Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2011-05-10 13:00:00

Strach, wstyd i nieodpowiednia perswazja, czyli dlaczego Polki nie chodzą na badania cytologiczne

Polki nie korzystają z bezpłatnych badań cytologicznych. Dlaczego? - 30-latki uważają, że są zbyt młode, aby mogły mieć problemy zdrowotne, a 50-latki nie idą do lekarza, ponieważ wstydzą się przed nim rozebrać - mówi prof. Aleksandra Łuszczyńska, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

 

Od pięciu lat w Polsce realizowany jest program bezpłatnych badań cytologicznych dla kobiet w wieku 25-59 lat. Korzysta z niego zaledwie 25 proc. uprawnionych pań.

To głównie bariery o charakterze psychospołecznym wpływają na niski udział Polek w badaniach profilaktycznych. Jak wskazują przeprowadzone w tym zakresie najnowsze badania, jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być unikanie rozmów o zdrowiu z bliskimi, szczególnie w kontekście nowotworów.

Nie mówimy o profilaktyce
Zespół badaczy pod kierownictwem prof. Łuszczyńskiej zapytał ponad 1200 Polek o czynniki, które powstrzymują je przed wykonywaniem regularnych badań cytologicznych.

- Niemal 60 proc. respondentek jako jedną z przyczyn wskazało brak rozmów o profilaktyce z bliskimi kobietami: matkami, córkami, przyjaciółkami. Podobny odsetek kobiet przyznaje, że unika samej myśli o możliwości choroby i z tego powodu nie decyduje się na badania - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Łuszczyńska.

Najbardziej zaskakuje jednak fakt, że w grupie badanych między 18 a 30 rokiem życia cytologię wykonuje zaledwie połowa.

- W tym przypadku przyczyną tak małej liczby osób przeprowadzających badanie profilaktyczne jest przekonanie, że w tym wieku choroby nas nie dotykają. Część pań przyznaje też, że nie ma czasu na badania, ponieważ: ma w domu małe dzieci, studiuje, skupia się na karierze zawodowej itd. - wylicza profesor.

Nie ma problemów z dostępnością
Prof. Łuszczyńska dodaje, że z wiekiem zmienia się rodzaj czynników powstrzymujących przed badaniem cytologicznym. W grupie 50-latek najważniejszy jest wstyd przed obnażeniem się w gabinecie lekarskim.

Z przeprowadzonych badań wynika także, że cytologia i wizyta u ginekologa kojarzy się kobietom z czymś nieprzyjemnym i bolesnym, co dodatkowo zniechęca je do takich badań i wizyt. Jak się okazuje, kobiety dość rzadko wskazywały wśród barier profilaktyki nowotworowej na trudności w dostępie do specjalisty.

Jak podkreślały respondentki, najważniejszą korzyścią z przeprowadzonej cytologii jest poczucie zadowolenia, że dba się o siebie i potwierdzenie, iż jest się zdrowym. - Polki nie wskazują bezpośrednio na korzyści dotyczące zmniejszenia ryzyka zachorowania i śmierci na raka - zaznacza prof. Łuszczyńska.

Potrzebna pomoc psychologów
- Wyniki badań jasno wskazują, że same bezpłatne badania nie rozwiążą problemu wysokiej śmiertelności na raka szyjki macicy w naszym kraju. Jest nam potrzebna pomoc psychologów w dotarciu do kobiet, które mimo świadomości, że takie badania są dostępne, nie zgłaszają się na nie - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Jerzy Giermek, kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjne Programy Wczesnego Wykrywania Raka Piersi oraz Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy.

Jak zaznacza dr Giermek dostępność do badań cytologicznych jest duża. Do ich przeprowadzania zostały dopuszczone położne - dzięki temu można wyeliminować barierę, jaką jest wstyd pacjentki przed badaniem u lekarza mężczyzny.

- Ale wciąż nie wiemy, jak dotrzeć do pozostałych grup potencjalnych pacjentek i jak przekazać im wiedzę o korzyściach z profilaktyki. Wiemy natomiast, że straszenie rakiem w żaden sposób nie motywuje kobiet do badań - dodaje dr Giermek.

Wyniki badań z zaskoczeniem przyjął prof. Mariusz Bidziński, kierownik Kliniki Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych Centrum Onkologii w Warszawie.

- Wydawałoby się, że właśnie to pokolenie 30-latek powinno być tym, u którego świadomość w zakresie profilaktyki będzie najwyższa. Ta grupa powinna charakteryzować się najwyższym uczestnictwem programach profilaktycznych - mówi nam profesor.

- Skoro tak nie jest, to znaczy, że musimy zbudować kanał stałego informowania o roli, jaką odgrywa w naszym życiu profilaktyka. Aby nasze społeczeństwo o zdrowiu nie myślało dopiero, gdy zaczynają się z nim problemy - mówi nam profesor.

Namawiać - nie straszyć
Wyniki powyższych badań mają pomóc w lepszym sprofilowania wszelkich działań promujących udział w profilaktyce raka szyjki macicy - powiązania ich choćby z wiekiem kobiet. Jednym z ważnych wniosków wypływających z analizy statystyk jest jednak to, że taka perswazja powinna być skierowana do wszystkich grup kobiet.

- Okazuje się bowiem, że nawet Polki z wyższym wykształceniem, zamożniejsze i mieszkające w dużych miastach, rzadziej uczestniczą w profilaktyce i wczesnym wykrywaniu raka szyjki macicy niż kobiety w Europie Zachodniej, USA czy Korei - przede wszystkim zaś rzadziej, niż jest to wskazane - mówi prof. Łuszczyńska.

Jak dodaje, badania wskazują, że kluczową korzyścią psychologiczną z udziału w cytologii jest poczucie kontroli nad własnym zdrowiem i samopoczuciem.

Najskuteczniejsze w promowaniu profilaktyki może się więc okazać stwarzanie kobietom możliwości pewnej formy uczestnictwa w kampanii i pokazywanie stojących przed nimi decyzji, omawianie z nimi ich punktu widzenia - nie zaś jednokierunkowa perswazja i edukacja.

Istotne może być także zwrócenie uwagi na warstwę językową komunikatów: użycie języka podkreślającego i wzmacniającego poczucie kontroli będzie wsparciem "partycypacyjnej" formuły kampanii. Krótko mówiąc, lepiej, aby kobiety raczej "kontrolowały swoje zdrowie" i "brały udział" w badaniach, niż "poddawały się" im i "były badane".

Publikacja raportu o profilaktycznych badaniach cytologicznych jest jednocześnie początkiem kampanii społecznej Rozważna&Proflikatyczna, w ramach której odbędą się debaty, skierowane do grup o największym wpływie na kształtowanie postaw prozdrowotnych.

Jak zaznacza Zbigniew Migdalski, dyrektor sektora Healthcare Siemens Sp. z o.o., który jest organizatorem kampanii, świadomość powyższych barier może bowiem przynieść długo oczekiwany przełom i sukces w walce z rakiem szyjki macicy w Polsce.

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Poczytaj również