Odnośnie L4

Wysłane przez ALDI 1970 

ALDI 1970 (offline)

Post #1

22-09-2012 - 13:46:38

Częstochowa 

Mam pytanie odnośnie chorobowego. Jestem krótko po operacji, a przed chemią, którą zaczną 6 października. Do 17 października mam wystawione L4 przez chirurga. Poszpitane. Proszę mi powiedzieć kto dalej wystawia zwolnienie? Czy przejmujący onkolog czy tak jak mi powiedziano muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu? Dla mnei brzmi to dziwnie bo na jakiej podstawie ma mi on wystawić L4? To znaczy, że muszę opowiadać historię choroby i tłumaczyć za każdym razem, że źle się czuję lub tp? Będę wdzięczna za podpowiedź bądź wręcz uspokojenie mnie w tej kwestii, może podchodzę w tej chwili zbyt emocjonalnie do wszystkiego?.... ALDI

b_angel (offline)

Post #2

22-09-2012 - 13:50:48

radom 

mi zawsze wystawiał lekarz prowadzący -n chemioterapeuta mójn



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Al_la (offline)

Post #3

22-09-2012 - 14:08:07

k/Warszawy 

W szpitalu, w którym się leczyłam był inny zwyczaj.

Od razu mnie poinformowano, że na cały czas leczenia przysługuje mi L-4 do 182 dni.
L-4 wystawiał sekretariat na onkologii.
Szłam do dziewczyn i mówiłam, że przyszłam po L-4. One sprawdzały w komputerze i mi wypisywały, a podpisywał jakikolwiek lekarz z łapanki duży uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

andzia73 (offline)

Post #4

22-09-2012 - 14:08:39

Gdańsk 

Aldi naturalnie że onk moze wystawić zwolnienie....A że masz do 17 to akurat pasi...W moim przypadku tak bylo dokłanie jak u Ciebie ...I tak po tygodniu od podania 1 chemii robią morfologię kontrolną... a Ty sie umów akurat tak, aby był czas do wypisania dalszego zwolnienia....duży uśmiechA i dodam ze moja onka wypisywała mi odrazu na 2 miesiace...I problem był z główkibuziak




ToJa (offline)

Post #5

22-09-2012 - 15:40:48

 

Na L-4 przebywalam całe 182 dni - wystawila kolejno: chirurg (poszpitalne), chemioterapeuta, radioterapeuta, a jesli akuratnie mialam przerwe w widzeniachoczko z onkopochodnymi lekarzami do se bryknełam do mojej rodzinnej, która cały czas była w gotowości bojowej coby mi wystawić L-4 albo skierowanko np na badanie krwi. U rodzinnej pokazałam wypis ze szpitala - przejęła sie moja choroba chyba bardziej niz ja oczko i od tej pory otrzymuje od niej skierowania na badania (oczywiście wszystkie te, które może wypisać rodzinna) i np skierowania do sanatorium

ALDI 1970 (offline)

Post #6

22-09-2012 - 22:40:23

Częstochowa 

Dzięki za niusy. Moja Pani onkolog, która właściwie dopiero zacznie ze mną leczenie bo jestem można powiedzieć po rozmowie wstępnej od razu powiedziała, że mam się zgłosić do rodzinnego lekarza. Nie wiem czemu tak to wygląda skoro to Ona będzie mnie prowadziła, ale skoro tak się praktykuje to ok. Jestem teraz nieco spokojniejsza. Raz jeszcze dzięki. Ach te początki , tyle pytań, strachu i wogóle.... Jestem szczęśliwa, że na każde moje pytanie znajduję u WAS odpowiedź. To prawdziwy skarb smiling smiley

agawa (offline)

Post #7

23-09-2012 - 00:34:08

okolice 

Aldi, każda z nas na początku tak samo zagubiona. I przestraszona pociesza
A później już z górki uśmiech

Pyrunia (offline)

Post #8

28-09-2012 - 11:06:52

Stolica Pyrlandii 

Ja zawsze dostawałam zwolnienie po kolejnej chemii. Co 3 tygodnie.
Tylko prowadzący onkolog, radiolog...
a później to zasiłek rehabilitacyjny.



adamalika74 (offline)

Post #9

01-01-2014 - 19:27:27

Szczecin 

Ja niestety teraz też już będę zmuszona do zwolnień lekarskich, i tak więc sobie wymyśliłam co by nie dać się wyrzucić na rehabilitacyjny a później na rentę będę brała w miesiącu na przemian pięć dni urlopu i resztę zwolnienia. Nie chciałabym mieć zwolnienia dłuższego niż 30 dni by w razie powrotu do pracy nie być zmuszoną iść do lekarza medycyny pracy. Chyba się może udać co myślicie o tym kobietki?




