Mastektomia radykalna

Wysłane przez Amazonki.net 

Wusia (offline)

Post #1

08-06-2017 - 11:36:37

 

Mam pytanie. Czy jeśli mama jest teraz przeziebiona, gardło ja boli, trochę glowa, katar itp, to czy będzie mogła mieć operację? Ma iść do szpitala we Wtorek, a w Środę ma mieć operacje. Jest tydzień po chemi.
bezradny

lulu (offline)

Post #2

08-06-2017 - 12:22:16

k/Kwidzyna 

Starajcie się aby kondycja było ok, do wtorku jest trochę czasu. Pójść do apteki, powiedzieć o co chodzi i aptekarz doradzi czym pomoc.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

braja (offline)

Post #3

08-06-2017 - 15:17:23

 

Ma jeszcze kilka dni, niech sie intensywnie leczy! Przeziebienie wyklucza operację w znieczuleniu ogólnym, bo podczas wkładania tej rury do oddchyania mogliby zarazki wepchąć do pluc i nieszczescie gotowe



Wusia (offline)

Post #4

08-06-2017 - 16:03:35

 

Dziękuję Wam kochane. Kurczę oby wyzdrowiala. stres tak się bała żeby nie chorować. Całą chemię przeszła znakomicie, a tu przed sama operacja.....zmeczony

Renata40 (offline)

Post #5

08-06-2017 - 16:03:55

 

Wusia Twoja mama musi się podleczyć na tyle ile da radę. Macie jeszcze sporo czasu więc biegusiem do apteki lub lekarza rodzinnego jeśli jest dobry. Powodzenia. serce



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

Wusia (offline)

Post #6

08-06-2017 - 16:15:50

 

buzki no chyba będzie musiała. Narazie ferwex sobie robi i syrop z cebuli.smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-06-2017 - 16:18:54 przez Wusia.

Renata40 (offline)

Post #7

08-06-2017 - 21:17:47

 

Dziewczyny a jak to jest ze stanem podgorączkowym do 38 po operacji. Głupia sprawa ale po wyjściu ze szpitala miałam właśnie takie stany po 3 dniach się uspokoiło i nie było co mówić lekarzowi bo gorączki nie było. Teraz od wyjęcia drenu mam cały czas bliżej 38, dziwnie bo ani cięcie ani miejsce po drenie nie jest opuchnięte, nie ma zaczerwienienia. Ręka też nie ma opuchlizny. Myślałam że to naturalna reakcja organizmu w końcu to spora ingerencja ale jakoś martwi mnie fakt że nie spada. Co to może być ??? Starałam się nie panikować ale już mnie dziś wieczorem nosi jak widzę 37,8C.



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

Renata40 (offline)

Post #8

09-06-2017 - 10:04:56

 

Byłam dziś u lekarza, ściągnięto mi trochę chlonki ale niedużo. Wszystko ładnie wyglada bez stanów zapalnych. Zrobiono morfologię wyniki są ok, skąd te wybryki temperatury, dalej nie wiem . ??



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

anna1979 (offline)

Post #9

09-06-2017 - 11:08:25

Warszawa 

Ja miałam stan podgorączkowy dopóki zbierała mi się chłonka. Jeden z lekarzy powiedział mi, że organizm odczytuje zebranie chłonki jako stan zapalny i może być stan podgorączkowy. Mi to było gorąco przez okres około 2 tygodni po operacji. Chłonka przestała się zbierać problem się skończył. Pozdrawiam i dużo siły !!!

Renata40 (offline)

Post #10

09-06-2017 - 20:52:21

 

Dzięki Anna, umnie też coś organizm traktuje jako stan zapalny, zobaczymy kiedy minie buzki



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

Wusia (offline)

Post #11

12-06-2017 - 13:26:41

 

Dziewczynki kochane. Help!!! Mama jutro ma jechać do szpitala, w Środę operacja, pisałam wcześniej ze jest przeziebiona. Była u rodzinnej w Piatek, osłuchowo ok. Mówiła że jakaś bakteria albo wirus. Gardło przeszło ale ma zatoki, taki katar tak ja bolą policzki smarka co chwile i ciągle odchrząkuje bo jej do gardła chyba spływa.... Ja już nie wiem. Gorączki nie ma ogólnie się dobrze czuje. Co myślicie.bezradny

lulu (offline)

Post #12

12-06-2017 - 14:19:14

k/Kwidzyna 

Ważne, że temperatura odpuściła, może do jutra reszta się uspokoi, a w najgorszym wypadku o kilka dni przesunie się operacja. Zobaczymy co powie lekarz.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wusia (offline)

