Prośba o interpretację wyników

Wysłane przez demetriusz 

demetriusz (offline)

Post #1

06-06-2018 - 22:16:20

 

Padło i na moją Mamę, 61 lat. Jeśli można, to rzućcie proszę okiem na te wyniki. Z tego co widzę, i z tego co lekarze powiedzieli, nie rokuje to najgorzej, a nawet całkiem nieźle, ale nie ma to jak dopytać się i tutaj.

Dziękuję!

EDIT: wielkość guza to 31 mm





Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 06-06-2018 - 22:25:57 przez demetriusz.

braja (offline)

Post #2

06-06-2018 - 22:49:06

 

Średni stopien zlośliwości, wysoka hormonozależność, rak nie dobierał sie do naczyń krwionośnych, nie namnażal się zbyt szybko-to dobry znak. No i jeszcze te makrofagi- to znaczy, że organizm wciąz rozpoznaje, ze cos tu nie tak i usiłuje zwalczać pociesza Na pewno bedzie operacja i hormonoterapia







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-06-2018 - 22:50:14 przez braja.

Al_la (offline)

Post #3

06-06-2018 - 22:51:46

k/Warszawy 

Napiszę krótko: lekarze mieli rację ok

Albo nie widzę, albo nie ma nic na temat wyniku biopsji węzła pachowego?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

marzusia (offline)

Post #4

06-06-2018 - 23:13:58

Cieszyn 

Guz jest dosyć spory i ja osobiście proponowałbym zrobić mastektomie i wówczas mama uniknie radioterapii jeśli węzły będą czyste



demetriusz (offline)

Post #5

07-06-2018 - 11:41:34

 

Dziękuję Wam za dotychczasowe wpisy!


Lekarze zaordynowali na konsylium chemię, żeby zmniejszyć guza, potem operacja oszczędzająca (jeśli się zmniejszy) i potem naświetlania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-06-2018 - 11:41:58 przez demetriusz.

Tomasz. (offline)

Post #6

07-06-2018 - 11:59:41

Pruszków 

Trzeba powiedzieć tu wyraźnie, że raki luminalne A bywają mało wrażliwe na chemioterapię- guzy silnie hormonozależne czasem b.słabo na to reagują. Była tu Forumowiczka, która miała lokalne zaawansowanie choroby- i nie zdecydowała się na chemioterapię- mimo 8 przerzutów do węzłów. Przy silnej hormonoterapii (Symex- exemestan) guz wyraźnie się zmniejszył. I to bym zastosował z z późniejszą operacją radykalną- bez radioterapii- jak to inni powiedzieli wyżej.

Jeśli już to niezbędne (moim zdaniem zbędne) to schemat chemioterapii bez antracyklin (one osłabiają serce) np. Taxol/Cyclofosfamid (TC) albo wręcz monoterapię którymś z taxanów (paclitaxel lub docetaxel).
Sugerowałbym pilną konsultację w innym ośrodku do weryfikacji zaproponowanego schematu leczenia.

Załamka (offline)

Post #7

07-06-2018 - 13:06:46

Kraków 

Cytuj
demetriusz
Dziękuję Wam za dotychczasowe wpisy!


Lekarze zaordynowali na konsylium chemię, żeby zmniejszyć guza, potem operacja oszczędzająca (jeśli się zmniejszy) i potem naświetlania.

Przy takich wynikach chemia to strzelanie z armaty do wróbla. Ogłuszy niewątpliwie, ale czy zabije ? -winking smiley

KasiaK78 (offline)

Post #8

07-06-2018 - 13:25:40

Gorlice 

Wielka szkoda że w Polsce nie są refundowane testy typu Oncotype które określają czy konkretna pacjentka odniesie korzyść z chemioterapii.



marzusia (offline)

Post #9

07-06-2018 - 14:41:55

Cieszyn 

Nie wiem po co chemioterapia. Jeśli tylko po to by zrobić operację oszczędzającą a potem obowiązkowo radioterapie to naprawdę są niepoważni i wy też, jeśli na to się zgodzicie. Jeśli kosztem pozbycia się piersi oszczedzono by mi chemioterapii i radioterapii to szła bym w to w ciemno. W sytuacji gdy mama życia bez piersi sobie nie wyobraża, to zawsze można zrobić mastektomie z jednoczasową rekonstrukcją . Naprawdę nie widzę powodu by brac chemioterapie i radioterapię tylko po to by mieć okrojonego i twardego, przypalonego cycka.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-06-2018 - 14:44:43 przez marzusia.

