Boję się

Wysłane przez LIMMA21 

LIMMA21 (offline)

Post #1

12-12-2017 - 08:21:20

 

Witam,

Moja mama lat 59 wyczuła 2 miesiące temu guza, poszła do lekarza rodzinnego, ale niestety nie dał jej żadnego skierowania tłumacząc się końcem roku. Mama poszła na usg prywatnie. Wynik: W sutku prawym na godz. 12 widoczna hypoechogenna zmiana ogniskowa o nierównych obrysach o wymiarach 18x15x21 cm Węzły mają wymiary 15x5 mm. Birads 5. Mama nie miała żadnych objawów świadczących o guzie, od jakieś czasu bolały ją żebra, prawa ręka, łopatki, ale lekarze mówili że to od kręgosłupa. Pojechaliśmy na onkologię. Miała biopsję gruboigłową czekamy na wynik. Na następny dzień po biopsji zaczęła czuć pieczenie w drugiej lewej piersi i wciągnęło jej brodawkę. Na USG w lewej piersi nic nie miała. Czy to możliwe żeby coś tam zaczęło się dziać? Z góry dziękuję jeśli ktoś zechce odpisać. Jestem tu pierwszy raz.

Pozdrawiam

Gosia_76 (offline)

Post #2

12-12-2017 - 08:35:12

 

Ja bym poszła jak najszybciej na poradnie chorób sutka z tym usg!

LIMMA21 (offline)

Post #3

12-12-2017 - 08:45:26

 

Mama poszła z USG na onkologię. Miała guza w prawej piersi, zrobiono biopsję, czekamy na wyniki. Po biopsji coś zaczęło się dziać w drugiej piersi. Dodam że USG miała 27 listopada 2017 roku i tylko w prawej piersi był guz w lewej piersi było czysto. Czy to możliwe że po biopsji komórki przeniosły się na lewą pierś?

marzusia (offline)

Post #4

13-12-2017 - 01:38:55

Cieszyn 

nie ma takiej możliwości aby biopsja spowodowała migrację komórek do drugiej piersi ale niektóre raki, np. zrazikowy lubią występować obustronnie. Może coś w drugiej piersi zaczęło się dziać i stąd to wciągnięcie. Usg nie jest badaniem niezawodnym, coś mogło umknąć, wiele też zależy od tego co zobaczy lekarz, a nie każdy widzi to samo, Przytoczony wyżej rak zrazikowy często bywa niewidoczny na badaniach obrazowych, nawet wówczas gdy już palpacyjnie jest wyczuwalny. Trzeba to sprawdzić. Myślę,że wyniki z biopsji będą już na dniach to wówczas poruszycie u lekarza sprawę drugiej piersi

Tomasz. (offline)

Post #5

13-12-2017 - 06:45:37

Pruszków 

Wciąganie brodawki sutkowej to istotny sygnał, ze może się dziać w piersi coś niedobrego. Należy to wyjaśniać, a nie czekać na koniec roku. Badaniami są: mammografia, USG i rezonans magnetyczny. Te metody się nie tylko że nie wykluczają ale wręcz uzupełniają.

LIMMA21 (offline)

Post #6

05-01-2018 - 23:19:47

 

Byłam z mamą wczoraj na konsylium. Dowiedziałyśmy się że to rak złośliwy potrójnie ujemny. Powiedzieli że zadzwonìą, żeby mama zgłosiła się po kartę DILO. Będzie miała zrobioną scyntygrafię I jakieś inne badania. Dodam że bark, żebra i szyja bolą ją coraz bardziej. Powiedzieli mamie że wysuwają jeden węzeł chłonny powiększony. Boję się że ma przerzuty. Rokowania przy tym raku chyba są złe?

Al_la (offline)

Post #7

07-01-2018 - 21:40:46

k/Warszawy 

Każdy rak może mieć złe i dobre rokowania. Zależy od wielu czynników. Ja też miałam potrójnie ujemnego. Jak widzisz żyję uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

LIMMA21 (offline)

Post #8

12-01-2018 - 10:16:35

 

Tydzień temu w czwartek byłam z mamą na konsylium. Od tego czasu czekamy aż ktoś do nas zadzwoni żeby zgłosić się po kartę DILO. Ponoć cały czas czekają na zatwierdzenie przez NFZ. Czy orientujecie się ile może to zatwierdzenie trwać? To ma być szybka terapia onkologiczna? Od biopsji minął już miesiąc. Mama ma raka potrójnie ujemnego, uważam że powinni już zlecić jakieś badania a nie czekać na zatwierdzenie przez NFZ. Bardzo się martwię bo ten rak jest bardzo agresywny sad smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-01-2018 - 10:16:51 przez LIMMA21.

