Mam w piersi guzek - czekam na wyniki

Wysłane przez Amazonki.net 

renatar (offline)

Post #1

05-03-2017 - 11:18:47

sieradz 

Dołożę i swoje pięć groszy do krytyki naszej służby zdrowia. Miałam trzech chemików [ nie wspomnę o dwóch miesiącach diagnozowania, biopsjach cienkoigłowej i dwóch gruboigłowych które nie mogły znależć raka w 10 cm guzie] ktorzy badali mnie przed każdą chemią i się nie zorientowali że guz rośnie a każda się zachwycała jak pięknie mięknie a guz był śluzowy i zawsze jest taki galaretowaty. Dopiero przypadkowe badanie [genetyka i usg] wykazało i rośnie ale wtedy byłam po 12 białych i trzech czerwonych [histopat wykazał zero skuteczności chemii. żadna z chemiczek mi nie powiedziała żebym zrobiła w trakcie chemii usg i o to mam wielki żal do nich bo jeżeli nie mogły mi dać skierowania to mogły powiedzieć żebym sobie zrobiła prywatnie. Teraz historia mojej córki, grucolakowłókniak o wymiarach o,9 cm. Poprosiłam mojego chirurga o usunięcie jej tego, odbyła się operacja, lekarz mnie zapewniał że wszystko w porządku [jeżdziłam do niego na ściąganie chłonki odebrałam jej histopat i zapomniałam o sprawie. Usg zrobione po trzech miesiącach wykazało że gruczolowłókniak jest w tym samym miejscu, radiolog porównał wcześniejsze usg i określił że na pewno jest to ten sam więc sprawdzamy histopat co w nim opisali że zostało wycięte i nie ma słowa o gruczolowłókaniaku tylko jakieś tkanki. Mamdo nie żal bo mógł mi powiedzieć że się nie udało wyciąć i mamy uważać a tak to nieświadomi byliśmy.



T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

aquila (offline)

Post #2

05-03-2017 - 11:19:47

 

Cytuj
Wandka
Fakt, że ja od początku diagnozy trafiłam na naprawdę cudownych lekarzy. Bardzo bym zgrzeszyła gdybym napisała inaczej. Może w nieszczęściu miałam szczęście. Być może, ze ten komfort z racji badań klinicznych, w których byłam. Teraz jestem już leczona przez NFZ ale pod opieka tych samych lekarzy i jest ok. Nie wiem co będzie dalej???? To jak rosyjska ruletka. Natomiast wiem jedno, że mam opiekę super lekarzy z CO Ursynów (to szpital oblegany -kombinat). Wiem od koleżanek, ze ci super znani specjaliści są mili do czasu operacji a potem "olewka". Ja nie narzekam jestem do tej pory pod opieką lekarza, który mnie operował i chemika, który mnie prowadzi i stawia na ziemię jeśli zachodzi taka konieczność. Chyba jestem trochę szczęściarą.

moja zwykle olewa zdrowych/wyleczonych, ale dla chorych czy z podjerzeniem nawrotu robi bardzo dużo
ale czasem i ona ma związane ręce, jak miałam wznowę TK musiałam zrobić prywatnie (choć ostatecznie prywatny ośrodek zrobił mi na NFZ poza kolejką nfztową, przywrócili mi wiarę w ludzi wówczas), bez tego nie mogłam być zapisana na operację; najbardziej chory jest system, a lekarz funkcjonujący w tym systemie prędzej czy później też staje się chory; ale muszę powiedzieć jedno - poza CO byłam jeszcze w dwóch szpitalach w Warszawie, w sprawach nieonkologicznych, i serio - CO to Wersal w zakresie odnoszenia się do pacjenta i poszanowania jego godności w porównaniu z tamtymi!!!



