Opuchlizna - co robić?

Wysłane przez savanach 

savanach (offline)

Post #1

28-05-2010 - 12:49:22

 

moje węzły chłonne nie wyrabiają , najpierw mi napuchło solidnie ramię potem przedramię a dzisiaj obudziłam się z sporą opuchlizną dłoni ;( ręka rwie,boli,nie mam mowy abym mogła spać na moim ulubionym lewym boku,więc noce są "białe".Jak większość dziewczyn wie,nie jestem "typowa",po operacji ,mam zaawansowany nowotwór piersi lewej nieoperacyjny;((( co robić ? jak sobie pomóc ? będę wdzięczna każdą dobrą radę.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2012 - 22:33:28 przez Al_la.

lulu (offline)

Post #2

28-05-2010 - 14:38:37

k/Kwidzyna 

Mnie pogryzły komary, w moją prawą rękę, pojawiła się opuchlizna. Za radą dziewczyn smaruję Fenistilem, i masuję, jest duża poprawa. Wiem doskonale, że nie mogę tego równać z Twoją opuchlizną ale może spróbuj też smarować, może inną maścią i miziać rękę. Ja lubię spać na prawym boku, ale teraz pilnuję się. Wróciłam do początków, jak śpię na wznak to ręka nad głową, jak na lewym boku to tak zwijam kołdrę aby ręka była lekko uniesiona, klina nie lubię.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

savanach (offline)

Post #3

28-05-2010 - 15:45:58

 

koleżanka która jest już kilka lat po amputacji dała mi klin też mi spanie z nim nie idzie ale poduszkę podkładam aby było wyżej,przed chwilką rozmawiałam z lekarzem domowym , na ból ma brać ketonal ale na opuchliznę gdzie węzły chłonne przestały pracować nie da zrobić się nic,zupełnie nic.Powiedziała,że może pomoże masaż limfatyczny ale wątpi.Fakt chodzę na masaże i poprawy nie widzę.A ręka jak balon...

amor (offline)

Post #4

28-05-2010 - 16:33:55

Siemianowice Sl. 

Mam znajomą starsza panią, tez amazonkę. Zyje z przerzutami juz od kilkunastu lat, leczyła sie chemioterapia min. Ma tez od wielu lat osteoporozę ,chore serce i astmę . Ręka je przypomina balon. Opowiadałam o niej znajomej masazystce , rehablitantce - od amazonek własnie, prosila by ja namowic na masaze. Chora boi sie z powodu serca, ale podobno nwet to nie przeszkadza w bardzo delikatnym masazu. Nawet powinna byc masowana. Inaczej , ale zawsze nalezy te chlonke odprowadzac. Oczywiscie u specjalisty. Postaraj sie o skierowanie i poszukaj miejsca gdzie masowane są amazonki. Na pewno Ci pomoga masaze. Opuchlizna nie zniknie ,ale krazenie limfy bedzie lepsze co przyniesie ciału ulgę!

savanach (offline)

Post #5

28-05-2010 - 18:51:44

 

ale ja chodzę na masaże do Amazonek i nic nie pomaga , nawet ulgi nie czuję...

amor (offline)

Post #6

28-05-2010 - 19:22:19

Siemianowice Sl. 

Nie rezygnuj, na pewno pomaga nawet jak nie widac i nie czujesz, limfa lepiej krązy. BYloby gorzej bez masazu, moglby sie jakis zator zrobic! Trzymaj się!