Kris (offline)

Post #9

12-01-2018 - 23:33:18

Radom 

Nie wiem skąd się bierze przeświadczenie, ze rak trójujemny jest tak agresywny...
Taka diagnozę otrzymałam prawie 14 lat temu, przy tym dwa węzły były bardzo powiększone...



LIMMA21 (offline)

Post #10

13-01-2018 - 08:41:57

 

Cytuj
Kris
Nie wiem skąd się bierze przeświadczenie, ze rak trójujemny jest tak agresywny...
Taka diagnozę otrzymałam prawie 14 lat temu, przy tym dwa węzły były bardzo powiększone...

Kris pewnie czytam za dużo doktora google smiling smiley Po prostu martwię się bo to wszystko tak długo trwa.
Jak wyglądało Twoje leczenie? Super że to już 14 lat życzę Ci kolejnych i kolejnych smiling smiley

waga65 (offline)

Post #11

13-01-2018 - 11:37:27

 

Limma 21 mi karte DILO wypisał lekarz rodzinny w przychodni .Czekałam 1 dzień.






Przewodowy G2,Zrazikowy G2 :pT2(m) pN1c(sn)

Al_la (offline)

Post #12

13-01-2018 - 12:08:09

k/Warszawy 

LIMMA, nie czekaj, idź do lekarza pierwszego kontaktu.



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

LIMMA21 (offline)

Post #13

13-01-2018 - 12:26:59

 

Najdziwniejsze jest to że na onkologii powiedzieli mamie że nie mogą tej karty jej wydrukować dopóki nie będzie potwierdzenia z NFZ. To jest dla mnie jakieś niepojęte. Mogliby już zacząć jakieś dogłębniejsze badania. Przecież nie będziemy robić badań prywatnie ;/ Zadzwonię do szpitala w poniedziałek i zapytam ile jeszcze trzeba czekać.

anna70 (offline)

Post #14

13-01-2018 - 13:13:31

 

Limma mi kartę dilo od razu wystawił chirurg onkolog po tym jak z biopsji cienkoigłowej wyszły komórki nowotworowe. Umówił mnie od razu na usg piersi i brzucha i dał skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej. Gdy miałam wyniki umówił mnie na konsylium tam zlecili jeszcze biopsję gruboigłową i mammografię, które od razu mi zrobili. Po odebraniu wyników znowu miałam konsylium i skierowanie na operację.

LIMMA21 (offline)

Post #15

13-01-2018 - 13:22:15

 

Anna70 to u Ciebie bardzo szybko to poszło smiling smiley dobrze że od razu miałaś badania. My właśnie czekamy na kartę, żeby mamie mogli zrobić badania ;/ Jakby bez karty nie mogli tego zrobić. Chyba muszę koniecznie tam zadzwonić w poniedziałek i zapytać czy nie mogą mamie zrobić badań bez tej karty ;/ Chory ten nasz system

anna70 (offline)

Post #16

13-01-2018 - 13:39:12

 

Z kartą poszło szybko ale potem już nie było tak dobrze. Biopsję cienkoigłową miałam ostatniego października, a operację 4 stycznia. Po operacji czekałam jeszcze prawie dwa miesiące na wyniki histopatologiczne bez których nie mogłam mieć zleconego dalszego leczenia i dopiero w marcu hormonoterapia i radioterapia. Tak więc nie było tak różowo. Niestety my chorzy na raka musimy mieć anielską cierpliwość i silną psychikę, a z tym coraz gorzej.

LIMMA21 (offline)

Post #17

19-01-2018 - 22:25:06

 

W końcu coś się ruszyło. W poniedziałek mamy się zgłosić po kartę DILO i na badania usg i prześwietlenie płuc, a we wtorek scyntygrafia. Ciekawe czy na wyniki też tak długo będziemy czekać?

Wandka (offline)

Post #18

20-01-2018 - 00:13:11

Warszawa 

Z kartą DILO na wszelkie wyniki czekałam max tydzień w CO na Ursynowie. Wymagaj też krótkich terminów wyników badań. Żądaj wprost.



anna70 (offline)

Post #19

22-01-2018 - 10:55:00

 

Limma dobrze, że już dostaniecie kartę Dilo, teraz szybko pójdzie. Na wyniki nie będziecie musiały długo czekać. Życzę powodzenia i dobrych i szybkich wyników i jak najszybszego przejścia przez cały cykl leczenia.

