Jazzowa (offline)
O mnie
Witam...
Trafiłam tutaj za swoją przyczyną. Myślę, że sama sprowokowałam to, że mam raka.
1) zignorowanie usunięcia woli na tarczycy w 1992 - nie podtrzymywanie żadnego leczenia... omijanie endokrynologów wielkim łukiem..
2) dieta - a właściwie jej brak... żywienie się byle jak... byle gdzie.. byle szybko...
3) praca siedząca - brak ruchu.. pomimo bardzo czynnego uprawiania sportów w wieku nastu lat.. w wieku późniejszym sporadycznie rower, sporadycznie basen, sporadycznie siatka, sporadycznie narty... Zaczęłam uczęszczać na jogę i pilates mniej więcej na pół roku przed wykryciem raka...
4) stres - praktycznie praca sprawiająca stres w postaci notorycznej.. (prowadzę biuro rach.)..
Staram się zmienić to wszystko.. skutek różny... chemia wpłynęła na właściwie zanik kondycji (a może to sobie ja tak tlumaczę - lenistwo w tym temacie mam jakieś mocarne)... pozostają spacery i czasami odkurzane kijki do nordic walking...
Mam 13letnią córkę - ot ona mi się udała jak nic innego... wspaniala istotka.. którą kocham tak po rodzicielsku ale i niezwykle lubię i cenię jako człowieka...
No i muzyka... ta jest moją fascynacją... głównie jazz.. ale i blues.... poezja śpiewana.. rock... soul....

lidziaz (offline)
Tomaszów Maz
dzisiaj o 10:26:40
hello , hello Jazzowa dziewczyno! Dziękuję Ci za gościnę w moim domeczku :) Mam nadzieję , że przy kolejnym spotkaniu Łodzianek , będziemy miały okazję poznać się w realu :) Pięknotko :)
żaba (offline)
2010-09-05 14:58:44
Pozdrawiam serdecznie!buziaki!
Dortek (offline)
2010-09-03 18:40:38
Puk, puk. A mnie tu jeszcze nie było (?) jakiś kawałek siedziska na moją niemałą pupę się znajdzie?
Widzę, ze o problemach żołądkowych mówicie... czyli jestem w temacie. I autorytatywnie powiem, że jadam pomidory ze skórką ale czasem trafię na taką skórę, że mi daje popalić. Może to zależy z czym się ją połączy (?)
A orzech słyszałam: ciężkostrawny; chyba że z wykluczeniem nalewki. ;)
Jazzowa (offline)
Łask
2010-08-29 16:40:43
Otóż to Małgoś... od nowa jakby testujemy organizmy.. ;o)
hmm.. muszę tego orzeszka sobie sprawić... :))))))))))))
malgos 10 (offline)
Łódź
2010-08-28 21:23:40
I Beatko poszłam twoim tropem i przecholowałam i brzusio w nocy poszalał
dpbrze że orzecha mialam bo by było cienko
wiec uważajmy brzusia lubia szaleć
Jazzowa (offline)
Łask
2010-08-27 13:07:32
Widzę, że słuszny kierunek obrała ta dyskusja ;)... bardzoż mi się podoba... :)
malgos 10 (offline)
Łódź
2010-08-26 21:31:23
najlepiej popic nalewka z orzecha
brzusiowi pomoze super ..................sprawdzone
ira (offline)
Pabianice
2010-08-26 20:14:27
Może te pomidory to trzeba czymś mocniejszym popic, nie herbatką ?
Jazzowa (offline)
Łask
2010-08-26 18:18:42
Mądralinki... też taka leniwa jestem i tak jadłam... no ale jak nie skórka pomidora to co mogłoby mnie tak sponiewierać dwa razy po zjedzeniu pomidorów całych? :((((
Są jakieś pomysły?
Dodam, że do bardzo niedawna jadłam całe i nic się nie działo.. aż pewnego razu....
malgos 10 (offline)
Łódź
2010-08-26 17:08:49
Dołaczam się do tych leniwych też pomidorek ze skórka do brzusia mniam mniam
ale przyznam sie ze w czasie chemii to obierałam bo burzusio strajkowało i tylko delikatne rzeczy przyjmowało