Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

19-02-2010 - 14:53:20

Forumowo 

Tu można wymieniać się doświadczeniem i informacjami na temat przerzutów do kości (metastases ad ossium)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2010 - 15:00:59 przez Amazonki.net.

doris (offline)

Post #2

10-04-2010 - 21:56:55

 

od czterech lat mam przerzuty do kości, brałam zometę, inne leki, teraz kości mnie nie bolą, obecnie biorę taxol.

ajaka (offline)

Post #3

10-04-2010 - 22:08:33

40km od Warszawy 

Moja gadzina też grasuje w moich kościach...wiem o tym od czerwca 2009...tankuję zometę, która na razie trzyma paskudę w ryzach....



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

doris (offline)

Post #4

13-04-2010 - 20:59:01

 

przy zomecie uważajcie na kości - no chodzi tu o częstsze kontrole, reagowanie na dziwne ich zachowanieduży uśmiech

ajaka (offline)

Post #5

14-04-2010 - 00:26:21

40km od Warszawy 

Doris co rozumiesz przez "dziwne ich zachowanie"?......Mnie po Zomecie zupełnie przestały boleć kości, a badania pokazują że się ładnie uwapniają....Na co mam zwracać uwagę????



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

doris (offline)

Post #6

16-04-2010 - 19:50:25

 

Ajako uwaga na zęby, na szczękę przy zomecie! pomyliłam się, kości to super leczy zometaradocha

savanach (offline)

Post #7

01-05-2010 - 09:56:47

 

jak u Was wykryto przerzuty do kości? od razu scyntygrafia czy objawy bólowe? jeśli tak to gdzie ?miałyście temperaturę?

Martus (offline)

Post #8

13-05-2010 - 22:16:11

 

Dołączam się do pytania savanach - czy, gdzie i jak bolało. Mama ma zmiany zwyrodnieniowe w dłoniach, zwapnienia - pojawiły się jeszcze przed gadziną, więc teraz zaburzają nieco obraz. Operacja w marcu 2007. Scyntygrafię miała w lecie 2008 - wynik ok. Pół roku temu OB było podwyższone do ponad 20 ale lekarz stwierdził, że z powodu przebytej chemii jest to wskaźnik niemiarodajny. Od 2 tygodni z różnym nasileniem bolą ją stawy w kolanowe i bark. Nie wiem już co myśleć. Powtórzyć scyntygrafię?

b_angel (offline)

Post #9

13-05-2010 - 22:30:41

radom 

przerzuty do kości bolą to fakt
najczęściej ból pojawia się w nocy .... czy scyntygrafia będzie konieczna to zadecyduje onkolog
mama może zrobić sobie badanie na poziom fosfatazy zasadowej//przy zmianach meta w kościach wynik jest bardzo wysoki ...a




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Martus (offline)

Post #10

13-05-2010 - 22:44:18

 

b_angel dzięki za tą fosfatazę, tego nie robiła nigdy. Z tego co wiem, brak nasilenia bólu w nocy. Wrzuciłam w net i już mam wątpliwość dot. wartości prawidłowych - 20-70 IU/litr, 55-150 U/litr, 580-1400 nmol/litr. O ile 55-150 to prawie to samo co 580-1400 (kwestia jednostki pewnie), to jak ma się do tego 20-70? Będę napierać do znudzenia, żeby zrobiła to ASAP.

ajaka (offline)

Post #11

13-05-2010 - 22:47:10

40km od Warszawy 

Martus...przerzuty do kości nie zawsze bolą.....mnie nie bolą .....tak na co dzień w ogóle ich nie odczuwam....bolą mnie kości, prawie wszystkie tak mniej więcej dobę przed deszczem i jest to taki reumatyczny ból.....Czy twoja mama bierze leki hormonalne?? bo nie pamiętam.....jeśli tak to te bóle które odczuwa mogą być z tym związane.....najlepszym badaniem do określenia czy to jest meta byłby rezonans ...scyntygrafia pokaże gromadzenie znacznika ale niekoniecznie musi to być meta, bo mogą to być też zwyrodnienia lub stany zapalne.....radziłabym poobserwować czy to jest stały ból, kiedy się nasila i gdzie najbardziej jest odczuwalny i zrobiłabym zwykłe RTG tego miejsca.....jeśli wynik nie będzie jednoznaczny wtedy rezonans....



