jolitka121968 (offline)
Miasto:
Stalowa Wola
Jestem:
Amazonką
Data urodzin:
1968-12-26
Zarejestrowana(y):
23-05-2011
Data ostatniego logowania:
2012-05-24 17:24:41
Zobacz galerie użytkownika
O mnie
Mam 43lata.Męża 2 dzieci Bartosz 20lat Agata 9 lat.Jestem pielęgniarką .Bylam osobą bardzo aktywną wszędzie mnie było pełno.Strasznie lubięiswój zawod.Mam nadzieje że ta cholerna choroba pozwoli mi wrócic do pracy.

Halinka (offline)
2012-05-06 20:21:54
Jolitko, przetestowałam od lipca wszystkie Tamoxifeny - każdego najpierw brałam po dwa opakowania i obserwowałam reakcję. Przy żadnym nie miałam dolegliwości innych niż uderzenia gorąca, zlewne poty i bezsenność. Stanęłam na firmie Ebewe, bo przy nich nie mam właściwie nawet tego
Halinka (offline)
2012-05-05 22:09:38
Olać trza babsko i tyle
. Moja dyr dawno wiedziała, że mam rakową przeszłość. Jak jej w marcu w zeszłym roku powiedziałam, że idę do szpitala, to nawet nie spytała, co się stało, z jakiego powodu, tylko od razu wypaliła: "A ile pani nie będzie?" No to nie ma mnie już ponad rok i nie będzie jeszcze do września - choć przecież mogłam już dawno wrócić do pracy. Jestem spokojna, ugodowa i raczej mało pamiętliwa, ale przyrzekłam sobie, że po powrocie do pracy już nie będę się tak przejmować tym, co jej się wydaje ważne - dla mnie najważniejsza będę ja

Halinka (offline)
2012-05-03 22:51:53
Mam nadzieję, że miło spędzasz sobie tę długą majówkę
i że maj dobrze wpływa na Twoje nastroje
Pozdrawiam jak zwykle serdecznie

Justin (offline)
2012-05-02 19:39:57
hej!pozdrawiam majowo !jak samopoczucie?
Halinka (offline)
2012-04-30 15:19:57
Pozdrawiam, Jolitko


Tola (offline)
Chojnice
2012-04-23 20:47:24
Pozdrawiam.
Halinka (offline)
2012-04-18 21:55:08
Jolitko - pewnie że się nie daję - i nie poddaję
Chociaż powiem, że czasami jestem zmęczona, jak nigdy przedtem
I moja pokręcona rekonstrukcja, i mama, i problemy rodzinne "międzypokoleniowe" - czasem mam ochotę spierdzielić, gdzie pieprz rośnie...
Halinka (offline)
2012-04-11 15:58:27
No - po świętach, wypoczęta
- zwarta i gotowa do pracy?
Pozdrawiam bardzo wiosennie


Halinka (offline)
2012-03-31 19:42:27
Jolitko, fajnie że do mnie zajrzałaś
Czasu nie masz? I całe szczęście, bo nie rozmyślasz o choróbsku - i w związku z tym dobrze, że wracasz do pracy. A kiedyż to dokładnie? U mnie w minioną niedzielę minął rok, jak siedzę w domciu, a mam wolne jeszcze do końca sierpnia i powiem szczerze: tak mi dobrze, że najchętniej nie wracałabym do roboty wcale
A papirochy... sama wiesz, jak to jest
Coż, popalam i pewnie nigdy nie przestanę
Rodzina i przyjaciele i tak są w szoku, bo za mną dwie ciąże, dwie mastektomie, rekonstrukcja i poważna choroba płuc, a nigdy wcześniej nawet nie próbowałam rzucić - dlatego tych kilka sztuk w tygodniu to dla mnie i tak ogromny sukces. Szkoda, że mój ulubiony lekarz się ze mną nie zgadza

Całuski zostawiam gorące
Wiola (offline)
Warszawa
2012-03-20 21:27:11