Wydanie zgody na pracę

Wysłane przez basia04 

basia04 (offline)

Post #1

16-09-2010 - 10:56:44

Olsztyn 

Lekarz zakładowy nie jest chętny do udzielenia mi zgody na pracę (mam kiepskie wyniki) a poza tym 8 grudnia idę do szpitala na operacje i to chyba przesądziło....Z początku byłam zła, ale potem stwierdziłam, że widocznie Bóg mi dał czas odpoczywania...i leniuchowania i troszkę zajmę się wnusiem....Nigdy nie chorowałam tak długo i dla mnie to taka nowośc, chyba do mnie jeszcze nie dotarło, że jestem poważnie chora, bo wcale się tak nie czujękwiatek W pracuy wszyscy zagilani. zagrypieni... Dobrze, że w pracy przyjmują moją chorobe ze zrozumieniem....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-09-2010 - 10:59:46 przez basia04.

basia04 (offline)

Post #2

07-03-2011 - 15:49:02

Olsztyn 

23 marca wracam do pracy. Dzisiaj dzwoniłam do onkologa, żeby umówić wizytę i wydanie zgody na pracę do lekarza zakładowego. Dowiedziałam się, że wydanie zaświadczenia od onka będzie kosztowało...40 zł. Pieniądze nieduże, ale pierwszy raz o czymś takim słyszę...U Was też tak jest...Niby niedużo i wiadomo, że zapłacę, ale pierwszy raz o czymś takim słyszę.....



krakuska (offline)

Post #3

07-03-2011 - 16:05:51

Kraków 

Basiu ! Pierwsze słyszę niedowiarek. Ja poprosiłam i dostałam zaświadczenie od onkologa o braku przeciwskazań onkologicznych do podjęcia pracy . Nawiasem mówiąc lekarz medycyny pracy nawet na ten świstek nie spojrzał...Przepytał mnie , owszem , ale papierka nie chciał....myśliAle napewno nic za to nie płaciłam. Jutro dowiem sie w pracy czy coś sie w tym względzie zmieniło......pracuje w służbie zdrowia bezradny



ToJa (offline)

Post #4

07-03-2011 - 16:11:53

 

Nic się nie zmieniło.
To jest zwykłe zaświadczenie, ze onk nie widzi przeciwwskazań do podjęcia pracy.
Żadne koszty nie wchodzą w rachubę.

basia04 (offline)

Post #5

07-03-2011 - 16:33:48

Olsztyn 

Tak mi powiedziałno jak dzisiaj dzwoniłam, żeby się zarejestrować do onka. 40 zł. w rejestracji i dopiero do lekarza. Od tego roku tyle kosztuje wydanie każdego zaświadczenia. Do lekarza idę "państwowo". No nic we wtorek będę i na pewno napiszę, jak było. A dotyczy to Przychodni Onkologicznej w Olsztynie, przy ul. Kopernika.



ToJa (offline)

Post #6

07-03-2011 - 19:41:42

 

Basiu, a może im chodzi o to, że od razu dostaniesz zaświadczenie o zdolności do pracy.
Koszt takiego zaświadczenia (właściwie wizyty lekarskiej, na której otrzymuje sie to zaświadczenie ) to właśnie 40 zł (u mnie też tak jest)
zobacz co zmalałam w internecie - to wprawdzie nie na Kopernika, ale może tam o to samo chodz
i [www.poliklinika.olsztyn.pl]

ToJa (offline)

Post #7

07-03-2011 - 19:44:49

 

Następne co znalazłam: [www.nfz-olsztyn.pl]
przeczytaj na stronie 6
Uzyskiwanie orzeczeń i zaświadczeń lekarskic

malgos 10 (offline)

Post #8

07-03-2011 - 19:51:34

Łódź 

Basiu tez mi się wydaje to dziwne
u nas nikt nie bierze za zaświadczenie
a może tak jak Toja pisze może wydadzą już zaświadczenie ostateczne




jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

basia04 (offline)

Post #9

07-03-2011 - 21:44:18

Olsztyn 

Wiecie co, juz zgłupłam od tego wszystkiego. Ja nie idę po ostateczne zaświadczenie. Ostateczne dostanę od lekarza medycyny pracy, na które daje mi skierowanie zakład pracy i on też płaci. Jutro zadzwonię do NFZ w Olsztynie i zobacze co powie....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-03-2011 - 21:46:15 przez basia04.

basia04 (offline)

Post #10

26-03-2011 - 14:48:10

Olsztyn 

Dziewczyny, zaplaciłam u onkologa za zaświadczenie o zdolności do pracy, moja zakładowa lekarka nawet na to nie spojrzała. Takie miałam wrażenie, że jest zdziwiona tym, że chcę wrócić do pracy, a w wyniki patrzyła jak sroka w gnat. Mało tego, napisała mi, że mogę dźwigać do 10 kg (przecież po usunieciu dołu, można chyba do 5). Nic nie napisała o oszczędzaniu prawej strony. We wtorek, biorę zaświadczenie od kadrolki i idę do pani dr. Niech napisze jak trzeba, najwyżej się pokłocę. A swoją drogą dziewczyny, ile możemy dźwigać na streonie bez piersi.

