Nasz Ekspert

Avatar

Dr n.med. Daniel Maliszewski - ODPOWIADA

ODPOWIADA

Specjalizuje się w chirurgii onkologicznej i estetycznej gruczołu piersiowego. Jako trzeci Polak posiada europejski certyfikat z chirurgii piersi. Członek Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Chirurgii Piersi. 


Uczestnik sześciu staży zagranicznych w Breast Unit, ponad 30 międzynarodowych kursów z zakresu chirurgii piersi oraz organizator 3 edycji kursu chirurgii piersi w Gdańsku. Współautor dziewięciu publikacji w polskich i zagranicznych czasopismach naukowych oraz 9 doniesień zjazdowych na polskich i zagranicznych konferencjach naukowych.

Zajmuje się chirurgią onkologiczną, ze szczególnym uwzględnieniem raka piersi oraz łagodnych schorzeń gruczołu piersiowego. Zainteresowany chirurgią rekonstrukcyjną oraz estetyczną gruczołu piersiowego, a także biopsją gruboiglową wspomaganą próżnią pod kontrolą USG (biopsja mammotomiczna).
  • Avatar

    Zmiany zapalne skóry po rekonstrukcji piersi - cd.

    Kontynuacja pytania "Zmiany zapalne skóry po rekonstrukcji piersi" z 8 czerwca 2018 r.   Szanowny Panie Doktorze, bardzo dziękuję za poprzednią odpowiedź. Piszę ponieważ sytuacja się już zmieniła. Pęka też ta druga zrekonstruowana pierś, jest wyciek. Chciałabym zapytać czy taka sytuacja może być spowodowana tym, że po prostu organizm nie przyjmie implantów? Wiem że na odległość i bez obejrzenia nie da się na 100% postawić diagnozy, ale czy takie objawy jakie występują u mnie mogą sugerować odrzucenie implantów? Oczywiście konsultacją jestem zainteresowana. Uprzejmie proszę o odpowiedź.  

    więcej

  • Avatar

    Konsultacja w sprawie profilaktycznej mastektomii

    Jestem przed operacją usunięcia piersi ze względu na ciągły stan zapalny i nawracające ropnie. Byłam już na jednej konsultacji u psychologa (wymóg szpitala). Teraz każą mi przyjść z mamą. Niby to jest potrzebne i mają takie procedury. Mam 30 lat i nie jestem ubezwłasnowolniona. Czy szpital ma prawo odwołać mi operację jeśli nie wyrażę zgody na taką wizytę? Nie chce rozmawiać przy mamie i uważam, że jest to całkowicie zbędne.  

    więcej

  • Avatar

    Zmiany zapalne skóry po rekonstrukcji piersi

    W lutym miałam mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją implantem. Do dnia dzisiejszego blizny po tej mastektomii otwierają się, tzn. robią się małe dziurki, przez które wylatuje chyba ropa z krwią i surowicą, po czym same się zasklepią i jakiś czas jest spokój i na nowo tworzy się na bliźnie czerwony odczyn, bąbel po czym samo to pęka. W rezonansie obraz implantu jest gładki ale utrzymuje się obrzęk skóry, a w tkance podskórnej nasilone są zmiany odczynowe i obrzękowe. Lekarz twierdzi, że to od szwów, które są pod spodem, że z czasem się to zagoi. Panie Doktorze, co może być przyczyną takiego stanu? Dodam, że 3 tygodnie temu miałam mastektomię drugiej piersi ze względu na mutację BRCA 1 i wszystko zagoiło się dobrze. Proszę o wskazówki co robić.

