Mam w piersi guzek - czekam na wyniki

Wysłane przez Amazonki.net 

chivas (offline)

Post #1

12-02-2018 - 16:26:24

 

Cytuj
dziubas
pomyślicie ze niezła ze mnie histeryczka!
sobie własnie pomyślałam i juz mam wyrzuty sumienia , ze to ujawniam na forum, sorki ogromne!!! łatwo mi oceniać czyjąs histerie jak własnie od 4go stycznia nadal swiętuję 5te Urodziny po raku piersi!!! rokowania miałam dobre i jak dotąd wszystko przez 5 lat przebiega bez komplikacji... forum to jest to własnie to błogosławione miejsce, gdzie moz my histeryzowac dopóki sił nam starczy, skoro jestesmy odporni na rady sióstr od piersi, które juz troche sa w tym temacie i same to najczęsciej przerabiały... nie chcesz ujawniac gdzie mieszkasz-Twoje prawo, ale wtedy nie doradzimy Ci co mozna jeszcze zrobić i gdzie sie udac po pomoc... chiwasserce - wolałabym zwracac sie do Ciebie po imieniu, bo juz lubie Cię nie mniej niz moja rodzona siostre, ale twoje prawo kryć sie pod nickiem, i wszystko co pisze pospiesznie i nieudolnie, pisze z serdeczności i chęci pomocy, a wcale nie złosliwie, pozdro i buziakuję! Baska, Twoja siostra od piersi?... co ja piszę!!! nie ma diagnozy nie ma choroby-to hasło naszego forum!!! duży uśmiech


Moja drga nie ukrywam się! smiling smiley Mam na imię Karolina i mieszkam w Gorzowie. Miasto na tyle duże że niby jacyś lekarze są, a na tyle małe, że kolejki do nich też są... Baśka: imię mojej córki winking smiley
Cóż, pójdę jutro to się dowiem. Na razie mam nadzieję, że wywalony węzeł i guzowata pierś to ni zawsze wyrok.

dziubas (offline)

Post #2

12-02-2018 - 16:30:02

Gdańsk 

brawookduży uśmiech



goja66 (offline)

Post #3

12-02-2018 - 18:27:02

Ozorków 

Będzie wina - będzie wyrok winking smiley ...Teraz dopiero zdaję sobie sprawę - jak świat ( mój ) świat wyglądał przed diagnozą ( a to tylko 4 m-ce temu )...Przedtem - coś mnie bolało...coś miałam w piersi....coś mi wywaliło pod pachą....To było tylko coś ...A teraz....Rozumiem cię Karolino-Chivas -ale ja bym wcześniej nie wpadła na to ,żeby szukać na forum Amazonki informacji...Qrde- i już żałuję -że od razu tu nie "zaparkowałam"...Czego Tobie Karolinko - oczywiście nie życzę ....

emily91 (offline)

Post #4

12-02-2018 - 20:11:50

Łódź 

A ja się trochę wtrącę... miałam dziś odebrać swój wynik biopsji, ale okazało się, że jeszcze go nie ma sad smiley i mam czekać na telefon. Przy okazji odebrałam swoje wyniki z poprzedniej biopsji, w sensie wcześniej już były, ale bezpośrednio u lekarza i po tamtej rozmowie, kiedy wpisali mi N63 (tego guza 16,5 mm x 11m) doczytałam, że "Rozmaz zawiera nieliczne drobne płaty komórek gruczołowych sutka z cechami pobudzenia". Co oznaczają te cechy pobudzenia? Czy coś może się zadziać. Lekarz mi o tym w ogóle nie wspomniał. Kazał czekać na wynik drugiej biopsji. W ogóle nie idzie się dogadać z tą służbą zdrowia, po dzisiejszym dniu mam serdecznie dosyć wnerwiony

marzusia (offline)

Post #5

12-02-2018 - 21:49:33

Cieszyn 

niestety, nie mama pojęcia co oznaczają cechy pobudzenia w komorkach. Nie ma wyjścia trzeba czekac na kolejny wynik

emily91 (offline)

Post #6

12-02-2018 - 22:29:04

Łódź 

Ech... zawsze muszę coś wynaleźć winking smiley próbuję przestać o tym myśleć, ale co informacja, to wpadam w kolejny wir czytania/szukania podobnych wyników badań.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-02-2018 - 22:29:32 przez emily91.

chivas (offline)

Post #7

13-02-2018 - 22:05:58

 

Moje drogie, z pełną pokorą wracam do Was, bo sama bywając na różnych forach nie lubiłam gdy ktoś wpadał w panice opisując swoje objawy a później znikał i... nie wiadomo jak potoczyła się jego historia.
Byłam dzisiaj u Pani radiolog, która po wnikliwym USG stwierdziła że w moich piersiach nie ma nic niepokojącego, węzeł pod pachą rzeczywiście jest zauważalny i bardzo delikatnie powiększony ale bez cech patologicznych. W dodatku wyprowadziła mnie z myśli że mam piersi mastopatyczne. Uznała że wiele ginekologów nadużywa tego stwierdzenia. Dokładnie wyjaśniła jak badać piersi, jaka zmiana powinna mnie zaniepokoić i wyszłam stamtąd jak nowo narodzona.
Dzisiaj rano zrobiłam również morfologię z ob i tsh. Leukocyty wyszły na granicy dolnej normy co by mogło wskazywać na przebytą infekcję co razem z węzłem i USG piersi daje wytłumaczenie zainstniałego stanu.

Drogie amazonki! Chciałam Wam strasznie podziękować, wpadłam tu tak na prawdę na chwilę ale dałyście się poznać jako dziewczyny silne, twarde ale i wyrozumiałe, dobre anioły. Idę do moich dzieci, cieszyć się życiem, ale bez opyszałości, bo tak naprawdę żadna z nas nigdy nie wie kiedy tu trafi (bądź w moim przypadku wróci?) Nic nie dzieje się bez przyczyny i może to była dla mnie przestroga aby o siebie dbać, pilnować..

Pozdrawiam! Chivas, Karolina, żona, matka...buziak

marzusia (offline)

Post #8

13-02-2018 - 22:39:30

Cieszyn 

Gratuluję Karolino, znikają stąd i nigdy nie wracajchichot powodzeniabuzki

renatar (online)

Post #9

13-02-2018 - 23:10:30

sieradz 

Bardzo się cieszę że będziesz tu tylko towarzysko.



T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 410
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 3503 dnia 20-09-2016