Leczenie obrzęku limfatycznego w Polsce

Dr n.med. Daniel Maliszewski (offline)

Post #1

17-05-2018 - 16:05:28

 


Jestem jedną z polskich Amazonek, która cierpi na obrzęk limfatyczny i choruje na zapalenie tkanki łącznej (łac.cellulitis) tzw. róża nawrotowa. Ponad 60 zachorowań w ciągu 5 lat. Przyjmowanie penicyliny o przedłużonym działaniu przez 2 lata (metoda prof. W. Olszewskiego uznawana za najskuteczniejszą na świecie) nie zmniejszyła liczby infekcji. Nikt nie potrafił mi pomóc. Jeden z konsultantów powiedział: "Pani ma wycięte węzły chłonne. Tu nic nie da się zrobić. Proszę nauczyć się z tym żyć!".
Życie stało się koszmarem. Najmniejszy wysiłek i chłód powodowały nowe zachorowania. W dniu 01-03-2017 r. przeszłam zabieg autoprzeszczepu węzłów chłonnych w Paryżu. Operację wykonała francuska lekarka - chirurg plastyczny DR CORINNE BECKER. Jest pionierem w chirurgicznym leczeniu obrzęku. Moje naczynia limfatyczne są tak zdekapitalizowane przez chroniczne infekcje, że potrzebuję jeszcze jednego przeszczepu węzłów w okolicy łokcia, aby był przekaźnikiem do tworzenia się nowych kanałów limfatycznych. Z niecierpliwością czekam na drugi etap, który wyznaczony jest na 04-06-2018 r. Patrząc na fakt, że obrzęk jest schorzeniem nieuleczalnym postępującym, często przybiera patologiczną postać nie potrafię zrozumieć, dlaczego nikt w Polsce nie interesuje się tym tematem aby nieść pomoc setkom kobiet w naszym kraju.
Czy jest szansa, a jeśli tak to kiedy, aby takie operacje były wykonywane w Polsce? Proszę stwórzcie program badawczy. NFZ wydaje ogromne kwoty na fizjoterapię tych osób, a efekty mają wiele do życzenia. Krążymy w błędnym kole. Te operacje wykonuje się w wielu europejskich krajach, USA. Jest mi przykro, że jako obywatelka Unii Europejskiej nie mam do nich dostępu.


czytaj więcej
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 343
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018