a potem to już długa historia. Teraz jestem na femarze i czekam ze strachem na tomograf.

akabere (offline)

Post #15

09-08-2011 - 15:43:32

Warszawa 

Jak tam z Lapatinibem?Czy jest przez centra onkologiczne przepisywany?Jeśli ktos ma na ten temat ma informacje to poproszę.Ania

Melodyjka (offline)

Post #16

13-03-2013 - 23:39:28

Gdańsk 

Dziewczyny, czy to prawda, że Lapatinib stosuje się tylko w przypadku rozsianego raka piersi? Pytam, bo mam wznowę po 3 latach. Wcześniej brałam herceptynę. Wznowa nastąpiła w okolicy pierwotnego guzka i moja lekarka twierdzi, że to mnie nie kwalifikuje do brania tego lekarstwa.

Al_la (offline)

Post #17

14-03-2013 - 10:47:41

k/Warszawy 

A po co na wznowę chcesz wytaczać armatę? oczko
Wznowę leczy się bardzo dobrze. Trzeba ją usunąć i zastosować odpowiednie leczenie.
Nie wiem na 100%, ale to co mówi Twoja dr wydaje się prawdopodobne.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Bajdunia (offline)

Post #18

12-04-2013 - 20:55:32

koło Zielonej Góry 

Witam
przenoszę się tutaj z wątku herceptyna. Herceptynę zakończyłam po 5 latach i 98 wlewach. Teraz mam dostawać lapatinib i xelode.
Wyniki krwi , usg i MM nic nie wykazały. Tylko na zdrowej piersi zrobiła się skórka pomarańczowa, nad brodawką jakby siniaki, robią się coraz większe. cyc też większy pełniejszy. Nic nie boli. Wczoraj byłam na TK. /miałam w grudniu i było OK/. W środę jadę na krew i od czwartku zaczynam leczenie. Co dalej - będę pisać.
Na razie mam "pełne gacie" , zresztą zawsze, jak coś nowego mnie czeka.





operacja 26.06.2006.

Al_la (offline)

Post #19

12-04-2013 - 23:10:14

k/Warszawy 

I zaczynasz leczenie bez diagnozy? A skąd wiadomo, ze to nawrót choroby? Ocenili "na oko"?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Bajdunia (offline)

Post #20

13-04-2013 - 13:45:35

koło Zielonej Góry 

Sama nie wiem o co chodzi. Mam małe 2 węzełki podejrzane w dole pachowym, myślałam, że może jakąś boipsje zrobią, ale ponoć nie trzeba.
Myślę, że może to być zapalenie, bez badań nie wiadomo. W czwartek będę wiedzieć więcej, będzie wynik TK.





operacja 26.06.2006.

Hala1962 (offline)

Post #21

13-04-2013 - 15:59:46

Szczecin 

Bajduniu ja jestem po rocznym leczeniu lapanitibem równolegle z herceptyną. Jakbyś miała pytania to śmiało, chętnie pomogę. Przyglądam się Twojemu leczeniu Bajduniu odkąd jestem na forum i trzymam za Ciebie kciuki. Ja również jak i Ala jestem zaskoczona tym, że tak szybko ustalono schemat leczenia nie czekając na ostateczną diagnozę. Oby wynik TK wskazał na jakiś bzdet i żebyś nie musiała przechodzić kolejnego leczenia ok

Bajdunia (offline)

Post #22

14-04-2013 - 00:08:18

koło Zielonej Góry 

moja onk mówiła że zawsze jakieś komórki nowotworowe zostają w organizmie i sobie krążą, a jak osiądą, to się mnożą.
I przez te wszystkie lata miałam je w sobie.To znaczy, że były uśpione.





operacja 26.06.2006.

Bajdunia (offline)

Post #23

05-05-2013 - 19:06:13

koło Zielonej Góry 

Brałam tą przeklętą xelode przez 2 tygodnie, teraz mam tydzień przerwy. Do tego tyverb przez 3 tyg. Pisze przeklętą, bo jak żyje nie miałam jeszcze takich biegunek. Ciśnienie takie,że myślałam, ży wylot mi rozerwie. z domu nie wychodze, bo strach. A do tego straszne bóle brzucha, jakby skręt kiszek. Trochę się uspokoiło. W czwartek jade do dr. zobaczymy co dalej.
Dlaczego nikt tu nie pisze? Czyżbym tylko ja brała te tabletki?





operacja 26.06.2006.

andzia73 (offline)

Post #24

05-05-2013 - 19:16:35

Gdańsk 

Na to wychodzi BajduniupocieszaAle słyszalam ze przy tym leku są możliwe biegunki...Lekarzowi musisz o tym powiedzieć ,cos zaradzipocieszaKciuki trzymam coby obyło sie juz bez sensacjibuziakok




Wioletta (offline)

Post #25

05-05-2013 - 19:21:52

Ciechanów 

Bajduniu, czy jesz nabiał,mnie Hania ostrzegła w porę że od nabiału przy xelodzie są straszne biegunki.
Pozdrawiam Cię serdecznie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-05-2013 - 19:23:39 przez Wioletta.

Bajdunia (offline)

Post #26

05-05-2013 - 19:28:01

koło Zielonej Góry 

Ja już wogóle mało jem. wczoraj upiekłam 2 jabłka. Dziś kisiel, Same ugotowane ziemniaki 3 szt. więcej nie mogę. Nawet bębenek mi trochę spadł.




operacja 26.06.2006.

Wioletta (offline)

Post #27

05-05-2013 - 19:31:05

Ciechanów 

Bajduniu,a ten brak apetytu tood tych bóli brzucha?czemu nie jesz?

Bajdunia (offline)

Post #28

05-05-2013 - 19:50:38

koło Zielonej Góry 

Nie chce mi się jeść. Rośnie mi w ustach. ale dużo piję. Poczytałam teraz cały Twój wątek Wioletka , też sporo przeszłaś. A XELODE długo brałaś?
Może jest gdzieś wątek o xelodzie, ale nie mogę znaleść.





operacja 26.06.2006.

Al_la (offline)

Post #29

05-05-2013 - 19:54:17

k/Warszawy 

Bajduniu, tutaj [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Bajdunia (offline)

Post #30

05-05-2013 - 20:43:45

koło Zielonej Góry 

Już znalazłam, Dzięki Alu




operacja 26.06.2006.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 499
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018