Grazyna S (offline)

Post #7

28-05-2010 - 21:32:15

 

Savanachpociesza ja juz gdzieś pisałam o swojej rece jak miałam opuchnietą ,lekarka skierowała mnie na masaż limfatyczny i przepisała maść REPAHIL_GEL i tą maścią smarowałam ,musisz być cierpliwa i w domu systematycznie masować reke aby chłonke skierować w głąb całgo ciała ,mnie rehabilitanka pokazala jak to sobie mam masowac i tak robiłam i robie to do dziś ,teraz systematycznie chociaż raz dziennie ale musze sobie wymasować reke ,bardzo dobrze jest oprzeć reke przy ścianie ,unieś ją wyżej a drugą reką masować ,naprawde spróbuj ,trzeba troche czasu poświecić a zobaczysz ,ze poprawa bedzie,trzymaj się pociesza



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

kgs (offline)

Post #8

29-05-2010 - 03:49:47

Olsztyn 

Niestety walka z obrzękiem limfatycznym to zadanie na całe życie - wymaga systematyczności i cierpliwości. Po pierwsze codzienny automasaż, systematyczny drenaż limfatyczny robiony przez wykfalfiowanego rehabilitanta ( u mnie nie rzadziej niż co 3 miesiące serie po 10 zabiegów), bandażowanie co jakiś czas ( ja od lipca 2010 miałam 4serie po 10 zabiegów w tym 3 razy mobidermem a raz sposobem "niemieckim" ) , noszenie w ciagu dnia rękawa uciskowego a w nocy rekawa z mobidermu ( szyte na miarę), spanie z klinem , oszczędzanie ręki, częste trzmanie ręki powyżej linii barku, "amazońskie" ćwiczenia w odciążeniu, akwawibron, noszenie luźnych ubrań ( w tym stanika), łykanie zaleconych przez lekarza specyfików ( ja - detralex)
Mimo tych wszystkich zabiegów ręka nadal ma obrzęk i często mnie boli ale wiem, że gdybym tego nie robiła to doprowadziłabym do słoniowacizny.
A i jeszcze jedno moim zdaniem najważniesze - wszystko to zlecił mi lekarz rehabilitacji zajmujący się amazonkami w naszym szpitalu.

savanach (offline)

Post #9

29-05-2010 - 14:53:55

 

jejku czyli ta ręka już zawsze taka będzie opuchnięta i nie da się z tym nic zrobić?no głaskam ją,masuje ale nie wiem czy dobrze to robię bo nikt tak naprawdę nie pokazał mi jak mam to robić?.Wydawało mi się,że mnie chociaż to nie będzie dotyczyć skoro nie jestem po amputacji piersi a tu masz...jak na ironię wszystko mnie się czepia.
Grażynko S tą maść REPAHIL_GEL można kupić bez recepty ?
kgs ten "ja - detralex" na co jest ? bo detralex znam to lek na żyły o ile się nie mylę?
Strasznie mi ta opuchlizna przeszkadza smutny

Al_la (offline)

Post #10

29-05-2010 - 15:34:13

k/Warszawy 

Krysia miała na myśli, że ona używa detralex i napisała w skrócie ja - detralex uśmiech

Słyszałam, że już nie ma tego leku - jest inny o tym samym działaniu (diosminex).



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

kgs (offline)

Post #11

29-05-2010 - 18:59:09

Olsztyn 

Zacznę od tego, że nigdy nie ordynowałam sobie sama żadnych lekarstw i nie wiem czy można je nabyć bez recepty.
W moim przypadku lekarz stosował: otrex, detralex ( teraz nowa nazwa to daflon) i Cyclo3fort. Na ten ostani jestem uczulona.
Stanęło na detralexie/daflonie i zażywam go od ponad roku.
Nie masz wyjścia musisz poszukać specjalisty , który będzie znał sie na leczeniu obrzęku limfatycznego. I cudów się nie spodziwaj. Ja już wiem,że w moim przypadku ważne jest aby utrzymać status quo.
Na obrzęk niestety nie ma czarodziejskiej różdżki - ważna jest systematyczność ,żmudna rehabilitacja a i tak efekty sa mizerne.
Nie ma tu znaczenia czy jesteś amazonką czy nie - obrzęk limfatyczny wystepuje również przy wielu innych schorzeniach a szczególnie dokuczliwy i trudny do opanowania jest obrzęk nóg.
U mnie też wystepował niewielki obrzęk przed operacją z racji dysfunkcji zajętych węzłów chłonnych. Już wtedy dostałam od Ali płytkę z "amazońskimi ćwiczeniami" Jak szłam na operację to nie było innego wyjścia ,żeby zdjąć pierścionek jak go rozciąć .

