Chemioterapia - rozmowy codzienne cz.II

Wysłane przez myszka 

kasiafit (offline)

Post #1

06-11-2017 - 23:28:17

 

Hej,

Chciałabym zapytać czy warto brać naturalne ziółka takie jak ostropest plamisty dla wzmocnienia odporności podczas chemii ? Słyszałam, że pozytywnie wpływa to na wątrobę, jednak trochę sie o nim przeczytałam i nie jestem do 100% pewna. Co Wy na to ?

Darianka (offline)

Post #2

07-11-2017 - 06:56:15

 

kasiafit moja chemiczka powiedziała że żadnych ziołowych rzeczy przy chemii. Ja biorę Hepatil, tam nie ma ziółek



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


anna1979 (offline)

Post #3

07-11-2017 - 08:14:11

Warszawa 

Hej, ja brałam podczas leczenia ostropest, za zgodą onkolog. Nie Brałam jednak w dniu wlewu i 2 dni po nim. Dosypywałam do jogurtu małą łyżeczkę.

KasiaK78 (offline)

Post #4

08-11-2017 - 17:09:34

Gorlice 

Gwoli ścisłości, ostropest nie wpływa na odporność tylko na stan wątroby. Mi doktory pozwoliły go jeść ale nie było spektakularnych wyników. Zamieniłam go więc na sylimarol (brałam od połowy chemii i biorę do dziś) i próby wątrobowe bardzo szybko wróciły do normy.







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 08-11-2017 - 17:11:49 przez KasiaK78.

Paula.kh (offline)

Post #5

09-11-2017 - 19:27:54

 

Dziewczyny, które miały schemat 12 palikaksteli- poprzedzony AC (ewentualnie w powalczeniu z karbo- taki dokładnie ma moja Mama)- czy też nie miałyście przy nim leków przeciwwymiotnych?

Mamie chemioterapeutka nie przepisała, bo powiedziała, że nie ma takiej potrzeby....



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 09-11-2017 - 19:29:12 przez Paula.kh.

Tomasz. (online)

Post #6

09-11-2017 - 21:13:34

Pruszków 

Przy paclitaxelu podaje się silną premedykację blokerem H1 (klemastyna) i dexamethasonem- oba leki mają wyraźny potencjał p.wymiotny (szczególnie dexamethason). Stąd po klemastynie i dexamethasonie zazwyczaj leki p.wyniotne dodatkowo nie są potrzebne (potencjał ematogenny taksanów jest umiarkowany, przy AC jest potencjał duży).

Paula.kh (offline)

Post #7

09-11-2017 - 21:32:40

 

Cytuj
Tomasz.
Przy paclitaxelu podaje się silną premedykację blokerem H1 (klemastyna) i dexamethasonem- oba leki mają wyraźny potencjał p.wymiotny (szczególnie dexamethason). Stąd po klemastynie i dexamethasonie zazwyczaj leki p.wyniotne dodatkowo nie są potrzebne (potencjał ematogenny taksanów jest umiarkowany, przy AC jest potencjał duży).

Tomasz, bardzo dziękuję kwiatek

Imari (offline)

Post #8

10-11-2017 - 12:37:39

Łódź 

Ja przed paklitakselem dostaję premedykację z ondansetronu - typowo przeciwwymiotny, clemastinu i dexamethasonu. Może warto zerknąć co lekarka wypisuje na zleceniu, bo lek przeciwwymiotny może być podawany jako premedykacja do taksolu, przed wlewem. smiling smiley



KasiaK78 (offline)

Post #9

10-11-2017 - 14:20:57

Gorlice 

Ja przy karboplatynie+docetaxelu zawsze miałam deksametazon (tabletki dzień przed, w dniu chemii i chyba 2-3 dni po chemii) i ondansetron (dożylnio przed chemią), a to dlatego że karboplatyna ma dosyć wysoki potencjał emetogenny. W domu miałam też Atossę i Metoclopramid, oba na receptę od chemiczki (korzystałam głównie z tego drugiego).



Paula.kh (offline)

Post #10

11-11-2017 - 14:21:03

 

Moja Mama w czwartek miała wlew (pxl plus karbo)- pierwszy, wcześniej AC, wczoraj czuła się ok, dzisiaj cały czas ją mdli, przez chwile zrobiło się jej ciemno przed oczami, jest bardzo słaba.
Nie dostała żadnych leków przeciwwymiotnych, czy możliwe że to dlatego? To normalne, też tak miewałyście?

