Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

poleć

|

drukuj

|

forum

|

2011-08-06 01:30:00

Dieta matki może wpływać na ryzyko raka piersi u jej córki

Spożywanie niektórych pokarmów w okresie ciąży może zmniejszać ryzyko raka sutka u żeńskiego potomstwa - sugerują najnowsze badania prowadzone na gryzoniach. Wśród szczególnie pożądanych składników diety znalazły się np. tłuszcze rybie czy kwas foliowy.

 

Informację na ten temat podaje serwis internetowy EurekAlert.

Lekarze radzą kobietom w ciąży, by powstrzymywały się od spożywania niektórych pokarmów, napojów i leków, które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia rozwijającego się płodu. Z drugiej strony, zaleca się im wzbogacenie diety w niektóre związki, jak kwas foliowy - witamina z grupy B, która znacznie redukuje ryzyko zaburzeń rozwoju układu nerwowego u potomstwa.

Najnowsze badania zaprezentowane na konferencji naukowej pt. "Era of Hope", która odbywa się w dniach 2-6 sierpnia w Orlando na Florydzie, sugerują, że spożywając w okresie ciąży produkty bogate w pewne substancje kobiety mogą też zredukować ryzyko raka piersi u swoich córek. Wśród związków o takim ochronnym działaniu znalazły się kwasy tłuszczowe omega-3 (których bogatym źródłem są tłuste ryby morskie) oraz związki regulujące w komórkach procesy tzw. metylacji, jak np. kwas foliowy, witamina B12 czy metionina.

Zespół badaczy z Marshall University w Huntington (Zachodnia Wirginia) prowadził doświadczenia na samicach myszy, które będąc w ciąży i w okresie laktacji otrzymywały karmę wzbogaconą w kwasy tłuszczowe omega-3. Z badań wynika, że związki te mają bardzo korzystny wpływ na zdrowie człowieka.

Naukowcy wykorzystali w swoich eksperymentach omega-3 z oleju canola, tj. oleju uzyskiwanego z rzepaku o zmienionym składzie tłuszczów. Dla porównania, drugiej grupie samic dodawano do diety olej kukurydziany bogaty w kwasy tłuszczowe omega-6.

Okazało się, że żeńskie potomstwo myszy spożywających omega-3 rzadziej chorowało na raka sutka niż córki myszy na diecie wzbogaconej w omega-6.

Te dwie grupy różniły się też pod względem aktywności genów w komórkach sutka, mających związek z rozwojem raka. Był to efekt zmian tzw. epigenetycznych, które nie dotyczą samej sekwencji DNA, ale polegają na jego chemicznej modyfikacji decydującej o aktywności danego genu. Zjawisko to jest określane jako imprinting, tj. piętnowanie genomowe.

"Ciężarne kobiety muszą być świadome, co jedzą, ponieważ ich dieta może powodować zmiany epigenetyczne mające wpływ na rozwój i zdrowie potomstwa nie tylko w okresie płodowym, ale i w przyszłości" - komentuje prowadzący badania dr Philippe Georgel.

Z kolei badacze z Uniwersytetu Stanu Północnej Dakoty wykazali w eksperymentach na 45 ciężarnych samicach szczurów, że ryzyko raka sutka u przyszłej córki można obniżyć wzbogacając swoją dietę podczas ciąży w związki biorące udział w procesie metylacji, tj. przekazywania grup metylowych ważnym cząsteczkom w komórce. Zalicza się tu np. kwas foliowy, witaminę B12 czy aminokwas metioninę.

Metylacja reguluje wiele podstawowych procesów metabolicznych w komórkach. Jest jednym z mechanizmów, na drodze którego zachodzi imprinting genomowy.

Zwierzęta podzielono na dwie grupy, z czego jedna była na zwykłej diecie, a druga na diecie wzbogaconej w związki regulujące metylację.

Gdy żeńskie potomstwo osiągnęło pewien wiek poddano je działaniu substancji wywołującej raka sutka. Badacze odnotowywali pojawienie się pierwszego guza, zmierzyli też rozmiary wszystkich nowotworów, które się rozwinęły u poszczególnych samiczek.

U córek matek na diecie z dodatkiem związków regulujących metylację guzy sutka rozwijały się rzadziej, a ich wzrost był wolniejszy niż u potomstwa matek na zwykłej diecie.

Jak tłumaczą badacze, ochronne działanie tych substancji wynika m.in. z ich wpływu na proces imprintingu. Poprzez przyłączenie grupy metylowej do DNA dochodzi do wyłączenia aktywności niektórych genów pełniących kluczową rolę w rozwoju raka sutka.

"Wyniki naszych badań rodzą nadzieję, że w przyszłości przez podawanie pewnych suplementów diety kobietom ciężarnym obciążonym ryzykiem raka piersi będziemy mogli zapobiegać rozwojowi tego nowotworu u ich córek" - komentuje prowadzący badania dr Chung Park.

PAP - Nauka w Polsce

jjj/ tot/bsz

poleć znajomemu drukuj skomentuj rss
Oceń artykuł:

Autor

Forum

  • MamaZosi (offline)

     

    Avatar

    2014-04-26 21:46:59
     

    To juz przesada...oczywiscie ze trzeba odzywiac sie w vciqzy v..zdrowo Ale zeby to mialo za taki wplyw na zachorowalnosc na raka piersi u plodu...nie dajmy sie zwariowac

Poczytaj również

  • Avatar

    2019-10-12 10:54:33

    Czy zastosowane leczenie jest wystarczające

    Kobieta lat 58. Wynik: cadherin (+), ER (-), HER -2 protein (1+), ki67(+) 20% Rozpoznanie patomorfologiczne: Carcinoma...
  • Avatar

    2019-10-08 13:42:19

    Rezygnacja z Zoladexu

    Mam 36 lat, w roku 2018 przeszłam leczenie: chemioterapię, radioterapię, leczenie uzupełniające: Xeloda. Dodatkowo mam brać...
  • Avatar

    2019-10-07 11:34:37

    Lametta a Cital

    Moje pytanie dotyczy interakcji pomiędzy lekami antydepresyjnymi (konkretnie Cital 10 mg) a Tamoxyfenem, który...