    więcej

  • Avatar

    Uszkodzony ekspander

    Moja mama w 2016 roku przeszła operację usunięcia piersi. 10 maja 2018 roku odbył się pierwszy etap rekonstrukcji polegający na umieszczeniu ekspandera. W trakcie wizyty kontrolnej podczas usuwania gromadzącego się jeszcze płynu surowiczego lekarz uszkodził ekspander igłą. Skutek jest taki, że sól fizjologiczna cały czas wydostaje się z miejsca nakłucia. Moje pytanie dotyczy dalszego postępowania w takim przypadku. Mama otrzymała informacje sprzeczne od dwóch lekarzy. Jeden z nich twierdzi, że należy jeszcze przez jakiś czas uzupełniać sól fizjologiczną, do momentu całkowitego zagojenia się rany, a następnie jak najszybciej wymienić ekspander na właściwy implant. Inny lekarz uważa, że nie ma potrzeby usunięcia ekspandera a drugi etap operacji przewiduje na przyszły rok. Będę wdzięczna za pomoc w uzyskaniu właściwej informacji w wprawie dalszego postępowania. Mamy sporo wątpliwości, a mama ciągle czuje dyskomfort z powodu wydostającego się płynu. Poza tym nie wiemy czy czekanie nie jest w tym przypadku niebezpieczne dla zdrowia.

    więcej

  • Avatar

    Leczenie obrzęku limfatycznego w Polsce

    Jestem jedną z polskich Amazonek, która cierpi na obrzęk limfatyczny i choruje na zapalenie tkanki łącznej (łac.cellulitis) tzw. róża nawrotowa. Ponad 60 zachorowań w ciągu 5 lat. Przyjmowanie penicyliny o przedłużonym działaniu przez 2 lata (metoda prof. W. Olszewskiego uznawana za najskuteczniejszą na świecie) nie zmniejszyła liczby infekcji. Nikt nie potrafił mi pomóc. Jeden z konsultantów powiedział: "Pani ma wycięte węzły chłonne. Tu nic nie da się zrobić. Proszę nauczyć się z tym żyć!". Życie stało się koszmarem. Najmniejszy wysiłek i chłód powodowały nowe zachorowania. W dniu 01-03-2017 r. przeszłam zabieg autoprzeszczepu węzłów chłonnych w Paryżu. Operację wykonała francuska lekarka - chirurg plastyczny DR CORINNE BECKER. Jest pionierem w chirurgicznym leczeniu obrzęku. Moje naczynia limfatyczne są tak zdekapitalizowane przez chroniczne infekcje, że potrzebuję jeszcze jednego przeszczepu węzłów w okolicy łokcia, aby był przekaźnikiem do tworzenia się nowych kanałów limfatycznych. Z niecierpliwością czekam na drugi etap, który wyznaczony jest na 04-06-2018 r. Patrząc na fakt, że obrzęk jest schorzeniem nieuleczalnym postępującym, często przybiera patologiczną postać nie potrafię zrozumieć, dlaczego nikt w Polsce nie interesuje się tym tematem aby nieść pomoc setkom kobiet w naszym kraju. Czy jest szansa, a jeśli tak to kiedy, aby takie operacje były wykonywane w Polsce? Proszę stwórzcie program badawczy. NFZ wydaje ogromne kwoty na fizjoterapię tych osób, a efekty mają wiele do życzenia. Krążymy w błędnym kole. Te operacje wykonuje się w wielu europejskich krajach, USA. Jest mi przykro, że jako obywatelka Unii Europejskiej nie mam do nich dostępu.