Bardzo się przestraszyłam, nie wiem czy nie wysłać Mamy w pon do lekarza....

Z góry dziękuję za rady



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-11-2017 - 14:21:54 przez Paula.kh.

Darianka (offline)

Post #11

11-11-2017 - 20:55:15

 

Paula.kh nie wiem czemu ni dostała. Przy AC powinna. A do lekarza jak najbardziej, może on coś przepisze.



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Tomasz. (online)

Post #12

11-11-2017 - 21:47:42

Pruszków 

Cytuj
Paula.kh
Moja Mama w czwartek miała wlew (pxl plus karbo)- pierwszy, wcześniej AC, wczoraj czuła się ok, dzisiaj cały czas ją mdli, przez chwile zrobiło się jej ciemno przed oczami, jest bardzo słaba.
Nie dostała żadnych leków przeciwwymiotnych, czy możliwe że to dlatego?
Przed wlewem prawdopodobnie dostała i powinna dostać do domu. Jest zasada, że jeśli są dwa leki o różnym potencjale ematogennym to zabezpieczenie pacjenta ma odpowiadać lekowi o silniejszym potencjale ematogennym. Takim jest karboplatyna. Z tego względu w takim zestawieniu obligatoryjny jest dexamethason (taksany- premedykacja) i ondansetron (Atossa, Zofran)- dla karboplatyny.
Uczulam na spadki neutrofili (granulocytów obj.)- jeśli nie ma podania Filgrastymu (np. Zarzio, Neupogen) to rzadko następny wlew jest w terminie.

Paula.kh (offline)

Post #13

11-11-2017 - 23:44:07

 

Cytuj
Tomasz.
Uczulam na spadki neutrofili (granulocytów obj.)- jeśli nie ma podania Filgrastymu (np. Zarzio, Neupogen) to rzadko następny wlew jest w terminie.

Tomaszu, a wiesz może czy może to przepisać lekarz POZ? I czy poczekać
do następnej morfologii przed wlewem czy już lepiej teraz zacząć to przyjmować ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-11-2017 - 23:46:45 przez Paula.kh.

Darianka (offline)

Post #14

13-11-2017 - 00:46:34

 

Muszę Wam to napisać !!!!!

Na przełomie 12 i 13 listopada przyżywałm najpiękniejsze chwile z moimi córkami.... serce

Włosy wychodziły mi garściami więc postanowiłam, że w weekend się ich pozbędę. Starsza córka 16 lat mnie goliła, młodsza 8 lat
dyrygowała starszą, odchylała ucho żeby było dokładnie i zdmuchiwała resztki włosów serce
Wszystkie trzy miałyśmy uśmiech na buziach smiling smiley

Na koniec usłyszałam "kochamy i akceptujemy cię taką jaką jesteś. A w ogóle to pięknie tak wygladasz, jak jakaś gwiazda i nie musisz w domu nic na głowie nosić" grinning smiley

Życze każdej mamie tak cudownych dzieci jak moje córeczki serce serce serce



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-11-2017 - 00:47:43 przez Darianka.

Kasia1732 (offline)

Post #15

13-11-2017 - 05:36:37

 

Darianka to Super!!!!! Moja mama bardzo się też przejęła tymi włosami , powiedziałam jej kiedyś że za dwa tygodnie przyjadę a ona do mnie kurcze może będę jeszcze miała włosy..... na to ja że przecież nie ma problemu jak będą to będą jak nie to nie przecież jest moja mama a mamę się kocha taka jaką jest

KasiaK78 (offline)

Post #16

13-11-2017 - 11:21:48

Gorlice 

Darianka super córy wychowałaś, gratuluję. Przy takim podejściu najbliższych dużo łatwiej znieść utratę włosów.



Hunter (offline)

Post #17

13-11-2017 - 12:01:15

 

brawo

Darianka (offline)

Post #18

14-11-2017 - 18:32:31

 

Założyłam swój wątek, zapraszam [amazonki.net]



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Moniczka8730 (offline)

Post #19

12-11-2017 - 17:37:33

Olsztyn 

Hej dziewczyny..

