Leczenie homeopatyczne

Wysłane przez Amazonki.net 

ira (online)

Post #1

25-02-2011 - 10:40:46

 

Dziewczyny, link do wypowiedzi arcybiskupa Życińskiego podała tutaj Małgoś10 wpoście nr 4 .
Mnie ta wypowiedź rozwiała wątpliwości. W świetle tego, co on powiedział, wypowiedzi niektórych straszących szatanem księży już do mnie nie przemawiają.



agawa (offline)

Post #2

25-02-2011 - 10:49:38

okolice 

Cytuj
Masza70
.
Myślę, że tabletkami Pana Boga nie obrazimy, natomiast pychą i wyśmiewaniem innych tak.

Mądre zdanie smiling smiley
I jestem przekonana, że my tutaj tylko dyskutujemy, a nikogo ani niczego nie wyśmiewamy...

Masza70 (offline)

Post #3

25-02-2011 - 11:42:53

 

Dziękuję Agawo, tak mi się czasami coś uda napisać winking smiley
Ja nie twierdzę, że ktoś tu kogoś wyśmiewa ale jakoś tak mi się pomyślało jak przeczytałam, że to zabobony i średniowiecze, że może się ta polemika tak skończyć. Niedawno brałam udział w takiej dyskusji na innym portalu i tak to właśnie było.



ToJa (offline)

Post #4

25-02-2011 - 17:46:32

 

Cytuj
ira
Dziewczyny, link do wypowiedzi arcybiskupa Życińskiego podała tutaj Małgoś10 wpoście nr 4 .

i jeszcze Mag w poście nr 3 duży uśmiech

Haniap. (offline)

Post #5

26-02-2011 - 12:04:53

Poznań 

Nie będę się już odzywać w tym temacie, chciałam tylko napisać, że jak zwykle, dokonałyście oceny człowieka, nie znając go, ani nie wiedząc dlaczego ma takie, a nie inne zdanie. Nie jestem dewotką, ani nie wierzę w zabobony i nie żyję w średniowieczu. Przykro mi, że zamiast dyskusji, na którą byłam przygotowana, zostałam skrytykowana i oceniona, a nawet wyśmiana. Każdy ma prawo do swojego zdania i jeśli jest ono inne niż moje, nie uważam, że ta osoba jest głupia czy gorsza. Poczytajcie sobie moje posty, albo nie czytajcie, może mnie zrozumiecie, albo i nie... już mnie to nie obchodzi. I, żeby było jasne. Nie obraziłam się, tylko uważam, że każdy ma prawo do swojego zdania i swobodnej dyskusji. Jeśli nie możemy rozmawiać, to trudno, zamilknę na ten temat. buzki



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



lulu (offline)

Post #6

26-02-2011 - 15:09:36

k/Kwidzyna 

Cytuj
lulu
A coście się uparły, że komuś podpadniecie ... rozważania jak wiele innych. O tym też chyba można mieć swoje zdanie.

Nie trywializuje tego tematu, ale chciałabym, abyśmy podeszły do tego na luzie. Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza. Lubie poznać opinie innych, czasem nawet przychylić do nich, ale bez kategorycznych nakazów, zakazów. Mamy swoje zdania i ... alleluja ...i do przodu.
Haniu przytoczyłam swoje posty, aby sprawa była jasna ... nie oceniamy człowieka ... rozmawiamy o poglądach. Jeśli ktoś uważa to za zabobon ... może. Ty uważasz, że jest to niezgodne z Twoimi przekonaniami ... możesz. Już kiedyś pisałam, nie odbierajmy różnicy poglądów personalnie. Dyskusja jest wtedy, kiedy jest różnica poglądów, ale to nie znaczy, że jedna strona musi przekonać drugą do swojego zdania. Każda z nas wypowiedziała się zgodnie ze tym jak myśli. Nie uważam, abyś miała powody czuć się dotknięta, masz prawo bronić swojego zdania. Jeśli wyrażamy tu swoje przekonania, to mamy świadomość, że prędzej, czy później może zdarzyć się, nawet skrajna opinia na zawartą tam treść. I nie jest to skierowane przeciw OSOBIE, tylko polemika na temat .......



