Przerost endometrium

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

20-02-2010 - 18:57:14

Forumowo 

Masz przerost endometrium? Napisz jak sobie radzisz z tym problemem?

Halka (offline)

Post #2

06-05-2010 - 14:06:31

 

Jeżeli masz przerost endometrium - nie bagatelizuj. Trzeba zrobić abrazję, czyli tzw. czyszczenie - wynik histopatologiczny określi, czy masz problem (komorki rakowe), czy problem się zaczyna (komórki atypowe), czy spokojnie zbadaj się za 3 lub 6 miesięcy.

Perełka (offline)

Post #3

06-05-2010 - 16:55:16

 

W sierpniu 2008 roku zaczęłam kurację Nolvadexem D . Mialam kontrolnie robić USG dopochwowe raz na pól roku. Kiedy okazało się, że moje endometrium zaczyna szaleć zalecono badanie co 3 miesiące. Jestem pod opieką ginekologa-onkologa prof. A. Bieńkiewicza
Po miesiącu stosowania leku endometrium wynosiło 6 mm.
Potem wyglądało tak"
styczeń 2009 - 12,6 mm
kwiecień 2009 - 16 mm Pobrano materiał do badan histopatologicznych. (wynik: endometrium dyshormonoticum)
lipiec 2009 - 13 mm
październik2009 - 9,5 mm
styczeń 2010 - 14,2 mm
obecnie 9 mm
Cytologia I
Nie miałam zalecanej abrazji.







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 06-05-2010 - 17:06:27 przez Perełka.

Haniap. (offline)

Post #4

06-05-2010 - 17:26:48

Poznań 

Moja ginekolog umówiła się ze mną po 2 chemii na USG dopochwowe. Nie powiedziała dlaczego, a chodziło o to, żeby zobaczyć jak czują się jajniki. Przed chorobą miałam normalny cykl, a chemia zatrzymała mi miesiączkę. Po zakończeniu radioterapii na badaniu kontrolnym okazało się, że jajniki nadal "śpią", a macica zaczyna się rozrastać. Endometrium szalało. Zdecydowałam się na pobranie wycinka. Okazało się, że "jeszcze nie ma komórek rakowych" tak powiedział ordynator. Złe we mnie wstąpiło i uparłam się, że nie chcę czekać aż pojawią się te komórki. W przeciągu dwóch tygodni byłam na stole i usunięto mi macicę i jajniki. Po zbadaniu tego wszystkiego wynik przyszedł nawet niezły, ale lekarka, która mnie operowała przyznała mi rację, że chciałam tę operację. Powiedziała, że tam mogło się wszystko wyhodować. Nie pytam co to jest to wszystko....bezradny Moim zdaniem, jeśli endometrium zaczyna szaleć, lepiej zrobić operację. Takie jest moje zdanie.
Mnie to uspokoiło, a wymaz miałam zawsze I



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-05-2010 - 17:27:43 przez Haniap..

malgos 10 (offline)

Post #5

06-05-2010 - 21:59:03

Łódź 

A mnie po 2 chemiach i radio zaczelo się plamienie i mojej ginekolog się to nie podobalo
a usg wykazało że jajniki wcale tak kompletnie nie padly i zaczeły wracać do żywych
Ale niestety endometrum zdziwaczalosmutny
A o wszystkim napisalam w wątku rak endometrium
Więc dziewczyny pilnujcie endometrium

Perelko to my do tego samego prof.chodzimy na konsultacje tylko ja w Koperniku a Ty też?



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Perełka (offline)

Post #6

06-05-2010 - 22:03:33

 

Ja chodze do niego do MultiMed na ul. Kopernika 67/69
Przyjmuje w każdy wtorek.

Dziewczyny wy tez miałyście hormonoterapie?
Mnie powiedziano ( konsultowałam to z dwoma gin-onk), że podczas brania tamoxifenu endometrium ma prawo się tak zachowywać. Mam zwracać uwagę na wszelkie plamienia. Gdyby się takowe pojawiło to pomimo częstych kontroli mam w te pędy zgłosić się do szpitala.