Załamka (offline)

Post #10

07-06-2018 - 15:39:44

Kraków 

Marzusia, ale radio to nic w porównaniu z chemią. Mnie dziwi ta przesadność: 30 mm można ciąć bez chemii przedoperacyjnej, ale 31 już - nie, walimy armatą, która pewnie przyniesie więcej szkody niż pożytku, tym bardziej że guz wysoko hormonozależny



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 07-06-2018 - 15:49:46 przez Załamka.

braja (offline)

Post #11

07-06-2018 - 15:59:23

 

Mamy przed soba wyłacznie wyniki biopsji, nie wiemy jak ułożony jest guz. Jeżeli jest gdzies bardzo głeboko i czyste marginesy moga byc problemem, to próba zmniejszenia go moze miec sens. W przeciwnym razie zgadzam sie, że 3cm to średnia wielkość i nie ma na co czekac, tylko ciąć całość



demetriusz (offline)

Post #12

07-06-2018 - 17:03:03

 

Cytuj
braja
Mamy przed soba wyłacznie wyniki biopsji, nie wiemy jak ułożony jest guz. Jeżeli jest gdzies bardzo głeboko i czyste marginesy moga byc problemem, to próba zmniejszenia go moze miec sens. W przeciwnym razie zgadzam sie, że 3cm to średnia wielkość i nie ma na co czekac, tylko ciąć całość
Z tego co wiem, lekarz (główny) uznał jego położenie za nietypowe, cokolwiek to oznacza (stwierdzając, że 90% guzów robi się w innych miejscach piersi). Wybaczcie ogólnikowośc, sam mam informacje z drugiej ręki, tj. od Mamy, nie od lekarza.

Tomasz. (offline)

Post #13

07-06-2018 - 18:35:32

Pruszków 

Powtórzę- jeśli rak jest operowalny to dawanie chemioterapii, operacji oszczędzającej i radioterapii w wieku 60+ jest dla mnie medycznym absurdem.
Guz rósł długo, to nie jest typ rosnący w ciągu miesięcy- chora nie była badana albo nawet nie dokonywała samobadania.
Można dla bezpieczeństwa przyjąć taktykę podania exemestanu (Symex) i wykonać po 3 tygodniach badanie obrazowe lub precyzyjne oznaczenie Ki67. Brak reakcji na leczenie (i spadku Ki67 do 2-3%) byłby wskazówką do leczenia systemowego przed operacją.
Po prostu wszędzie pieniądze. Procedury lepszych zarobków dla lekarzy za wyżej wycenione procedury, a nie zdrowie pacjenta. Rzecz ciekawa- nietypowe położenie i chemioterapia, ale to "nietypowe" położenie nie jest przeszkodą przed operacją oszczędzającą. Jeszcze tylko brakuje niezachowanie marginesów cięcia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-06-2018 - 18:37:18 przez Tomasz..

marzusia (offline)

Post #14

07-06-2018 - 20:51:09

Cieszyn 

I jeszcze pamiętacie za przy luminalnym A guz w czasie chemioterapii może urosnąć A nie zmalec i jeśli w trakcie leczenia nikt nie będzie tego kontrolował, co często ma miejsce, to na koniec nie dość że będzie większy to może jeszcze przejść do węzłów chłonnych. Tomasz świetnie to wszystko ujął. Jeśli ułożenie guza jest przeciwwskazaniem do wykonania obecnie mastektomii to ciekawe jak wykonają oszczedzajacą



DarkB (offline)

Post #15

07-06-2018 - 23:44:32

 

Witam, drogie Panie,
Piszę w imieniu mojej narzeczonej, szukam po nocy informacji na temat wyników które dzisiaj otrzymała... może tutaj mi Panie pomogą. Z tego co się dowiedzieliśmy rak piersi złośliwy sad smiley Narzeczona 33 lata.
" Naciekający rak przewodowy (NST) III st. wg Blooma-Richardsona ( c3, p3 , m2) W Badaniu mikroskopowym maksymalna długość tkanki nowotworowej biopłat pierwszy 32mm, drugi biopłat 11 i trzeci 7mm. Po weekendzie będa wyniki z krowi markerów i ponowni biopsja cienko igłowa.
Bardzo proszę o pomoc, jakieś informacje, jak możne przebiegać leczenie, czy pierś będzie musiała być usunięta sad smiley Dodam że robili RTG i nigdzie na innych organa nie ma śladu skurczybyka.