Jestem tu nowa.. Czeka mnie przez najbliszy tydzień, dwa tyg pierwsza chemioterapia... Boję się.. nie wiem czego się spodziewać sad smiley załamuje się tym potrzebuję waszego wsparcia...podzielcie się swoimi opiniami... Pozdrawiam:*

lulu (offline)

Post #20

12-11-2017 - 17:38:38

k/Kwidzyna 

A wiesz jaką chemię dostaniesz.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wandka (offline)

Post #21

12-11-2017 - 22:26:26

Warszawa 

Moniczko, pisałam już wielokrotnie na forum, że chemię przedoperacyjną (8 cykli: 4xdocetaxel+herceptyna i 4xFEC+herceptyna) przeszłam spokojnie bez wymiotów, bez mdłości. Po koniec było lekkie osłabienie. Włosy ach te włosy odrosły. Paznokcie ok. Był niesmak po docetaxelu ale krótko. Troszeczkę bóli grypopodobnych. Musisz traktować to leczenie bez lęku a będzie dobrze. Głowa do góry. Nie mogłam się doczekać pierwszej chemii i biegłam w podskokach na nią a było to 9 marca 2015r. Trzymaj siębuzki



Darianka (offline)

Post #22

12-11-2017 - 23:47:49

 

Moniczko, ja mam chemię czerwoną po operacji już i cały czas pracuję więc nie jest tak źle winking smiley



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Imari (offline)

Post #23

14-11-2017 - 10:52:42

Łódź 

Moniczko, nic nie boli, jeśli nie liczyć ukłucia wenflonem. U mnie było tak: dzień wcześniej zrobiłam sobie wyniki krwi. W dniu chemii najpierw przyszłam do przydzielonej mi pani doktor, która zbadała mnie, wypisała zlecenie na chemię i powiedziała, że mam już połknąć emend (u nas emend trzeba przed chemią kupić samemu, lekarz daje receptę, należy go połknąć minimum pół godziny przed wlewem). Ze zleceniem poszłam do gabinetu zabiegowego pielęgniarek, gdzie siostra założyła mi wenflon. Potem przeszłam już na oddział dzienny chemii, usiadłam sobie na fotelu i czekałam aż moje leki przyjadą z apteki szpitalnej. Przyjechały dwie butelki: mniejsza z czerwonym płynem i większa z bezbarwnym oraz trzy strzykawki: z solą fizjologiczną, ze sterydem i ze środkiem przeciwwymiotnym. Najpierw dostałam te trzy strzykawki - podczas podawania sterydu tak szczypiąco swędziała mnie ręka ale nie było to nic strasznego (pielęgniarka uprzedzała, że może się coś takiego pojawić w różnych częściach ciała). Potem siostra podłączyła mi tą czerwoną butelkę. Zostałam poinformowana, że gdyby tylko coś się działo, poczułabym się źle, zrobiłoby mi się duszno albo zaczęło kręcić w głowie, spuchłaby mi ręka przy wenflonie to mam natychmiast wołać. Ponieważ nic takiego się nie stało, to sobie siedziałam aż czerwona buteleczka się skończyła. Wtedy pielęgniarka podłączyła mi przezroczystą butelkę i dalej siedziałam aż płyn się skończył. W sumie cały wlew trwał jakieś półtorej godziny. Potem pielęgniarka jeszcze raz przepłukała wenflon strzykawką soli fizjologicznej i wyjęła go. Miejsce po wkłuciu trzeba dosyć długo pouciskać wacikiem bo inaczej zrobi się duży siniak na ręce. Później weszłam jeszcze raz do swojej onki, lekarka dopytała czy wszystko w porządku, jak się czuję itp. dała mi wypis, skierowanie na kolejną chemię oraz zalecenia odnośnie leków i funkcjonowania przez kolejne dni. I to wszystko, mogłam sobie iść do domu. smiling smiley Czułam się normalnie, byłam głodna i miałam straszną chęć na kawę. smiling smiley



Darianka (offline)

Post #24

14-11-2017 - 19:13:22

 

Imari wszystko idealnie opisała smiling smiley 2 tygodnie temu miałam pierwszą chemię, tez się balam, ale było j.w. Tyle że ja nie umiem na tyłku usiedzieć i jak rano pobrali mi krew, zalożyl wenflon i odwaliłam wizyte u doktor od chemii, tak sobie poszłam spacerować po szpitalu winking smiley Wypiłam ze 3 kawy, zjadlam śniadanie, poczytałam książkę, posłuchałam muzyki i mimo że nudy jak cholera bo od 9 do 14 czekałam na wyniki, tojakoś dałam radę smiling smiley
Sam wlew niczym się nie różnił od paracetamolu w kroplówce tylko kolor inny i tez miałam 3 leki - steryd i dwa chemii.
Po samej chemii tez było ok.
Jedyne czego nie lubię to tych godzin. Jak przyjechałam o 7 tak wyjechałam o 17 przewraca_oczy