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 06-05-2010 - 22:12:22 przez Perełka.

Halka (offline)

Post #7

07-05-2010 - 11:43:20

 

Perełko, ja brałam tamoxifen, teraz arimidex, bo po tamoxifenie br. źle zareagował mój "dół". Może endometrium wariuje w czasie hormonoterapii, ale uwaga, żeby nie zwariowało całkiem! Namawiam do czujności i ciągłej kontroli, przestrzegam przed bagatelizowaniem wszelkich sygnałów ze strony endometrium, że coś się dzieje. Samo usg dopochwowe i badanie ginekologiczne nie zawsze jest w stanie wykryć niekorzystne zmiany, stąd najczęściej lekarze kierują na abrazję, żeby zobaczyć, co pokazuje histopat. I czasem się dzieje tak, że usg, badanie i lekarz nie wykryją nic specjalnego, a w histopacie wychodzi stan przedrakowy (komórki atypowe) lub rak. Histopat daje tę możliwość, że wykryje się niebezpieczeństwo w początkowym stadium, a to już połowa skucesu. Oczywiście każdy przypadek jest inny i życzę Wam wszystkim tylko tych najlepszych rozwiązań. Ale trzeba pamiętać też i o tych innych........

Perełka (offline)

Post #8

07-05-2010 - 22:51:42

 

Wiem, że ostrzegacie, ale ja już innego ginekologa sobie nie wymyśle. Moja onkolog spokojnie ogląda co 3 miechy moje badania i jest spokojna , gin-onk też.
To niby co mam robić żeby się uspokoić? Przyznam, że narobiłyście mi stracha. Staram się być czujna. Pilnuje badań, wizyt kontrolnych u gina, ale okazuje się, że to nie wystarcza.
Ostatnie USG wykazało, że chyba mój organizm zaczyna przyzwyczajać się do leku, bo macica zaczyna się zmniejszać, jajniki itd.
Wizyta u prof. Bińkiewicza z wynikami we wtorek. Zobaczymy co on powie .



strawberry1 (offline)

Post #9

12-05-2010 - 14:24:22

 

Czy są jakieś normy endometrium?? 9 mm to norma czy za dużo??
Jestem 3 negatyw więc nie zwracałam na to uwagi a teraz się okazało , że mam 9 mm endometrium.
O co chodzi z tym endometrium??

Perełka (offline)

Post #10

12-05-2010 - 16:20:04

 

Nie wiem czy jesteś osoba miesiączkującą czy nie .
Jeśli nie miesiączkujesz to endometrium powinno wynosić 5-7 mm. Ale nie tylko grubość endometrium jest ważna. Bierze się pod uwagę także jego wygląd.
Moja siostra w okresie menopauzy miała 12 mm, potem jej zanikało i nic złego się nie działo.

Ja przy braniu tamoxifenu mam szalejące. Raz jest 16, potem 9 mm,14 i znów 9mm.
Jestem pod opieka ginekologa onkologa. Cały czas to kontrolujemy. Gdybym zaczęła plamić czy lekko krwawic mam natychmiast sie do niego zgłasić. Na razie wygląd endometrium jest ok, w badaniu też nie wyczuwa się jakichkolwiek zmian.
Moja onka z kolei wczoraj zapytana przeze mnie jak to faktycznie jest z tym endometrium powiedziała, ze podczas leczenia tym lekiem grubość 9 czy 14 mm nie jest czymś niezwykłym. Nie trzeba od razu usuwać macicy czy wpadać w panikę. Najczęściej sie je kontroluje i interweniuje w razie konieczności.
Może być też tak, że organizm przyzwyczai się do tych tabletek i endometrium zacznie się samoczynnie zmniejszać do prawidłowych wartości.
Czekam na ten moment jak na zmiłowanie. Na razie moje durne endometrim ma 9 mm.



bożka1 (offline)

