Avatar

O mnie

Zdrowe odżywianie, joga, regularne badania... a w listopadzie 2010r. zostałam mamą., pierwszy i ostatni raz. Szczęście. nie brak mi niczego... tylko to karmienie, o co chodzi tym kobietą, które uznają to za cudny stan... raz pokarmu nie ma, potem go za dużo, dziecko nie chce ssać... ech, lipa a tu trzeba być "prawdziwą" matką! Kilka dni po roczku mojego synka szok, niedowierzanie, rak? ale u mnie w rodzinie nikt nie chorował, pół roku temu miałam "czyste" usg.... jak to mozliwe? w życiu wszystko jest możliwe, ale nie ze mną te numery, wywala mnie drzwiami to wejdę oknem, tak mam od urodzenia :)  a poza tym tym razem świat mi sprzyja, trafiam na fantastycznych lekarzy, którzy czuję, że o mnie walczą, to daje niezwykłą moc!

Komentarze do profilu

«
»
«
»