Jak sobie radzić z chorobą mamy

Wysłane przez ewela81 

marzusia (offline)

Post #1

09-05-2018 - 21:04:21

Cieszyn 

Techniczna też nie jestem i Ci nie poradzę w tym temacie. Napisz poziom WBC, PLT i granulocyty zwłaszcza neutrofile liczbowo



Al_la (offline)

Post #2

09-05-2018 - 21:24:48

k/Warszawy 

Tu nie wkleisz. Możesz wkleić do forumowej galerii. Zdjęcie nie może przekraczać 2MB.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewela81 (offline)

Post #3

09-05-2018 - 21:31:59

Kunów 

Wpisałam i tak:
WBC 9,2. HGB 10,3. MCH 29,5. MPV 9,2
Lymp# 1,4. RBC 3,48. MCHC 33,5. PDW 15,9
Mid# 0,4. HCT 30,7. RDW 16,2. PCT 0,352
Gran# 7,4. MCV 88,3. PLT 383
Lymph% 15,4
Mid% 4,6
Gran% 80

marzusia (offline)

Post #4

09-05-2018 - 22:07:46

Cieszyn 

Granulocytow jest 7,4 to dużo więc należy domniemywać że neutrofili też jest dużo gdyż stanowią one większość granulocytow. Płytki w normie. Z czerwonymi trochę gorzej i hemoglobina niska ale przy takich parametrach chemioterapie się podaje. Ciekawe czemu wyraźnie nie podali neutrofili



ewela81 (offline)

Post #5

10-05-2018 - 08:06:59

Kunów 

Może dlatego, że to była sama morfologia a skierowanie dała lekarka rodzinna.

Jestem troszkę spokojniejsza i mam nadzieję, że podadzą chemię mamie i rozpocznie się leczenie bo nie mogę patrzeć na nią taką smutną.

Ostatnio mi powiedziała, że pogodziła się z losem i co ma być to będzie .... jak ja mam to rozumieć? Mam nadzieję, ze te słowa nie świadczą o załamaniu.

Krynia58 (offline)

Post #6

10-05-2018 - 09:45:11

Warszawa 

Cytuj
ewela81

Ostatnio mi powiedziała, że pogodziła się z losem i co ma być to będzie .... jak ja mam to rozumieć? Mam nadzieję, ze te słowa nie świadczą o załamaniu.[/quote


Ewelko, na Twoim miejscu cieszyłabym się z tych słów. Według mnie pogodzenie się z losem to nie rezygnacja i przygotowanie się na najgorsze ale życie ze świadomością że może coś nie ułoży się tak jak chcemy, ale podejmiemy działania po naszej myśli. I zobaczymy, co będzie..... bo przecież nie wiemy.
Wierzę że u Twojej Mamy będzie dobra odpowiedź na leczenie i pojawi się nadzieja i wiara w wyzdrowienie.
Dobrze że ma Ciebie.





Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ewela81 (offline)

Post #7

10-05-2018 - 15:16:04

Kunów 

Kryniu bardzo Ci dziękuję za te słowa i wierzę w to, że będzie dobrze. Modlę się o to codziennie.

Gosia1982 (offline)

Post #8

14-05-2018 - 17:43:07

Świdnica 

Ewelina! Jak chemią? Dostała mama? Jak się czuje? Pozdrawiam serdecznie

ewela81 (offline)

Post #9

16-05-2018 - 11:29:19

Kunów 

Gosiu, chemii mama nie dostała bo jest za słaba - ból w kręgosłupie piersiowym dokucza i Lekarz zmienił sposób leczenia a mianowicie hormonoterapia oraz radioterapia - wizyta zaplanowana na 18.05.
Dziś jedziemy do Poradni Leczenia Bólu i mam nadzieję, że w końcu jej pomogą bo ból ją męczy a od poniedziałku się nasilił. Chyba na skutek tego, że nie dostała chemii a jedynie leki i mama nie mogła się z tym pogodzić płakała jak lekarz przekazał nam tą informację :-(

Tomasz. (offline)

Post #10

16-05-2018 - 13:39:35

Pruszków 

Bóle kości mogą być związane z samym procesem nowotworowym w strukturze kości, ale też moze być naciekanie okolic rdzenia kręgowego. Ten pierwszy jest dość łatwy do opanowania bisfosfonianami. W drugim bisfosfoniany są niewystarczające.

ewela81 (offline)

Post #11

16-05-2018 - 21:29:57

Kunów 

A co to są te bifosfoniany???

marzusia (offline)

Post #12

16-05-2018 - 21:38:12

Cieszyn 

Biofosforany to np. kwas zolendronowy, podawany dozylnie, co 3 tygodnie, przy przerzutach do kości. Nie jest to chemioterapia



stokrota (offline)

Post #13

16-05-2018 - 22:39:08

Toruń 

Słyszałam o tym, podobno jest to bardzo skuteczna metoda uśmierzania bólu. Warto porozmawiać z lekarzem, bo przecież jeśli mogłoby to Twojej mamie pomóc, to dlaczego by nie skorzystać z takiej opcji. Ona też będzie miała na pewno inne nastawienie kiedy nie będzie ciągle odczuwać bólu. A może tak dla pewności i zasady, skonsultować mamę jeszcze z jednym lekarzem? Wiem, że w Krakowie jest specjalistyczne centrum - http://chirurgia-onkologia.com.pl/ , leczy tam prof Mituś. Oczywiście, nie chcę negować Waszego lekarza, ale niekiedy dwa punkty odniesienia mogą wiele zdziałać.

Załamka (offline)

Post #14

16-05-2018 - 23:23:36

Kraków 

To tak cienko przędzie ów prof. , czy mu na inwestycję życia zabrakło, że aż na forum wsparcia szuka ?

ewela81 (offline)

Post #15

17-05-2018 - 06:47:44

Kunów 

Ale jeśli chodzi o tą konsultację u innego lekarza czy trzeba to zrobić osobiście czy wystarczy że ja będę miała dokumentację. Jak to zrobić.

ewela81 (offline)

Post #16

17-05-2018 - 06:48:39

Kunów 

Cytuj
marzusia
Biofosforany to np. kwas zolendronowy, podawany dozylnie, co 3 tygodnie, przy przerzutach do kości. Nie jest to chemioterapia

Mama miała wlew w poniedziałek ale nie wiem z czego cb wypis dostanę w piątek.

marzusia (offline)

Post #17

17-05-2018 - 11:22:09

Cieszyn 

Myślę, że właśnie mógł być to kwas



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 448
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018