Post #11

15-05-2010 - 08:43:59

Jastrzębie Zdrój 

Ja chodze do ginekologa co pól roku byłam w styczniu i miałam endometrium 14 mmm. Jajniki z pęcherzykami prawy 26-19 mm lewy 30-22 mm. Mam mięśniaki macica wymiary A-P 66-52 mm. Okresu nie dostałam już po pierwszej chemii, a ostatnia chemia VIII 2009. Lekarz powiedział ,że nie trzeba nic z tym robić. Chyba sie wybiorę do ginekologa-onkologa zobaczymy co on powie. Czasami to człowiek głupiejebezradny



justa1970 (offline)

Post #12

17-05-2010 - 13:55:21

Piotrków Trybunalski 

Dziewczynki ja miałam przerost endomertium 23 mm!!!!!!!!!!
Zrobiłam sobie łyżeczkowanie i przy okazjii Kolizację (plastykę )szyjki
Właśnie odebrałam wynik- w kolposkopii wyszło mi CIN 1 czyli ten stopień najniższy 3 miesiące póżniej miałam zabieg i już w histopat wyszło że jeden fragment z 7 badanych był CIN 2 ale usunięty w całości - wyczytałam,że to taki oststni gwizdek przed rakiem ten CIN 2 więc chyba mi się udało.Ale lekarza mam dopiero za tydzień- tak więc muszę czekać .
Tak więc dziewczynki nic nie możn bagatelizować - lepiej zrobić z tym pożądek wcześniej dodam ,że ja nie biorę żadnych hormonów.Więc skąd taki przerost nie wiem



Bielizna dla amazonek.www.ebielizna.eu

madzia_61 (offline)

Post #13

17-05-2010 - 15:06:17

 

Mi po drugiej chemii zatrzymała się miesiączka 2005 r/jestem potrójnie ujemna/,kontroluje się co 6 miesięcy u gina ,ponieważ przed wykryciem raka miałam problemy z endometrium ,polipy/wycięto ,oczyszczono/ , kontrolna abrazja po leczeniu onkologicznym piersi nic nie wykazała.W tym miesiącu wystąpiło u mnie krwawienie /wyglądające na miesiączkę /udałam się do onka -stwierdził ze możne tak być ,następnie zaliczyłam giną endometrium podczas krwawienia wynosiło 8 mm ,skierowano mnie na abrazje ,zaliczyłam kolejnego gina i tuz po krwawieniu endometrium ok 6mm ,troszeczkę wygląd endometrium mu usg mu się nie podobał ale żadnych innych anomalii nie ma ,powiedział ze endometrium powinno mieć nie więcej niż 4 mm ,jestem omówiona na abrazje ale ciągle przekładana to ja się rozchorowałam to znów lekarz nie może i tak za tydzień mam mieć zabieg.Nie wiem co o tym myśleć ,chyba zaliczę 3 gina ,który ma moja dokumentacje usg i przez ostanie 2 lata się u niego kontrolowałam.

malgos 10 (offline)

Post #14

17-05-2010 - 23:38:40

Łódź 

Cześć dziewczyny w wątku rak macicy opisałam swój przypadek i jeszcze raz
tu tak pokrótce ku pamięci Może się powtarzam ale uważam że warto

1.chemia zatrzymala miesiączkę ale po pojawiły się krwawienia tak jakby wracała miesiączka
2. usg wykazało trochę nierówne endometrum i że jajniki nie zostaly do końca wykończone
3. poszłam na łyżeczkowanie i już one wykazało złe komórki
4. 06/2007 operacja calkowite wycięcie dolu
5. histopatologia pierwsza wiadomość zła : rak endometrium naciekający na dno macicy
druga wiadomość dobra : faza początkowa bez potrzeby chemii lub radio
6. jestem ujemna i nie biorą żadnych hormonów

Dobrze że trafiłam na super lekarza ginekologa - onkologa ,ktory nie zastanawial sie za bardzo co dalej
A skąd się to dziadostwo wzielo nie wiem podejrzewam że to spadek od zmutowanych genów
Więc dziewczyny moim zdaniem bardzo zwracajcie uwagę na endometrium
Jeszcze jedna lekarka powiedziała że rak endometrium potrafi się przez 10-15 lat rozwijać bezobjawowo
Może nie powinnam straszyć ale wolę przypominać by nikt z Was nie miał więcej problemów



