Avatar

Komentarze do profilu

«
12»
  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-22 21:19:34
     

    Monisiu, w dniu jutrzejszym jestem z Tobą i trzymam za łapkę:buziak:. Niech zleci szybciutko , nie da popalić a Ty nie strachaj kochana:pociesza::serce:

  • monika77 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-02-15 19:11:15
     

    Dziś byłam na pierwszej wizycie u chemioterapeuty, chemię dostanę jednak 23 lutego dziś były jakieś badania. Dostanę 6 wlewów FAC, trochę się przeraziłam bo 6 to dużo. Mam nadzieję że jakoś to przetrwam. Pozdrawiam

  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-10 19:04:43
     

    Cześć Monika:buziak:

    wpadłam pocieszyć i uspokoić Cię przed chemią.

    Ja też z typów pracoholiczych i przez całą chemie pracowałam, po pierwszym wlewie( a byłam piątkowa,tzn w piątki dostawałam w zyłkę :)  ) w środę już byłam w pracy, okres powrotu do sił po każdej dawce się wydłużał,( przy końcówce już i tydzień siedziałam w domu )

    Pamiętam jak dziś jak bardzo się bałam przed pierwszą dawką, dokładnie jak TY nie wiedziałam co mnie czeka, czego moge się spodziewać , próbowałam wszystko wyczytać z forum .

    Nie lubię niedobrego-nieznanego, a to własnie- tak uważałam -mnie czeka i chciałam koniecznie wiedzieć ja sie z tym zmierzyć

     Ale tak jak dziewczyny piszą -każda z nas przechodzi tę drogę inaczej..

     Najważniejsze- da sie ją przejśc i na szczęście szybko czas ten mija.:tak:

    Ja jeszcze łysa jak kolano:smiech: ale już szczęsliwa bo chemie zakończyłam

    Tobie też życzę szybciutkiego zakończenia( zobaczysz że za chwilke i Ty będziesz pisała w  domkach dziewczyn  że już jesteś po )

    Trzymaj sie mocniutko  :buziak:

  • aga66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-09 21:25:53
     

    Witaj Monika:kwiatek:

  • filipinka35 (offline)

     

    Avatar

    2012-02-04 18:19:27
     

    Chemioterapia nie taka straszna. Dasz rade nie bój nic. Trzymam kciuki mocno.:buzki:

  • monika77 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-02-04 17:23:31
     

    Naprawd podniosłyście mnie na duchu bo najbardziej boję się chemioterapii i tego że nie będe mogła szybko wrócic do pracy. jestem typem pracoholika i nie cierpie siedziec w domu

  • monika77 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-02-04 17:21:28
     

    Naprawd podniosłyście mnie na duchu bo najbardziej boję się chemioterapii i tego że nie będe mogła szybko wrócic do pracy. jestem typem pracoholika i nie cierpie siedziec w domu

  • filipinka35 (offline)

     

    Avatar

    2012-02-03 23:39:25
     

    Tylko trochę ?  A tak sie starałam :mysli:

     

    :buzki:

  • monika77 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-02-03 23:07:59
     

    Trochę mnie pocieszyłyście.wielkie dzieki!

  • amado (offline)

     

    Avatar

    • Redakcja strony
    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-02 10:56:50
     

    Monika witaj :papa:,

    spokojnie poczekaj na decyzję lekarza, opcji chemioterapii jest teraz sporo do wyboru, także nie ma co zgadywać;

    spisz pytania do lekarza cobyś ich nie pozapominała


    a taki "niedobry" wynik to wieeeeele z nas miało wieeeele lat temu :tak:

«
12»