    więcej

  • Avatar

    Nawracający ropień piersi

    Od roku walczę z nawracającymi ropniami, pierś cały czas mocno boli. Obecnie zastanawiam się nad usunięciem już całej piersi, ale dopiero będę rozmawiać z lekarzem o wyniku. Bardzo proszę o ocenę, czy można coś zrobić czy nadal muszę tak cierpieć. Mam już dość :( Wiem, że część to typowo po zabiegach... Ale ja już naprawdę nie mogę. :( Oto wynik rezonansu magnetycznego: Stan po kilkakrotnych zabiegach drenażu ropni piersi lewej (w tym drenażu próżniowego), od marca 2017. Pierś zniekształcona, z cechami obrzęku, pogrubieniem i zniekształceniem zarysu skóry, rozległymi bliznami wciągającymi skórę w okolicy otoczki brodawki i kwadrancie dolno-zewnętrznym. Zmiany obrzękowe obejmują również powięź i mięsień piersiowy większy - na ich powierzchni rąbek płynu o długości ok. 35 mm i grubości do 4 mm. Zbiorników płynu poza tym nie stwierdza się. Po podaniu środka kontrastowego widoczne rozległe obszary wzmocnienia kontrastowego, rozciągające się od skóry w miejscach nacięć chirurgicznych wgłąb piersi i sięgające aż do powięzi - o charakterze zmian odczynowych, z możliwym komponentem zapalnym. Nie stwierdza się wśród nich ognisk typowych dla procesu rozrostowego. W lewej jamie pachowej kilka węzłów chłonnych o zatokowej budowie, pogrubionej korze, największy 27 x 13 mm - odczynowe.  

    więcej

  • Avatar

    Margines tkanki zdrowej wokół raka

    Po drugiej operacji oszczędzającej (poszerzenie loży) w wyniku his-pat otrzymałam informację, że komórki rakowe znajdowały się w odległości 0,6 mm od kaudalnej granicy cięcia (wcześniej dochodziły do granicy cięcia, wycięto kolejne 5 x 3,5 x 2,5 cm tkanki). Skierowano mnie na komisji na radioterapię. Proszę o informację, czy tak niewielka odległość gwarantuje, że komórki nowotworowe nie przeniosły się dalej i, że utkanie raka zostało usunięte? Czy jest jakaś minimalna odległość od granicy cięcia, która musi być spełniona, aby zakończyć leczenie chirurgiczne i rozpocząć radioterapię? Drugie pytanie, czy utrzymujący się ból w miejscu blizny/cięcia, kłujący, napadowy, w miesiąc po operacji powinnam konsultować z lekarzem, czy należy przyjąć to za standardowy objaw w procesie gojenia?

    więcej

  • Avatar

    Interpretacja przypadku

    Mam 42 lata. USG piersi wykazało zmianę-BIRDS 4, miałam biopsję cienkoigłową. Wynik biopsji: w ocenianych rozmazach obecne elementy morfotyczne krwi oraz nieliczne fragmenty tkanko tłuszczowej. Ponieważ onkolog do którego chodziłam nie zlecił mi biopsji gruboigłowej, na której mi zależało (ponieważ biopsja i mammografia u mojej młodszej siostry też nie wykazały nic niepokojącego, a po wycięciu okazało się, że to rak złośliwy) zmieniłam onkologa, który skierował mnie na mammografię a następnie na biopsję gruboigłową. Wynik mammografii: obie piersi o utkaniu gruczołowym typ C. W obu piersiach pojedyncze rozproszone zwapnienia. Zmian ogniskowych podejrzanych o procesie złośliwym nie stwierdzono, natomiast wynik biopsji gruboigłowej: bardzo drobne fragmenty tkanki tłuszczowej i włóknistej (materiał bardzo skąpy). Onkolog, dał mi skierowanie do chirurga na wycięcie, ja też wolałabym włókniaka wyciąć i mieć spokój, problem jest taki, że mój guzek jest niewyczuwalny i po zbadaniu chirurg nie bardzo wiedział co ma zrobić i dał mi skierowanie do szpitala do innego chirurga. W szpitalu trzech chirurgów po zbadaniu podjęli decyzję, że najlepiej byłoby gdyby guzek wyczuli ponieważ teraz musieliby zrobić bardzo duże nacięcie i kazali przyjechać ponownie, byłam już dwa razy i mam jechać ponownie po raz trzeci za miesiąc. Proszę o poradę co w tej sytuacji robić, szukać kolejnego chirurga, czy blizna rzeczywiści jest tak bardzo duża i co oznacza w wyniku biopsji, że materiał bardzo skąpy?

