Przygotowanie do chemioterapii

Wysłane przez izabela szu 

izabela szu (offline)

Post #1

13-09-2013 - 08:41:00

kalisz 

Kochani mam pytanie jestem po operacji,dostalam już wyniki i termin do szpitala na oddzial chemioterapii,jednak mój lekarz nie powiedział mi czy dostane chemie w tym dniu a może będę musiala zostać na oddziale w zasadzie nie wiem co będzie jak to było u Was a może jade na samo wskazanie dalszego leczenia.Jak się przygotować do przyjęcia chemiterapii kupic może już jakies srodki przeciwwymiotne macie już doświadczenie wiec będę wdzieczna za kazda odpowiedz.Pozdrawiamniedowiarekbezradny

mea (offline)

Post #2

13-09-2013 - 08:52:51

Piaseczno 

Mnie chirurg skierował do chemika, poszłam na wizytę w piątek, lekarka mnie zbadala popatrzyła w papiery, zakwalifikowała do chemii i we wtorek miałam badana krew, znów do niej do gabinetu, rozpisala schemat chemii, dala recepty na leki przeciw mdlosciom i wymiotom i następnego dnia rano byłam juz na oddziale dziennym chemioterapii. Na chemie dojezdzalam, nie byłam stacjonarnie w szpitalu. A w czwartek jeszcze na zastrzyk z neulasy. Trzymam kciukasy za łagodny przebieg leczeniapociesza



With or without you...

izabela szu (offline)

Post #3

13-09-2013 - 09:14:09

kalisz 

Bardzo dziekuje za odpowiedz,a przebieg leczenia przejde pewnie łagodnie tak jak operacje,po operacji w kolejnym dniu wstałam i poszlam się porządnie wykapac i umyc włosy chonka nie nachodzila mi prawie wcale wiec gada się już pozbyłam a teraz pojade go dobic.

mea (offline)

Post #4

13-09-2013 - 09:23:21

Piaseczno 

Brawo za optymizmduży uśmiech tak trzymaj!



With or without you...

smokooka (offline)

Post #5

13-09-2013 - 09:37:55

Warszawa 

Iza, ja podobnie jak Mea miałam przedoperacyjną chemię w schemacie AT, czyli tzw czerwoną i taksany, dostawałam ją na oddziale dziennym, tzn po kilku godzinach szłam do domu. Dostawałam też recepty na leki przeciwwymiotne i steryd, który brałam dosłownie 3 razy po każdej chemii. Przed podaniem kroplówki robione były badania krwi, podawane leki przeciwwymiotne, przeciwalergiczne i steryd. Ani razu nie klęczałam przed kibelkiem, nudności miałam leciusieńkie dosłownie raz, trochę pobolewała mnie głowa, brzuch = kibelek częściej, w pozycji siedzącej chichot Jedyne na co mogę ponarzekać to duże osłabienie i to że kiepsko mi się stoi w jednym miejscu. Ja mam może 10% siły którą miałam przed leczeniem, ale to normalne. Może tak być, ale nie musi. Czuję się dobrze, ale bardzo szybko i byle co mnie męczy. Ale żyję, jeżdżę na rowerze, chodzę gdzie chcę, zbieram grzyby, zajmuję się małym dzieckiem i czekam na operację.
Pozdrawiam Cię i twierdzę, że chemia nie jest straszna tak jak sobie wyobrażałam. Dostawałam mocny koktajl i jest jako tako. smiling smiley

izabela szu (offline)

Post #6

13-09-2013 - 12:41:15

kalisz 

Za mna już operacja i mam znajoma która przeszla chemie ok,ale jak czytałam niektóre wpisy na forum to mi się włosy na głowie zjerzyły

Renka623 (offline)

Post #7

13-09-2013 - 17:00:44

 

Izabela to wszystko zależy od ogranizmu ja miałam 3 operacje co m-c potem trzy tygodnie przewa i 4 AC potem 12 taksanów co tydzien wiadomo że w odczuwa się wstręt do jedzenia picia i wyczulony organizm na zapachy ale wogóle nie miałam spotkania z kibelkiem. A jak się przygotować ?to wszystko ci powiedza na oddziale 1 chemie zostawiają w szpitalu na noc w celu obserwacji a potem to tylko wlew i do domki recepty wypisują i najwazniejsze żebyś o wszystkich zmianach w samopoczuciu mówiła prowadzącemu czy to żołądek wątroba czy zatwardzenie czy rozwolnienie .Pozdrawiam.

izabela szu (offline)

Post #8

26-09-2013 - 16:47:29

kalisz 

Witam kobietki ja już jestem po pierwszej chemii schemat ac ,później jeszcze 3 ac,i 4 taxany czuje się rewelacyjnie nie biore nawet lekow przeciwwymiotnych,zapytalam tylko lekarzy czy może podali mi jakies witaminy a nie chemie w każdym razie skutkow ubocznych zero buzkiduży uśmiechhura

smokooka (offline)

Post #9

26-09-2013 - 16:54:30

Warszawa 

Iza to super! To ile dni jesteś po chemii, że aż tak dobrze?

izabela szu (offline)

Post #10

26-09-2013 - 18:45:46

kalisz 

WE wtorek miałam podana wczoraj wyszłam ze szpitala i sama wracałam do domu 130kmduży uśmiech

Al_la (offline)

Post #11

26-09-2013 - 19:37:23

k/Warszawy 

Izabela, tu jest wątek dziewczyn w czasie chemioterapii -> [amazonki.net]
Zostaw już te przygotowania i chodź porozmawiać uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 167
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 815 dnia 05-07-2012