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Tola (offline)

Post #7

26-02-2011 - 17:14:40

Chojnice 

Wkurzyłam się ,czyli według kościoła nie mamy szukać pomocy tylko umierać,a księżom biznes będzie się rozwijał.
A ja zakazuję księżom flirtów ,zachłanności,pogoni za kasą itd.To są dopiero grzechy a nie homeopatia czy różdżkarstwo.chichot



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

ira (online)

Post #8

26-02-2011 - 17:22:58

 

Czy w każdym wątku gdzie jest jakakolwiek różnica zdań, ktoś musi się czuc obrażony?
Ręce i cycek opada...smutny



vabena (offline)

Post #9

26-02-2011 - 17:53:08

 

Z niektórych wypowiedzi wynika, że „grzechem” homeopatii jest energia. A przecież energią jest wypełniony cały Wszechświat. Świat duchowy składa się z rozrzedzonej formy energii. Jej zagęszczona postać, tworzy natomiast świat materialny. Energii nie da się zniszczyć – można ja tylko przemienić w inną formę energii. A więc, nie ma takiej opcji, byśmy przestali istnieć po śmierci. Zmieniamy tylko wówczas formę i trwamy dalej.
Doceniajmy zatem bieżące życie. Chrońmy się przed negatywną energią w postaci złych duchów, ale nie poprzez negowanie pozytywnych działań.
I nie doszukujmy się zła tam, gdzie jest czynione dobro.

Tola (offline)

Post #10

26-02-2011 - 19:22:27

Chojnice 

Mój teść,mój mąż,moja córka mają duże właściwości różdżkarskie.Tego się nie da nauczyć ,to jest dar boży tak jak wszystkie inne talenty.I gdzie tu grzech??????:
Ira każdy może mieć własne zdaniesmiling smiley)))małomowny



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

ira (online)

Post #11

26-02-2011 - 23:17:04

 

Cytuj
Tola
Ira każdy może mieć własne zdaniesmiling smiley)))małomowny


A czyż ja twierdzę, że nie?
Napisałam tak, bo Haniap, którą zawsze cenię za obiektywnośc, poczuła się "skrytykowana i oceniona, a nawet wyśmiana". (Post 65.) Nie sądzę, aby Hanię chciał ktoś wyśmiac.
Całuski dołączam buzki







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-02-2011 - 23:18:39 przez ira.

Marianna08 (offline)

Post #12

27-02-2011 - 18:30:57

Kraków 

Czytam właśnie ostatni nr "Przekroju".
Jest w nim artykuł pt."11 kłamstw, w które wierzysz", w
którym obalane są mity dotyczące zdrowia. Jednym z nich
jest homeopatia. Nie będę tutaj przepisywać wszystkiego,
ale o "Oscillococcinum" jest napisane:

"W jego składzie znajdziemy Anas barbariae,
hepatis et cordis extractum 200K z wątroby i serca Anas barbariae,
czyli kaczki dzikiej. Problem w tym, że takie zwierzę nie istnieje-
podana nazwa łacińska nie jest nazwą gatunkową. Ale niech tam.
Główny problem tkwi w owym 200K. Oznacza to, że pierwotny ekstrakt
rozcieńczono tak, że gdyby cały Wszechświat napełnić wodą, to
znalazłaby się w nim tylko jedna cząsteczka substancji czynnej.
Kuleczki, które połykają miliony ludzi, to wyłącznie 85% sacharozy
i 15% laktozy.
Homeopaci twierdzą, ze woda, w której rozbełtano nieszczęsną kaczkę,
dzięki zjawisku pamięci zachowała kaczą strukturę i przekazuje ją pacjentowi,
u którego wzmacnia siłę życiową. Tyle, że od 1810 roku, kiedy opracowano
założenia homeopatii, nikomu nie udało się naukowo udowodnić istnienia
ani działania pamięci wody ani siły życiowej. Podobnie jak nie udowodniono
istnienia krasnoludków, działania bioenergoterapii ani telepatii.
Jest za to sporo opracowań wykazujących nieskuteczność homeopatii..
Opublikowano też wyniki wielu badań , które pokazują, że placebo świetnie
działa nawet wtedy, gdy pacjent dobrze wie, iż nie zażywa prawdziwego leku"





Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...

agawa (offline)

Post #13

27-02-2011 - 18:51:24

okolice 

A ten film znacie? (zamieszczam tylko ostanią część...)