Jak już pisałam Ci wcześniej ja jestem pod opieką lekarza rehabilitacji, p.doktor zleca mi zabiegi i medykamenty ( również naukę automasażu) - sama nie odważyłabym się leczyć bo można zrobić sobie więcej szkody niż pożytku. Moja rada nie lecz się przez internet - znajdź fachowca, który sie Tobą zajmie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-05-2010 - 19:01:21 przez kgs.

savanach (offline)

Post #12

29-05-2010 - 19:31:31

 

wiesz w Świnoujściu niełatwo znaleźć fachowca od tych spraw,mamy w klubie Amazonek masażystkę ale jest tak obłożona pracą z Amazonkami ,że trudno o terminy...jedynie co mogę zrobić to poradzić się mojej Onkolog albo lekarza domowego.I zrobię to w poniedziałek bo już mnie szlak trafia,nie dość,że pierś mam wrażanie,że znowu jest większa i cięższa to jeszcze to...nie mam już siłypłacze

savanach (offline)

Post #13

29-05-2010 - 19:34:15

 

Dziewczyny , możliwe jest aby ta cała limfa spływała do płuc ? poważnie pytam ?

kgs (offline)

Post #14

29-05-2010 - 19:44:03

Olsztyn 

Istnieje takie prawdopodobieństwo, że limfa może zbierać się w opłucnej ( byłam o to podejrzewana ale ściagnięcie płynu wykazało, że to co było w mojej opłucnej to nie limfa niestety )

A i jeszcze jedno masażysta czy fizkoterapeuta to nie to samo co lekarz ze specjalizacją rehabilitacyjną. W Olsztynie onkolog nie zajmuje się obrzękiem limfatycznym tylko daje skierowanie do specjalisty.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-05-2010 - 19:50:28 przez kgs.

savanach (offline)

Post #15

29-05-2010 - 20:23:47

 

wiesz , bo od czasu jak zaczęła mi ta ręka tak mocno puchnąć ( jest o całe 6 cm grubsza od prawej) to w tym samym czasie zaobserwowałam,że nie ma mowy abym mogła choć na chwilkę położyć się na chorym boku bo od razu kaszlę ;(nie wiem czy to ma powiązanie właśnie z tym?.Miałam zapytać moją Onkolog o to ale...ja już wszystkiego po prostu się boję bezradnyJak wygląda ściąganie płynu z płuc ? boli ? pyta

kgs (offline)

Post #16

29-05-2010 - 20:30:33

Olsztyn 

Musisz powiedzieć o tym lekarzowi ale płyn w opłucnej nie objawia się bólem boku czy żeber albo kaszlem. Metod na ściganie płynu pewnie jest kilka , z grubsz oplega to na wkłuci igłu miedzy żebra i spuszczeniu płynu.
A kładzenie sie na chorym boku nawet na sekundkę stanowczo odradzam.

Maja048 (offline)

Post #17

29-05-2010 - 20:45:11

Wronki 

savanach szukaj w pobliżu Poradni Leczenia Obrzęku Limfatycznego...Ja sie leczę w Poznaniu...masaż robie sama bo masażystki zawsze mi cosik "sknociły" i nie pomagało...Wytrwałości...



savanach (offline)

Post #18

29-05-2010 - 20:52:47

 

Dzięki Krysia za rady ale nawet gdybym chciała położyć się na chorym boku to od razu odpada bo zanim zdążę się"przekręcić"to już się duszę kaszlem.Kurde znowu ta gorączka,zaraz wezmę paracetamol,ketonal i na spanko estazolam biorę te dwa ostanie leki dopiero od czwartku ,nie wiem czy za wcześnie nie łykam tej na spanie?np.wczoraj łyknęłam ok 21 i....o 4 rano obudziłam się wyspana z potwornym bólem kręgosłupa.Życzę spokojnej nocy.śpi

no i koniec z udawaniem bohaterki ! o wszystkim powiem lekarce na wizycie 2.06.

