Guzek w piersi

Wysłane przez matik 

matik (offline)

Post #1

11-09-2018 - 20:19:48

 

Proszę pomóżcie, doradźcie. Mam zmartwienie :/ otóż tate od jakichś 2 miesięcy boli prawa pierś, wyczuwalny guzek.

Po zleceniu USG opis:
w sutku prawym, na godzinie 11, na granicy otoczki - w miejscu palpacyjnie wyczuwalnego zgrubienia - widoczny guzek spikularnego kształtu, o niejednorodnej (heterogennej) echogeniczności, o wymiarach 1,61 x 1,31 x 1,99 cm BIRADS-4
Guzek wykazuje niewielkie dośrodkowe unaczynienie
Sutek lewy - bez zmian

W dołach pachowych - bez widocznych węzłów chłonnych

USG BIRADS-4, dalsza - pilna rozszerzona diagnostyka onkologiczna

Dodam, że tata ma 80 lat, w zasadzie dobrze się czuje poza bólem piersi, a teraz zmartwieniem. Dostał dziś skierowanie na biopsję cienkoigłową od chirurga onkologa.

Sam studiuje medyczny kierunek i zastanawiam się, czemu cienkoigłowa, a nie od razu gruboigłowa? Dlaczego nie dostał pilnego skierowania na USG, a teraz na biopsję? Czy taki stan nie wystarczy na pilną diagnostykę? Przecież sama lekarka na USG napisała (PILNĄ ROZSZERZONĄ DIAGNOSTYKĘ), czy sama biopsja cienkoigłowa w zwykłym trybie w takim stanie wystarczy, bez dodatkowych badań? A co jeśli za te 2 tygodnie węzły już będą powiększone? :/ Mam wrażenie, że lekarze olewają leczenie starszych osób. Powiedzcie też, czy ten wynik jest jakiś bardzo niepokojący? Czy jest szansa jakaś większa, że to jednak nie jest rak? sad smiley

IRENKA52 (offline)

Post #2

11-09-2018 - 23:27:18

Zapierdowo 

Hej szansa jest zawsze że to nie rak jednak BIRADS-4 należy natychmiast sprawdzić ,moja pani onkolog zawsze mi powtarza że rak to nie zawał więc do robotypocieszaPozdrawiam

Agaba190 (offline)

Post #3

12-09-2018 - 07:22:33

k/Warszawy 

Mati oczywiście masz rację, biopsja powinna być gruboigłowa. Trudno zrozumieć, czym kierował się lekarz bezradny.
Cienkoigłowa niepotrzebnie przedłuża diagnostykę. Co do tego jak traktują lekarze ludzi starszych to zgadzam się z Tobą. Są zdziwieni, że w tym wieku jeszcze się żyje. Przechodziłam to ze swoim Tatą a teraz przerabiam temat chorób z 88 letnią Ciocią. Ech, mogłabym dużo napisać........
Może powinieneś pójść/chodzić z Tatą na wizyty lekarskie?. Może jeszcze raz pójść na wizytę do lekarza i przekonać jednak o wyższości biopsji grubo nad cienkoigłową?
Co oznacza Birads-4 w badaniu obrazowym to na pewno wiesz. Może być to zmiana złośliwa albo nie. Dopiero biopsja daje odpowiedź.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

matik (offline)

Post #4

12-09-2018 - 16:56:30

 

Wiecie co no teraz to się już zdenerwowałem, ojciec zadzwonił - termin biopsji 24 pazdziernika. Jakieś jaja, a jak będą już przerzuty to powiedzą, że za późno - tylko z czyjej winy? Chyba będę musiał sam to załatwić... albo poprosić żeby założyli kartę do pakietu onkologicznego, może wtedy szybciej będzie? Z tego co czytałem tu na forum, niektórzy na biopsje czekali 2-3 dni, jak to robili?

Dziekuje za miłe słowa, trochę mnie uspokoiliscie, ale i tak nadal się denerwuje.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-09-2018 - 16:59:26 przez matik.

renatar (online)

Post #5

12-09-2018 - 19:35:04

sieradz 

Matik może by rodzinny wystawił taką kartę na podstawie tego wyniku usg co macie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

matik (offline)

Post #6

14-09-2018 - 22:00:17

 

Pomyliłem się, jednak termin biopsji 24 września, niby niedługo, niemniej jednak 10 dni trzeba czekać. Rodzinny wystawił kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego. Nie wiem tylko czy tam dzwonić i pytać czy dla osób z taką kartą jest szybszy termin?