It's just a ride ...

braja (offline)

Post #3

05-03-2017 - 14:47:02

 

Jest w COZL pewna doktorka, bardzo polpularna. Ja akurat do niej nie chodziłam (gdzie tam takiemu pariasowi w wysokie progi się dostac winking smiley ), raz chyba tylko się zdarzyło jak moja stazystka gdzies wybyła. Wiedziałam jednak, ze choć uważana za dobrą, nie cieszyła się opinią miłej. Chodziła do niej na kontrole jedna z moich cioć z rakiem płuca. Ciocia dostała sie do niej "po znajomosci", bo ich córki razem chodziły do szkoly. I nie mogła sie jej nachwalic, jaka sympatyczna itp. Do czasu az miala wznowę. Wtedy lekarka oglądając wyniki tomografii nagle sympatyczna być przestała, bo przeciez taki pacjent co zaraz wykorkuje zniszczy jej nieposzlakowana opinie lekarza, co to wszystkich wyleczył. I bez ceregieli powiedziała cioci, ze ma dużo innych pacjentów, więc najlepiej zeby sobie znalazła innego lekarza, a może nawet leczyla sie w Zamościu, zamiast zawracać głowę, zaś spojrzenie jej mówilo "i tak nic z ciebie nie będzie" wnerwiony



mani_91 (offline)

Post #4

10-03-2017 - 20:00:05

 

Dzwonił do mnie lekarz z wynikami biopsji- mam się nie martwić, jest to gruczolak tak jak podejrzewał, w przyszłym tygodniu mam podjechać sobie po wyniki i umówić się co z tym robimy. Czy zostawiamy i obserwujemy czy wycinamy. Szczerze powiem te bóle mnie naprawdę niepokoją- nie ma dnia żeby mnie to dziadostwo nie kłuło. Jestem bardziej za usunięciem choć guzek nie jest duży-1,2mm. Nie chciałabym żeby jednak potem okazało sie to cos innego, a zostawiać i czekać aż bomba wybuchnie to nie na moja psychikę. Poza tym czytałam m.in tutaj że cienka igła nie daje pewności. Jakie jest Wasze zdanie dziewczyny?

Al_la (offline)

Post #5

11-03-2017 - 09:40:33

k/Warszawy 

Usuń, przestanie kłuć i przestaniesz o tym myśleć uśmiech



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Anulek178 (offline)

Post #6

14-03-2017 - 19:14:01

 

Ja również odebrałam wynik biopsji cienkoigłowej - gruczołowłókniak , lekarz zaleca obserwacje, ale ja chyba także zdecyduję się na usunięcie, ma prawie 2 cm.

Wenus304 (offline)

Post #7

15-03-2017 - 20:29:45

 

Witam was dziewczyny mam 29 lat i ostatnio troche chorowalam i wlasnie w czsie choroby wykrylam u siebie powiekszony węzeł nadobojczykowy a zaraz piten dos duze zgrubienie na piersi. Pojechalam do ginekoliga zrobil mi usg i wykryl guza. Pojechalam do onkologa i piwiedzial po badaniu ze guz w piersi jest niesfoisty i ma dziwna budowę a jak piwiedzialam jeszcze ze mam wezel powiekszony to juz zupelnie nie wiedzial co ma powiedziec! Dal mi skierowanie na BAC wezla chlonnego ktore bede miala robione 21 marca 2017r i jeszcze dostalam skierowanie na usg calej jamy brzusznej nie wiem pi co czy tak trzrba? A jutro mam zglisic sie do chirurga. Spotkalyscie sie z czyms takim moze ? Prosze o odpowiedź bardzo sie boje mam dwójkę malych dzieci w domu i odchodze juz od zmysłów

Al_la (offline)

Post #8

16-03-2017 - 12:54:11

k/Warszawy 

Dostałaś skierowanie na USG jamy brzusznej, żeby zaoszczędzić czas na diagnostykę, bo gdyby się okazało, że to rak i już jest przerzut do węzłów chłonnych, to będzie wiadomo, czy także są przerzuty do wątroby.
Ale na razie spokojnie. Doktor wybiega myślami, a to wcale nie musi być rak pociesza



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wenus304 (offline)

Post #9

18-03-2017 - 10:05:43

 

Wcxoraj mialam biopsje gruboiglowa z oznaczeniem HEr2 metida fish czy ktoras z was wie co to oznacza? Lekarz mi powiedzial ze na wyniki biopsji czeka sie od 3 do 4 tygodni czy to nie za dlugo? Boje sie bardzo nie wiem co to jest a wezel robi sie coraz wiekszy i mam go juz prawie 5 tygidni? Normalnie beczec mi sie chce.

lulu (offline)

Post #10

18-03-2017 - 12:04:49

k/Kwidzyna 

Wenus masz dobrego lekarza, metoda Fish jest często stosowana na potwierdzenie, czy HER2 ma na pewno +++ (wcześniejsze badanie np. wykazało, że HER2 ma ++, metoda Fisz albo potwierdzi, że są +++, albo nie), to też jest oszczędność czasu.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-03-2017 - 12:06:16 przez lulu.