    więcej

  • Avatar

    Powiększenie marginesów po operacji oszczędzającej

    Jestem po operacji oszczędzającej, rak zrazikowy naciekający, silnie hormonozależny, HER2 ujemny, Ki67 - 25%. Hispat: T1c N0 Mx LV0, wycięto guz 15 x 11 x 15 mm, wycięty fragment gruczołu 5 x 4 x 2,5 cm. Największy wymiar guza 16 mm, gniazda rakowe naciekają tkankę tłuszczową, zmiany in situ w odległości 0,3 mm od granic cięcia kranialnej i kaudalnej. Utkanie raka dochodzi do kaudalnej granicy cięcia. Ponowna komisja onkologiczna dała zalecenie reoperacji w celu poszerzenia loży i docięcia większych marginesów. Moje pytania: Czy reoperacja daje gwarancję wycięcia w pełni pozostałych ognisk/nacieków? Czy lekarz jest w stanie wizualnie w trakcie operacji ocenić jak duży margines wyciąć, aby tym razem margines był wystarczający? Czy jeśli w kolejnym hist-pacie nadal komórki rakowe będą dochodzić do granicy cięcia, to będzie kolejna reoperacja - jeśli tak, to oszczędzająca czy mastektomia? Czy są inne procedury w takiej sytuacji? Jak często zdarzają się niewystarczające wycięcie marginesu? Obawiam się reoperacji, a właściwie jej efektywności, stąd moja prośba o opinię. Niestety chirurg konsultujący w ośrodku był bardzo niekomunikatywny.

    więcej

  • Avatar

    Powikłania po rekonstrukcji piersi

    Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu co się może dziać z piersią mojej siostry. W marcu 2017 r. siostra miała wycięty guz oraz rekonstrukcję piersi ( implant), rozpoznanie - rak potrójnie ujemny, w maju przeszła naświetlania, a w grudniu w bliźnie pooperacyjnej zrobiła się mała dziurka i wypływał jasny płyn. Od tamtej pory to się powtarza co jakiś czas pomimo antybiotyków oraz dwukrotnego zszycia otworu w bliźnie. Było robione tylko usg, posiew płynu na bakterie - nic nie wykazał. Mówiłam siostrze, żeby zasugerowała badanie histopatologiczne, ale ona ze strachu nie chcę o tym mówić. Wczoraj siostra była przerażona bo płyn aż wystrzelił wypychając białą kulkę prawdopodobnie tkankę łączną. Dziś siostra była u chirurga, który ją operował, jutro będą wycinać ponownie miejsce przetoki, jak tym razem nie zagoi się to będą usuwać implant. Martwię się bardzo czy leczenie idzie w dobrym kierunku, nie wiem co o tym myśleć. Siostra jest leczona w Moskwie. Bardzo proszę o informację jak to leczyć i jak długo to może trwać.

    więcej

  • Avatar

    Czy konieczna jest biopsja chirurgiczna

    W 2013 r. w mammografii w sutku lewym wyszło mi zagęszczenie ok. 14 x 8 mm do weryfikacji w usg, birads 3, na usg wyszło ok, węzły chłonne bez zmian, birads 1. W 2015 r. na mammografii w lewym sutku zabrodawkowo kilka mikrozwapnień o cechach łagodnych, birads 2. USG - oba sutki bez zmian ogniskowych. W 2017 r. w lewym sutku g 6 skupisko mikrozwapnień ok. 11 mm, birads 4a, natomiast na usg nic nie wykazało, bez zmian ogniskowych. Zrobiłam mammografię celowaną i wyszło: pierś lewa na g 6 bliżej otoczki widoczne skupisko mikrozwapnień, niektóre na granicy widoczności, do tylu od niego ok. 7 mm kolejne układające się bardziej linijnie niejednoznaczne do weryfikacji bms. Na g 12 pojedyncze mikro i makrozwapnienia łagodne do kontroli. Teraz dostałam skierowanie na mammotomię stereotaktyczną i w rozpoznaniu mam napisane: łagodna dysplazja sutka nie określona. Udałam się na umówioną biopsję po czym radiolog stwierdził, że nie można wykonać, ponieważ jest za blisko, kazał zrobić rezonans magnetyczny i wtedy ewentualnie biopsję chirurgiczną, której panicznie się boję :( Wynik rezonansu: Podano 15 ml środka kontrastowego prohance, piersi z przewagą tkanki tłuszczowej. W piersi lewej zabrodawkowano obszar wzmocnienia kontrastowego o wym. 9 x 5 mm, o nieregularnym zarysie, krzywa wzmocnienia typu III - zmiana podejrzana. Węzły chłonne pachowe i przymostkowe niepowiększone, Birads 4b. I tutaj moje pytanie: wcześniej było birads 4a i było to ok. 11 mm teraz jest mniejsze? Czy konieczna jest biopsja chirurgiczna, czy może najpierw lepiej pobrać jakieś leki, cokolwiek aby tego uniknąć. Mam słabą psychikę i sama myśl o tym wszystkim mnie wykańcza :(

