Jak sobie radzić z chorobą mamy

Wysłane przez ewela81 

ewela81 (offline)

Post #1

13-04-2018 - 07:46:56

Kunów 

Wczoraj minął miesiac odkąd mama powiedziała że jest chora i nic nikomu nie mówiła. To był miesiąc płaczu, pytań, rozmyślań. Teraz oczekujemy terminu chemii bo "przyjaciel, który się przykleił" się zajął innymi organami. Boję się, nie wiem jak Mama to przetrwa.

renatar (online)

Post #2

13-04-2018 - 08:42:40

sieradz 

Ewela chyba nie ma osoby która by się nie bała. Jak już się zacznie to nie jest tak żle.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

ewela81 (offline)

Post #3

13-04-2018 - 09:00:59

Kunów 

Mam nadzieję .... naprawdę ......

ewela81 (offline)

Post #4

16-04-2018 - 09:37:36

Kunów 

Hej i minął kolejny weekend i dni do decyzji lekarzy jak mama będzie leczona. Czas leci a maj za pasem i Komunia mojej starszej córki. Wstyd się przyznać, ale nie mam siły i ochoty na przygotowania, chciałabym, aby moja mam z nami była tego dnia, ale jak będzie to czas i los pokarze.
Staram się jak mogę być dzielna i odważna i tak jest jak jestem z mamą, jak ją widzę to myślę sobie będzie dobrze jeszcze z nami jest a to najważniejsze. Ale gdzieś tam z tyłu głowy lęk, że za jakiś czas jej ze mną nie będzie, że będę musiała pogodzić się z tą stratą.
Poza tym kłopoty rodzinne się nasiliły, tata poszedł w "tango" a brat sobie nie radzi z tą sytuacją nie chce ze mną rozmawiać nie chce iść do psychiatry.
Mama się tym wszystkim martwi, bardziej Nimi niż swoją chorobą. Mówi co ma być to będzie....
Racja tego już nie zmienimy.

Ale ten ból jest taki rozpierający.....

Cieszę się, ze mogę tu Wam o tym powiedzieć bardzo mi to pomaga i jesteście dla Mnie wsparciem Wasze historie i walka o zdrowi jest dla mnie siłą.

Cieszę się, że trafiłam na to forum.

renatar (online)

Post #5

16-04-2018 - 10:01:24

sieradz 

Ewela współczuję tej sytuacji rodzinnej ale musisz być dla mamy teraz podporą tak żeby mama mogła się skupić na sobie. Mam nadzieję że jak najszybciej rozpoczniecie chemię i zatrzyma ona chorobę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Krynia58 (offline)

Post #6

16-04-2018 - 10:31:43

Warszawa 

Ewelko, kilka lat przede mną zachorowała mama jednej z koleżanek szkolnych mojej córki. Też miała różne trudności, m.in. konieczny służbowy wyjazd męża, a w domu trójka dzieci. Poprosiła wtedy o pomoc najbliżej mieszkające sąsiadki. I stworzyłysmy taką osiedlową grupę wsparcia. Moze to jest wyjscie - poprosic o pomoc w organizacji komunii zaprzyjaźnione osoby?
Też należę do osób które martwią się o wszystkich wokół a nie o siebie, rozumiem więc Twoją Mamę. Dobrze że może liczyć na wsparcie z Twojej strony. Czas do rozpoczęcia leczenia jest najtrudniejszy, potem wchodzi sie w pewną rutynę i łatwiej się ogarnąć. Wierzę że dasz radę wspierać Mamę dalej i że leczenie da dobre wyniki. Bądź tu z nami <3





Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ewela81 (offline)

Post #7

16-04-2018 - 11:14:47

Kunów 

Kryniu masz rację będę musiała poprosić o pomoc, bo czuję, że mogę nie dać rady. Postanowiłam dziś zrobić listę bo bez niech to ja na pewno tego nie ogarnę.

Czuję, ze jak zacznie się chemia i leczenie to jakoś to potoczy się do przodu. modlę się i wierzę, ze choroba przestanie się rozwijać, przecież nadzieja jest i nie umiera.

Jestem tu codziennie, choć nie zawsze piszę, ale czytam i podbudowuję.

Nie wiem jak Wam dziękować więc przesyłam buziaki buzki i serce

dziubas (online)

Post #8

16-04-2018 - 12:43:26

Gdańsk 

Ewelo! serce Buziaczki! buziak Zobaczysz , ze dacie radę i z leczeniem i z Komunią Śwtak



ewela81 (offline)

Post #9

16-04-2018 - 20:19:14

Kunów 

Dziękuję za wsparcie. Jestem pewna, że sobie poradzę ale bywają dni trudne i wtedy ogarniają mnie wątpliwości.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 480
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018