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Perełka (offline)

Post #15

17-05-2010 - 23:56:10

 

No i Malgos mamy tego samego ginekologa-onkologa i u mnie nie widzi potrzeby ani łyżeczkowania, ani ciachania.
Pytałam i powiedział, to samo co moja onka. Nic dodać nic ując. Gdybym nie brała Tamoxu, albo miała obciążony gen BRCA1 to inna bajka, ale podczas tej kuracji ono potrafi nieźle poszaleć i trzeba to kontrolować.
Boje się, bo ja z tych bojaźliwych, ale sama sobie macicy nie wyłyżeczkuje, ani nie wytnę. Jajniki robią mi się coraz mniejsze. Torbielki na nich zniknęły i ponoć jest szansa, że mój organizm zaczyna się przyzwyczajać do tych cudnych cukiereczków, które zażywam codziennie. Jeśli by to okazało się prawdą i mojemu dołowi nic nie odbije, to endometrium samoczynnie będzie malało.
Co 3 miechy kontrola USG, a za pół roku u niego gdyby nic się nie działo. Jeśli bym zaczęła plamić to mam natychmiast się do niego zgłosić. Oby nie, bo mam już dosyć tego strachu i latania po lekarzach.



malgos 10 (offline)

Post #16

18-05-2010 - 00:19:47

Łódź 

Perelko ja mu wierzę więc wie co u Ciebie robić



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Al_la (offline)

Post #17

18-05-2010 - 14:38:25

k/Warszawy 

Nie wpisywałam się tu jeszcze, a też mam ten problem - przerost endometrium.
Jestem niehormonozależna, chemia spowodowała "sztuczna" menopauzę, poziom estrogenu mam wysoki, więc i endometrium szaleje. Dwa razy miałam łyżeczkowanie, 2 razy histeroskopię i usuwane polipy, ale nic złego nie stwierdzono.
Mój gin jest zdania, że narządy się usuwa dopiero wtedy, kiedy są ku temu przesłanki, czyli stwierdzona choroba.
Co innego, gdybym była hormonozależna...Póki co jestem obserwowana uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

Halka (offline)

Post #18

20-05-2010 - 12:00:19

 

Cytuj
Al_la
Nie wpisywałam się tu jeszcze, a też mam ten problem - przerost endometrium.
...................................................................Mój gin jest zdania, że narządy się usuwa dopiero wtedy, kiedy są ku temu przesłanki, czyli stwierdzona choroba.
Co innego, gdybym była hormonozależna...Póki co jestem obserwowana uśmiech

Z pewną dozą nieśmiałości chciałabym napomknąć, że u mnie rak został "namierzony" dopiero w histopacie, żadne badania wcześniejsze nie dawały nawet cienia podejrzenia oprócz niewielu komórek atypowych po abrazji. W tym przypadku oznacza to stan przedrakowy, dobrze ciachnąć wszystko, żeby kiedyś nie było problemu. No i potem się zaczęło. Wszyscy lekarze byli zaskoczeni wynikiem. Ale ja jestem hormonozależna i ciągle podejrzewam, że jednak tamoksyfen przyczynił się do tego wszystkiego. Dlatego przestrzegam przed problemem przerostu endometrium, zwłaszcza w przypadkach raka hormonozależnego i zażywania tamoksyfenu. Przy dużym endometrium robiłabym abrazję, żeby wyprzedzić ew. chorobęsad smiley

madzia_61 (offline)

Post #19

09-06-2010 - 15:32:10

 

dzisiaj odebrałam wynik abrazji napisano w rozpoznaniu : nacieku raka w nadesłanym materiale nie znaleziono-hip hip hura hot smiley

Parabola (offline)

Post #20

09-06-2010 - 16:59:00

Nowy Sącz 

brawo Ewka .... gratuluje !!

b_angel (offline)

Post #21

09-06-2010 - 16:59:20

radom 

HIP_HIP hot smiley



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Hala1962 (offline)

Post #22

09-06-2010 - 17:00:44

Szczecin 

bardzo się cieszę!!!!hot smiley

mgiełka (offline)

Post #23

09-06-2010 - 17:16:47

 

Ja też się cieszę, już z godzinę, ale nie miałam czasu wcześniej napisać duży uśmiech hot smiley




Z amazonki.net od 2006 roku.