Trzymam kciuki Moniczka8730 buziak



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Moniczka8730 (offline)

Post #25

15-11-2017 - 15:15:54

Olsztyn 

witam pierwsza chemioterapie mam miec 21 go listopada sad smiley mam pytanie odnosnie konsylium przed pierwsza chemioterapią czy ktos mial takie spotkanie? na czym to polega ? czy mogę byc na tym konsyolium z kims?? np dwiema osobami??

Misia77 (offline)

Post #26

15-11-2017 - 15:40:54

Gdańsk 

Jak to Moniczka, wyznaczyli ci już chemioterapię? Zazwyczaj termin pierwszej chemioterapii wyznacza się właśnie na konsylium... przychodzisz na konsylium, są tam lekarze różnych specjalizacji: od chemioterapii, radioterapii, chirurg onkolog, oglądają Twoje wyniki badań no i debatują jaki ma być przebieg Twojego leczenia. Następnie Ty zgadzasz się (bądź nie - też masz prawo) na to co wymyślili, na ten cały plan leczenia a jak się zgodzisz to oni mówią ci co dalej: od czego rozpoczniesz, kiedy i tak dalej. Zapiszą ci wszystko na kartce, niczym się nie denerwuj. Można być na konsylium z osobą towarzyszącą, można być też z dwiema (a w każdym razie tak jest w szpitalu w Gdyni gdzie ja się leczyłam) smiling smiley Nic się nie bój, strach ma wielkie oczy.



Imari (offline)

Post #27

15-11-2017 - 16:43:18

Łódź 

Misia, u mnie wszystko było od tyłka strony xD Żadnego konsylium na oczy nie widziałam. Chemię zaczęłam po tym jak mój mąż poszedł robić zadymę, dlaczego od pięciu tygodni nie ma moich pełnych wyników z biopsji i nikt do mnie nie dzwoni w sprawie leczenia. Z pokoju koordynatorów odesłano nas na oddział chemii do jakiejś lekarki, której w życiu na oczy nie widziałam ani ona mnie (teraz to moja chemiczka), kobita jak usłyszała całą historię to złapała się za głowę, że tu już nie ma na co czekać i trzeba działać, wytrzasnęła skądś te moje nieszczęsne wyniki i wyznaczyła mi pierwszą chemię. Lekarka, którą widziałam pierwszy raz w życiu, na jednej wizycie sama wszystko załatwiła. Chyba nawet jej wybaczę to "niekorzystne rokowanie", którym mi chlapnęła na dzień dobry.



renatar (offline)

Post #28

15-11-2017 - 17:38:04

sieradz 

Też nie przechodziłam żadnego konsylium. Chirurg onkolog jak mi podał przez telefon wyniki mojej biopsji to dał mi telefon do chemiczki i chemiczka tylko krew kazała zrobić dzień wcześniej i na podanie chemii pojechałam.Chemiczka tylko mi zaproponowała jak chcę czy co tydzień taksany czy co trzy tygodnie [ obiecywała że po paklitakselu włosy nie wyjdą całkowicie i dlatego dała mi pierwsze a póżniej poszłą czerwona]. Prześwietlenie płuc i usg brzucha miałam dopiero w trakcie chemii i badania genetyczne też.



T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Darianka (offline)

Post #29

15-11-2017 - 18:49:19

 

Ja też żadnego konsylium nie miała. Zwykła rozmowa z lekarzem prowadzącym i chemiczką



NIE BÓJ SIĘ JUTRA, NIECH JUTRO BOI SIĘ CIEBIE


Załamka (offline)

Post #30

15-11-2017 - 19:01:44

Kraków 

Ja jestem ciekawa, po co te brednie o konsylium w procedurach podają. Nie wiem, czy jest zasadne, aby nad każdym grono specjalistów debatowało odrębnie, ale dobrze aby ktoś miał czas pacjentowi wytłumaczyć jego stan i sposób leczenia
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 392
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016