Post #13

12-06-2017 - 14:44:54

 

uśmiech

Wusia (offline)

Post #14

16-06-2017 - 10:24:12

 

Mama już po operacji.rotfl operacja się odbyła mimo tego że miała lekki kaszel. Zaraz po, była trochę słaba. Ale z dnia na dzień coraz lepiej. Wczoraj nawet poszła z taty pomocą się wykąpać.duży uśmiech Cieszymy się bardzo, że już po, ma założony dren i ta buteleczke. Dziewczynki i wiecie co.... Mama ta raczke podnosi całkiem do góry... No w sumie dobrze. Ale czy to nie dziwne? I tak sobie myślę że może jej węzłów przez przypadek nie wycieli. ... Nawet nie mam jak sprawdzić tej rany bo ma opatrunek... No Przecież dziewczyny piszą że jak są wszystkie węzły wycięte to tak od razu się nie podnosi reki....aż tak wysoko. Lekarz prowadzący dopiero dzisiaj wieczorem będzie. Wiem że głupia jestem.....niedowiarekstres

Al_la (offline)

Post #15

16-06-2017 - 10:31:13

k/Warszawy 

Może Mama ma niski próg odczuwania bólu i dlatego podnosi rękę. Bo to głownie ból sprawia, że nie można podnieść uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wusia (offline)

Post #16

16-06-2017 - 15:14:51

 

Mam taką nadziejebuziak a czy chirurg po operacj będzie mógł coś więcej powiedziec, np o stanie zaawansownia, albo w jakim stanie węzły były?? Czy to dopiero może ocenić patomorfolog po badaniu.

Renata40 (offline)

Post #17

16-06-2017 - 15:51:45

 

Hej, ja do wypisu dostałam kartę dodatkową z info o operacji, tam napisano, że węzły były badane wstępnie w trakcie operacji. Doktor który robił mi operacje powiedział to rownieź w trakcie rozmowy już po operacji, co do piersi to tylko, że bardzo ładnie to wyglądało i wynik powinien być dobry. U mnie w węzłach w tym badaniu w trakcie operacji komórek rakowych nie wykryli. Na ostateczne badanie czekam jeszcze. ( ok 3 tygodni). Musicie porozmawiać z lekarzem który operował.



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

anna1979 (offline)

Post #18

16-06-2017 - 15:52:52

Warszawa 

Mi wycieli 26 węzłów a dzień po operacji rękę podnosiłam bez problemu. Do tej pory raczej mi nie dokucza.

Wusia (offline)

Post #19

16-06-2017 - 16:28:38

 

Dzięki dziewczynybuziak Rozmawialiśmy wlasnie z lekarzem, i w sumie nic za bardzo nie powiedział, powiedział tylko tyle że opeacje przeszła dobrze. I ze wszystkie węzły wycieli czyli już wiemyuśmiech ale o stanie nic nie mowil, i jak to wszystko wygladalozmeczony

kina1 (offline)

Post #20

18-06-2017 - 15:25:10

 

Hej, jestem tu nowa, ale podczytuję was od kilku miesięcy. W niedzielę mam operację - usunięcie piersi i węzłów. Przeszłam już chemię. Proszę o dodanie mi otuchy, bo im bliżej operacji tym bardziej się boję samej operacji i tego co będzie po.

dziubas (offline)

Post #21

18-06-2017 - 15:52:57

Gdańsk 

Kiniu!(?!) sercepociesza w weekendy tu na forum jest mały ruch, bo każdy jak może korzysta z okazji by odreagować... piszesz, ze podczytujesz nas, to zapewne wiele wiesz, jesli napiszesz, najlepiej w swoim profilu, zeby to juz przy Tobie figurowało-skad jesteś, to może nawet w Twojej okolicy bedzie okazja zakumplowac sie z jakąś amazonką i rozmawiac w realu, ja zycze Ci żeby ten tydzień Ci szybko zleciał, a w moim wieku to juz jest ogromne prezyspieszenie jeśli chodzi o upływ czsu, do tego , żeby sie nie dreczyc przd pójściem do szpitaka, to dbaj o siebie szcególnie troskliwie , sprawiaj sobie przyjemnośc, nawet drobne, na jakie normalnie bys sobie nie pozwoliła, spedzaj wolny czas, z zaprzyjaźnionymi osobami, jak najwiecej czsu spedzaj poza domem i poza zaiegiem internetu, jeżeli masz jakies konkretne pytania, bo podczytywanie nie odpowiedziało najakies Twoje wątpliwoęci, czy ibawy, to pytaj jak najwiecej, po to tu jestesmy!!! Buziaczki:buzki !!! Przytulam cieplutko!!!uśmiech



kina1 (offline)

