krysiaka2010 (offline)
Przebieg choroby
Perwszą operację miałam w pażdzierniku 2004r.Usunięto mi prawą pierś wraz z węzłami chłonnymi.Po operacji dostałam Tamoksifen nie miałam chemi ani radioterapi.w chorobie wapomagały mnie moje dzieci syn/40 lat/ córka 32lata/ a najbardziej wspierał mnie mój mąż.Wtedy przekonałam sie jakiego dobrego człowieka mam w domu a jesteśmy razem 44 lata.Wszystko za mnie robi i zapewnia mnie cały czas,że mnie kocha.Szczęście nie trwało długo w 2009r zrobiła mi się wznowa pod blizną. wszystko zaczęło się od początku.operacja,radioterapia,poparzenie i strach.ale cały czas mam podpore w domu.Obecnie jestem rok po drugiej operacji,mam terapię hormonalną, biorę Atrozol.Ogólnie czuję się dobrze ale żeby nie było za dobrze odczuwam bóle stawów,kości, mam klopoty z poruszaniem się /to skutki uboczne Atrozolu/Pomimo mojej choroby jestem wesoła i cieszę się życiem bo mam dla kogo żyć.
