sssabina (offline)
Jestem:
Amazonką
Data urodzin:
1982-08-09
Zarejestrowana(y):
02-07-2010
Data ostatniego logowania:
2012-03-25 17:54:09
Operacja:
2 lata, 8 miesięcy, 1 tydzień, 3 dni temu
Zobacz galerie użytkownika
O mnie
Super optymistyczna kobitka ze mnie ;-) Od zawsze wyznaję zasadę " że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło " Rozglądam się co dobrego przyniesie mi Raczek, któremu dałam pstryka w nos !!!

ToJa (offline)
2010-07-04 20:56:55
hejka ssabino :)
faktycznie młodziutka jestes....
na forum jest kilka młodziutki dziewczyn......
justyna81, KasiaW, Pati........nie wymieniłam wszystkich, bo po prostu nie pamiętam tak z biegu (sory, że nie pamietam) ......
myslę, że spodoba Ci się u nas, bo....tu jest naprawde fajnie....
jak juz Ci sie znudza watki operacyjno, chemiowo, radio,hormon to wpadnij na pogaduszki albo posłuchac muzyczki, poczytac poezje, albo odgadnąc jakąs zagadke filmowa........
hehehe a wieczorkiem po 21-ej często jest nas spora grupka na czacie....
ja obecnie na wakacyjnym wyjeździe.....
suchal (offline)
Sabatowo.
2010-07-04 17:17:44
Witaj sssabino.
Przyszłam Cię przywitać do Twojego domku. W wątku do tego przeznaczonym panuje męcząca atmosfera z tym panem Adamem. Mam nadzieję, że posty do niego kierowane nie przyczynią się do tego abyś się czuła źle przez nas przyjęta.
Optymistyczna kobieto--pisz i odpoczywaj(to nie jest leniuchowanie)

baniula (offline)
LESZNO
2010-07-04 17:17:35
Myślę , że najważniejsze - wykryta choroba na czas. Ja również jestem hormonozależna na zoladexie i armidexie . Zoladex skończyłam w marcu tego roku po 4,5 roku brania. Miesiączka wróciła. No muszę napisać Sabinko , choć już kapitanem nie zostaniesz, ale zawsze możesz zostać kapitanową :)
Pozdrawiam serdecznie
Masza70 (offline)
2010-07-04 15:00:37
mąż mojej siostry skończył tą samą uczelnię co Ty:) i teraz pływa gdzieś tam u wybrzeży Afryki, a tam polują piraci, nie ma czego żałować ;)) trochę po Tobie widać, że jesteś nietuzinkową kobietą:)
Też mam podobne myślenie, czekam na odpowiedź po co to wszystko było.
reniula (offline)
Różanki k.Gorzowa Wlkp.
2010-07-04 14:58:07
hej hej sssabinko
witamy Ja i moja mama :)
sssabina (offline)
2010-07-04 13:58:54
No młodziutka jestem, z moim wiekiem mieszczę się w jakimś małym procencie wśród Amazonek. Coś więcej o mnie! Hmm. Gdyby nie przewrót o 180 stopni w moim życiu bujałabym się teraz po morzach i oceanach. Skończyłam Akademię Morską w Szczecinie, później rok praktyki na statku i dostałam papiery oficerskie! W dalekim planie, na horyzoncie chciałam być Kapitanem, niestety na statek już nie wejdę! Ziemię obkrążyłam pare razy i wygląda na to że narazie musi mi to wystarczyć! Skąd u mnie raczek - nie wiem, bo zdrowo się odzywiałam, sportowy tryb życia prowadziłam, antykoncepcji doustnej nie brałam, byłam zdrowiutka jak rydz! Najprawdopodobniejsza jest teoria, że to od uderzenia! Gdyż pracując na statku miałam mały wypadek, spadłam jakies 2,5 metra i skończyło się na złamaniu kosci ramiennej, nerw został uszkodzony, wogóle dłonią nie mogłam ruszac. Oczywiscie cały bok miałam zbity. Na ironie losu, guzki miałam akurat na tej piersi od złamanej reki, od zewnatrz, na tej samej wysokosci co złamanie. Ja myslalam ze to na pewno od uderzenia, niestety lekarze wbijali mi do głowy, ze to niemozliwe, bo to się latami tworzy i takie tam. Jak zapytałam to skąd to mam, to nie padła zadna odpowiedz. Byłam u 5 lekarzy i twardo twierdzili, ze to akurat zbieg okolicznosci, ze po tej stronie i ze to nie mozna udowodnic , ze to od uderzenia. Prawdopodobnie nie chcieli, zebym sie starała o odszkodowanie i zaprzatała sobie głowę innymi sprawami, bo teraz jak chodze na wizyty to niektórzy twierdzą , ze tak to mogło powstać od uderzenia. Ginekolog wymyślił nawet, ze istnieje "teza uderzeniowa". Mniejsza już o to! Wolę jednak tezę" ze połamałam się po to zeby odkryc ze mam raka i ze mam raka, po to .... jeszcze tego nie wiem, co dobrego sie wydarzy" niż teorię że przez to że spadłam to połamałam się i miałam 3 operacje na reke i jeszcze przez to nabawiłam sie guzków i przekreśliłam całą swoją wymarzoną karierę zawodową. Praktycznie po 8 latach nauki i praktyki, zaczynam wszystko od początku, znów studia (tym razem BHP), no i teraz przydałby się jakiś mężczyzna, choć nie będzie chyba łatwo go znależć teraz, już nie mówiąc nic o macierzynstwie, na które się już chyba nie zdecyduje, co najwyzej adopcja. Teraz mam "estrogonkę" , żeby nie było że taka młoda laska ma klimakterium. Zgodziłam się na tą hormonoterapię i biorę Tamoksyfen i Zoladex. Implant sama sobie już wstrzykuję! Teraz jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym i praktycznie leniuchuje w domu. To by było tyle u mnie w wielkim skrócie!
malgos 10 (offline)
Łódź
2010-07-04 01:00:43
Witaj Mlodziutka i silna oraz optymoistyczna dziewczyno
Cieszę się że do nas trafilaś a z drugiej strony wolałabym żebyśmy z innego powodu poznały się
Ale jest jak jest więc slę bużiaczki i zapraszam
baniula (offline)
LESZNO
2010-07-03 20:47:55
Witaj nasza nowa koleżanko
pozwoliłam zajrzeć sobie w twoje progi. Pozdrawiam serdecznie ..............., napisz coś więcej o sobie. Buziaczki
Masza70 (offline)
2010-07-03 06:09:13
ależ Ty mlodziutka jesteś!
Coraz to młodsze dziewczyny dopada ten skur...syn:(
Wyglądasz ślicznie, nawet w tej przecince na głowie ;))
Napisz więcej o sobie.
agra44 (offline)
Edmonton,AB
2010-07-03 01:41:26
Witaj sympatyczna dziewczyno,
Moja historia tez jest stosunkowo swieza...W calej tej sytuacji ciesze sie,ze trafilam na ten portal...Tobie tez bedzie tu dobrze...
Pozdrawiam...