bovalino (offline)
Miasto:
Niedaszów
Jestem:
Amazonką
Data urodzin:
1959-11-27
Zarejestrowana(y):
18-06-2011
Data ostatniego logowania:
2012-05-24 14:14:49
Operacja:
10 miesięcy, 1 tydzień temu
Zobacz galerie użytkownika
O mnie
Mam na imię Justyna , mam trzech synów - Norbert {29} Rafał {24] Bartek {18} . Mąż zginął 9 lat temu , od tego czasu radzimy sobie sami i nie byłoby źle , gdyby nie choroba . To najgorsze , co spotkało mnie w życiu , bo przewróciło nasz świat do góry nogami. Pomimo dołów , nie poddaję się.
Lubię się śmiać , mam poczucie humoru , uwielbiam czytać książki , podróżować i kocham koty - mam dwa - Fionę i Diabełka , to nasze domowe maskotki. Zawsze starałam się żyć tak , aby mnie i innym było ze mną dobrze . Mam dystans do wszystkiego , tylko do choroby za mały , ale pracuję nad tym.
Na tym forum znalazłam wielu przyjaciół - jestem za to ogromnie wdzięczna.

kasiaf (offline)
SZKLARSKA PORĘBA
2012-05-24 12:24:04
No to trzymam kciuki !!!!
nigdy nic nie wiadomo ...może się uda !!!

kasiaf (offline)
SZKLARSKA PORĘBA
2012-05-22 23:20:41
Justynko rzuc okiem na to !!!
http://amazonki.net/dyskusje/read.php?310,89338,89338#msg-89338
Może Cię zainteresuje !!!!!!
mituraewa (offline)
Gdańsk
2012-05-22 22:09:09
No Justynko widzę, że do boju ruszasz

Buziaki zostawiam
Halinka (offline)
2012-05-22 21:46:26
Dla Ciebie, Justyś


ewawlo24 (offline)
Łódź
2012-05-20 10:47:37
Dziękuję za zaproszenie
ewawlo24 (offline)
Łódź
2012-05-20 10:23:48
Witam równolatkę
kasiaf (offline)
SZKLARSKA PORĘBA
2012-05-16 19:39:47
Przypędziłam po dobre wieści !!!
I jak widzę się nie zawiodłam.
Życzę Ci powodzenia!!!!
Wiem ,że bardzo Ci zależy więc mam nadzieję ,że szybko to pójdzie !!!!
Halinka (offline)
2012-05-15 16:16:35
bovalino (offline)
Niedaszów
2012-05-15 13:59:02
Halinko , dzięki.
A teraz - w sprawie rekonstrukcji dla zainteresowanych . Do szpitala kolejowego nie dodzwoniłam sie i daje sobie spokój. W DCO poinformowali mnie , że rekonstrukcji nie robią , udało mi się dodzwonić do wojewódzkiego na Kamieńskiego i jestem zarejestrowana na konsultacje na 22.06. do chirurga onkologa . Tam zdecydują , czy nadaję się i do jakiej metody . Podobno , jeśli mnie zakwalifikują , to czeka sie do 1,5 miesiąca na zabieg . Ale wszystkiego dowiem się na wizycie . Pozostaje mi poczekać , w sumie to i tak szybko i dowiem się , co można ze mną zrobić , a raczej z moim cyckiem
. W końcu jest jakieś światełko w tunelu . Nawet, jeśli jeszcze jest za wcześnie , to już będę przynajmniej wiedziała , co i jak i kiedy . Jest jakaś nadzieja na odzyskanie ludzkiego wyglądu , mam nadzieję i na pozbycie się protezy , której nie cierpię
. Tak więc pozostaje mi czekać .
Halinka (offline)
2012-05-14 09:48:30
Justynko, dobrą energię na nowy tydzień zostawiam
Wiem, żeś Ty teraz Kobieta Pracująca, ale skrobnij jakie słówko