kdadak (offline)

Post #19

05-07-2010 - 20:48:05

Brzeszcze 

przyłącze się do dyskusji , bo mam niemałe doświadczenie z obrzekiem, wystapił u mnie 1 rok po operacji tzn ok 10 lat temu, wczesniej robiłam sobie automasaz i stosowałam sie do zaleceń a mimo to nie moglam go opanowac. byłam z tego powodu miesiac w Warszawie w centr. onkologii (2005r) po drodze mialam 3 razy przygodę z rózą- za pierwszym razem wylądowałam w szpitalu/ taki był ból ze nie do wytrzymania /, nastepne zapalenie dostalam prawdopodobnie ze stresu -wysoka goraczka itp. potem bedac na wykładzie w Krakowie dowiedziałam sie o poradni obrzeku limfatycznego działającego w Hospicjum w Krakowie i tam wspaniale sie mną zajeli, super masaz i drenaż oraz bandażowanie a po skończonej kuracji zamówilam sobie rekaw na miarę .noszenie rekawa duzo daje ale raz na pół roku musze sobie chodzic na bandazowanie. juz od 2 lat nie mialam "róży," no i dobrze. A najwięcej ręka mi się zmniejszyła od czasu kiedy stosuję diete trzustkową /zaleconą przez lekarza z powodu choroby trzustki/ od września schudłam przez to 10 kg . Sumując polecam zdrową diete - i noszenie rekawa na miarę



Krysiek

danuta (offline)

Post #20

22-07-2010 - 13:01:59

Pszczyna 

kdadak, jakie są zasady diety trzustkowej? równiez mam obrzęk i niestety nadwagę ok.10kg, na pewno te dodatkowe kg nie są bez znaczenia

Al_la (offline)

Post #21

22-07-2010 - 20:18:58

k/Warszawy 

[www.milmed.ovh.org] uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

Jazzowa (offline)

Post #22

26-07-2010 - 18:02:08

Łask 

Zapodaję tutaj wątek jaki podrzuciłam na chemioterapii.. ale jakoś nikt tam nie zagląda...smiling smiley
Więc odznaczając się dużym chamstwem i drobnomieszczaństwem wrzucam siem tutaj... smiling smiley
A brzmiało to tak:
"Witam i tutaj... jestem po czterech AC i czterech taxotere.. czekam na operacje - właściwie nie miałam strasznych problemów z chemiami... Tzn wyobrażenie miałam daleko gorsze niż było... Łysienie, nudności, bóle paznokci, nóg i rąk, zaparcia (robiłam lewatywy codziennie w końcu - teraz się unormowało), obecnie (najprawdopodobniej pod wpływem sterydów podawanych przy taxotere) - jestem opuchnięta, bóle nóg i rąk, obrzmiała ręka po stronie zaatakowanego węzła (ale w nią miała głownie wlewy, na lewej ręce wypaliło mi żyłę - dlatego podsuwałam prawą później)...
I mam pytanie: czy ta opuchlizna, bóle to normalne? oczywiści serducho również kondycyjnie padło.. zadyche mam jakby wiek mi się conajmniej podwoił... Z tego co czytałam to norma.. ale ot upewnić się jeszcze chciałam...duży uśmiech"
Właściwie interesuje mnie głównie temat tej opuchniętej ręki... wiem, że przesadziłam z obciążaniem jej.. ale jestem jeszcze tydzień przed operacją i czy mogę coś zrobić by ona się odetkała? bo niedługo mi skóry zbraknie na nią...