b_angel (offline)

Post #10

01-01-2014 - 22:12:11

radom 

po mojemu to dobry plan jezd



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

lucy1970 (offline)

Post #11

02-01-2014 - 20:14:18

 

Cytuj
adamalika74
Ja niestety teraz też już będę zmuszona do zwolnień lekarskich, i tak więc sobie wymyśliłam co by nie dać się wyrzucić na rehabilitacyjny a później na rentę będę brała w miesiącu na przemian pięć dni urlopu i resztę zwolnienia. Nie chciałabym mieć zwolnienia dłuższego niż 30 dni by w razie powrotu do pracy nie być zmuszoną iść do lekarza medycyny pracy. Chyba się może udać co myślicie o tym kobietki?
adamalika74 -
ja byłam u lekarza medycyny pracy w grudniu 2013r (miałam 1,5 miesiąca zwolnienia). Dostałam zdolność tylko do wrzesnia 2014r (tak mam orzeczenie o niepełnosprawności). Doktorek stwierdził, że tylko tak może dać, no to znowu we wrzesniu iść muszę........
A jeszcze wcześniej czeka mnie pobyt w szpitalu, więc też chciałabym się zmieścić w 30 dniach, coby co chwilę nie latać do doktorka -
i może to dobry pomysł.
Tylko zastanawiam się ile dni trzeba wziąć tego urlopu? - 1 dzień wystarczy i dalej zwolnienie??? myśliI czy w ogóle tak można???? myśli
b_angel mówi ,że to dobry plan a reszta koleżanek co o tym sądzicie.......



jagodula (offline)

Post #12

02-01-2014 - 20:22:15

Sławkow 

jablkoPlan wykonalny do czasu, aż się nie przyczepi PIProtfl

andzia73 (offline)

Post #13

02-01-2014 - 20:24:40

Gdańsk 

Ja uważam że ZUS moze zaprosic z czasem Adke na wizytemyśliWłasnie Adunia porozmawiaj z pracodawca, bo możesz byc dla nich problemem...bedą musieli zawsze Ci wypłacać chorobowe...Po miesiecznym zwolnieniu ten obowiazek przechodzi na ZUSmyśli...Kurczaki moze ja sie nie znam, ale mogą sie czepnąć...Chorobowe bedzie na ten sam symbol to i tak i tak sie te dni sumują...
ps.znalazłam to:Generalnie, do okresu zasiłkowego wlicza się okresy orzeczonej niezdolności do pracy, za które przysługuje wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy.
Niezdolność do pracy nie przebiega jednak zawsze nieprzerwanie, dlatego istnieją zasady, według których kolejno otrzymane zwolnienia lekarskie za czas choroby będą wliczane do jednego okresu zasiłkowego.
Sumować więc należy:
1. wszystkie okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy - a więc łączny okres zwolnień lekarskich pomiędzy którymi nie było przerwy, bez względu na to, jaka była przyczyna poszczególnych okresów niezdolności do pracy.
2. okresy poprzedniej niezdolności do pracy, spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni - taka okoliczność jest oznaczana przez lekarza prowadzącego na zwolnieniu lekarskim ZUS ZLA poprzez wpisanie kodu "A".[www.infor.pl]#








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-01-2014 - 20:29:00 przez andzia73.

jagodula (offline)

Post #14

02-01-2014 - 20:28:29

Sławkow 

jablkoMasz rację Andziu, W ZUS siedzą łebskie kobitki i po zsumowaniu dni zwolnień o tym samym symbolu zapraszają na komisjęgafa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-01-2014 - 20:29:02 przez jagodula.

andzia73 (offline)

Post #15

02-01-2014 - 20:32:26

Gdańsk 

Jagodula nie beda zapraszać na komisje, tylko beda badać czy chorobowe jest zasadne... o to mi chodzi








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-01-2014 - 20:33:35 przez andzia73.

adamalika74 (offline)

Post #16

03-01-2014 - 21:33:55

Szczecin 

Macie rację jeśli chodzi o te sumowania zwolnień z jednym kodem choroby, właśnie Jano mi to bardzo dobrze wytłumaczył. Wcześniej przez cały okres choroby brałam minimalne zwolnienia( nawet po usunięciu płuca- chyba jakoą tylko 3 tyg. wywalczyłam). Więc można powiedzić że przez cały czas pracowałam z małymi zwolnieniami. A teraz i tak z uwagi na to że posiadam dużo urlopu ( ponad 40 dni) to sobie będę tak cykała, by mieć i większą wypłatę i nie przekroczyć tych 30 dni i nie musieć latać po lekarzach medycyny pracy. Chociaż i to dobre. A zus niech sobie tam sumuje co chce w końcu moje zwolnienie jest zasadne,co do tego chyba wątpliwoście nie ma. Zastanawia mnie tylko dlaczego mój zakład pracy który ewidentnie mnie chroni miałby mieć problemy z PIP
?