Al_la (offline)

Post #14

02-03-2011 - 11:02:01

k/Warszawy 

"NRL oceniła negatywnie stosowanie homeopatii przez lekarzy. Podkreślono, że rośnie liczba dowodów, że homeopatię należy zaliczać do tzw. medycyny alternatywnej, która "proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o niezweryfikowanym naukowo działaniu". W ocenie NRL lekarze, organizacje lekarskie, uczelnie medyczne, które popularyzują homeopatię, działają w sprzeczności z Kodeksem Etyki Lekarskiej"

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

vabena (offline)

Post #15

06-03-2011 - 20:36:07

 

[energiezycia.pl]

W nawiązaniu do energii i pamięci wody dodam, że na nich między innymi opiera się homeopatia. Do niedawna uważano, że w wodzie najważniejsze są minerały. Teraz mówi się, że najistotniejsza jest jej struktura i informacje, jakie w sobie zawiera, ponieważ te wszystkie informacje woda przekazuje potem człowiekowi. Zależą one od tego, z czym się ona zetknęła na swojej drodze.
Struktura wody to organizacja jej cząsteczek. Cząsteczki te łączą się w grupy, które nazywane są klastrami. Naukowcy doszli do wniosku, że te klastry są swojego rodzaju komórkami pamięci, w których woda zapisuje jak na twardym dysku to, z czym się zetknie. Jej struktura, podobnie jak układ nerwowy, reaguje na każdy bodziec. W każdej komórce pamięci wody znajduje się 44 000 pól informacyjnych. Każde z nich odpowiada za inny rodzaj łączności ze środowiskiem. Będący grupą konkretnych cząsteczek klaster jest nietrwały. Ale jako pewna struktura, której cząsteczki mogą się wymieniać, może istnieć przez długi czas. To właśnie trwałość struktury klastrów potwierdziła hipotezę o tym, że woda może zapisywać i przechowywać informacje.

Polcia (offline)

Post #16

06-03-2011 - 21:33:07

 

Vabena jestem pod wrażeniem, nie miałam pojęcia , że woda ma pamięć i w komórce pamięci wody są pola informacyjne.
80% człowieka to woda w końcu
Marianno tak sobie myślą, że argument jaki padł w Przekroju, że "coś" co nie udowodniono naukowo to nie oznacza, że to "coś" nie istnieje. Ateiści też twierdzą, że nie udowodniono naukowo , że Bóg istnieje. I co mam uwierzyć, że Boga nie ma , bo naukowo nie udowodniono. Tak samo z cudami, nie sposób ich naukowo wyjaśnić a przecież cuda istnieją.
co do homeopatii- oprócz ludzi leczy się nią też zwierzęta. Czy chory piesek podatny jest na sugestię aby powstał efekt placebo?
Argument placebo odpada, bo malutkie dzieci, zwierzęta nie rozumieją siły sugestii w swoich umysłach.




Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

Marianna08 (offline)

Post #17

07-03-2011 - 10:41:57

Kraków 

[www.okiem.pl]
[www.okiem.pl]




Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-03-2011 - 10:44:28 przez Marianna08.

Halinka (offline)

Post #18

07-04-2011 - 22:29:15

 

Skutecznie wyleczyłam kulkami homeopatycznymi liczne brodawki na dłoniach i stopach syna. Zastosowałam, bo wielomiesięczne wymrażanie i mazidła od dermatologa wcale nie pomagały. Homeopatycznie poszło dużo szybciej.