Gorąco pozdrawiam
Bartek.

marzusia (offline)

Post #16

07-06-2018 - 23:59:50

Cieszyn 

Aby cokolwiek powiedzieć o rodzaju raka i sposobie leczenia konieczne jest określenie receptorów, ki67 i her2. Jeśli była biopsja gruboigłowa to powinniście to mieć w wyniku, jest to konieczne bo od tego zależy dalsze postępowanie. Narazie wiemy że jest to najczęściej spotykany rak piersi bez specjalnego typu czyli dawniej zwany przewodowym o najwyższym stopniu złośliwość G3. Biopsją cienkoiglowa pewnie będzie z węzła



DarkB (offline)

Post #17

08-06-2018 - 00:31:42

 

Ok,
ER - Wynik pozytywny- %komórek : 99% - Intensywność 3
PR - Wynik pozytywny - % komórek 20% - Intensywność 2
her-2 - wynik pozytywny nasilenie reakcji 3+
Ki67 - Indeks proliferacji ki67 - 42,4 % oznaczono przeciwciałem mib1



Biopsja cienko igłowa była z węzła chłonnego
Rozpoznanie kliniczne jama pachowa prawa - węzeł chłonny o pogrubiałej korze i długości ok: 14mm
Rozpoznanie rozmazy znacznie podsuszone , ubogo komórkowe. Komórki podejrzane o rakowe. Wskazana dalsza diagnostyka.

braja (offline)

Post #18

08-06-2018 - 01:03:28

 

DarkB, rak ma najwyzszy stopien złosliwości i do tego nadekspresje białka HER2 oraz prawdopodobnie zaatakowal węzeł (biopja sie nie udala, więc nie da sie tego na pewni powiedzieć)- to niedobrze, jednak nie jest to nic niezwykłego u młodej osoby, a raki bardziej agresywne zwykle tez o wiele lepiej reaguja na chemię. do tego bedzie leczenie herceptyną, blokujacą feralne białko. . Z kolei dobrą cechą jest jego hormonozalezność, zatem będzie hormonoterapia. Dacie radę! pociesza



Tomasz. (offline)

Post #19

08-06-2018 - 06:23:46

Pruszków 

DarkB, leczenie zacznie się od wielolekowej chemioterapii systemowej (jednym ze składników powinien być docetaxel). Dobrze dla rokowania jest podanie w 2-3 ostatnich wlewach lek celowany (trastuzumab-Herceptin). Zadbajcie o to. Jak będzecie znać schemat leczenia to wątki odnośnie chemioterapii są tu [amazonki.net]. Po niej operacja z usunięciem wszystkich węzłów pachy zajętej strony, ew. radioterapia pachy. W razie operacji oszczędzajacej obligatoryjna radioterapia na sutek i lożę po guzie. Po operacji kontynuacja leczenia- dokończenie wlewów Herceptinu i tzw. hormonoterapia (tabletki) co najmniej 5 lat (zalecane do 10 lat). Najważniejsze na dziś to pilne podanie pierwszego wlewu chemioterapii.

DarkB (offline)

Post #20

08-06-2018 - 06:59:01

 

Dziękuję za odpowiedzi, w poniedziałek mają byc wyniki krwi na markery i ponownie biopsja cienko iglowa z wezłów , i w czwartek z wynikami , w celu okreslenia jak grozny jest rak. Nie jestem jeszcze zaglebiony w temacie, ile orientacyjnie moze byc wlewkow? czy jest obawa ze beda musieli usunac piers? czy i kiedy bedziemy mogli sie starac o dziecko?

renatar (online)

Post #21

08-06-2018 - 08:39:40

sieradz 

Dark przypuszczam że dostanie półroczną chemię i herceptynę około roku. Pierś musi być operowana tzn może być wycięty kawałek lub cała [można zrobić rekonstrukcję]. Dalej to się nie odważę prognozować i pamiętaj ona walczy o życie. Bądż dla niej wsparciem.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

DarkB (offline)

Post #22

08-06-2018 - 08:41:32

 

Dziękuję, jestem i będę wsparcie niezaleznie od okolicznosci.
Pozdrawiam.

