Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 18-07-2018

    Dziubasku, w tą sprawę nie trzeba mieszać Pana Boga. Tu trzeba mądrych ludzi a nie szerzenia idei. Głośno mówią o tym jak starają się o nasze zdrowie a po cichu podnoszą ceny leków, obcinają kontrakty, aby mieć kasę na Rydzyka. I nie pisz mi czasem, że nie mam racji.

    cały wątek

  • 17-07-2018

    Ja i moi bracia przetłumaczyliśmy mamie aby zrezygnowała z działki i to był błąd. Mogła jeszcze kilka lat podreptać sobie i grzebać w tych grządkach, tylko u nas był problem, bo tylko jeden brat mieszkał w tej samej miejscowości co mama, więc właściwie na jego ręce spadłaby opieka nad mamą-działkowcem. Te kilkanaście lat w domu bez tego dodatkowego obciążenia (działka) nie było dobre. A nie było mowy aby mama zechciała do kogoś się przeprowadzić, chociaż warunki lokalowe były ok. Dopiero jak zorientowaliśmy się, że mama ma problemy z orientacją i nie tylko, to ja zdecydowałam się przeprowadzić do mamy. Poniekąd wygodniej mi było, bo nie musiałam dojeżdżać do pracy. W godzinach kiedy byłam w pracy do mamy przychodziła opiekunka. Do tej pory nie wiem, czy to był Alzheimer, czy demencja, jak sugerowała lekarka rodzinna. Co najmniej jeden wylew zauważyłam (ale że to był wylew, to się dowiedziałam już po śmierci mamy) ale nie spowodował jakiejś znaczącej zmiany w zachowaniu mamy. W ostatnim roku życia tylko raz się zdarzyło, że mnie poznała, ale mnie się nie bała. Jeśli chodzi o mojego brata, to przestrzegała mnie przed nim. A to wszystko było jeszcze przed moim zachorowaniem. I dobrze, nie musiałam mamy martwić tym.

    cały wątek

  • 17-07-2018

    Sądzę, że przy normalnej temperaturze wody (a taka temperatura też tam jest) nic złego nie stanie się, ale rany muszą być całkowicie wygojone.

    cały wątek

  • 13-07-2018

    To wzbudziło moje podejrzenia, że ktoś tu bywa, tylko jak się dostaje do mieszkania, i w dodatku czyta moje książki, nikogo takiego nie znam, czytanie książek, tu, wszystko tylko nie to, chociaż, jeden krewny ma moje klucze, bo zobowiązał się powiesić powitalny baner, na cześć znanego pilota, który pochodzi z naszego miasteczka, ale to analfabeta, więc z jego strony całkowity brak zainteresowania, no nie, chyba nie używa mojego księgozbioru jako podstawek. komoda, szalik, maszyna do szycia

    cały wątek

  • 12-07-2018

    Znam Krynię osobiście, jest to i wrażliwa, i bardzo bogata osobowość. Bardzo, ale to bardzo chciałabym, aby Ona sama uwierzyła wreszcie w swoją ogromną wartość. Kryniu pięknie piszesz, pięknie mówisz/rozmawiasz, tylko pozazdrościć. I jeszcze jedno, ma mega, ekstra pomysły.

    cały wątek