    więcej

  • Avatar

    Profilaktyczna mastektomia z rekonstrukcją

    Mam 46 lat. W 2016 roku w listopadzie przeszłam mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją piersi prawej, w maju tego samego roku usunęli mi jajniki i jajowody. Jestem obciążona genetycznie BRCA 1 i 2. Od kwietnia 2017 r zażywam Tamoxifen przez 5 lat. Ze względu na wynik genetyczny i bardzo częste zachorowania kobiet w mojej rodzinie na raka piersi (mama w czwartym roku miała przerzut do drugiej piersi nieoperacyjny, w wieku 46 lat zmarła i siostra także) ja chciałabym usunąć lewą pierś, w której dzisiaj nie ma jeszcze nic złośliwego, są torbiele. Czy mogę to zrobić bezpłatnie z jednoczesną rekonstrukcją za pomocą ekspandera? Pytam, ponieważ w moim szpitalu powiedziano mi, że musimy poczekać aż coś będzie się działo. Ja strasznie boję się następnej chemioterapii i nie wiem czy dałabym radę jeszcze raz to wszystko przeżyć. Bardzo proszę o pomoc gdzie mam się udać i co zrobić, żeby uzyskać zgodę na profilaktyczną mastektomię piersi z jednoczesną rekonstrukcją.

    więcej

  • Avatar

    Nawracający ropień piersi - cd.

      Kontynuacja pytania "Nawracający ropień piersi" z 28 listopada 2017 r.   21.11 miałam zabieg na chirurgii jednego dnia (oczyszczanie loży po ropniu, założenie laszy), lekarz pobrał wymaz na posiew. Obudziłam się po zabiegu z ogromnym bólem, więc zostałam w szpitalu. 23.11 miałam zakładany opatrunek próżniowy VAC. Wynik z wymazu wyszedł: pałeczka ropy błękitnej. 2 tygodnie dostawałam dożylnie antybiotyki. 5.12 lekarz ponownie pobrał wymaz - znowu wyszła pałeczka ropy błękitnej. Nie podawano mi już antybiotyku, tylko codziennie pobieraną miałam krew do badań - wyniki ok, bakteria miejscowo. 15.12 lekarz ponownie pobrał wymaz - pałeczka nadal obecna. 18.12 wyszłam ze szpitala, chciałam pobrać wymaz prywatnie, ale rana jest na tyle zrośnięta, że jest to niemożliwe. Antybiotyku nie mam, miałam płukać wodą utlenioną, ale też nie daję rady, bo rana zrośnięta na tyle, że płukanie jest tylko powierzchowne, poprzednie wymazy były brane głębiej. Nie wiem co teraz. Jak mam wiedzieć czy bakteria jest czy jej nie ma, skoro nie ma możliwości pobrania wymazu? Boję się, że przez to, że bakteria tam została, a rana się zamknęła to wszystko za chwilę wróci :( Pomocy..  