Tomasz. (offline)

Post #23

08-06-2018 - 11:34:46

Pruszków 

DarkB- rak jest agresywny. Ale ponieważ jest obecny receptor steroidowy ER z silną odpowiedzią- jest możliwość ochrony długotrwałej tzw. hormonoterapią. Wlewy są co dwa lub 3 tygodnie, same taksany (docetaxel) może być podawany w kursach cotygodniowych zredukowaną dawką.

braja (offline)

Post #24

08-06-2018 - 18:58:50

 

DarkB, na razie skupcie się na ocaleniu zycia i zdrowia przyszłej mamy. Hormonoterapia jest przeciwskazaniem do ciąży. Więc jest dylemat- czy czekac z dzieckiem na zakonczenie leczenia. Leczenie trwa od 5 do 10 lat, ona jest młoda więc 10 to lepsza opcja- w takim wypadku bezpieczniej byłoby zamrozić jajeczka i jak sie nie uda, próbować in vitro. Druga opcja to przerwanie hormonoterapii po kilku latach (powinny minąć minimum 2 lata od chemioterapii) na czas planowanego macierzynstwa i powrót do terapii po porodzie. Na tym i innych forach sa mamy po róznych opcjach, nawet są takie, które zaszły w ciążę w trakcie leczenia i wszystko się udało, sa zdowie i dzieci też. smiling smiley



DarkB (offline)

Post #25

09-06-2018 - 23:44:34

 

Dziękuje bardzo za odpowiedzi drogie Panie, puki co czekamy w poniedziałek na ponowną biopsję cienko igłową węzłów , a w czwartek wszystkie wyniki od lekarza prowadzącego, ale czy już będzie plan leczenia? czy musi być zebranie różnych lekarzy ( nie wiem jak to się fachowo nazywa) i dopiero postanowione. Mamy w szczecinie Breas Cancer Unit, i z tego co czytam opinie jest to bardzo dobre centrum, i szybko idzie wszytko, koszty nie mają tu znaczenia. Myślelismy także o czepach Paxmana najbliżej nas jest w Trójmiescie, któras z Pań z tego korzystała? Jakie jest ryzyko że kobieta będzie zupełnie bezpłodna po chemioterapii? Czy w trakcie brania hormonoterapii staranie się o dziecko jest niewskazane, czy po prostu niemożliwe?

Pozdrawiam.

Tomasz. (offline)

Post #26

10-06-2018 - 05:33:06

Pruszków 

1. Plan leczenia proponuje lekarz prowadzący. W sytuacjach trudniejszych jest konsylium. Leczenie w tym przypadku powinno być jak najszybsze.
2. Można, a nawet należy zasięgać rad innych lekarzy, którzy mają czas, aby pochylić się nad pacjentem. Światową renomę ma prof. Wysocki w Krakowie. Wiele osób z tego Forum było u niego na konsultacji. Ostatnio plan leczenia ustawiał on forumowiczce edytaxxx1. W Warszawie jest dr Jagiełło-Gruszweld- nasza konsultant. Można wpierw udać się do konsultantów, a później do lekarza prowadzącego- aby wiedzieć, co oni powiedzieli na ten konkretny przypadek.
3. Co do czepków chłodzących- skuteczność jest różna, ale pomagają ochronić przed całkowitą utratą włosów.
4. Cytostatyki mogą powodować bezpłodność. Mogą zaburzać czynność gonad (to jest dużo częsciej spotykane) . Stąd są banki, które przechowują jajeczka czy spermę do celów prokreacji.
5. Jeśli chora jest leczona m.in. analogiem GnRH to prokreacja jest niemożliwa (zablokowana czynność gonad). Tamoxyfen ma w karcie leku: Ciąża i laktacja
Kategoria D. Nie stosować w ciąży. Podczas leczenia kobiety w wieku rozrodczym powinny stosować inne niż hormonalne metody antykoncepcji. Nie ma informacji, czy lek przenika do pokarmu kobiecego; w trakcie leczenia tamoksyfenem należy zaprzestać karmienia piersią.
To samo jest przy inhibitorach aromatazy, z tym, że one z założenia są stosowane przy zablokowanym cyklu. Nie można zza wczasu ocenić, o ile trudniejsze będzie staranie się o potomstwo. Trudności mogą być.
6. Jest forumowiczka misiowa która przerwała leczenie dla celów prokreacji. Z tego co wiem, to po ciąży do poprzedniego planu leczenia jej nie przyjęli- pozostaje bez leczenia. Niestety, rak to choroba nieobliczalna. Mamy kilka przykładów raków hormonozależnych ujawniajacych się ponad 10 lat od operacji. Jedna nasza rekrodzistka walczy z przerzutami które ujawniły się bodajże 17 lat po operacji.
7. Z innych leków trastuzumab (Herceptin) ma w karcie Ciąża i laktacja
Kategoria B. Po wprowadzeniu na rynek obserwowano przypadki małowodzia u kobiet otrzymujących trastuzumab w ciąży. Ze względu na brak odpowiednich badań u kobiet w ciąży stosować wyłącznie, gdy przewidywane korzyści przewyższają ryzyko dla płodu. Kobiety w wieku rozrodczym powinny stosować skuteczną antykoncepcję podczas leczenia i co najmniej 6 mies. po jego zakończeniu. Trastuzumab przenika do mleka zwierząt. Nie należy karmić piersią w trakcie leczenia oraz 6 mies. po podaniu ostatniej dawki.
. Problem z prokreacją polega na tym, że w tym przypadku hormonozależność jest duża z silną odpowiedzią. Te dwa czynniki mówią tym samym, że korzyści z leczenia antyhormonalnego są b.duże (ochrona znaczna). W przypadku ochrony niewielkiej łatwiej jest podjąć decyzję o przerwaniu leczenia.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 10-06-2018 - 05:40:39 przez Tomasz..

