Dzieki Danusiu.Ja już zjadłam tabletki uspokajajace,bo obudziłam sie po piątej cała w nerwach.
Witam drogie koleżanki - przyjaciółki.Dzień zaczął się nieciekawie,ale może skończy się lepiej .Jedynie waga jest ok,ważę już 73,5 kg.Ostatnio miałam kłopoty z chudnieciem,bo w domu była córeczka anorektyczka,którą trzeba było podtuczyć....dietetycznie i sposobem,ale jak widać nie zaszkodziło mi to za bardzo.Dziś mam pierwszy dzień wolny,z czterech,pogoda zaczyna się załamywać.
Do tego nie mam koncepcji na dzień Matki.Wszystko zależy od pogody.Życze miłego dnia i dużo słońca i usmiechów.
Pozdrawiam serdecznie , trzeba mieć dobre zdrowie do sąsiadów ja też tak kiedyś miałam z sąsiadami , same problemy ale teraz jest ok. życzę pomyślnego końca sprawy
Witam koleżanki.Dziękuję bardzo za odwiedzinki,z rewizytami ruszam jutro.Od jutra mam 4 dni wolnego,pewnie szybko upłyną.Może miło i przyjemnie.Chociaż w dniu jutrzejszym pierwszy zgrzyt...bo ma być komisja z Urzedu Miasta w sprawie sasiada,który nas zalewa,poprostu tak zrobił spad na swej dziełce,że cała woda spływa z jogo działki na naszą.Miał zrobić odpływ tej wody na swoja działke.Jego prace nie maja się nijak do zaleceń burmistrza...jutro bedzie udowadniał wszystkim,ze woda moze płynąć do góry.Juz od wczoraj jak zobaczyłam urzedowe pismo w tej sprawie,todobry nastrój szlag trafił.To użeranie sie z sąsiadem trwa 2 lata.Szybkość rozpatrywania spraw przez urząd ślimacza.Szkoda pisać.Jutro wiecej napisze.Teraz zrobię jakiś obiadek i powoli zbieram się do pracy,i tak dzień po dniu.Miłego dnia życzę,buziaczki ślę.
Podoba mi się Twoja realizacja marzeń.W moim przypadku to bylo kino i pobyt na łonie przyrody.Widzisz jak pieknie można żyć spełniając swoje marzenia...pozdrawiam cieplutko
Pola mnie tez sie marzy wycieczka do ZOO. Ostatnio byłam w Łazienkach Królewskich ach było cudnie. I koncert Chopinowski był .... mam piękne wspomnienia i zdjęcia.
Pola zwiedzaj,smakuj doświadczaj i miej wspomnienia.
Witam!!!Zaraz bedzie pół roku po mojej operacji.Jest ok.Ale tamtych chwil po diagnozie,które przezyłam to trudno zapomnieć i jeszczewydłużone przez okres wyczekiwania na operację.Straszne....trauma,bezsilność i bezradność.Ale to już było i nie wróci nigdy.....jak w piosence Rodowicz.
Teraz mam mało czasu,ale od czwartku bedę nudziła wszystkie psiapsiółki swoją obecnością,bo będę miała 4 dni wolnego.Coprawda już mam zaplanowany ogród botaniczny i pustynie Błedowska,może ZOO w Krakowie....dziecinnieję na starość.Byłam z Zoo pod Freiburgiem,gdzie część zwierząt żiyje na dużych powierzchniach,tak jak w warunkach naturalnych.Tylko do niewielu okazów można było podejść bezpośrednio,bo to nie było zoo w stylu Safari,tylko zwierzaki były za ogrodzeniem..Jak bedzie ładna pogoda to musimy jeszcze pochodzić po okolicznych miejscowościach i przysiółkach.......i jeszcze jechać na grób mojego dziadka do Bukowna,no i babci macochy.Mam tego mnóstwo do zrealizowania.Jeszcze pasowałoby skoczyć na weekend do Warszawy i przelecieć samolotem,bo nigdy nie leciałam..
Miałam dziwne sny...tragikomiczne.Zostałam mężem mojego męża bratowej!!!!!!!Niecierpie kobiety.Nawet we śnie się zastanawiałam jak to bedzie,kiedy ja do niej nic nie czuje..Potem śniły mi się spacery po cmentarzu i jakieś żzółte całuny,suknie,które ktoś kładł na groby.Faktycznie,dawno nie byłam na cmentarzu.Uciekam do mytka,buziaczki,całuję mocno.
anka21 (online)
2012-05-24 13:59:25
Kela (offline)
2012-05-24 09:16:24
pogoda zmienną jest
wg prognoz będziemy mieć przez kilka dni tzw. komfort termiczny, czyli pogoda w sam raz
pola2005 (offline)
Kraków
2012-05-24 07:55:09
Dzieki Danusiu.Ja już zjadłam tabletki uspokajajace,bo obudziłam sie po piątej cała w nerwach.
