hormonoterapia, herceptyna... i co dalej???

Wysłane przez joanna_w29 

joanna_w29 (offline)

Post #1

17-08-2010 - 19:23:15

Szczyrk 

nie wiedziałam gdzie pisać więc zakładam nowy wątek, może ktoś mi pomoże...

ma ostatnio taki problem, tzn myśli takie mnie nachodzą jak to będzie ze mną dalej...
miałam chemię, operację, chemię po operacji, teraz biorę Tamoxifen, Zoladex i Herceptynę. here mam brać przez rok, a hormony jeszcze dwa lata. Te leki blokują komórki nowotworowe, nie pozwalają się im namnażać, a jak przestanę je brać to co??????

boję się że wtedy ten dziad się odnowi smutny

niepotrzebnie się tym przejmuję?????
jakoś mi to strasznie ostatnio siedzi w głowie szok



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

ira (offline)

Post #2

17-08-2010 - 19:39:38

 

Joanno, przeżyłam dokładnie to samo, tylko bac się zaczęłam po radioterapii, a jeszcze przed tamoxifenem. Ale potem zapomniałam, że mam sie bac duży uśmiech Myśl pozytywnie, to działa! buziak



amor (offline)

Post #3

17-08-2010 - 19:56:14

Siemianowice Sl. 

Nie wymysliłas nic nowego....to trapi kazda z nas..... Zakładamy jednak ,ze choroba zostala zlikwidowana...guz usuniety , reszta dobita chemią, radio, hormony zabezpieczaja nas... Mozna do tego jeszcze dorzucic zalecany tryb zycia- odpowiednia dieta i ruch, oraz duzo humoru! Nie martwmy sie tym co wcale nie musi nastapic! a jak jutro spadnie Ci cegla na glowę? To po co martwic sie na zapas.......

anija63 (offline)

Post #4

17-08-2010 - 20:19:57

k Grudziadza 

Witaj ja własnie dziś zakończyłam chemioterapie już 25 .08 mam pierwsza wizyte na radioterapi, dostałam juz hormony które mam brac przez 5 lat Tomaxifen i nie ma co sie na przod przejmować pozdrawiamsmiling smileyróże



betty (offline)

Post #5

17-08-2010 - 20:24:37

 

z tego co pamiętam, to na poprzednim forum też takie pytanie zadałam...... i nie tylko ja...........
w lutym zakończyłam leczenie hormonalne (5 lat), w kwietniu dostałam miesiączkę.
żyję i mam się dobrze i tej wersji będę się trzymała.
staram się nie gdybać, a ostatnio spotkałam człowieka, który potknął się o krawężnik i złamał nogę w trzech miejscach - miał już 2 operacje, wkręcone śruby w nogę itd...........
rozważałam usunięcie całego dołu, ale tak naprawdę to też nie rozwiązuje sprawy hormonów w 100%, a gwarancji, że już nigdy pan R się do mnie nie przyczepi, nie daje żadnej.
nie zastanawiaj się Asiu za dużo, tylko tyle, ile potrzebasmiling smiley
pozdrawiam i trzymaj się cieplutkopociesza




amor (offline)

Post #6

17-08-2010 - 20:32:59

Siemianowice Sl. 

Dodam jeszcze, że Ci zdrowi ( nie chorujący na raka ) tez nie maja zadnej pewnosci ,ze gadzina i do nich sie nie przyczepi - zycie to juz taka smiertelna choroba ......

joanna_w29 (offline)

Post #7

17-08-2010 - 20:37:44

Szczyrk 

dzięki



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

Al_la (offline)

Post #8

24-08-2010 - 16:53:53

k/Warszawy 

Też tak miałam. A leczenie jeszcze krótsze, bo bez radio, hormono i Herci.
Pamiętam swoje słowa, że "najgorzej będzie czekać na przerzuty".
Jaka ja głupia byłam...zamiast na wiosnę, chciałam na przerzuty czekać niedowiarek
Się nie doczekałam śmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

bożka1 (offline)

Post #9

24-08-2010 - 21:41:42

Jastrzębie Zdrój 

Al_la mam nadzieje ,że teraz cieszysz się latem i czekasz na jesieńtak a o" tamtym" zapomnij po co zaprzątać sobie tym głowępocieszabuzki



Al_la (offline)

Post #10

24-08-2010 - 21:50:17

k/Warszawy 

Bożka, te moje "krzywe myślenie" było zaraz po zakończeniu chemii. Szybko się wyprostowałam duży uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

HankaM (offline)

Post #11

24-08-2010 - 22:07:05

Wysoka Krajeńska 

No i z tego co czytam to nie tylko ja mam takie problemy typu CO DALEJ ZE MNĄ BĘDZIE ???
13 08 zakończyłam radio a 27 czeka mnie wizyta u P.Żurawskiego i dowiem się jaka hormonalna terapia mnie czeka (z tego co wstępnie mówił :NARAZIE 2 LETNIA ) Sama nie wiem na co się przygotować,i co będzie ze mną dalej........................ Teraz cieszę się kończącym latem i żyję rozpoczęciem roku moich córek no i jak wszystkie z Was cieszę się życiem!!!!! buzki



Przegranym nie jest ten co nie zwycięża,ale ten,co poddaje się bez walki.

joanna_w29 (offline)

Post #12

25-08-2010 - 08:04:33

Szczyrk 

ok uśmiech
pierwsza zasada od dziś: nie czekam na przerzuty śmiech

pozdrawiam serdecznie



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

bożka1 (offline)

Post #13

25-08-2010 - 08:44:51

Jastrzębie Zdrój 

Josiu tego sie trzymaj i mocno zakoduj w główceprosi bo wyobraźnia lubi płatać psikusymyśli Szkoda ,że Cię nie było na spotkaniu w Katowicachbuzki



joanna_w29 (offline)

Post #14

25-08-2010 - 18:58:08

Szczyrk 

no szkoda ale tak wyszło bezradny
na następnym będę chichot



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

zurawina (offline)

Post #15

18-09-2010 - 19:11:01

 

ech, a co ma powiedziec potrojnie ujemna?
my nie dostajemy zadnych leków, zaden lek nie blokuje ewentualnych komorek rakowych
skoro my ciagniemy bez zadnych leków od zakonczonego leczenia to i Wy dacie rade po tych 5 latach



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niemiecki biolog Otto Heinrich Warburg zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie, że metabolizm guzów złośliwych RAKA jest w dużej mierze uzależniony od spożycia glukozy.Glukoza to strawiony cukier w organizmie człowieka. Rak żywi się cukrem. Nie jedz cukru, nie dostarczaj komórkom rakowym paliwa. To najłatwiejsza rzecz jaką można zrobić dla siebie.

joanna_w29 (offline)

Post #16

19-09-2010 - 07:43:15

Szczyrk 

racja zurawinko tak



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

halcia (offline)

Post #17

04-12-2010 - 14:47:08

kalisz 

Może któraś mogłaby polecić dobrego onkologa w Poznaniu do którego mogłabym chodzić co 3 m-ce na kontrole ,który by zlecił zrobienie badań na koniec leczenia(może być prywatnie) .W poradni na Garbarach na koniec leczenia nic nie zlecają i jest tyle ludzi ,że siedze tam od 8 do 15 godz a pózniej jeszcze 180 km do domu.Jak przyjeżdżam jestem wykończona. W grudniu biorę 17 kurs herceptyny,więc chyba kontrola za 3 miesiące.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 42
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 815 dnia 05-07-2012