Wenus304 (offline)

Post #11

18-03-2017 - 12:12:15

 

A jak dlugo czeka sie na wynik tego badania ?

lulu (offline)

Post #12

18-03-2017 - 12:56:22

k/Kwidzyna 

Tak samo czekasz, tylko masz zaoszczędzony czas w tym, że nie będzie następnego badania (z tego samego materiału pobranego ) potwierdzającego właśnie te +++. Jeśli w pierwszym badaniu wyjdzie +++, to nie trzeba nic więcej. Jeśli wyjdzie ++ to wtedy jest to potwierdzenie i właśnie na to się czeka dodatkowo, a u Ciebie od razu będzie wszystko, albo + lub ++, albo +++.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-03-2017 - 12:57:13 przez lulu.

Wenus304 (offline)

Post #13

18-03-2017 - 16:53:13

 

A który wynik jest najlepszy + lub ++ albo +++?
A poza tym mam jeszcze jedno pytanie czy moga teraz usunac zab ktory mi dokucza. Chodzi o zabieg chirurgiczny na 8 bo mam spuchnieta cala buzie i juz powiekszaja mi sie migdaly. No o boli jak cholera. Lekrze kazali mi to odlozyc ale ja czuje sie coraz gorzej i juz nie wiem co robic
?

lulu (offline)

Post #14

18-03-2017 - 17:09:08

k/Kwidzyna 

Wenus, jeśli jest + lub ++, to nie jest podawana herceptyna, jeśli są +++ i guz ma odpowiednią wielkość, to herceptyna się należy.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wandka (offline)

Post #15

18-03-2017 - 23:00:02

Warszawa 

Lulu, przy HER2++ jest podawana herceptyna. Przy HER2+ nie. No i oczywiście wielkość od 1 cm.

karina10 (offline)

Post #16

19-03-2017 - 08:02:08

Warszawa 

Wenus, każdy stan zapalny zęba czy okolic jest niedobry, więc wg mnie jak najszybciej to załatwić.
Jeżeli będziesz miała operacje, to tym bardziej trzeba to wyleczyć, usunąć. Anestezjolog na pewno się nie ucieszy że stanu zapalnego w jamie ustnej.
Zęby nie leczone chyba mogą powodować jakie kłopoty ogólnie, coś mi się obilo o uszy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-03-2017 - 08:02:28 przez karina10.

Tomasz. (offline)

Post #17

19-03-2017 - 08:28:43

Pruszków 

Cytuj
Wenus304
A który wynik jest najlepszy + lub ++ albo +++?
Score =0 lub 1+ to brak nadekspresji.
Score = 3+ nadekspresja jest, w razie spełnienia kryteriów leczenie celowane się podaje
Score = 2+ wynik niepewny. Do weryfikacji metodą FISH. Po weryfikacji albo potwierdzenie albo zaprzeczenie.
Dla chorego ważne są dwa stany- nadekspresja jest lub jej nie ma.

fallas (offline)

Post #18

19-03-2017 - 18:56:55

 

nie martw sie to jeszcze nic pewnego smiling smiley

lulu (offline)

Post #19

19-03-2017 - 21:41:32

k/Kwidzyna 

Wandka jeśli by przy Her2++ była podawana herceptyna, to po co sprawdzanie metodą Fish. Her2++ jest zawsze sprawdzane, o tym pisze też Tomasz.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wandka (offline)

Post #20

19-03-2017 - 22:02:30

Warszawa 

Lulu, Tomasz ma ogromna wiedzę absolutnie nie wątpię. Opieram swoją wypowiedz o fakty tzn. Jestem HERówką i wlewy miałam w CO na Ursynowie z wieloma dziewczynami, które miały HER2++. Ja nie dociekałam wtedy, czy miały dodatkowe badania potwierdzające nadekspresję HER. Po prostu rozmawiałyśmy ze sobą (jak to na sali wlewów chemii), która jakiego ma raka itd. Wtedy dowiedziałam się, że nie tylko herceptyna jest dla HER2 +++ ale i HER2++. To tyle. Jednak nie należy pisać, że przy HER2++ nie przysługuje. Tomaszowi, dziękuję za wyjaśnienie. Lulu Twoja wypowiedz dla Wenus jest niejednoznaczna.