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

Martus (offline)

Post #12

13-05-2010 - 22:56:32

 

Mama zakończyła leczenie. Miała operację, czerwoną chemię, radio i herceptynę, więc leki hormonalne odpadają. Chyba pójdę trasą: fosfataza z krwi -> RTG kolan (możliwe toto?) -> rezonans/scynygrafia w zależności na co i na kiedy uda jej się dostać skierowanie. I już się martwię.

ajaka (offline)

Post #13

13-05-2010 - 22:59:30

40km od Warszawy 

Cytuj
Martus
Mama zakończyła leczenie. Miała operację, czerwoną chemię, radio i herceptynę, więc leki hormonalne odpadają.
To nie ma związku....ważne są receptory.....ale jeśli nie dostała leków hormonalnych to pewnie były ujemne.....



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

Martus (offline)

Post #14

13-05-2010 - 23:02:28

 

Były ujemne (choć nie mam pewności z progesteronowym) a HER dodatni. Dlatego kwalifikowała się do herceptyny. Hormonoterapii nie miała.

b_angel (offline)

Post #15

14-05-2010 - 07:38:42

radom 

Martuś
na zapas sie nie umartwiaj
przecież to może być wszystko inne
coś około 90 % babeczek na forum (ja też) skarży się na różne bóle kręgosłupa i to z powodów bardziej prozaicznych niż meta do kości ....




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Haniap. (offline)

Post #16

14-05-2010 - 09:19:13

Poznań 

Martuś, ja mam 50 i wydaje mi się, że moje bule nóg to zwykła rzecz... bezradny
Podobno jak po 50 rano nic Cię nie boli, to znaczy, że już nie żyjesz....
A poważnie, masz rację, że trzeba trzymać rękę na pulsie.



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Becia (offline)

Post #17

14-05-2010 - 17:20:12

Siemianowice Śląskie 

Cytuj
Haniap.
Podobno jak po 50 rano nic Cię nie boli, to znaczy, że już nie żyjesz....
ja słyszałam to samo tylko zamiast po 50-tce mówili po 40-tcechichotoczko



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


Katna (offline)

Post #18

14-05-2010 - 17:41:36

Łódź 

Od kiedy miałam chemię (czerwoną) często bolą mnie kości. Ból nie ma związku z pogodą czy zmęczeniem. Boli...wszędzie po trochu i na zmianę. W nocy nie.
Według mnie są to skutki leczenia. Od pewnego czasu biorę magnez. Wreszcie coś mi pomaga!!!
Zanim zaczniesz się naprawdę bać, podaj Mamie magnez, taki bez żadnych dodatków.

Haniap. (offline)

Post #19

14-05-2010 - 17:45:50

Poznań 

Na starym forum też pisałam o magnezie. Moja psiapsiuła pielęgniarka na moje narzekanie, że pewnie mam przeżuty poradziła mi właśnie czystą postać magnezu i dodatkowo wapno. Też czyste, bez witamin. Mnie pomagała ta kuracja mniam



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



bożka1 (offline)

Post #20

15-05-2010 - 08:02:31

Jastrzębie Zdrój 

Ja tez zaczęłam pić wapno , magnez muszę kupić bo też mnie kości bolą, jak wstaje to jakbym miała ponad 100 lat- wnerwiony



malgos 10 (offline)

Post #21

15-05-2010 - 12:12:45

Łódź 

A mnie też kości i mięśnie też bolały i bolą Zrobiłam scyntygrafię i co zdrowa jestem więc odkurzam dowod osobisty by policzyć latkaduży uśmiech
A tak na poważnie zaczelam brać magnez z wit B6+potas i muszę dokupic wapno i się tym trochę podkurować
bo chyba tych składników mi brak
to trochę potrwa i zobaczymy efekty za jakiś czas



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Al_la (offline)

Post #22

15-05-2010 - 12:50:55

k/Warszawy 

[amazonki.net] przewraca_oczy



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

Martus (offline)