Post #22

18-06-2017 - 16:30:52

 

Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie. Jakoś boję się o sobie za dużo pisać, ale pomyślę o tym. Co do czasu wolnego to mam go malutko, bo cały czas pracuję a w sobotę mam wesele i do szpitala idę w zasadzie z marszu. Z tego co przeczytałam widzę, że nie ma się co bać operacji. Ja mam po niej 2 miesiące wakacje, więc czasu na dojście do siebie sporo. Jeśli możesz to powiedz mi proszę coś o twojej drodze do zdrowia. Dziękuję i pozdrawiam

dziubas (offline)

Post #23

18-06-2017 - 16:33:47

Gdańsk 

kniu! Moge teraz chwile pogadać z Toba w realu! Chcesz? Mój telefon w moim profilu w danych kontaktowych-zadzwonisz?

kiniu! po prostu za 10 min musze sie zbierac i wychodzic na basen, tam z Akademia walki z Rakiem za darmo gimnatyke w basenie wiec szkodaby było mi nie pojechac a i z Toba miłoby było pogadac chwile, a na pisanie w tej chwili nie mam duzo czasu...

jeżeli sie wstydzisz, to nie przejmuj sie, jak podasz w priv swój nr fona to ja na chwilke zadzwonie...co Ty na to?!pytamoze tylko sie sobie w realu przedstawimy, bo ja wole po imieniu niz po nickach...

edit: scalono posty. Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coć dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji zmień







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2017 - 09:36:00 przez myszka.

jagodula (offline)

Post #24

18-06-2017 - 19:20:45

Sławkow 

jablkoWitaj kiniu! Widzę, ze dziubas już Cię zagospodarowałachichot Czytasz, wiec wiesz czego sie spodziewać ale gdyby coś to jesteśmy tutaj na forum albo tel. numer w kontaktach, zawsze do usługbuziak

Misia77 (offline)

Post #25

19-06-2017 - 20:14:13

Gdańsk 

Ale się porobiło - planowałam operację oszczędzającą, a wylądowałam z radykalną (rekonstrukcja też będzie, ale po jakimś czasie). I to tak błyskawicznie że nadal jestem w szoku.
Kinia, nie bój się... nic nie poczujesz, zaśniesz i tyle, obudzisz się jak już będzie po wszystkim. Ja "odleciałam" tak szybko że nie zdążyłam nawet pomyśleć. Wydawało mi się, że przymknęłam oczy na chwilkę... a jak je ponownie otworzyłam to nade mną były twarze lekarzy i pielęgniarek którzy obwieścili, że już po operacji. Nie mogłam w to uwierzyć, dopiero gdy zobaczyłam na własne oczy opatrunki na moim ciele, zrozumiałam że rzeczywiście już po operacji grinning smiley Wydawało mi się, że minęła niecała minutka!! tongue sticking out smiley Narkoza to najdziwniejsze doświadczenie, jakie do tej pory przeżyłam tongue sticking out smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-06-2017 - 20:14:32 przez Misia77.

kina1 (offline)

Post #26

19-06-2017 - 20:46:59

 

A ty teraz jesteś w szpitalu czy już wyszłaś?

Misia77 (offline)

Post #27

19-06-2017 - 21:19:20

Gdańsk 

Wyszłam w piątek, jestem dopiero trzeci dzień w domku smiling smiley U mnie to była dość nadzwyczajna sytuacja, bo nagle przerwano mi chemię (w połowie) ze względu na to że moja wątroba zaczęła bardzo źle reagować na taksany, i zadecydowano o operacji. I ta operacja była... dosłownie po 3 dniach od momentu w którym dowiedziałam się że będę ją miała. Także wszystko potoczyło się błyskawicznie. Początkowo (przed chemią) planowali mi zrobić operację oszczędzającą, no ale ze względu na to że musiałam chemię przerwać w połowie, to zapadła szybka decyzja o radykalnej mastektomii. Po ok. roku będę sobie robić rekonstrukcję tej piersi, no a do tego czasu będę musiała jakoś przetrwać z protezką. Na razie noszę taką tymczasową, leciutką którą zakłada się na okres "pooperacyjny".



kina1 (offline)

Post #28

19-06-2017 - 21:24:51

 

Ja też miałam przerwaną chemię białą, ze względu na wątrobę, ale czerwoną przyjęłam zgodnie z planem. A jak się czujesz? Jak funkcjonujesz?

