Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 24-08-2010

    Tak właśnie tak, to ta sama "sympatyczna pani doktor". Podbudowałaś mnie, bo już myslałam, że tylko na mnie ma długie zęby ale ona chyba nie lubi wszystkich amazonek. Widac taka jej uroda. Tylko niepotrzebnie zrobiła mi mętlik w głowie i teraz nie wiem gdzie mam uderzyc. Mimo wszystko nie chciałabym zmieniac lekarza, a zresztą tam gdzie jestem prowadzona (Przychodnia na Batorego w Bytomiu) jest tylko ona. Już kiedyś też mnie zgrzała i pojechałam do Gliwic a tu czekała na mnie niespodzianka w postaci pani dr K.T. A Ty gdzie się leczysz? Dzięki za odpowiedź.

    cały wątek

  • 23-08-2010

    Czy któraś z Was spotkała się z odmową ze strony onkologa na wykonanie rekonstrukcji. Ja właśnie wróciłam z wizyty. Gdy zapaytałam o rekonstrukcję i dałam jej kartkę od chirurga plastycznego, gdzie miała napisac czy nadaję się do operacji metodą z płata z pleców + ekspander to nawet nie wzięła tej kartki do ręki tylko mi powiedziała, że ona nie wyraża zgody bo to utrudnia pożniejsze badania. Powiedziała, że guz był zaawansowany (T2NoMo)i cięzkie leczenie(8 cykli czerwonej chemii + radioterapia) i mam się cieszyc że żyję a takie głupoty wybic sobie z głowy. Przecież wiele z Was miało nawet bardziej zaawansowanego złośliwca. Zgłupiałam i nie wiem co o tym wszystkim myślec.Pozdrawiam.

    cały wątek

  • 17-08-2010

    O jakim schemacie badań mówicie. Ja przez 4 i pół roku od zakończenia leczenia miałam 2 razy robione prześwietlenie płuc i usg jamy brzusznej. Na każdej wizycie jestem tylko obmacana i osłuchana i to wszystko. Nigdy nie dostałam skierowania nawet na morfologię, o scyntygrafii nie wspomnę. Gdybym sobie w inny sposób nie załatwiła skierowania na usg 2 piersi czy mammografię, to od lekarza prowadzącego też bym go nie dostała. Widocznie to w ramach akcji oszczędzania na pacjencie.Pozdrawiam.

    cały wątek

  • 17-08-2010

    Cześc dziewczyny. Czy któraś coś słyszała o rekonstrukcjach wykonywanych w Szpitalu Wojskowym we Wrocławiu bo mam termin wizyty na 1 października i nie wiem czy jechac czy sobie odpuścic. Byłam już w miesiącu maju na konsultacji w szpitalu Rydgiera w Krakowie ale wizja jaką roztoczył mi pan doktor nie przypadła mi do gustu. Przede wszystkim rekonstrukcja miała byc wieloetapowa i składac się z kilku operacji. Ale to wszystko pikuś wobec tego, że pan doktor powiedział, że trzeba by poprawic tę drugą i nie miałabym nic przeciwko gdyby nie cena tej usługi. Bagatela 10 tys. Będę wdzięczna za jakieś porady i wskazówki.

    cały wątek

  • 15-08-2010

    Miło mi Madziu, oczywiście nie z powodu tego że zachorowałaś ale że Cię mogę poznac. Czasem wchodziłam na forum amazonek poczytac rożne informacje ale sama się nie logowałam. Dopiero córka też Madzia tylko trochę inny rocznik mnie zachęciła no i myślę, że teraz już będę stałą uczestniczką. Lepiej późno niż wcale.

    cały wątek