Do tego nie mam koncepcji na dzień Matki.Wszystko zależy od pogody.Życze miłego dnia i dużo słońca i usmiechów.
Danuta52 (offline)
wolsztyn
2012-05-23 10:41:46
Pozdrawiam serdecznie
, trzeba mieć dobre zdrowie do sąsiadów
ja też tak kiedyś miałam z sąsiadami , same problemy
ale teraz jest ok. życzę pomyślnego końca sprawy 
pola2005 (offline)
Kraków
2012-05-23 07:11:31
Witam koleżanki.Dziękuję bardzo za odwiedzinki,z rewizytami ruszam jutro.Od jutra mam 4 dni wolnego,pewnie szybko upłyną.Może miło i przyjemnie.Chociaż w dniu jutrzejszym pierwszy zgrzyt...bo ma być komisja z Urzedu Miasta w sprawie sasiada,który nas zalewa,poprostu tak zrobił spad na swej dziełce,że cała woda spływa z jogo działki na naszą.Miał zrobić odpływ tej wody na swoja działke.Jego prace nie maja się nijak do zaleceń burmistrza...jutro bedzie udowadniał wszystkim,ze woda moze płynąć do góry.Juz od wczoraj jak zobaczyłam urzedowe pismo w tej sprawie,todobry nastrój szlag trafił.To użeranie sie z sąsiadem trwa 2 lata.Szybkość rozpatrywania spraw przez urząd ślimacza.Szkoda pisać.Jutro wiecej napisze.Teraz zrobię jakiś obiadek i powoli zbieram się do pracy,i tak dzień po dniu.Miłego dnia życzę,buziaczki ślę.
marysieńka (offline)
2012-05-22 22:05:23
Podoba mi się Twoja realizacja marzeń.W moim przypadku to bylo kino i pobyt na łonie przyrody.Widzisz jak pieknie można żyć spełniając swoje marzenia...pozdrawiam cieplutko
filipinka35 (offline)
2012-05-22 11:13:22
Pola mnie tez sie marzy wycieczka do ZOO. Ostatnio byłam w Łazienkach Królewskich ach było cudnie. I koncert Chopinowski był .... mam piękne wspomnienia i zdjęcia.
Pola zwiedzaj,smakuj doświadczaj i miej wspomnienia.
pola2005 (offline)
Kraków
2012-05-22 07:38:26
Witam!!!
Zaraz bedzie pół roku po mojej operacji.Jest ok.Ale tamtych chwil po diagnozie,które przezyłam to trudno zapomnieć i jeszczewydłużone przez okres wyczekiwania na operację.Straszne....trauma,bezsilność i bezradność.Ale to już było i nie wróci nigdy.....jak w piosence Rodowicz.
Teraz mam mało czasu,ale od czwartku bedę nudziła wszystkie psiapsiółki swoją obecnością,bo będę miała 4 dni wolnego.Coprawda już mam zaplanowany ogród botaniczny i pustynie Błedowska,może ZOO w Krakowie....dziecinnieję na starość.Byłam z Zoo pod Freiburgiem,gdzie część zwierząt żiyje na dużych powierzchniach,tak jak w warunkach naturalnych.Tylko do niewielu okazów można było podejść bezpośrednio,bo to nie było zoo w stylu Safari,tylko zwierzaki były za ogrodzeniem..Jak bedzie ładna pogoda to musimy jeszcze pochodzić po okolicznych miejscowościach i przysiółkach.......i jeszcze jechać na grób mojego dziadka do Bukowna,no i babci macochy.Mam tego mnóstwo do zrealizowania.Jeszcze pasowałoby skoczyć na weekend do Warszawy i przelecieć samolotem,bo nigdy nie leciałam.
.
Miałam dziwne sny...tragikomiczne.Zostałam mężem mojego męża bratowej!!!!!!!Niecierpie kobiety.Nawet we śnie się zastanawiałam jak to bedzie,kiedy ja do niej nic nie czuje..Potem śniły mi się spacery po cmentarzu i jakieś żzółte całuny,suknie,które ktoś kładł na groby.Faktycznie,dawno nie byłam na cmentarzu.Uciekam do mytka,buziaczki,całuję mocno.
Danuta52 (offline)
wolsztyn
2012-05-21 22:11:39
anka21 (online)
2012-05-21 14:42:32
widzę,że wpad udany:)