Renata40 (offline)

Post #29

19-06-2017 - 21:44:28

 

Cześć dziewczyny. Ja już coraz lepiej funkcjonuje. Rączka coraz wyżej idzie do góry, chłonka zbiera się w małej ilości. Masaż robie dwa razy dziennie. Dziwne jest tylko to uczucie pod pachą, jakby coś tam puchło na maksa. Zaczynam się do tego uczucia przyzwyczajać ale jeszcze trochę mnie denerwuje, a w zasadzie niepokoi. Zresztą nie ma co narzekać, myślałam że gorzej będzie. W sumie to się pozytywnie zdziwiłam. Czekam na zdjęcie szwów i wynik histopatologiczny. Misia 77 to witam w klubie radykalnych :-) będzie dobrze:-)
Pozdrawiam,



Carcinoma ductale invasivum G3 mammae; E-Cadherin(+++), CK5/6(-),p63(-); ER-odczyn negatywny (-); PR-odczyn negatywny(-); AR-odczyn negatwyny (-); HER2-odczyn negatywny Score =0; Ki-67 około 95%.. 09.01.2017 do 16.05.2017r Chemioterapia schemat 12xPXL co tydzień /4xAC co dwa tygodnie.
31 maj 2017r Radykalna zmodyfikowana mastektomia metodą Auchinclossa. 21 czerwiec 2017r wynik histopatologiczny: Całkowita odpowiedź na leczenie neoadiuwantowe- nie stwierdza się obecności raka inwazyjnego.radochahot smileyradocha

Misia77 (offline)

Post #30

20-06-2017 - 09:55:32

Gdańsk 

Cytuj
kina1
Ja też miałam przerwaną chemię białą, ze względu na wątrobę, ale czerwoną przyjęłam zgodnie z planem. A jak się czujesz? Jak funkcjonujesz?

Ja również czerwoną przyjęłam zgodnie z planem! Niestety potem, po pierwszym wlewie białej (Paclitaxel) nagle moja wątroba się zbuntowała, ALAT i ASPAT poszybowały drastycznie w górę, na USG wyszło że wątroba jest trochę uszkodzona (polekowo czyli ewidentnie po chemii) i dlatego zapadła błyskawiczna decyzja o tym że dajemy sobie spokój z białą chemią, robimy operację.
Początkowo (jeszcze na konsylium, przed całym leczeniem) miałam planowaną operację oszczędzającą, ale teraz - ponieważ nie przyjęłam całej chemii i guzek nie zmniejszył się aż tak mocno i nadal kurczowo trzymał się skóry (mimo że w sumie dość dobrze zareagował na chemię, rozwalił się, zmienił kształt, stracił wypustki i trochę się zmniejszył a węzły chłonne się oczyściły) to lekarze namówili mnie na radykalną. I oczywiście rekonstrukcję, ale to później (jak już wszystko sie zagoi i bedzie pewność że raczysko nie wróci). W pierwszej chwili oczywiście się rozbeczałam... ale już po chwili stwierdziłam, że to może nawet i lepiej. Bo spośród moich koleżanek, które chorowały na raka piersi (a naliczyłam ich co najmniej 6!) dwie miały operacje oszczędzające ale w obu przypadkach rak bardzo szybko powrócił i tak czy inaczej potem musiały "dociąć" resztę. Więc tak na chłopski rozum.... to już rzeczywiście chyba lepiej od razu ciachąć wszystko i mieć święty spokój!

Renata, ja własnie pisałam w wątku "buła pod pachą", cały czas od operacji mam pod pachą sporą opuchliznę, taką lekko bolesną, wręcz nie mogę tak do końca opuścić ręki. Ja co prawda jestem dopiero 8 dzień po operacji ale przeszkadza mi to. Lekarze twierdzą, że to nie jest chłonka tylko właśnie taka opuchlizna... bo z kolei chłonka zbiera się u mnie tak trochę bliżej miejsca gdzie była pierś, na klatce piersiowej i już mi ją ładnie odciągnęli, nie ma jej dużo na szczęście. Ale ta uparta buła pod pachą nadal mnie męczy, jest jak balonik. Wczoraj na próbę, w ramach eksperymentu potraktowałam bułę pod pachą maścią na opuchlizny pooperacyjne itp..: Reparil Gel, i dziś rano mam wrażenie że się nieco zmniejszyła?? Może to jest jakieś wyjście. Aha, pomaga mi też przykładanie lodu.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 308
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016