Al_la (offline)

Post #19

15-04-2011 - 11:57:09

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Haniap. (offline)

Post #20

15-04-2011 - 16:04:55

Poznań 

Alu Ty jak zwykle naukowo i konkretnie. brawo Niech czyta kto chce i myśli co chce, a co, podstawa do przemyśleń jest myśli



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #21

15-04-2011 - 21:28:06

 

cytat z artykułu:
Homeopatia, metoda wprowadzona w XIX wieku przez Samuela Hahnemanna, polega – w uproszczeniu – na leczeniu chorób mikroskopijnymi dawkami silnie działających substancji, które w dużych dawkach wywołują objawy tychże chorób. Jej zwolennicy twierdzą, że im mniejsza dawka, tym większy efekt. Krytycy wskazują, że substancje czynne stosowane w środkach homeopatycznych bywają tak rozcieńczone, że ich stężenie wynosi „zero”.

i właśnie ta dawka wyrwała moje dziecko z choroby

produkty lecznicze (jak nazwano w tym artykule lekarstwa) jakoś nie umiały sobie przez 5 lat poradzić

taaaaa podstawa do przemyśleń jest myśli

Al_la (offline)

Post #22

26-09-2011 - 12:25:58

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

joasia (offline)

Post #23

26-09-2011 - 16:07:38

 

To i ja włączę się w dyskusję.
Brałam leki homeopatyczne - przyznaję.
Zapisane przez lekarkę. Nie wiedziałam co to za leki.
Najpierw jakies nasercowe, potem jakies jeszcze... chyba antyalergiczne. Nic mi nie pomagały... Ale w końcu zainteresowałam się tym, co to za leki ona mi przepisuję, jak pewnego razu wydałam naprawdę spora kasę na białe granulki... A było to tak:
Brałam je tak jak mi to lekarka zaleciła i... było coraz gorzej. Z przeziebienia grypopodobnego rozwinęło sie zapalenie oskrzeli. I w końcu po ponad miesiącu takiego leczenia dostałam antybiotyk, który pomógł.
Wówczas poczytałam sobie o tych "lekach" i teraz juz wiem.
LEKI HOMEOPATYCZNE NA MNIE NIE DZIAŁAJĄ. Kompletnie - zadnego skutku.
Po przeczytaniu artykułow na ten temat, tym bardziej nigdy juz tego nie wezmę.
Ale... moja siostra jest zwolennikczka homeopati. I zadne artykuły o sprzeczności katolicyzmu z homeopatia - również do niej nie trafiają.
Uważa, ze te wywody to bzdury, a ona jest dowodem na to, ze homeopatia działa, a jakies plotki o energiach to zmowa farmaceutów, którzy chca wyciagnąc kase za własne leki itp. Jeździ też do uzdrowicieli.
Kiedys o mało za łby bysmy się - z powodu tego tematu - nie wzięły... wiec teraz omijam rozmowy o homeopatii - dyplomatycznie oczko

ps.
ale kiedy tylko się na przykład przeziębię, to do tej pory, mam nadzieję, ze to nie jest prowokacja, mówi do mnie z troską w głosie "siostrzyczko koniecznie weź oscillococcinum" śmiech



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-09-2011 - 16:11:41 przez joasia.

Al_la (offline)

Post #24

02-05-2012 - 12:57:28

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Haniap. (offline)

Post #25

02-05-2012 - 13:10:16

Poznań 

No i mam nadzieję, że za tym pójdą dalsze kroki wycofania tych kuleczek z aptek tak



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



braja (offline)

Post #26

02-05-2012 - 16:13:17

 

Ja skutecznie leczyłam lekami homeopatycznymi alergię, przeziebienie i hemoroidy (nie mam ich do dziś). Do homeopatii zaliczyc można szczepionki zawierajace martwe lub osłabione patogeny, a także ludowe bańki. Homeopatia wykorzystywana jest też w ochronie roslin od tysięcy lat.

Homepoatie stosowano od tysięcy lat, nie wynaleźli jej tak nielubiani przez niektórych okultysci.