lucy1970 (offline)

Post #17

03-01-2014 - 22:22:35

 

I ja wsjo paniała.uśmiech
Zapytałam tak hipotetycznie, bo myślę że uda mi się zmieścić w 30 dniach. Głównie chodzi mi o to ,żeby nie latać do lekarza medycyny pracy,podratuje się w razie czego urlopem.
Dzięki -buzki



eltuszko (offline)

Post #18

16-11-2014 - 19:25:57

Gdynia 

Witam dziewczyny po raz pierwszy w tym watku duży uśmiech
W dniu 24.10 wykonano u mnie zabieg oszczedzajacy piersi ( naciekajacy przewodowy rak piersi G3) , jestem na zwolnieniu poszpitalnym od 23.10 do 21.11.2014r.
W dniu 14.11 byłam na wizycie u onkolog z wypisem , wynikami oraz zaleceniami komisji złożonej z trzech lekarzy co do dalszego leczenia uzupełniającego : mam dostać 4 chemie , radioterapię i w nastepnej kolejności hormonoterapię przez np. 5 lat.
Pani doktor wypisała skierowanie na chemię , w punkcie chemioterapii wyznaczono termin na 2.12.2014r.
Na wizycie u onki zapytałam kto wystawi mi L4 na dalszy okres choroby ? Uzyskałam odpowiedź, iż L4 wystawi lekarz rodzinny.
W zwiazku z powyższym poprosiłam pania doktor o wystawienie na piśmie zaświadczenia do lekarza rodzinnego o planowanym leczeniu , takie otrzymałam.
Zaznaczam że lekarz rodzinny nic nie wie o tym , że choruję. Jedynym lekarzem z którym o tym rozmawiałam jest mój ginekolog , było to jeszcze przed operacją.
Proszę o podpowiedź czy moge mieć jakiś problem z wystawieniem przez rodzinnego L4 ?bezradny

mea (offline)

Post #19

16-11-2014 - 19:55:47

Piaseczno 

Dziwna sprawa, w leczeniu onkologicznym lekarz prowadzący (onkolog) wystawia zwolnienie, łaski nie robi... Ja od początku leczenie, a najpierw miałam chemioterapię, zwolnienie miałam od mojej onki. Nie mam pojęcia czy rodzinny może wsytawiać. A pytałaś dlaczego Twój lekarz prowadzący nie wystawi Ci zwolnienia??myśli





With or without you...

Agaba190 (offline)

Post #20

16-11-2014 - 20:07:11

k/Warszawy 

Ja podobnie jak Mea zwolnienie dostawałam wszystkie zwolnienia od lekarzy z CO, ale u mnie się chyba zazębiały tzn. w trakcie zwolnienia poszpitalnego byłam już u chemiczki i ona dała mi dalsze zwolnienie.
Ale nie denerwuj się, lekarz rodzinny jak najbardziej wystawi Ci zwolnienie a później poprosisz lekarza od chemii o przedłużanie zwolnienia.





Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

eltuszko (offline)

Post #21

16-11-2014 - 20:13:52

Gdynia 

Mea nie zapytałam , bo stres mnie zjadł.
Pani doktor mnie badała , potem usiadła do kompa wpisywała wyniki , a ja w międzyczasie pytałam o to jakie bedzie leczenie , skutki uboczne itp. no i L4.
Dostałam zaswiadczenie i nie wiem czy ta informacja + wypis i wyniki wystarczą ?
A może na wszelki wypadek zarejestrować się do ginekologa ? on zna moja sytuację ale czy może wystawić L4 to nie wiembezradny

mea (offline)

Post #22

16-11-2014 - 20:16:43

Piaseczno 

Myślę, że jeśli masz dokumentacje medyczną, to rodzinny Ci wystawi zwonienie, a potem, tak jak pisze Agaba, po rozpoczęciu chemioterapii, onkolog Ci przedłużykwiatek





With or without you...

eltuszko (offline)

Post #23

16-11-2014 - 20:24:23

Gdynia 

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi kwiatek
Mam nadzieję ,że uda mi się niedługo ogarnać temat i będę już wszystko wiedziała.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę meloman
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 388
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016