Torbiel

Wysłane przez Karoll 

Karoll (offline)

Post #1

18-09-2018 - 20:46:11

 

Dziękuję Dziubas smiling smiley
noo, cierpliwość się przyda smiling smiley każda wizyta to jednak stres, emocjonalnie mnie to rozwala już powoli, bo jakoś nie umiem się nie niepokoić.
No ale uparta jestem, będę dalej działać, do skutku.

Kuna86 (offline)

Post #2

27-09-2018 - 11:28:23

 

Dziewczyny i znowu powtorka z rozrywki smutny piers boli,okolice brodawki albo sama brodawka,z tego bolu nawet nie moge dokladnie sprecyzowac dokladnie tego miejsca.w staniku zle,bez stanika tez...płacze nie wiem juz sama,moze to rzeczywiście te hormony,ale to niech w koncu jakis lekarz powie dlaczego tak sie dzieje,znowu gdyby to bylo hormonalne to czy atakowaloby tylko caly czas jedna i ta sama piers?a nie obie,czy moze na przemian??dziwne to dla mnie.moglby ktos podpowiedziec?ostatnio bylam u ginekologa i chcialam zeby zrobil usg piersi przy okazji ale niestety nie dalo rady poniewaz nie mial odpowiedniej glowicy w tym gabinecie ktorym mnie przyjmowal ,ze w innym ktorym przyjmuje ma odpowiednia.ale trafilam.myslalam ze zalatwie dwie sprawy za jednym zamachem

Kuna86 (offline)

Post #3

30-09-2018 - 10:43:11

 

Ginekolog poradzil brac mastodynon w tabletkach.Czy to moze pomoc?troche jestem sceptycznie nastawiona,nie lubie brac tabletek poniewaz kiedys chorowalam na zoladek.Caly czas nurtuje mnie pytanie czy zmiany hormonalne moga wystepowac tylko w jednej piersi?????

Al_la (offline)

Post #4

30-09-2018 - 11:23:13

k/Warszawy 

Nie brałabym żadnych leków, dopóki nie ma postawionej diagnozy.
Nie miałaś mammografii, a na USG nie wszystkie zmiany widać. W Twoim przypadku najlepszy byłby RM piersi, ale czy ktoś da Ci skierowanie...bezradny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Karoll (offline)

Post #5

02-10-2018 - 14:58:42

 

Cześć dziewczyny smiling smiley
ja już jestem po BAC, płyn z torbieli ściągnięty, rozmaz poszedł do badania histopatologicznego, ale doktor mówi, że nie ma powodu do niepokoju, wygląda to dobrze smiling smiley
mam nadzieję, że na tym zakończy się historia tej torbieli.
pozdrawiam Was bardzo serdecznie, trzymam kciuki za Wasze zdrówko smiling smiley
Karolina

renatar (offline)

Post #6

02-10-2018 - 15:44:55

sieradz 

Karoll bardzo się cieszę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Karoll (offline)

Post #7

02-10-2018 - 15:46:48

 

Dziękuję Renatar!

Smerfetka37 (offline)

Post #8

11-10-2018 - 15:10:22

 

Cześć wszystkim jestem nowa. Moja historia z guzkamu w piersi zaczęła się w 2002 roku kiedy miałam usuwany z lewej piersi włókniak 2cm. Od tego czasu zaczęły się moje kłopoty z piersiami. Jak za każdym razem miałam robione usg piersi to wychodziły torbielki małe na 5 do 7 mm i zawsze w innym miejscu i w każdej piers i było po maksymalnie 2 szt. Natomiast od roku mam kłopoty z powiększonymi węzłami chłonny i obwodowymi. Byłam z tym u hematologa wyniki z krwi sa dobre tylko podwyźszone jest crp 10. Byłam u onkologa dostałam skierowanie na nowe usg węzłów obwodowych. Natomiast mój lekarz rodzinny kazał mi zrobić przegląd piersi i ogólnie damskich spraw. No i tak tydzień temu miałam robione usg piersi i tu chciałam zaznaczyć że ostatnie usg miałam 7 lat temu z uwagi na inne sprawy zdrowotne. Wracając do badania to wyszło że w obydwu piersiach mam po kilkadziesiąt torbieli do 1cm oraz dwa największe w prawej piersi 12mmx35mmx37mm i w lewej 12mmx8mmx12mm. Piersi mnie bolą jak cholera a chciałam zaznaczyć że badanie zrobiłam po krwawienie 5 dni. jestem na antykoncepcji 5 lat i nigdy tak dużych guzików nie miałam i tak licznych. Jestem przeraźona. Jutro idę do mojego lekarza który prowadzi mój przypadek zobaczymy co powie a jafajniejsze jest to że ginekoloźka zlekceważyła moje guzki.

Smerfetka37 (offline)

Post #9

11-10-2018 - 15:14:48

 

Napewno jeżeli wyśle mnie do onkologa to będę upierać się o biopsję bo napewno tego tak nie zostawię. Tym bardziej że lekarz wykonujący usg napisał że mam przyjść do kontroli za rok .... masakra. Acha i jeszcze jedno guzek mam na wątrobie którego nigdy wczesniej nie miałam i muszę zrobić jeszcze usg tarczycy bo jest niejednirodna



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-10-2018 - 15:15:27 przez Smerfetka37.

dziubas (offline)

Post #10

11-10-2018 - 17:44:10

Gdańsk 

Smerfetko! sercegratuluje walecznej postawy! brawoJa bym od razu pruła do onkologa, bo tam skierowanie nie jest potrzebne! takzycze powodzenia!uśmiech



Smerfetka37 (offline)

Post #11

11-10-2018 - 18:41:31

 

Dziubas dobrze mówisz o tym onkologu ale najpierw muszę pójść do mojej lekarki rodzinnej bo ona mnie prowadzi. A do onkologa pójdę nawet jak sama mnie nie wyśle. Bardzo nie pokoi mnie rozmiar tych guzków.wnerwiony
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Al_la , kudlatam , marta78 , myszka (Administrator), renatar , Tomasz. , Załamka , Zojamoja
Gości: 620
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018