Maja048 (offline)

Post #24

09-06-2010 - 18:20:43

Wronki 

No i super...tak trzymać...brawo



Halka (offline)

Post #25

09-06-2010 - 20:02:31

 

MADZIU-EWO - wspaniała wiadomość! Bardzo się cieszę! radocha

elizka (offline)

Post #26

11-06-2010 - 13:45:19

Tarnobrzeg 

Madziu, super, gratuluje wyniku. Ciesze sie z Toba



Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

serenia (offline)

Post #27

21-06-2010 - 14:27:44

Cieszyn 

Hm tak sobie myślę jak uniknąć tego przerostu endometrium, czy u każdej kobiety tak się dzieje podczas leczenia hormonalnego? Mnie takie leczenie czeka niebawem zastanawiam się czy usunięcie jajników nie będzie lepszym rozwiązaniem po co czekać aż 2 lata na efekty leczenia , a co jeśli nie da ono oczekiwanych skutków ( jajniki dalej będą wytwarzać hormony) i operację tak czy siak będzie trzeba wykonaćzałamka nie wiem co począć bezradny



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




amado (offline)

Post #28

21-06-2010 - 15:01:00

 

Serenia po kolei:
nie u każdej kobiety występuje przerost endometrium przy braniu tamoxyfenu (brałam 3 lata i było wszystko w porządku, Ala nie brała i ciągle miała jakieś kłopoty) - także mogą być, ale nie muszą
usuniecie jajników to inna sprawa, jak są wskazania to usuwamy, jak nie to nie ma musu, gdy bierzesz zoladex to jajniki są w uśpieniu
z operacją nie ma się co śpieszyć jeśli nie ma naglącej potrzeby

serenia (offline)

Post #29

21-06-2010 - 17:09:40

Cieszyn 

Ahaaaaaaa , ja będę na Zoladexie ---hm tak do końca i aż mi wstyd to nie wiem co to jest ten przerost endo.............myśli



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




amado (offline)

Post #30

21-06-2010 - 17:29:06

 

Definicja ściągnięta z poradnika zdrowie:

Przerost błony śluzowej

To nadmierne pogrubienie endometrium, które powstaje na skutek zaburzeń hormonalnych. W prawidłowym cyklu miesiączkowym mniej więcej co 28 dni warstwa błony śluzowej złuszcza się i jest wydalana na zewnątrz z krwią. Jeśli jednak macica nie oczyszcza się dostatecznie, wówczas warstwa endometrium staje się coraz grubsza. Przerost błony śluzowej zwykle dotyczy kobiet po menopauzie, choć zdarza się również u młodszych.
Niepokojące objawy: Występują nieregularne cykle, krwawienia międzymiesiączkowe, bardzo obfite menstruacje.
Konieczne badania: Wykonuje się USG przezpochwowe, by ocenić grubość błony śluzowej.
Skuteczna terapia: Leczenie dobierane jest indywidualnie. W zależności od przypadku stosuje się kurację hormonalną, zabieg oczyszczenia jamy macicy (wyłyżeczkowanie) z pobraniem materiału do badania histopatologicznego, by wykluczyć nowotwór. Gdy badanie to wykaże przerost endometrium z komórkami atypowymi (nieprawidłowymi), usuwa się macicę.
Warto wiedzieć: U kobiet niemiesiączkujących endometrium powinno mieć grubość do 6 mm. Gdy jest grubsze, wskazane jest wyłyżeczkowanie jamy macicy.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 75
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 815 dnia 05-07-2012