Jeżeli chodzi o opłatę to pobrali słusznie, NFZ olsztyński tak łata dziurę.bezradny







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-03-2011 - 14:50:04 przez basia04.

Haniap. (offline)

Post #11

27-03-2011 - 15:34:37

Poznań 

Basiu z tego co mówiła nasza pani rehabilitantka w szpitalu, po stronie amputowanej nie wolno wcale dźwigać..... Ja czasami coś przytrzymam co ma kilka kilo i od razu muszę wkręcać żaróweczki, bo czuję ból i drętwienie. Jestem pięć lat po amputacji i nie mam obrzęków i problemów z chłonką, bo codziennie masuję i ćwiczę rękę.



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #12

27-03-2011 - 16:21:48

 

Cytuj
Haniap.
Basiu z tego co mówiła nasza pani rehabilitantka w szpitalu, po stronie amputowanej nie wolno wcale dźwigać....

a nam mówiła co innego niedowiarek

w rączce po stronie operowanej można dźwigać ................ bukiet kwiatów co to od męża dostaniemy śmiech

Agaba190 (offline)

Post #13

27-03-2011 - 19:31:55

k/Warszawy 

Cytuj
Haniap.
Basiu z tego co mówiła nasza pani rehabilitantka w szpitalu, po stronie amputowanej nie wolno wcale dźwigać.....
Faktycznie rehabilitanci tak mówią, ale czy to jest poparte przepisami? Wątpię. zly





Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

ewiz (offline)

Post #14

01-07-2011 - 18:55:48

 

01-07-2011
Zakład mój został przejęty przez bardziej prężną firmę w związku z tym zlikwidowano w moim pokoju 4 stanowiska pracy, w tym oczywiście i moje.Żeby nie wylecieć za bramę zgłosiłam chęć przejścia na produkcję. W obawie,że mogę nie dostać pozwolenia od lekarza zakładowego na pracę, udałam się na rozmowę do nowego już pracodawcy, przedstawić mu swoją sytuacje.Zostałam przeniesiona do labor w którym wcześniej pracowałam.Będąc już u lekarza z czystej ciekawości zapytałam czy w moim przypadku dopuściłby mnie do pracy na produkcję.Cholernie się zdziwił,dlaczego by nie, przecież nie ma żadnych przeszkód.Więc ja mu tłumaczę,że musiałabym dźwigać,że mam usunięte węzły chłonne, on dalej swoje,że to tak dawno było(8 lat),że naprawdę nie ma co przesadzać.Jeszcze wyszczególnione miałam zagrożenia min.odczynnik rakotwórczy.W jego rozumowaniu to też nie ma znaczenia bo ten odczynnik nie wpływa na układ moczowy, na sutka (TAK DOKŁADNIE SIĘ WYRAŻAŁ)tylko na wątrobę, płuca.Nie wiem co ma do tego układ moczowy.Teraz rozumiem, dlaczego oni łączą ten układ przy symbolu nadając stopnień niepełnosprawności.Dodam,że mam przyznany lekki stopień niepełnosprawności do 05.2012.a więc jest zakaz zatrudniania na nocne zmiany,ale w obawie znowu,że mogę nie dostać tej pracy,bałam się nawet wspominać lekarzowi.Wychodzi na to,że przyznany stopień sobie a życie sobie.

lulu (offline)

Post #15

01-07-2011 - 21:35:07

k/Kwidzyna 

Z tego co mi wiadomo to tylko przy stopniu znacznym jest zakaz pracy w porze nocnej. Miałam na sobie to doświadczenie ... już prawie podpisywaliśmy umowę jak pracodawca zorientowała się, że mam znaczny i rozłożył ręce ... tego nie da się przeskoczyć.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-07-2011 - 21:37:07 przez lulu.

ewiz (offline)

Post #16

01-07-2011 - 22:56:42

 

W stosunku do osób niepełnosprawnych istnieje bezwzględny zakaz zatrudniania ich w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Zgoda niepełnosprawnego nie ma tu znaczenia.

ToJa (offline)

Post #17

01-07-2011 - 23:12:26

 

ewiz - to nie do końca jest tak jak piszesz

Stosownie do art. 15 ust. 3 ustawy żadna osoba niepełnosprawna, niezależnie od stopnia niepełnosprawności, nie może być zatrudniona w godzinach nadliczbowych. Ograniczenie to chroni osoby niepełnosprawne . Nie stosuje się go jednak zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy, jeśli na wniosek osoby zatrudnionej wyrazi na to zgodę lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku, lekarz sprawujący nad nimi opiekę. Koszty niezbędnych w tym zakresie badań obciążają pracodawcę.

zakazu pracy osób niepełnosprawnych w porze nocnej wynikającego z art. 15 ust. 3 ustawy, nie stosuje się do osób zatrudnionych przy pilnowaniu oraz jeśli na wniosek osoby zatrudnionej lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku lekarz sprawujący opiekę nad tą osobą wyrazi na to zgodę.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 398
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016