To, że jeszcze nie zrozumiano dokładnie mechanizmu działania leków homeopatycznych nie ujmuje im skutecznosci. Tak samo jak fakt, że nikt nie opracował do tej pory kompletnej teorii tłumaczacej elektrycznośc nie przeszkadza nam w uzywaniu komputerów, radia i telewizora. 300 lat temu za takie "diabelskie" wynalazki przodkowie dzisiejszych "bojowników o czystość" spalili by nas na stosie.

To przykre, ze ktos moze sie cieszyć, że ludzie zostana pozbawieni dostępu do pomagających im leków sad smiley



betty (offline)

Post #27

02-05-2012 - 21:35:03

 

Haniu - dlaczego masz nadzieję na wycofanie granulek homeopatycznych z aptek? nie bardzo rozumiem, dlaczego nie dać ludziom swobody wyboru...
do homeopaty chodzi kto chce, przymusu nie ma (zwłaszcza, że nie są to darmowe wizyty finansowane przez NFZ)

i jeszcze powiem, że gdyby lekarze medycyny, których w życiu spotkałam na swojej drodze, mieli chociaż połowę wiedzy MEDYCZNEJ, którą posiada moja homeopatka (nie wspomnę już o poziomie empatii i umiejętności rozmawiania z pacjentem jak z człowiekiem), to może nie pchaliby tak od razu na "dzień_dobry" antybiotyków i ludzie byliby bardziej odporni....

tak na marginesie, dobry homeopata (czyli ten którego znam) leczy nie tylko granulkami - ma mnóstwo sposobów naturalnego leczenia niektórych problemów, między innymi przy użyciu dostępnych wszędzie preparatów i ziół - ale nie tylko.. doświadczyłam na sobie i swoich dzieciach, więc wiem.. przy czym zaznaczam, że homeopata także wypisze receptę na antybiotyk, jeśli RZECZYWIŚCIE jest to konieczne..




Perełka (offline)

Post #28

03-05-2012 - 00:24:21

 

Skoro leczenie homeopatyczne jest niezgodne z zasadami sztuki lekarskiej tj. leczenia skutecznego opartego na dowodach naukowych potwierdzających ową skuteczność terapeutyczną, to mam powody uznac lekarzy leczących mojego syna za szarlatanów. Wszak leczyli i leczą mu najcześciej kaszelki syropkami homeopatrycznymi marki Stodal, Drosetux, Malia ,a do nosa do dziś przepisują krople Euphorbium Compositum.
Dziwne, bo zawsze mialam te leki na receptach wypisanych przez lekarzy ( oczywiście odplatnie).
Znaczy co? Leczyli mi dziecko niezgodnie z zasadami sztuki lekarskiej? To może ich pozwac co?
Kurde, ino te syropki i kropelki mu zawsze pomagaly i mnie tez.



Haniap. (offline)

Post #29

03-05-2012 - 14:58:39

Poznań 

Przepraszam, jeżeli ktoś uznał, że ja chcę zabrać wolny wybór pacjentowi. Napisałam, że decyzja zawsze należy do chorego i tego nic i nikt nie zmieni. Tak jak kiedyś już napisałam, w sprawie homeopatii odsyłam do księdza egzorcysty, albo mądrego księdza diecezjalnego. Ale jeszcze raz powtarzam, nie chcę żeby ktokolwiek uznał moją wypowiedź jako krytykę tych osób, które korzystają z pomocy homeopaty. Ja jestem przeciwna tym preparatom i sama nie stosuję, ale każdy może robić ze sobą i swoim zdrowiem co chce ... tak



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



aquila (offline)

Post #30

04-05-2012 - 22:26:38

 

preparaty homeopatyczne nigdy mi nie pomogły na żadne dolegliwości, a że jestem przykładnym bezbożnikiem, to i także żadnych opętań i innych sensacji duchowych nie wywołały
w żadne złe energie w wodzie z cukrem czy solą nie wierzę, wierzę natomiast w to, że niestety pieniądz rządzi światem i zarówno producenci tych preparatów jak i nrl podlegają tej zasadzie



It's just a ride ...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 499
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018