Avatar

Komentarze do profilu

«
123»
  • Marzena_66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-05-10 00:12:11
     

    :buzki::buzki:MONIA!!!!!!!!!!ODEZWIJ SIĘ!!!!!JAK SIE CZUJESZ?:serce::serce::serce:

  • aga66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-05-09 08:27:50
     

    Co Ty się Monisiu na nas obraziłaś, że tak milczysz?:buziak:

  • Marzena_66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-04-23 18:06:21
     

    Moniczko!nareszcie Cie znalazłam!!X(Lepiej póżno niz wcale!:prosi:

    Napisz jak znosisz chemię?,jak się czujesz?która to już za Tobą?trzecia?:serce:

    Buziaki zostawiam i trzymam mocno kciuki!:pociesza:

  • aga66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-04-01 20:28:59
     

    Monisiu, jak się czujesz i jak tam chemijki:buziak:

  • filipinka35 (offline)

     

    Avatar

    2012-03-09 20:56:35
     

    :buzki:

  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-03-08 23:15:54
     

    :buziak:

  • Basia_75 (offline)

     

    Avatar

    2012-03-08 22:57:06
     

    :buziak:

  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-22 21:19:34
     

    Monisiu, w dniu jutrzejszym jestem z Tobą i trzymam za łapkę:buziak:. Niech zleci szybciutko , nie da popalić a Ty nie strachaj kochana:pociesza::serce:

  • monika77 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    2012-02-15 19:11:15
     

    Dziś byłam na pierwszej wizycie u chemioterapeuty, chemię dostanę jednak 23 lutego dziś były jakieś badania. Dostanę 6 wlewów FAC, trochę się przeraziłam bo 6 to dużo. Mam nadzieję że jakoś to przetrwam. Pozdrawiam

  • Wiola (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net

    2012-02-10 19:04:43
     

    Cześć Monika:buziak:

    wpadłam pocieszyć i uspokoić Cię przed chemią.

    Ja też z typów pracoholiczych i przez całą chemie pracowałam, po pierwszym wlewie( a byłam piątkowa,tzn w piątki dostawałam w zyłkę :)  ) w środę już byłam w pracy, okres powrotu do sił po każdej dawce się wydłużał,( przy końcówce już i tydzień siedziałam w domu )

    Pamiętam jak dziś jak bardzo się bałam przed pierwszą dawką, dokładnie jak TY nie wiedziałam co mnie czeka, czego moge się spodziewać , próbowałam wszystko wyczytać z forum .

    Nie lubię niedobrego-nieznanego, a to własnie- tak uważałam -mnie czeka i chciałam koniecznie wiedzieć ja sie z tym zmierzyć

     Ale tak jak dziewczyny piszą -każda z nas przechodzi tę drogę inaczej..

     Najważniejsze- da sie ją przejśc i na szczęście szybko czas ten mija.:tak:

    Ja jeszcze łysa jak kolano:smiech: ale już szczęsliwa bo chemie zakończyłam

    Tobie też życzę szybciutkiego zakończenia( zobaczysz że za chwilke i Ty będziesz pisała w  domkach dziewczyn  że już jesteś po )

    Trzymaj sie mocniutko  :buziak:

«
123»