DarkB (offline)

Post #27

11-06-2018 - 17:06:34

 

Cytuj
braja
DarkB, rak ma najwyzszy stopien złosliwości i do tego nadekspresje białka HER2 oraz prawdopodobnie zaatakowal węzeł (biopja sie nie udala, więc nie da sie tego na pewni powiedzieć)- to niedobrze, jednak nie jest to nic niezwykłego u młodej osoby, a raki bardziej agresywne zwykle tez o wiele lepiej reaguja na chemię. do tego bedzie leczenie herceptyną, blokujacą feralne białko. . Z kolei dobrą cechą jest jego hormonozalezność, zatem będzie hormonoterapia. Dacie radę! pociesza



Witam, chciał bym sie dowiedzieć skąd stwierdzenie że biopsia cienko igłowa się nie udała? Dzisiaj narzeczona była w ośrodku, ale niestety personel miał jakieś szkolenie i biopsji niestety nie wykonali, w środe rano ma przyjść sad smiley Jedynie lekarz zrobił usg pachy z 5 min jeździł) i stwierdził że nie widzi podstaw do robienia biopsji. Czy pierwsz biopsja która sie nie udała może wskazywać na to że nic tam nie ma? I jeśli nie ma to co to nam da? , z tego co tez powiedział po usg piersi że guz się zmniejszył. Kolejne pytania czy jak narzeczona ma karte Dilo to jak zrobia biopsję w środe czy na czwartek będą wyniki? bo ma wizyte u lekarza, a jak nie dadzą rady to kolejny tydzień będziemy musieli czekać...

Pozdrawiam.

Agaba190 (offline)

Post #28

11-06-2018 - 17:26:38

k/Warszawy 

...."Rozpoznanie rozmazy znacznie podsuszone , ubogo komórkowe. Komórki podejrzane o rakowe. Wskazana dalsza diagnostyka."
Prawdopodobnie pobrano zbyt mało materiału. Tak się czasami zdarza i dlatego chcą powtórzyć biopsję.
Czy otrzymacie wynik następnego dnia? Karta DILO niewiele pomaga przy czekaniu na wynik biopsji.
Robiąc biopsje cienkoigłową prywatnie miałam wyniki po 1 dniu. Trudno powiedzieć jak jest w waszej klinice. Po prostu zapytaj.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Tomasz. (offline)

Post #29

12-06-2018 - 06:17:33

Pruszków 

Cytuj
DarkB
Witam, chciał bym sie dowiedzieć skąd stwierdzenie że biopsia cienko igłowa się nie udała? Czy pierwsz biopsja która sie nie udała może wskazywać na to że nic tam nie ma?
Biopsja to pobranie wałeczków (cylindrów) komórek. biopsję uważa się za udaną, gdy uda się zaaspirować reprezentatywną linię komórek z miejsca które miało być badane. Więc nietrafienie z igła lub trafienie, ale pechowe- w komórki niereprezentatywne powoduje, że biopsja jest nieudana. Więc stwierdzenie, że "nic nie ma" nie świadczy niestety o pewności co do braku choroby.

DarkB (offline)

Post #30

13-06-2018 - 22:26:59

 

Dzisiaj zrobili biopsję cienko igłową, biedną kuli 4 razu bo coś trafic nie mogli czy cos sad smiley Pani mówiła że tez tu nie za wiele widzi żeby robić tą biopsję ale zobaczymy. Na wynik mamy czekać 10 dni to normalne że tak długo?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 501
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018