Wenus304 (offline)

Post #21

20-03-2017 - 10:14:18

 

Onkolog ni powiedzial ze z zebem mam poczekac. Biore antybiotyk na ten ząb ale chcialabym jak najszybciej go usunac i miec spokoj z nim. Chyba zadzwonie do chirurga i sie umowie na wizyte

braja (offline)

Post #22

20-03-2017 - 13:45:43

 

Dawno temu widziałam opis jakiegos badania klinicznego dla tych z dwoma plusami, niestety nie pamietam czy testowano herceptyne czy perjetę czy cos jeszcze innego, wyniki były niby zachecające, choc ostateczna konkluzja brzmiała "niektórzy pacjenci odnosza korzyść".

Ale jeśli chodzi o sama herceptyne to przy wartości granicznej robi się weryfikacje metodą FISH, bo nie kazdy z wartopścia graniczna nadekspresji odniesie korzyść z jej podania. Na amerykańskim forum jedna pacjentka podawała za swoim lekarzem, że skutecznośc herceptyny dla zweryfikowanych pozytywnie metoda FISH jest około 26%, dla innych jakies 3%. Nie mam czasu sie zagłębiac czy te statystyki sa prawdziwe czy nie, musi w tym jednak cos byc skoro takie badania się wykonuje. Herceptyna może miec poważne skutki uboczne, nie ma sensu jej brać jeśli miałaby działac na poziomie tabletek z witaminą C czy zielonej herbaty



Al_la (offline)

Post #23

20-03-2017 - 18:51:55

k/Warszawy 

Nigdy nie spotkałam się z informacją, że przy HER-2 ++ podaje się Herceptynę. Wykonuje się badanie FISH, a w wyniku najczęściej jest napisane, czy jest amplifikacja czy jej nie ma. Jeśli nie ma, to się mówi, że HER-2 jest ujemny.



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

braja (offline)

Post #24

20-03-2017 - 21:25:52

 

Alu, z nadekspresją HER jest chyba troche jak z hormonami, czy jest sie całkowicie ujemnym, czy "niewystarczająco" dodatnim, wynik traktowany jest jako ujemny. Na ile rozumiem, FISH określa dokladniej jaki procent komórek wykazuje nadekspresję HER2 i na tej podstawie się przyznaje herceptyne lub nie, tak przynajmniej to rozumiem (no ale ja laik kompletny, może źle rozumiem)



Al_la (offline)

Post #25

20-03-2017 - 21:48:08

k/Warszawy 

Ja rozumiem tak, że jeśli HER-2 ma status graniczny czyli ++ to po to się robi badanie FISH, żeby sprawdzić, czy występuje amplifikacja, czy jej nie ma. Jeśli nie ma, to się Herceptyny nie podaje. Jeśli jest amplifikacja (obojętnie czy niska czy wysoka), to się Herceptynę podaje.



W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho



Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dorota79 (offline)

Post #26

20-03-2017 - 23:02:46

Gdańsk 

Dla mnie jesli her2 wynosi zero to znaczy ze nie ma nadekspresji a jak wynosi + albo ++ to znaczy ze juz cos z tych herow w komorkach wystepuje.
Tylko leki podaja od +++



Wenus304 (offline)

Post #27

21-03-2017 - 15:35:26

 

Hej dziewczyny bylam dzisiaj na badaniach a mianowicie na usg ktore nie wykazalo nic zlego poza torbiela na lewej nerce no i prawdopodobnie mam miesniaki na macicy nie stwierdzili tego na 100% bo nie wiedzieli czy to nie sa zrosty po cesrakich cieciach. Mialam miec biopsje cienkoiglowa wezla chlonnego ale przelozyli mi ja na czwartek rano. Wyniki piatkowej mam miec juz w srode 30.03. . Poprostu juz nie wiem co o tym wszystkim myslec. Za duzo tego wszystkiego
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 194
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016