    więcej

  • Avatar

    Krwisty wyciek po operacji

    6 grudnia miałam kwadrantektomię piersi ze względu na nawracające brodawczaki i wyciek z piersi (3 x usuwane mammotomem, do tego UDH, mastopatia). Nie mam jeszcze wyników ale chciałam zapytać: usunięto mi zajęte przewody mlekowe, resztę zostawiono, ale pojawił się krwisty (żywa czerwona krew) i na przemian surowiczy wyciek, czy to jest normalne po takim zabiegu? Cy wskazane będzie wycięcie tych pozostałych przewodów? Myślałam, że raz na zawsze pozbędę się problemu z wyciekiem i tu takie coś. W miejscu cięcia pojawił się twardy guz, nie wiem - krwiak? Czy to można czymś rozmasować?

    więcej

  • Avatar

    Nawracający ropień piersi

    Od grudnia 2016 roku mam problem z lewą piersią. Nigdy nie rodziłam, nie karmiłam, wcześniej nie miałam problemów z piersią. Wytworzył się ropień, lekarz wyciął go w całości w marcu. Dostałam też antybiotyk. Po miesiącu problem powrócił, walczyliśmy z tymi antybiotykami i zakładaniem laszy. Zero poprawy, więc w lipcu 2017 miałam kolejną operację - resekcja fragmentu piersi, część pod brodawką i przecięcie przewodów mlecznych (od paru lat miałam z sutka wydzielinę, prolaktyna w normie, na usg też wcześniej brak zmian, więc nie przejmowaliśmy się tym, było jej nie wiele). Po operacji było dobrze ok 2 tyg. Od tamtej pory MASAKRA. Pierś spuchnięta, twarda, większa niż była i bolesna. Zaczęły się tworzyć ropnie w różnych miejscach, na początku lekarz po prostu nakłuwał je igłą i odsysał ropę strzykawką. 13.10.2017 miałam pod narkozą zakładany dren i płukanego ropnia, z drenem 2 tyg. chodziłam. Po wyjęciu drenu pojawiła się gorączka i ropa na nowo się zebrała, więc lekarz założył ponownie laszę, która przechodzi tak jak dren, przez całą pierś. Miałam pobierane wymazy 3 razy - brak bakterii tlenowych i beztlenowych... Badania hist-pat też były, to nie są zmiany nowotworowe.Obecnie cały czas mam laszę, płukaną pierś betadiną i octeniseptem. Zero poprawy, a ja już nie mam siły. Czy można zrobić coś jeszcze? Proszę o pomoc, nie mam już siły.  

    więcej

  • Avatar

    Obrzęk chłonny – co wiemy i dokąd zmierzamy?

    Obrzęk chłonny stanowi jedno z bardziej uciążliwych powikłań po leczeniu operacyjnym raka piersi. Szacuje się, iż rokrocznie pojawia się 300 tys. nowych przypadków obrzęku chłonnego w różnym stadium zawansowania.  Dane statystyczne pokazują, iż obecnie na świecie funkcjonuje 120 mln pacjentek z dolegliwościami tego typu.  Dostęp do leczenia jest wysoce niezadowalający. 

    więcej

  • Avatar

    Jednoczasowa czy odroczona – jaki sposób rekonstrukcji wybrać?

     Leczenie raka piersi jest leczeniem skojarzonym. Może ono obejmować leczenie chirurgiczne, chemioterapię, radioterapię oraz leczenie celowane. Standardem leczenia operacyjnego w USA i krajach Europy Zachodniej jest leczenie onkoplastyczne, obejmujące BCT (breast conserving therapy) – leczenie oszczędzające oraz IBR (immediate breast reconstruction) – amputację z jednoczasową rekonstrukcją. U około 60-70% wykonuje się BCT (Foto 1), w pozostałej grupie dąży się do kwalifikacji do amputacji z jednoczasową rekonstrukcją. W warunkach polskich nadal znacznej grupie pacjentek proponuje się jedynie amputację bez rekonstrukcji, pozostawiając rekonstrukcję jako ewentualną opcję w przyszłości – DBR (delayed breast reconstruction). 

    więcej