Nasz Ekspert

Avatar

Dr n.med. Daniel Maliszewski - ODPOWIADA

ODPOWIADA

Specjalizuje się w chirurgii onkologicznej i estetycznej gruczołu piersiowego. Jako trzeci Polak posiada europejski certyfikat z chirurgii piersi. Członek Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Chirurgii Piersi. 


Uczestnik sześciu staży zagranicznych w Breast Unit, ponad 30 międzynarodowych kursów z zakresu chirurgii piersi oraz organizator 3 edycji kursu chirurgii piersi w Gdańsku. Współautor dziewięciu publikacji w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych oraz 9 doniesień zjazdowych na polskich i zagranicznych konferencjach naukowych.

Zajmuje się chirurgią onkologiczną, ze szczególnym uwzględnieniem raka piersi oraz łagodnych schorzeń gruczołu piersiowego. Zainteresowany chirurgią rekonstrukcyjną oraz estetyczną gruczołu piersiowego, a także biopsją gruboiglową wspomaganą próżnią pod kontrolą USG (biopsja mammotomiczna).
  • Avatar

    Nawracający ropień piersi

    Od grudnia 2016 roku mam problem z lewą piersią. Nigdy nie rodziłam, nie karmiłam, wcześniej nie miałam problemów z piersią. Wytworzył się ropień, lekarz wyciął go w całości w marcu. Dostałam też antybiotyk. Po miesiącu problem powrócił, walczyliśmy z tymi antybiotykami i zakładaniem laszy. Zero poprawy, więc w lipcu 2017 miałam kolejną operację - resekcja fragmentu piersi, część pod brodawką i przecięcie przewodów mlecznych (od paru lat miałam z sutka wydzielinę, prolaktyna w normie, na usg też wcześniej brak zmian, więc nie przejmowaliśmy się tym, było jej nie wiele). Po operacji było dobrze ok 2 tyg. Od tamtej pory MASAKRA. Pierś spuchnięta, twarda, większa niż była i bolesna. Zaczęły się tworzyć ropnie w różnych miejscach, na początku lekarz po prostu nakłuwał je igłą i odsysał ropę strzykawką. 13.10.2017 miałam pod narkozą zakładany dren i płukanego ropnia, z drenem 2 tyg. chodziłam. Po wyjęciu drenu pojawiła się gorączka i ropa na nowo się zebrała, więc lekarz założył ponownie laszę, która przechodzi tak jak dren, przez całą pierś. Miałam pobierane wymazy 3 razy - brak bakterii tlenowych i beztlenowych... Badania hist-pat też były, to nie są zmiany nowotworowe.Obecnie cały czas mam laszę, płukaną pierś betadiną i octeniseptem. Zero poprawy, a ja już nie mam siły. Czy można zrobić coś jeszcze? Proszę o pomoc, nie mam już siły.  

    więcej