Avatar

O mnie

Mam 43lata.Męża 2 dzieci Bartosz 20lat Agata 9 lat.Jestem pielęgniarką .Bylam osobą bardzo aktywną wszędzie mnie było pełno.Strasznie lubięiswój zawod.Mam nadzieje że ta cholerna choroba pozwoli mi wrócic do pracy.

Komentarze do profilu

«
12345678»
  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-05-06 20:21:54
     

    Jolitko, przetestowałam od lipca wszystkie Tamoxifeny - każdego najpierw brałam po dwa opakowania i obserwowałam reakcję. Przy żadnym nie miałam dolegliwości innych niż uderzenia gorąca, zlewne poty i bezsenność. Stanęłam na firmie Ebewe, bo przy nich nie mam właściwie nawet tego:duzy_usmiech:

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-05-05 22:09:38
     

    Olać trza babsko i tyle:nie:. Moja dyr dawno wiedziała, że mam rakową przeszłość. Jak jej w marcu w zeszłym roku powiedziałam, że idę do szpitala, to nawet nie spytała, co się stało, z jakiego powodu, tylko od razu wypaliła: "A ile pani nie będzie?"  No to nie ma mnie już ponad rok i nie będzie jeszcze do września - choć przecież mogłam już dawno wrócić do pracy. Jestem spokojna, ugodowa i raczej mało pamiętliwa, ale przyrzekłam sobie, że po powrocie do pracy już nie będę się tak przejmować tym, co jej się wydaje ważne - dla mnie najważniejsza będę ja:wnerwiony:>:D<

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-05-03 22:51:53
     

    Mam nadzieję, że miło spędzasz sobie tę długą majówkę:duzy_usmiech: i że maj dobrze wpływa na Twoje nastroje:hura:

    Pozdrawiam jak zwykle serdecznie:buziak::buzki:

  • Justin (offline)

     

    Avatar

    2012-05-02 19:39:57
     

    hej!pozdrawiam majowo !jak samopoczucie?:buzki:

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-04-30 15:19:57
     

    Pozdrawiam, Jolitko:buzki::buzki::buzki:

  • Tola (offline)

    Chojnice 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-04-23 20:47:24
     

    Pozdrawiam.

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-04-18 21:55:08
     

    Jolitko - pewnie że się nie daję - i nie poddaję:tak: Chociaż powiem, że czasami jestem zmęczona, jak nigdy przedtem:bezradny: I moja pokręcona rekonstrukcja, i mama, i problemy rodzinne "międzypokoleniowe" - czasem mam ochotę spierdzielić, gdzie pieprz rośnie...

    :serce::buziak:

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-04-11 15:58:27
     

    No - po świętach, wypoczęta:oczko: - zwarta i gotowa do pracy?

    Pozdrawiam bardzo wiosennie:buzki::buzki::buzki:

  • Halinka (offline)

     

    Avatar

    2012-03-31 19:42:27
     

    Jolitko, fajnie że do mnie zajrzałaś:buzki: 

    Czasu nie masz? I całe szczęście, bo nie rozmyślasz o choróbsku - i w związku z tym dobrze, że wracasz do pracy. A kiedyż to dokładnie? U mnie w minioną niedzielę minął rok, jak siedzę w domciu, a mam wolne jeszcze do końca sierpnia i powiem szczerze:  tak mi dobrze, że najchętniej nie wracałabym do roboty wcale:blee:

    A papirochy... sama wiesz, jak to jest:bezradny: Coż, popalam i pewnie nigdy nie przestanę:oczko: Rodzina i przyjaciele i tak są w szoku, bo za mną dwie ciąże, dwie mastektomie, rekonstrukcja i poważna choroba płuc, a nigdy wcześniej nawet nie próbowałam rzucić - dlatego tych kilka sztuk w tygodniu to dla mnie i tak ogromny sukces. Szkoda, że mój ulubiony lekarz się ze mną nie zgadza:bezradny::smiech:

    Całuski zostawiam gorące:buziak:

  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-03-20 21:27:11
     

    :kwiatek:

&laquo;
12345678»