Pollik (offline)

Post #7

14-09-2018 - 23:06:26

Warszawa 

10 dni to nie jest bardzo długo. Wiem, ze chciałbyś natychmiast, zawsze myślimy, ze nasz przypadek nie może czekać ani dnia, ale jak na terminy ogólnie to nie jest źle. Ale uważam, ze zapytać zawsze można. Tyle, że pacjenci na biopsje to raczej w większości potencjalnie onkologiczni, jaknsadzę.



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

matik (offline)

Post #8

02-11-2018 - 10:19:46

 

Witajcie,

na wynik czekaliśmy długo, dopiero w poniedziałek zadzwonili, że jest wynik i proszą żeby przyjechać. Na wyniku rozpoznanie: "Gynaecomastia". Lekarz powiedział, że nie widzi nic poważnego i że to prawdopodobnie wynik zażywanych leków. Któryś z nich dał działanie niepożądane w postaci powiększonej piersi. Niby odetchnęliśmy z ulgą, cały czas myślałem, że to u taty coś poważnego tym bardziej, że ból piersi cały czas się utrzymuje. Lekarz powiedział żeby udać się do internisty i zweryfikować leki - któryś z nich trzeba zmienić/odstawić i pojawić się do kontroli za pół roku.

Niestety ale dalej mnie to niepokoi i nie rozwiewa wątpliwości... w takim razie co miał znaczyć wynik USG BIRADS-4, spikularny guzek, o niewielkim unaczynieniu i niejednorodnej echogeniczności? Czy lekarz robiąca USG się po prostu pomyliła? Czy może specjalnie tak napisała żeby w razie co po prostu sprawdzić zmianę biopsją? Nie rozumiem tego... w obrazie USG guzek, a lekarz i patomorfolog twierdzą, że zwykła ginekomastia.

Dodatkowo przy nakłuciu piersi podczas biopsji jest napisane, że nakłuto z pewnością tkankę gruczołową, i odpowiada to raczej tej niż innej zmianie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2018 - 10:20:24 przez matik.

Agaba190 (offline)

Post #9

02-11-2018 - 12:00:17

k/Warszawy 

Trudno nam tutaj wyrokować czy coś poszło nie tak. Zawsze jest możliwość, że lekarz nie wkłuł się w guzek, tylko pobrał materiał z tkanki obok. Czy kontrolował miejsce w które się wkłuwał na USG?.
Wg mnie powinien Tata zrobić ponowne USG - koniecznie zabrać poprzedni wynik. Jeżeli lekarz potwierdzi obecność tego samego guzka, to trzeba wykonać biopsję gruboigłową - oczywiście pod kontrolą USG.
I na pewno powinieneś skontrolować jakie leki Tata bierze. Sprawdzić, czy któryś z nich może być przyczyną ginekomastii.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

mgiełka (offline)

Post #10

02-11-2018 - 14:07:41

Radom 

Popieram to, co napisała Agaba.
Mam tylko mieszane odczucia, co do powiększenia się tylko jednej piersi, jako skutków ubocznych leku. To lekarz onkolog tak wyjaśniał?
Nie zostawiałabym tego na pół roku.






Z amazonki.net od 2006 roku.

matik (offline)

Post #11

02-11-2018 - 17:59:09

 

Z drugiej strony, jak tak pomyślę to wynik patomorfologiczny zatwierdzają dwie osoby. Był im donoszony wynik pierwszego USG. Potem przy nakłuwaniu też było USG i nakłuwał lekarz + drugi lekarz asystował i instruował tego pierwszego.

Tak takie wyjaśnienia dawał onkolog... też mnie to zdziwiło, dlaczego też od razu nie wykonano biopsji gruboiglowej. Sam nie wiem co myśleć, tak wielu lekarzy z doświadczeniem by się pomyliło? A z drugiej strony jak pokazuje życie różnie to bywa... zobaczymy co powie internista, ale jak tata był przed biopsją mówi, że poczuł się zlekcewazony przez lekarza... Czemu lekarz rodzinny nie może zlecić USG piersi na NFZ tylko mówi, że nie ma kontraktu NFZ na usg męskich gruczołów piersiowych. Przecież to chore :/ Nikt nie będzie co miesiąc robić platnego USG piersi.

mgiełka (offline)

Post #12

05-11-2018 - 16:22:34

Radom 

Lekarza rodzinnego poprosiłabym o odmowę na piśmie - nie wydaje mi się aby kontrakt był tylko na USG piersi kobiet.






Z amazonki.net od 2006 roku.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 722
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018