Post #23

17-05-2010 - 18:21:15

 

Heh pogląd o bólu po 50 też słyszałam uśmiech mama idzie do onka za 2 tyg i ma prosić o skierowanie na scyntygrafie, jeśli będzie opór, to będę jęczeć żeby zrobiła prywatnie. Prosiłam też o zrobienie fotostazy na własną rękę ale czuję, że uparciuch (czyt. mama śmiech) zrobi dopiero za te 2 tyg, gdy dostanie zlecenie od onka na badania krwi. Ech...nie boicie się łykać tego wapna/magnezu na bóle? Ja po lekturze artykułów nt skutków ubocznych nadmiaru mikro i makro czy witamin, mam zawsze masę wątpliwości, pewnie nawiedzona albo przewrażliwiona jestem przewraca_oczy dziękuję, że pozwalacie zachować zdrowy rozsądek.

b_angel (offline)

Post #24

17-05-2010 - 18:26:12

radom 

Cytuj
Martus
mama idzie do onka za 2 tyg i ma prosić o skierowanie na scyntygrafie, jeśli będzie opór, to będę jęczeć żeby zrobiła prywatnie. .

z tego co wiem to scyntygrafii się nie da prywatnie zrobić ...



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Martus (offline)

Post #25

17-05-2010 - 18:32:30

 

Cytuj
b_angel
mama idzie do onka za 2 tyg i ma prosić o skierowanie na scyntygrafie, jeśli będzie opór, to będę jęczeć żeby zrobiła prywatnie. .

z tego co wiem to scyntygrafii się nie da prywatnie zrobić ...

trzeba mieć skierowanie choćby z prywatnej kliniki/gabinetu a tu już opory mniejsze. Wówczas płacisz i rach ciach - dzwoniłam już w tej sprawie uśmiech

Martus (offline)

Post #26

15-06-2010 - 10:53:05

 

Dziś mama zrobiła ALP (fotostaza zasadowa), jutro ma onka i poprosi o skierowanie na scyntygrafię. Nie doczuwa bólu aczkolwiek myślimy, że warto to sprawdzić. Gmerałam w necie za tą fotostazą ale znalazłam różne przedziały normy: 20-70 u/l, 30-120 u/l, 55-150 u/l, 580-1400 nmol/l/s (35-84 j.m.) - i nieco zgłupiałam pyta które z nich są prawidłowe dla kobiety po 50 roku życia?

Hala1962 (offline)

Post #27

15-06-2010 - 16:23:53

Szczecin 

Cytuj
b_angel
mama idzie do onka za 2 tyg i ma prosić o skierowanie na scyntygrafie, jeśli będzie opór, to będę jęczeć żeby zrobiła prywatnie. .

z tego co wiem to scyntygrafii się nie da prywatnie zrobić ...

Można prywatnie w szpitalu ale trzeba mieć skierowanie choćby nawet od rodzinnej. Płatne 240 złotych w Szczecinie. Termin na NFZ po 20 października, termin prywatny po 25 czerwca....

aurora (offline)

Post #28

15-06-2010 - 19:31:36

 

Przy wyniku fosfatazy każde labolatorium podaje swoje normy zależne od metody badania oraz od zastosowanych odczynników.
A co do satwiania diagnozy na podstawie tego co wyszpera się w necie mam swoje zdanie którego nie napiszę bo pewnie Ci się nie spodoba.

Kela (offline)

Post #29

15-06-2010 - 20:30:11

 

Można prywatnie w szpitalu ale trzeba mieć skierowanie choćby nawet od rodzinnej

Trzeba szukać...może gdzieś się uda w taki sposób. Miałam skierowanie od rodzinnej, niestety nie chcieli mnie zarejestrować. Musiałam zdobyć skierowanie od specjalisty.

Ama (offline)

Post #30

11-08-2010 - 19:32:44

Koszalin 

Witam Panie...
Dziś dostałam wynik z scyntygrafi kości i wyszło mi,że mam meta ad ossium na żebrach.
Wyczytałam w necie ,że to przerzut.
Jakie może być na to leczenie?
załamka




Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie.
— Paulo Coelho


Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 133
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 815 dnia 05-07-2012