Jak to powiedział Albert Einstein: "Życie niemal na pewno ma sens..."...
[jazzowa.blogspot.com]

Al_la (offline)

Post #23

26-07-2010 - 18:27:44

k/Warszawy 

A próbowałaś smarować np. Hirudoidem lub Liotonem 1000?



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

Jazzowa (offline)

Post #24

26-07-2010 - 18:30:41

Łask 

Nie.. nie próbowałam do tej pory niczym smarować - prowadząca mnie od chemioterapii stwierdziła, zeby nic nie robić do operacji... Ale jakoś to do mnie nie przemawia.. przecież po operacji będzie gorzej...



Jak to powiedział Albert Einstein: "Życie niemal na pewno ma sens..."...
[jazzowa.blogspot.com]

Al_la (offline)

Post #25

26-07-2010 - 18:33:13

k/Warszawy 

Mnie też bolała ręka od wlewów chemii i nie zważając na to, że byłam przed operacją, onkolog mi poleciła Hirudoid.
A co ma smarowanie wspólnego z operacją?
Dokładnie będzie tak, jak piszesz - tylko gorzej.



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho





Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 26-07-2010 - 18:34:29 przez Al_la.

Jazzowa (offline)

Post #26

26-07-2010 - 18:39:16

Łask 

Jutro pójdę i nabędę... mam nadzieję, że pomoże - ręka wygląda na napompowaną... nie dosyć, ze człowiek łysy... bez rzęs... bez brwi... wielki po sterydach to jeszcze mam jedną rękę (że tak powiem oględnie) - bardziej.... winking smiley



Jak to powiedział Albert Einstein: "Życie niemal na pewno ma sens..."...
[jazzowa.blogspot.com]

amor (offline)

Post #27

26-07-2010 - 20:47:02

Siemianowice Sl. 

Grunt ,ze cie humor nie opuszcza- to tez dobre lekarstwo! Ja tez opytałabym innego lekarza co zrobic bo przeciez taka opuchlizna to komplikacje przed operacją! A co będzie po , kiedy wytną węzly?

Grazyna S (offline)

Post #28

24-08-2010 - 20:58:13

 

słuchajcie dziewczyny opadam z siłbezradny ,spuchła mi reka co wymasuje spowrotem powraca do tego stanu jak byla przed masowaniem a przy tym mam stan podgoraczkowy 37,5 ,byłam w sobote było 38 ,4%na pogotowiu ,lekarz chirurg dał mi antybiotyk ,polopiryne i altacet do smarowania i dzisija byłam na onkologi u swojego lekarza prowadzacego zobaczył to i powiedział mi tak wdał się stan zapalny reki ,porostu przeciązyła pani reke i skierował mnie do chirurga ,poszłam do chirurga powiedział porobił mi przeswietlenia reki i powiedział ze strony onkologicznej jest wszystko wporządku,nic się zkością nie dzieje, tak wybrać do końca antybiotyk i smarować altacetem i tak robie ,ale ja nie cierpliwa .cholernie mnie boli reka i jak wezme leki troche ulzy ,a jak przestaną działać leki znowu temperatura ,reka puchnie i robi się bardzo goraca i boli ,dajcie mi troche potuchy i czym moge sobie pomóc aby tak nie bolało załamka



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-08-2010 - 21:03:49 przez Grazyna S.

wiki123 (offline)

Post #29

24-08-2010 - 21:10:47

 

Grażynko mnie też łapka pogolewała jak były upały i moja dr.rodzinna kazała smarowac liotonem 1000 i moczyć w letniej wodzie z dodatkiem soli kuchennej i wiesz o dziwo to pomagało sprawdz może i tobie pomorze.



Witajcie drogie koleżanki.

kinga885 (offline)

Post #30

20-11-2010 - 19:09:59

 

witajcie nie mam obrzęku na rece lecz czuje opuchniete palce oraz w kostkach nie wiem czy to obrzek limf czy cos ze stawami. Macie cos takiego co robic?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 34
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 815 dnia 05-07-2012