LIMMA21 (offline)

Post #20

22-01-2018 - 18:49:46

 

Dzisiaj dostaliśmy wyniki z biopsji.
Rozpoznanie Carcinoma invasivum NTS GII.
Badanie na obecność receptorów w jądrach komórek nowotworowych progesteronowych i estrogenowych ujemne Alred 0 pkt.
Białko HER-2 ujemne-reakcja negatywna.
Ki67 dodatnie w około 10% komórek nowotworowych.

fianiebieska (offline)

Post #21

22-01-2018 - 18:54:59

Warszawa 

Rak inwazyjny przewodowy, dość częsty rodzaj, o średnim stopniu złośliwości tzw trójujemny o dość niskim wskaźniku ki67 co jest na pewno dobrym czynnikiem rokowniczym.



fianiebieska opowiada

LIMMA21 (offline)

Post #22

23-01-2018 - 20:18:05

 

Dzisiaj mama miała scyntygrafię wyszły jakieś zmiany w udzie prawym, ale poszerzą to o dalsze badania, ponieważ nie wiedzą czy coś tam się dzieje czy jest to wina tego że mama ma endoprotezę prawego biodra

LIMMA21 (offline)

Post #23

19-02-2018 - 14:01:15

 

Szpital w Katowicach na Ziołowej zakończył diagnostykę pogłębioną i odesłali mamę do innego szpitala na leczenie i dalsze badania do Szpitala na Ceglanej, ponieważ na Ziołowej nie ma możliwości zrobienia biopsji węzłów chłonnych ;/ Pojechaliśmy na Ceglaną tam mama dostała skierowanie na mammografię z kontrastem, biopsję węzłów chłonnych termin 27 luty oraz USG piersi i węzłów chłonnych termin na maj. Czy to naprawdę tak długo trwa? Lekarz zbadał palpacyjnie i stwierdził że guz urósł i że czuje dwa powiększone węzły chłonne. A w styczniu był powiększony tylko jeden ;/

marzusia (offline)

Post #24

19-02-2018 - 14:32:35

Cieszyn 

Niemożliwe, jest już po biopsji gruboigłowej, nie wiem po co komu dodatkowa mammografia i jeszcze usg w maju. Bez sensu .Tak być nie może, chyba ze coś źle zrozumiałas.Macie tam jakiegoś lekarza wyznaczonego?
Może oni nie wiedzą, że już była biopsja gruboigłowa w innym szpitalu. Po cholerę robić biopsje wartownika i znowu czekać na wynik skoro i tak wartowniki są usuwane przy operacji do całościowego zbadania bo biopsja cienkoigłowa jest mało wiarygodna



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2018 - 14:36:34 przez marzusia.

LIMMA21 (offline)

Post #25

19-02-2018 - 15:03:40

 

To była nasza pierwsza wizyta na Ceglanej. Lekarz dostał wszystkie wyniki i przy nas je oglądał, także widział że jest biopsja. Stwierdził, że jak węzły będą czyste to nie trzeba będzie chemii przedoperacyjnej. Czytałam że przy raku potrójnie ujemnym lepiej żeby ta chemia przed operacją była.

LIMMA21 (offline)

Post #26

19-02-2018 - 15:30:19

 

Mammografia z kontrastem po to żeby sprawdzić czy jest tylko jedno ognisko czy może więcej. Przyjmował nas lekarz Wojciech Zarębski.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2018 - 15:36:18 przez LIMMA21.

renatar (online)

Post #27

19-02-2018 - 15:49:06

sieradz 

Dla mnie też to za długo bo tu doczytałam że bujacie się od początku grudnia. Może idzcie gdzieś prywatnie na jedną wizytę żeby ktoś popchnął sprawę do przodu, nie to żebym namawiała na prywatne wizyty ale czasami inaczej się nie da[ ja za pierwszą u chemiczki zapłaciłąm a póżniejsze wizyty na nfz i chemię dostałam w ciągu tygodnia].



T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

LIMMA21 (offline)

Post #28

19-02-2018 - 16:17:25

 

Tak ciągnie się to od grudnia. Za tydzień mamy wizytę u onkologa, więc zapytam go czy to tak długo musi trwać. Ponoć żeby dobrać odpowiednie leczenie to potrzeba czasu, tylko żeby nie było tak że mama nie miała przerzutów a za miesiąc mogą już być ;/

renatar (online)

Post #29

19-02-2018 - 16:21:02

sieradz 

Też tak myślę Limma i przyciśnij ich tam.



T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

mgiełka (offline)

Post #30

19-02-2018 - 16:27:43

Radom 

Cytuj
LIMMA21
To była nasza pierwsza wizyta na Ceglanej. Lekarz dostał wszystkie wyniki i przy nas je oglądał, także widział że jest biopsja. Stwierdził, że jak węzły będą czyste to nie trzeba będzie chemii przedoperacyjnej. Czytałam że przy raku potrójnie ujemnym lepiej żeby ta chemia przed operacją była.

Czy ten lekarz jest onkologiem? Pytam, bo napisałaś, że za tydzień macie wizytę u onkologa.




Z amazonki.net od 2006 roku.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 415
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016